agnieszka.com.pl • Czy płacicie...??
Strona 1 z 1

Czy płacicie...??

: 18 paź 2004, 16:13
autor: mariusz
W centrum każdego miesta sa miejsca parkingowe za które trzeba płacić. Każdemu chyba zdażyło się dostać mandat za wycieraczką za stanie w takim miejscu bez płacenia. Czy zapłaciliście go czy nie?? Na ile jest sens sie tym przejmować?? Czy można mieć jakieś konkretne konsekwencja za olanie teakiej sprawy??

: 18 paź 2004, 16:18
autor: robi
tak przyjdzie ...ja się odwołałem z uzasadnieniem i poskutkowało ,został umożony,jazdę na gapę tez wybroniłem w sądzie (znalazłem mały kruczek),czasem pomyślę :524:

: 18 paź 2004, 16:19
autor: Luca
możesz nie zapłacić...po jakiś 6 miesiącach odbędzie sie roprawa i wejdą Ci na konto w celu sciągnięcia należności.W ten sposób ode mnie ściągneli 50 zeta za parkowanie w niedozwolonym miejscu.Koszty postępowania to jakies 5-6 zł więc nic się nie przejmu i czekaj :P

: 18 paź 2004, 16:24
autor: mariusz
A jest mozliwosc aby usprawa uległa przedawniwniu:>??

: 18 paź 2004, 16:52
autor: lorenzen
No ale to jakieś 3 lata - bo to wykroczenie (zajrzyj do kodeksu wykroczeń - na pewno jest w necie, bo wybacz nie chce mi się szukać).
Ale każda podjęta przez nich czynność przed sądem - czyli np wniesienie o nakaz zapłaty przerywa bieg przedawnienia.
I oni o to dbają.
Pamiętam jak komornik w spr. mandatu za gapę w PKP dla mojej ex odezwał się w ostatnim miechu przedawnienia.
Jako legalista doradzam zapłacenie i będziesz miał spokój, a i choćby tej piątki za koszty postępowania się nie pozbędziesz.

ps - tyle mojego wkładu w podnoszenie "kultury prawnej" społeczeństwa ;)

: 18 paź 2004, 18:19
autor: kwjk
Generalnie najlepiej jest zapłacić taki mandat (jeśli już zdecyowałeś się zapłacić) jeszcze tego samego dnia albo w następnym dniu roboczym. Nie wiem jak to jest u Ciebie, ale w Bydgoszczy "normalny" mandat kosztuje 50 zł, jednak gdy uregulujesz tą płatność w wymienionym przeze mnie terminie - spada to do 30 zł.

: 18 paź 2004, 19:00
autor: mariusz
ale zdaje mi sie ze było coś namieszane w przepisach, ze nie do konca płacenie za parkowanie było zgodne z konstytucją. I Sporo osob w ogóle tego nie płaciło. Z innej strony przeciez nie zawsze mandat moze być za szybą. Ktoś go może przeciez złośliwie wyciągnąć...:/ I co wtedy?? Bo do ręki go sie nie dostaje, czyli tak jakby go nie było.

: 18 paź 2004, 19:15
autor: lorenzen
Dobrze pamiętasz Mariuszu - TK uznał chyba, że niezgodne jest z konstytucją by takie opłaty były nakładane tzw. prawem miejscowym (np uchwała rady gminy itd.), ale jednocześnie dał posłom jakiś czas, by stworzyli dla tego podstawę ustawową.
Nie znam szczegółów bo nie bardzo się tym interesuję, gdyż nie mam autka, ani prawka. Ale pewnie termin na wydanie ustawy jeszcze nie upłynął, bo byłoby głośno w mediach, a cholera wie czy nie uchwalili już takiej zmiany ustawy w sejmie.
A poza tym chodziło chyba o parkomaty, głównie w Wawie.
Jak chcesz wlaczyć, to spróbuj się odwołać do wystawcy mandatu jak najszybciej - pisał o tym Robi - bo z sądem i komornikiem to już trudniej.

: 18 paź 2004, 19:19
autor: sophie
Tak, afera dotyczyla parkometrow w Warszawie. Przez krotki czas nie trzeba bylo placic, ale niestety ponownie sciagaja haracz :p

: 18 paź 2004, 20:49
autor: crystal
ja też mam mandat 6,5$ i co z tego przeciez nieprzyjdzie mi komornik do domu :566: :P
ogólnie można olewać sprawy mandatów tylko trzeba sie umieć wybronić w sądzie , no i jeszcze dochodzi sprawa sumienia... no ale czy ktos jeszcze je ma w pl??szczególnie urzedasy :560:

: 18 paź 2004, 20:55
autor: lorenzen
ogólnie można olewać sprawy mandatów tylko trzeba sie umieć wybronić w sądzie ,

No i to jest dobrze powiedziane.
:564:
Dodałbym, że wynika z tego m. inn. to, iż jeśli nie umiemy się wybronić w sądzie, to mandatów ogólnie nie można olewać.
Prosto, logicznie i na temat - a sumienie, to odrębna kwestia.
Mówiłem o legalizmie, bo jeśli my mamy w d... prawo, to trudno byśmy wymagali, by inni ludzie mieli je gdzie indziej. :562: