agnieszka.com.pl • Światopogląd
Strona 1 z 1

Światopogląd

: 17 wrz 2004, 15:16
autor: Baranisu
mam taki pomysl na temat
otoz kazdy kto ma do zaprezentowania swoj swiatopoglad niech sie wpisze, moze ktos zmienil swoj poglad.

ja np. ostatnio stwierdzilem ze ludzie lubia jak ich sie oklamuje mowi nieprawde znacznie gorzej znosza prawde aczkolwiek sa tacy ktorzy wola by mowic im prawde i tacy dla mnie sie licza. Tylko nie do ktorej grupy ja sie zaliczam?

: 17 wrz 2004, 15:27
autor: Sir Charles
o co chodzi ?? moglbys to troche jasniej wyjasnic ?? ;)

: 17 wrz 2004, 15:55
autor: Andrew
O to iż nawet jak powieesz ludzią prawde , to i tak w nią nie wierza !!! Mnie jak sie pytaja czy mam kochankę to mówie iż tak ! jak myslisz ile osób procentowo z tych co mnie znają w to wierzy ???? tylko 30 % :547: :564:

: 17 wrz 2004, 16:06
autor: Sir Charles
no zdarza sie... takie sytuacje sa smieszne :D ale jak to mowia - najciemniej zawsze pod latarnia :564:

: 17 wrz 2004, 16:27
autor: Andrew
Ludzie po prostu chcą wierzyc w to co im pasuje !! jak pytali oooooooooooo?? kupiłes sobie BMW to odpowiadałem , nie to porzyczone od kolegi ! ich odpowiedz była .... tak akurat !! :564:

: 17 wrz 2004, 17:04
autor: natasza
o stokroć wolę prawde, nienawidzę żyć w niewiedzy, że chociażby ktoś mówi o mnie zle, nienaiwdze ludzi fałszywych...

: 17 wrz 2004, 17:20
autor: sallvadore
Ja sie zaliczam do osób które mówią prawde. Ale to wcale nie jest takie dobre jak Ci sie wydaje Baranisu. Ludzie z reguły nie okazują ze kogos nie lubią ba nawet grąją przed tą osobą i sa dwulicowi. Ja wręcz przeciwnie kogoś nie lubiłem, nie trawiłem ta osoba dowiadywała sie o tym. Nie grałem przed nim i jak coś mialem do delikwenta to przy nadarzającej sytuacji wbijałem mu szpile. Ale powtarzam to nie jest dobre i już sie zmieniłem - szcekam jak reszta, jestem dobry dla najblizszych. Nie jestem Matką Teresą żeby kochac wszystkich. :556:

: 17 wrz 2004, 22:15
autor: Maverick
Topic jest cosik zbyt szeroki. Jakbym mial moj caly swiatopoglad przedstawic, to by i 30 a4 nie starczylo...

: 18 wrz 2004, 12:28
autor: Tajemnica
Mav zawsze możesz w odcinkach pisać ;)
Jeśli chodzi mówienie prawdy...jest to dośc cięzkie...czasami sytuacja wymaga aby nie do konca byc szczerym, nie mówie o kłamstwie ale może raczej o pewnym ukryciu faktów i nie sadzę, żeby ktos faktycznie w 100% był szczery mało relane mi sie to wydaje.

: 18 wrz 2004, 12:55
autor: Baranisu
Tajemnica pisze:Mav zawsze możesz w odcinkach pisać


O to chodzi bo malo ktoby przeczytal calosc od razu chyba tylko wielbiclelki :D a tak po kawalku to kazdy cos zapamieta z twoich madrosci moze napisz swoje zlote mysli

: 19 wrz 2004, 14:31
autor: Maverick
A wiecie jaki jest moj swiatopoglad? Taki ze wszystko jest mozliwe, tylko nalezy w to wierzyc. Taki, ze jezeli ktos mi podpadnie to uzyje wszelkich srodkow by go zniszczyc, taki, ze prawo mnie nie interesuje, bo mam wlasny system moralny. Mam w dupie spoleczenstwo i wszystko poza mna i moimi bliskimi. Jestem pod tym wzgledem cholernym egoista i byc moze nieprzystosowanym do zycia w spoleczenstwie, tylk oze ja planuje byc na samej gorze tej drabinki, i inni beda sie dostosowywac do mnie.
osiagnac sukces za wszelka cene, to jest to.

: 19 wrz 2004, 14:49
autor: Luca
a ja po trupach do celu,ludzi fałszywych i nielojalnych trzeba niszczyć tak by pamiętali z kim zadarli.Cel życiowy to realizacja własnych pragnień,nieważne jak byleby to osiągnąć ;)

: 19 wrz 2004, 15:34
autor: Maverick
To ze po trupach do celu nie oznacza ze trzeba byc falszywym, nielojalnym i zaklamanym. Jakies wartosci musza zostac, chocby tylko wobec niektorych ludzi, ale beda zawsze, bo inaczej marnie z czlowiekiem.

: 19 wrz 2004, 15:46
autor: natasza
"A ja mam swój intymny mały świat.
Hen za morzem smutku,
za górami marzeń tam."

(R.wWojtyłło)

: 19 wrz 2004, 16:37
autor: Sir Charles
Mam w dupie spoleczenstwo i wszystko poza mna i moimi bliskimi.

czyli ilu osob mniej wiecej???

: 19 wrz 2004, 17:11
autor: Andrew
Mav ! Ty nie wiesz co mówisz !!!! nacpałes sie czy co !! :564: :547:

: 19 wrz 2004, 17:34
autor: Maverick
A czemu tak uwazasz. Czy to jest moze dziwne, ze w zyciu troszczyc sie nalezy przede wszystkim o siebie?

: 19 wrz 2004, 17:37
autor: natasza
a ja szanuje zdanie Mava
może dlatego, że lubię szalonych indywidualistów...!

: 19 wrz 2004, 17:39
autor: Sir Charles
A czemu tak uwazasz. Czy to jest moze dziwne, ze w zyciu troszczyc sie nalezy przede wszystkim o siebie?

sa tacy ludzie... :( jezeli jestes Mav egoista i jeszcze sie do tego przyznajesz, co wiecej jestes z tego dumny to gratuluje dobrego samopoczucia na swoj temat. wez jeszcze pod uwage ze nie zawsze bedziesz mlody, zdrowy i piekny. Ale jezeli chcesz byc bezwzgledny to Twoj wybor - kto mieczem wojuje...

: 19 wrz 2004, 17:46
autor: natasza
charlie81 pisze:
A czemu tak uwazasz. Czy to jest moze dziwne, ze w zyciu troszczyc sie nalezy przede wszystkim o siebie?

sa tacy ludzie... :( jezeli jestes Mav egoista i jeszcze sie do tego przyznajesz, co wiecej jestes z tego dumny to gratuluje dobrego samopoczucia na swoj temat. wez jeszcze pod uwage ze nie zawsze bedziesz mlody, zdrowy i piekny. Ale jezeli chcesz byc bezwzgledny to Twoj wybor - kto mieczem wojuje...


on mi przypomina mojego brata
dla mnie taka osoba jest skazana na kleske
ale chyba wrato przezyc taka kleske,by jeszcze raz spojrzec na swiat ..?!

: 19 wrz 2004, 17:47
autor: Andrew
Maverick pisze:A czemu tak uwazasz. Czy to jest moze dziwne, ze w zyciu troszczyc sie nalezy przede wszystkim o siebie?


Skomentuje to tylko westchnieniem ! :D ........ACH!!!!!........
Tak przedewszystkim o siebie ! tu masz racje , ale to niestety wszystko i w dodatku wyrwane z kontekstu !
Albowiem trzeba , podac rekę człowiekowi w potrzebie !
i.......... nie czynić nikomu , co Tobie nie miłe !!
i........... nie byc obojetnym na cierpienie innych
i ......... najwazniejsze !! BEZWZGLEDNOSĆ ...ZABIJA !!!!! . Sam sie przekonasz ! ;)

: 19 wrz 2004, 17:47
autor: Maverick
Widze ze mnie nie rozumiales. Ja nie chce byc sam. Rodzina jest najwazniejsza i oni mogliby zawsze liczyc na moja pomoc. A bezwzglednosc tyczy sie osob obcych, takich ktorzy mi zwisaja. I licze na to ze jak kiedys sam bede potrzebowac pomocy to od najblizszych ja uzyskam.

: 19 wrz 2004, 17:49
autor: Andrew
Nie Mav ! To Ty nic nie rozumioesz , ale to dlatego iz wiele jeszcze przed toba , ja doskonale Cie rozumiem !!!! mimo, iz odbierasz to inaczej

: 19 wrz 2004, 17:50
autor: Maverick
Wiesz Krzys, nie mam zamiaru sie roztkliwiac nad ludzmi ktorzy mi wisza. Jezeli tylko bede mogl na nich zarobic to zrobie to.

: 19 wrz 2004, 17:54
autor: Andrew
Jezeli zarabiajać na nich nie wyżadzasz im krzywdy !! to wszystko jest oki !

: 19 wrz 2004, 22:07
autor: Maverick
No wiesz, jezeli bede mogl zarobic na clzowieku 30 tysiecy poprzez lekki walek ale zgodnie z prawem to to zrobie. I nie bedzie mnie obchodzic ze straci kilka lat zycia.

: 19 wrz 2004, 22:16
autor: Andrew
To co piszesz nie swiadczy o Ciebie najlepiej ! myle iż sie zgrywasz , jesli natomiast nie ! to bardzo zle ! Ja takich ludzi nazywam pasozytami ..... nadaja sie do wykasowania !! :567:

: 19 wrz 2004, 22:21
autor: Maverick
Wiesz, ja mam swoje zasady mimo wszystko. Moj charakter mozna by okreslic jako "chaotyczny dobry" (to tak dla tych co znaja sie na AD&D). Czasem moge cos wykorzystac, a czasem nie. Jak widze ze koles nie jest do konca uczciwy to nie mam skrupulow. Co innego jak bym widzial ze ktos sie stara, nie wychodzi mu, nie zna sie itd. Raz zaszkodze a raz pomoge, tak to ze mna jest. W zaleznosci od nastroju. Wiec moze zle zrobilem ze zbytnio uogolnilem.
Ale generalnie to uwielbiam to uczucie kiedy ktos jest ode mnie zalezny, nieraz samo to mi wystarczy :D
Bo pomimo calej checi dazenia do sukcesu chce zachowac czlowieczenstwo... Ale jeszcze raz powtarzam, ze to czy kogos bym walnal na 30 tys czy nie to zalezy od wielu czynnikow :) Bo moze sie tez zdazyc ze walnal bym se setke i do dziela :D

: 19 wrz 2004, 22:21
autor: Sir Charles
mowie Ci MAv ze zycie potrafi sie bezwzglednie odegrac na bezwzglednych....

: 19 wrz 2004, 22:24
autor: Maverick
mowie Ci MAv ze zycie potrafi sie bezwzglednie odegrac na bezwzglednych....
Wiadomo. Ale ja bezwzgledny nie jestem. Zalezy dla kogo...