Jestem na 3cim roku. Po czwartym mam licencjat, a potem jeszcze 1,5roku do magisterki.
W miedzyczasie - teraz niby poszerzam horyzonty bedac na stypednium zagranicznym, po powrocie szukam pracy. Zreszta pierwszy semestr 4roku mamy na praktyki. Zastanawiam sie nad znalezieniem czegos za granica. Choc z drugiej strony, gdybym juz w 2gim sem tego roku zalapala sie gdzies, to moze bym dluzej pociagnela - przydalabym sie kasa...
Ale tak naprawde, to nie wiem co chce pozniej robic... Za to moja mama ma ambitne plany odnosnie mnie, heh.
Chyba zrobie jakis drugi fakultet, bo moj kierunek jest nieco zbyt ogolny. No chyba, ze jakies dobre podyplomowe. Ale to jeszcze sporo czasu...
Jak narazie, to odliczam do powrotu do Polski
