Strona 1 z 2
zainteresowania hobby styl zycia
: 22 wrz 2004, 02:36
autor: crystal
moj jest taki , a wasz jaki??
motocykle konkretnie streetfightery(to dla ciebie Mav)
macie foto profesjonalnie zbudowanego street-a z nitro :560:
ogolnie interesuje sie wszelkiego rodzajem dziczeniem na moto :570:
: 22 wrz 2004, 06:12
autor: mariusz
Ile maksymalnie pojedzie taki motor??
A moje hobby to samochody;)
: 22 wrz 2004, 08:45
autor: Maverick
Nie za szybko pojedzie, zobacz w jakiej pozycji kierowca siedzi, stawia taki opor ze jeszcze troche i poleci a motor pojedzie sam

: 22 wrz 2004, 09:39
autor: Luca
śmieszne te piździki,ja tam wole plastiki-pozycja niewygodna ale wrażenia maksymalne
: 22 wrz 2004, 10:27
autor: Mysiorek
U mnie adrenalinka, ale z wyobraźnią, abym przez paręnaście lat mógł się nią delektować, czyli - szmaty!

no i dodatkow coś z tych rzeczy :560:
: 22 wrz 2004, 11:44
autor: sallvadore
ja iprawiam jazde extremalną na rowerze. Downhill i Freeride... to takze dostarcza duuużo emocji.
: 22 wrz 2004, 12:12
autor: ___ToMeK___
moje hobby to koszykowka

. Jesli tylko mam mozliwosc i troche wolnego czasu, to z zapalem biore pile i ide grac. Wczesniej gralem kilka lat w miejscowym zespole ale nadeszly studia, a co za tym idzie brak czasu

.
Lubie tez zagadki, lamiglowki itp itd. Zawsze lubilem matme

.
pozdrawiam

: 22 wrz 2004, 15:35
autor: crystal
Maverick pisze:Nie za szybko pojedzie, zobacz w jakiej pozycji kierowca siedzi, stawia taki opor ze jeszcze troche i poleci a motor pojedzie sam

oj bys sie zdziwil , w zaleznosci od ustawien i pod co jest budowany , jeden bedzie dobrany na 400m inny na maxymalna ktora moze oscylowac w granicach 280-300km/h a przy turbo moze znacznie przekraczac 300km/h pozycja tu nic niema do tego bo sie tak samo kladziesz na bak jak na szlifierce, po prostu wysoka kierownica jest wygodniejsza do jazdy na jednym kole (ktorym kolwiek)
a co do downhillu i freeridingu trzeba sie rozwijac to byla zbawa w liceum ilez lat mozna sie w to bawic?? 4-6 i zaczyna sie nudzic ... :566:
: 23 wrz 2004, 01:11
autor: Maverick
300 km/h i na jednym kole? A mnie jedzie czolg, a na jego lufie swistak siedzi...
: 23 wrz 2004, 09:59
autor: sallvadore
Downhill to taka dziedzina sportu w której cały czas się rozwijasz... wiec nie opowidaj mi takich rzeczy. Starty w zawodach ogolnopolskich i wyjazdy w gory to jest prawdziwa zabawa. Fakt jak spedzasz caly czas na jednej groce to moze sie znudzic...
: 23 wrz 2004, 10:17
autor: Maverick
Co do DownHilla to ja leje jak wiara kupuje rowerki z 2 maorami nie wiedzac ze nie da sie nimi jezdzic i sluza do downhilla

No, jak kupia dziadostwo za 400zl to ten tylny nie dziala wlasciwie wiec jak nie peknie to da sie jeszcze jezdizc, ale sa tacy specjalisci co dadza za rower 3000 i to wlasnie z tym na tyl...
: 23 wrz 2004, 11:58
autor: sallvadore
Mav 3000 zł za rower z pełną amortyzacją to nic :549: Tyko kosztuje sama rama z tylnym damperem (amortyzatorem)! do tego trzeba uzbroić rower co daje w sumie ok 10 000 zł. Trzeba sie liczyc ze w czasie użytkowania bedą potrzebne czesci. W sezonie koszt roweru to nawet 300zł miesiecznie jak startujesz w duzej ilosci zawodach. Niestety to drogi sport.
A te rowerki za 400zł o których mówisz to tak zwane makrokesze... do jazdy po chodniku. Nie radze skakać na tym.
: 23 wrz 2004, 19:33
autor: Maverick
JA wiem ze 3000zl to nic, nie musisz mnie uswiadamiac tego ze sa maniacy co daja na rower 10 000zl. A najbardziej mnie zastanawia fakt, ze w przypadku czesci rowerowych wyzsza cena oznacza zwykle tylko mniejsza wage, bo czesci i tak i tak zuzywaja sie tak samo jak te tansze (no moze nie zupelnie najtansze bo te do zawodow w ogóle sie nie nadaja). No i nie dotyczy ram i amorkow.
: 23 wrz 2004, 20:46
autor: lizaa
buu...a Wy tu gadu gadu o rowerkach..i znow mi smutno (ukradli mi rower).a tym samym moje hobby sie skaczylo..
: 23 wrz 2004, 21:55
autor: Maverick
A mnie sie popsul... Aszkoda bo przez to nie pojezdzilismy sobie w wakacje... Trzeba bedzie w przyszle to naprawic

Tylko kurcze jezdzic na tym moim zlomie... A na nowy kasy szkoda...
: 23 wrz 2004, 21:59
autor: sallvadore
Nie do końca jest tak jak mówisz Mav. Jazda XC(crosscountry) czyli ściganie sie pod górke tu lepszy sprzęt oznacza wytrzymałość, niezawodność i wage. Są maniacy którzy dają grubą kase za to że kiera albo siodełko jest lżejsze o 300gram. Taki sport.
A co do Downhillu to drogi sprzęt oznacza głównie niezawodność pozwala pokonywanie tras gdzie zwykły szary człowiek nawet nie spojrzy. Dwa że dobry sprzęt - wybacza błędy. Przy zle wykonanym skoku amor wszystko ci wybierze, ten gorszy(tańszy) jesli sie nie rozpadnie to i tak nie zda egzaminu - bajkera czeka ciężka kontuzja.
Tak też cena sprzętu przekłada sie na jego żywotność.
Liza --> przykor mi, niestey jest to plaga i trzeba uważać na siebie i rower. Znajomego w wawie zrzucili z roweru jak jechał z panną. Podeszło 2 duży karków znienacka, strzał na twarz (Kobiecie tez dali w twarz!!!! :565: ) i zabrali rowery. Takich to rozstrzeliwac na miejscu!! :502:
: 23 wrz 2004, 22:09
autor: Maverick
Amor to wiadomo ze najlepiej wziac powietrzno powietrzny lub powietrzno olejowy i wydac te 1300zl. To na przod, na tyl nie wiem, bo w ramie jest. Mam kolege co sie podnieca jak cos jest lzejsze o 30 gram i mowi zae to jest istotne! Az grzechem jest sie ubierac do takiego roweru, bo to przeciez kolejne kilkaset gram! Buahaha
Poza tym wiem ze wieksza wytrzymalosc, ale do penego momentu. tak jest. Potem zaczyna sie nazwa firmy, waga itd. Potem wytrzymalosc pozostaje taka sama lub nawet jest gorsza! Chyba w kolarstwie tak jakos jest ze zebatki przednie sa wtedy lzejsze ale na 1 raz...
: 23 wrz 2004, 23:51
autor: sallvadore
Poza tym wiem ze wieksza wytrzymalosc, ale do penego momentu. tak jest. Potem zaczyna sie nazwa firmy, waga itd. Potem wytrzymalosc pozostaje taka sama lub nawet jest gorsza! Chyba w kolarstwie tak jakos jest ze zebatki przednie sa wtedy lzejsze ale na 1 raz...
Mav po prsotu nie znasz sie i tyle. Firma firmą ale możesz kupić amor marzocha za 1800zł albo DNM za 8000zł gdzie w tym drugim wprowadzona jest technika rodem z Motocrossu. Róznica technologiczna jest. Są różne amory ale nie upieraj się że ten za 1000zł jest taki sam jak za 2000zł bo tak nie jest! Uwierz mi, siedze w tym pare latek. :556:
powietrzno powietrzny
po prostu powietrzny - używany własnie w XC ze wzgl na swą wage.
lub powietrzno olejowy
nie ma takiego :556: jest system tak zwany "otwartej kompieli olejowej". W uproszczeniu, w goleniach jest spreżyna i olej który podczas jazdy automatycznie smarje wszystko.
: 24 wrz 2004, 02:21
autor: Maverick
Ehhh... Co nie zmiena faktu ze takowe sa. I jest to fakt stwierdzony przez mojego znajomego, moze nazwa nie fachowa ale jednak. Amor sklada sie z 2 czesci. Jedno to medium sciskane a druga odpowiedzialna za tlumienie - stad nazwa powietrzno-powietrzny.
Co do amora za 8 tysiecy - przegladam katalog od czasu do czasu i takiego nie widzialem. Skad Ty go wziales? Co do relacji jakosc/cena i tego ze tanszy niekoniecnzie oznacza o wiele gorszy dyskutowac nei bede, bo widze ze jestes takim samym maniakiem jak moj znajomy. A czy sie nie znam, troche slyszalem, ale chyle czola przed mistrzeb, bo gdzie mi do Ciebie

Ale jak zes taki kozak to wez łuk i choc na tory to Ci pokaze

:D:D
: 24 wrz 2004, 11:35
autor: sallvadore
Co do amora za 8 tysiecy - przegladam katalog od czasu do czasu i takiego nie widzialem. Skad Ty go wziales?
Szybki przykład, Manitou Dorado MRD X - 9500zł cena katalogowa
A czy sie nie znam, troche slyszalem, ale chyle czola przed mistrzeb, bo gdzie mi do Ciebie Ale jak zes taki kozak to wez łuk i choc na tory to Ci pokaze
Mav nie zachowuj się jak dziecko

, wiem że chcesz mieć zdanie w każdym temacie na forum ale zrozum że są ludzie którzy w danym temacie bedą mieć większą wiedze od Ciebie.
A co do łuków... moja wiedza sie opiera na doświadczeniach z dziecinstwa kiedy to zrywaliśmy gałąź z drzewa, scyzorykiem zrobić miejsce na żyłke, podwiązać żyłką i łuk gotowy! Zabawa przednia!

:564:
: 24 wrz 2004, 11:47
autor: Maverick
Mav nie zachowuj się jak dziecko , wiem że chcesz mieć zdanie w każdym temacie na forum ale zrozum że są ludzie którzy w danym temacie bedą mieć większą wiedze od Ciebie.
JA to doskonale wiem ze nic nie wiem

I ze sa tacy co wiedza na jakis temat wiecej ode mnie, ale nie musisz tego tak manifestowac
Co do amora za 9500 to powiedz mi czym od sie rozni od tego za 1300? Tylko nie piszz e wszystkim, nie znam sie i chce bys mi to wytlumaczyl bo jestem ciekawy

: 24 wrz 2004, 14:24
autor: Jag
Maverick pisze:300 km/h i na jednym kole? A mnie jedzie czolg, a na jego lufie swistak siedzi...
Obejrzyj sobie film Ghostrider 2. Koleś ma tuningowaną Hayę z 500 konnym silnikiem i stawia ją na kółko przy prędkości zbliżonej do 300 km/h.
: 24 wrz 2004, 14:26
autor: Maverick
Jakbym mial sie na filmach opierac to dawno bym juz zalozyl niebieska koszukle z wielim napisem "S", gacie na spodnie i bym latal po miescie...
: 25 wrz 2004, 00:40
autor: crystal
Maverick pisze:Jakbym mial sie na filmach opierac to dawno bym juz zalozyl niebieska koszukle z wielim napisem "S", gacie na spodnie i bym latal po miescie...
tyle wiesz co zjesz , polecam wybierz sie ze swoja dyskotekowa ekipa na byle jaka trase wylotowa zmiasta , najlepiej w weekend i zobacz jak dziduja motorkami moze 300 na gumie niebedzie ale ponad grubo 200, przyjedz do bielska gwarantuje ci gumy do 240 ,czyli tyle ile jedzie na troce gixxer 1000
ps chlopie uwazalem cie za troche powazniejszego... ale opinie o rowerach to sie zblazniles doszczednie , jak sie na czyms nieznasz :570: to sie nieudzielaj :560:
: 25 wrz 2004, 00:54
autor: Maverick
A Ty jak masz g... do powiedzenia to siedz cicho albo ci w tym pomoge bo mnie na nerwy dzialasz.
ps chlopie uwazalem cie za troche powazniejszego... ale opinie o rowerach to sie zblazniles doszczednie , jak sie na czyms nieznasz to sie nieudzielaj
Czy ja mowilem ze jestem ekspertem od rowerow? Nie? No wlasnie. Jakby kazdy mial gadac tylko na temat tego w czym jest najlepszy to pewnie o seksie bys ani slowa nie mogl powiedziec.
I co mnie interesuja trasy wylotowe z miasta gdzie jada na motorkach 240. Przeciez wiem ze to mozliwe i ze to zadne osiagniecie, na mnie przynajmniej wrazenia nie robi. Bo glupota nigdy na mnie wrazenia nie robila.
: 25 wrz 2004, 16:39
autor: crystal
Maverick pisze:A Ty jak masz g... do powiedzenia to siedz cicho albo ci w tym pomoge bo mnie na nerwy dzialasz.
akurat w tym temacie mam wiele do powiedzenia , pomoc zawsze mile widziana...
Maverick pisze:
I co mnie interesuja trasy wylotowe z miasta gdzie jada na motorkach 240. Przeciez wiem ze to mozliwe i ze to zadne osiagniecie, na mnie przynajmniej wrazenia nie robi. Bo glupota nigdy na mnie wrazenia nie robila.
taa a sam przed chwila pisales ze 300 jest niemozliwe, jak 240 jest to i 300 takze i to nie jest jakies tam zwykle jezdzenia jak moze sobie z kolegami sie rozbujacie maluszkami stjuningowanymi :547: ,
a dla ciebie jak sie nieznasz to moze glupota dla kogos innego wyzwanie styl zycia, sposob zarabiania pieniedzy...
oj chlopie dales popis szczeniackiego zachowania na maxa..
: 25 wrz 2004, 18:28
autor: Maverick
oj chlopie dales popis szczeniackiego zachowania na maxa..
Igrasz z czyms czego nie jestes w stanie pojac. Wiec uwazaj bo stapasz po bardzo cienkim lodzie.
taa a sam przed chwila pisales ze 300 jest niemozliwe
Nieprawda, pisalem ze niemozliwe jest jechac 300 na jednym kole!
a dla ciebie jak sie nieznasz to moze glupota
Bo to jest glupota tak szybko jechac na jakims motocyklu. Tzn w ogóle jest glupota jechac tak szybko, a na motocyklu tym bardziej. Prawa fizyki sa bezwzgledne i wystarczy ze mocniej zawieje z boku... Ale co ja cie bede pouczal, ty wiesz wszystko najlepiej.
: 26 wrz 2004, 19:59
autor: Craxa Girl
Oj maverick, wydaje mi sie, że próbujesz narzucać swoje zdanie innym, korzystając z przywileju admina. Być może
to jest glupota tak szybko jechac na jakims motocyklu
ale ludzie to lubią, nie wnikaj czemu, bo i tak nie zrozumiesz. Większą głupotą jest (moim skromnym zdaniem, broń boże, żebym tu chciała kogoś urazić...) obrażanie innych z powodu odmiennych poglądów. :551:
: 26 wrz 2004, 21:58
autor: Maverick
Craxa Girl pisze:Oj maverick, wydaje mi sie, że próbujesz narzucać swoje zdanie innym, korzystając z przywileju admina. Być może
to jest glupota tak szybko jechac na jakims motocyklu
ale ludzie to lubią, nie wnikaj czemu, bo i tak nie zrozumiesz. Większą głupotą jest (moim skromnym zdaniem, broń boże, żebym tu chciała kogoś urazić...) obrażanie innych z powodu odmiennych poglądów. :551:
Ta, oczywiscie. Nie wmowisz mi ze jechanie na motorze 250 to jest super madre posuniecie. Jakby nie bylo idzie sie wtedy na fuksa.
: 27 wrz 2004, 00:42
autor: crystal
Maverick pisze:Ta, oczywiscie. Nie wmowisz mi ze jechanie na motorze 250 to jest super madre posuniecie. Jakby nie bylo idzie sie wtedy na fuksa.
chlopie niech cie ktos przewiezie motorem 250 to zobaczysz ze niema w tym zadnego fuksa

(bo chyba samemu sie nie odwazysz :573: )
jesto norma predkosc przelotowa na autostradach min niemieckich w polsce jest predkoscia chwilowa autostrada na wrocek nie za dluga jest :554:
a co do stapania po cienkim lodzie to straszyc mozesz przeczkolakow.. jak dorosniesz i bedziesz mial te lata co ja to moze zrozumiesz swoje zachowanie :556: