agnieszka.com.pl • Savoir vivre
Strona 1 z 3

Savoir vivre

: 26 lip 2004, 18:06
autor: gracja
Tak dużo mówilśmy o morlaności i kulturze bycia. Pogadajmy o dobrych manierach (również przy stole).
Na co zwracacie uwagę, a co jest dla Was obojętne?
Zauważyliście różnicę między polską nacją, a sąsiadami?

Ja zwykle zwracam uwagę (w restauracji), gdzie ludzie odkładają sztućce po skończonym posiłku (prawidłowo na godzinie czwartej :), jeśli na chwile przestają jeść - na czwarej i na ósmej. Już tak mam, iż im więcej wiem - tym bardziej ma to dla mnie znaczenie. :)

Jeszcze jedno! Rosjanie i Murzyni to świnie i brudasy! Znam mnóstwo osób w/w i (oczywiście nie wszyscy) nie wiedza co to podstawowe zasady życia wśród ludzi. Pewnej Rosjance, która wynajmowała pokój na terenie mojego brata, kilka osób bezskutecznie próbowało wytłumaczyć, że worków ze śmieciami NIE WYRZUCA SIĘ DO JEZIORA! Ona po prostu nie mogła tego pojąć!

Re: Savoir vivre

: 26 lip 2004, 18:22
autor: Damian
gracja pisze:Jeszcze jedno! Rosjanie i Murzyni to świnie i brudasy! Znam mnóstwo osób w/w i (oczywiście nie wszyscy) nie wiedza co to podstawowe zasady życia wśród ludzi.


Polacy to brudasy... Jeśli chcesz ukryć przed Polakiem pieniądze, to najlepiej pod mydłem :)

Tak samo, jak Ty... zwracam ogromną uwagę na to, jak się ludzie zachowują przy stole... i często ich zachowanie mnie denerwuje, a później śmieszy...

: 26 lip 2004, 18:30
autor: mariusz
Tak, przy stole to podstawa. Kiedyś byłem w Wiedniu w Chińskiej restauracji, po zjedzeniu posiłku odłozyłem sztućce na godzinach 4 i 20, i czekałem czy kelkerka weźmie mój tależ. Nie wzieła ;) A gdy odłożyłem oba na godzinę czwartą, to od razu wzieła mój tależ ;)
Widać w Chińskiej restatuacji znali zasady Savoir vivre.
Inna rzecza na jaka zwracam uwage jest zachowanie w drzwiach ;) Czasem śmieszy mnie jak idzie "zakochana para" a chłopak przechodzi przez drzwi jako pierwszy ;)



opzdrawaim...

: 26 lip 2004, 20:33
autor: Andrew
..... 4 i 20 a czemu nie na 4 i 8 albo 16 i 20 jak to w koncu ma być !! :547:

Trzeba byc po prostu drzentelmenem i Pnią , ale robienie igły z widły , bo komus sie cos nie udało to też głupota !! bez przesady !przedewszystkim ! ;) ;) ;) ;) ;) ;)

: 26 lip 2004, 21:43
autor: gracja
Trzeba byc po prostu drzentelmenem i Pnią , ale robienie igły z widły , bo komus sie cos nie udało to też głupota !!


Nikt z tego powodu ludzi nie skreśla, ale na randce, gdy chłopak się przy mnie tak zachowa - wyraźnie mi imponuje :), a przynajmniej miło zaskakuje :)

: 26 lip 2004, 21:57
autor: Triniti19
Przyznam się bez bicia, że jakoś nigdy nie przykładałam wagi do tego jak zostawiam sztućce po obiedzie. No teraz zaczne używać :D. Natomiast zwracam uwage szczególnie na zachowanie w stosunku do starszych czy kobiet. Poza tym imponują mnie osoby jak np. dzisiaj pan który stał kilka osób przede mną w kolejce w sklepie. Przede mną stała kobieta w ciąży i on jako jedyny powiedział jej, żeby poszła jako pierwsza do kasy. Niby jest tak że kobiety w ciąży się ustępuje ale słychać było potem głosy ludzi, że oo stali oni już tu tyle i muszą ustępować.

Co do innych nacji to podzielam zdanie z Gracją że rosjanie to okropny naród. Ja miałam okazje mieszkać obok rosjan podczas moich wczasów we włoszech. Mieliśmy balkony prawie przy sobie i na ich balkonie stały tylko butelki wódki, przeróżne śmieci itd. Za to pochwalam niemców którym zazdroszcze tej motywacji do segregacji śmieci.

: 26 lip 2004, 22:33
autor: SueEllen
O tym ustępowaniu coś wiem. Przez całą ciaże ustapiono mi 3 razy. 2 razy byli to panowie po 60, a raz małżeństwo z 2 dość małych dzieci.

: 26 lip 2004, 23:49
autor: gracja
O tym ustępowaniu coś wiem. Przez całą ciaże ustapiono mi 3 razy. 2 razy byli to panowie po 60, a raz małżeństwo z 2 dość małych dzieci.


W taki przypadku Sue, było upominac się o swoje..

Kiedys w autobusie weszła stara przekupa i juz od progu zaczęła jęczeć, że młodzież taka nie wychowana, stanęła nad dziewczyną i ględzi. W końcu ta wstała, wzięła kule spod fotela i się usunęła. Babie zrzędla mina.

: 26 lip 2004, 23:57
autor: Snaky
gracja pisze:Jeszcze jedno! Rosjanie i Murzyni to świnie i brudasy! Znam mnóstwo osób w/w i (oczywiście nie wszyscy) nie wiedza co to podstawowe zasady życia wśród ludzi. .



Triniti19 pisze:Co do innych nacji to podzielam zdanie z Gracją że rosjanie to okropny naród. .


hmmm...W sumie to takie opinie ciężko komentować. Wstyd i jeszcze bardzo duża niedojrzałość....

: 26 lip 2004, 23:57
autor: mariusz
Takie stare przekupy sa najgorsze;p

: 27 lip 2004, 00:07
autor: gracja
hmmm...W sumie to takie opinie ciężko komentować. Wstyd i jeszcze bardzo duża niedojrzałość....

rozwin to, nie opieram się na teorii...

: 27 lip 2004, 00:21
autor: Maverick
To sztucce sie stawia na jakiejs godzinie? A ze tak powiem: po cholere? Dla mnie savoir vivre to cos wiecej niz ustawianie sztuccow ktore jest bez znaczenia! To zachowanie w ogóle! A sztucce to wymysl nadetych pacanow kilkadziesiat(set) lat temu.
Mnie biora talerz zawsze jak sie zapytaja i tyle.

: 27 lip 2004, 00:35
autor: SueEllen
gracja pisze:
hmmm...W sumie to takie opinie ciężko komentować. Wstyd i jeszcze bardzo duża niedojrzałość....

rozwin to, nie opieram się na teorii...


Gracja, nie kompromituj się. Bez dalszego komentarza.

: 27 lip 2004, 00:36
autor: gracja
To sztucce sie stawia na jakiejs godzinie? A ze tak powiem: po cholere?


w domu nawet noża nie używam :D, ale w snobistycznej restauracji wczuwam się w atmosferę :D

Jeszcze jedno - panuje opinia, że nie mówi się z pełnymi ustami. Podobno mówi się z pełnymi ustami, ale trzeba dobrze upchac jedzenie w policzkach, żeby było "niewidoczne" :570: :D

Gracja, nie kompromituj się. bez dalszego komentarza.

Sue, jesli się nie zgadzasz argumenty poproszę!
Tam jest taka klauzula (nie wszyscy). Byłam w Moskwie, znam ludzi z różnych sfer i uwierz mi, potrafią się upodlić. Jeszcze jedno - nie lubię szerzyć antagonizmów, jestem daleka od rasizmu, wyjeżdżając zawsze jestem nastawiona na "obojetną obserwację". Ale szybko weryfikuje swoje poglądy.
Z drugiej strony znam np. wspaniałe Białorusinki, normalnie serce na dłoni.
Co kraj to obyczaj, generalizowanie jest bez sensu, ale każdy stereotyp skąś się bierze.

: 27 lip 2004, 00:41
autor: Snaky
Nie, tu nie ma co rozwijać. Myślę jednak że kiedyś sama to zrozumiesz

: 27 lip 2004, 00:42
autor: Maverick
Taaa, za to ja (i to prawda) nawet w budce przy drodze jak jem kurczaka z rozna plastikowymi sztuccami to calego jego zjem i obkroje za pomoca tych sztuccy i bez uzycia rak. Wiec zebyscie nie mowili ze jem jak swinia :)

: 27 lip 2004, 00:45
autor: gracja
Nie, tu nie ma co rozwijać. Myślę jednak że kiedyś sama to zrozumiesz



tempora mutantur et nos mutamur in illis - czasy sie zmieniaja i my wraz z nimi.

: 27 lip 2004, 00:56
autor: Snaky
No, widzę zę łącinę już znasz....więc jeszcze tylko trochę nauki szacunku dla drugiego człowieka i tą 21 przy swoim profilu będziesz mogła z dumą nosić.

: 27 lip 2004, 01:05
autor: gracja
Snaky, twoja metoda dyskusji polegająca na oczernianiu rozmówcy, jest conajmniej nie na miejscu. Mówisz o szacunku do drugiego człowieka, a sam co prezentujesz? co to ma być ("21 przy Twoim profilu (..)"), bijąca w oczy hipokryzja? Moralność Pani Dulskiej? Robisz dokładnie to co mi zarzucasz. Wiesz co to wymiana POGLĄDÓW, czy najlepsze wg Ciebie jest rzucanie miesem (jeszcze w łagodnej formie)? Nie zmusisz mnie to podkulenia ogona...


Oczywiście, zawsze podchodze do Murzyna jak do CZŁOWIEKA, bez względu na kolor skóry, ale widzieliście kiedys jak oni się zachowują w grupie? wśród swoich, byliście kiedyś na murzyńskim osiedlu, mieszkaniu? ja byłam. no comment. i uprzedzam, że to wcale nie były slumsy.

: 27 lip 2004, 03:44
autor: Snaky
"Na oczernianiu rozmówcy"..... Tak Cię to ukłuło ? Nie przesadzaj, po prostu rozśmieszyłaś mnie tym nagłym przypływem łącińskiej mądrości....a co do mojego braku szacunku to....w pewnym sensie masz rację, człowiek wypisujący takie brednie bardzo dużo traci w moich oczach.

Rzucanie mięsem ?? Przepraszam ale to Ty porównałąś Rosjan i Murzynów do świń i brudasów więc o czym Ty w ogóle piszesz.

Do podkulenia ogona na pewno nie będę Cię zmuszać, ale różki to byś mogła sobie przypiłować....

: 27 lip 2004, 07:56
autor: Damian
Myślę, że generalizowanie nie ma żadnego sensu. Nie można na podstawie spotkanych kilku(set) osób stwierdzić, że cały naród jest... no, świniami i chamami. Na dworcu PKP w Katowicach jest dużo przyjezdnych, którzy później kierują się na Oświęcim (zwiedzić obóz). A jak wygląda dworzec w Katowicach? Brud, smród i ubustwo... Takiego dworca chyba nigdy wcześniej nie widzieli. Pełno włóczęgów, leżących ćpunów... Jeśli później pojadą do siebie, to zrobią nam niezłą opinię...

: 27 lip 2004, 10:20
autor: Triniti19
Tak jak mi się zdaje to gracji nie chodziło o to, że cały naród jest zły czy można ich porównać do świni czy chamów. po prostu spotkała takich ludzi ale nie twierdzi, że wszyscy tacy są. Jak w każdej nacji to są i czarne owce. Tak samo jak idzie opinia o polakach, że nie potrafią posprzątać po sobie. A jeszcze wiem, że w niemczech dziwią się jak możemy wszystko prawie wyrzucać do jednego kosza na śmieci.

: 27 lip 2004, 10:28
autor: SueEllen
Stereotypy wypracowywane na podstawie jednej grupy społecznej danego kraju (najczęściej pracowników fizycznych jadacych "za chlebem", żebraków, przestepców), bardzo psuja kontakty miedzy narodami. Stereotypów człowiek światły powielać nie powinien, bo to źle świadczy tylko o nim samym. Więcej nawet pisać mi się nie chce na ten temat, bo to żenada.

A na temat dobrego zachowania, skoro już tu jesteśmy, mam parę "wakacyjnych" wskazówek zaczerpnietych miedzy innymi z artykułów Ambasadora Adwarda Pietkiewicza.

Mamy wakacje, więc może nieco wakacyjnego sevoir- vivre'u.
Czego nie powinno się robić? Okazuje się, że wcale nie jest uprzejme... wakacyjne swatanie. Jak już jedziemy na te upragnione wakacje, nie bawmy się w swatów próbując znaleźć "idealną" towarzyszkę dla kolegi, albo swatać przyjaciół.

Wyjechali sąsiedzi, zostawili nam klucze do mieszkania. Zostawili je nam, byśmy sprawdzili, czy wszystko ok, podlali kwiaty, a nie po to, byśmy tam pomieszkiwali, organizowali imprezy, czy oprowadzali znajomych, by pokazać, jak nasi sąsiedzi mieszkają. Jeśli to my wyjeżdżamy i zostawiamy klucze, dobrze jest odwdzięczyć się przywożąc jakiś drobiazg, pamiątkę z wakacji.

Najazd znajomych. Niektórzy jak tylko się dowiedzą, że nad jeziorem 20 km od miasta znajomi wynajęli na lato domek, od razu tam pędzą "by im potowarzyszyć". Błąd. Nie po to ten domek wynajęli, byśmy się im zwalali na głowę. Bez wyraźnego zaproszenia - nie przyjeżdżać! Oni nie pojechali tam przyjmować gości. Robią to w domu przez cały rok! Jeśli znajomi nas zaprosili: "Będziemy tam i tam, wpadnijcie do nas". Oznacza to: "przyjedźcie na kilka godzin któregoś dnia", a nie co drugi dzień. Warto przywieźć też ze sobą mięso na grilla, a nie liczyć na gościnność letników.

Zmora w pociągach. Zdejmowanie butów (stopy nie zawsze pachną, zwłaszcza w lecie), urządzanie sobie pikniku, głośne rozmowy, krzyki, śpiewy, kimanie na ramieniu przypadkowego współtowarzysza podróży, sprawdzanie przez ramię "co sąsiad czyta", wścibstwo.

W hotelu, sanatorium, domu wczasowym. Jeśli jedziemy na wczasy zorganizowane (z wyżywieniem, wycieczkami w programie, wieczorkami, kuracjami itd.), nie należy się spóźniać na posiłki, zabiegi, masaże. Nie przystoi też strój plażowy w stołówkach i restauracjach.

Na plaży. Często tłoczno, ale o ile to możliwe, nie rozgładajmy ręcznika przy głowie innych plażowiczów, nie biegajmy wśród opalających się. Nie na miejscu jest głośne słuchanie radia i... dopasujmy strój plażowy do naszego wieku i figury. Opalanie się w bieliźnie to już szczyty!

Jazda samochodem. Czasem podróżujemy ze znajomymi, przyjaciółmi, dalszą rodziną. Na dłuższą podróż dobrze się złożyć na benzynę, jeśli właściciel samochodu odmówi, "bo i tak by jechał", grzecznie jest odwdzięczyć się fundując obiad, kawę na postojach. W samochodach osobowych są miejsca lepsze i gorsze. Prestiżowym jest miejsce koło kierowcy, dobrze jest wiec tam posadzić babcię, starsza kuzynkę itd. W ten sposób honorujemy goscia. Gdy do samochodu wsiada kobieta, bądź starsza osoba obojętnie jakiej płci, naprawdę miło, jeśli panowie kierowcy pamiętają o otwarciu i zamknięciu dla nich drzwi. Nie wypada udzielać "dobrych rad" kierowcy kiedy prowadzi samochód. O błędach lepiej rozmawiać w domu.

Kartki z wakacji. Wysyłamy przyjaciołom, bliskiej rodzinie i dobrym znajomym. Nie powinny zawierać identycznego pozdrowienia, ani mieć tego samego widoku. Nie wysyła się kartek szefowi (chyba, że mamy zażyłe stosunki na stopie prywatnej) oraz dalszym znajomym (mogliby to odebrać jako chwalenie się).


No, to tyle. To były dość oczywiste wskazówki, ale niektóre rady Pietkiewicza są zaskakujace, jak chcecie, poszukam i później dołaczę. Może zrobimy cały zbiorek, a potem wydamy "formowy poradnik Bon Tonu"? ;)

: 27 lip 2004, 11:13
autor: foxy_lady
SueEllen pisze:Na plaży. dopasujmy strój plażowy do naszego wieku i figury. Opalanie się w bieliźnie to już szczyty!

nie zgodze sie z dopasowaniem kostiumu do figury i wieku. owszem, nie najlepiej wyglada pani mocno pomarszczona w skapym bikini ale z drugiej strony, nie zamknie sie w domu lub nie schowa swoich zmarszczek pod dlugim plaszczem. POdziwiam osoby, ktore mają nadwage i nie wstydza sie wyskoczyc w kostiumie na plaze. respect.
Natomiast opalanie sie w bieliznie nie należy do najlepszych widoków. owszem. :)

: 27 lip 2004, 11:21
autor: SueEllen
Foxy, a ja nie podziwiam takich osób. Nie chodzi wcale o zamykanie się w domu, ale starsza, otyła osoba lepiej wyglądałaby w jednoczęściowym kostiumie, a spacerując po plazy mogłaby przewiązać sobie na biodrach pero (tak się to pisze??), na głowę ładny, słomkowy kapelusz i już wygląda ładnie i stosownie do swojego wieku, a dobrze dobrane wdzianko zakryje niedoskonałości i optycznie zmniejszy fałdy tłuszczyku. Śmiem twierdzić, że podniesie to nawet jej atrakcyjność. Ta samam pani w stringach i staniku wzbudza politowanie na twarzach innych i staje się obiektem niewybrednych żartów, a na pewno nie zyska tym na atrakcyjności.

: 27 lip 2004, 12:37
autor: foxy_lady
SueEllen pisze: starsza, otyła osoba lepiej wyglądałaby w jednoczęściowym kostiumie, a spacerując po plazy mogłaby przewiązać sobie na biodrach pero (tak się to pisze??), na głowę ładny, słomkowy kapelusz i już wygląda ładnie i stosownie do swojego wieku, a dobrze dobrane wdzianko zakryje niedoskonałości i optycznie zmniejszy fałdy tłuszczyku. Śmiem twierdzić, że podniesie to nawet jej atrakcyjność.

wierze w to, że są takie osoby. :)

: 27 lip 2004, 14:41
autor: gracja
Tak jak mi się zdaje to gracji nie chodziło o to, że cały naród jest zły czy można ich porównać do świni czy chamów. po prostu spotkała takich ludzi ale nie twierdzi, że wszyscy tacy są.

Choć jedna osoba, normalnie odczytała moje zdanie. Sue i Snaky, twierdzenie, że cały naród jest "be" było by conajmniej naiwnością.

Jasne, że każdy jest inny i nie można uogólniac itd. itp. Ja mówię o czym innym - z tego samego powodu Niemcy są porządni (wystarczy spojrzec jak wygląda cały kraj), Szwedzi nie zasłaniają okien, bo nie mają nic do ukrycia, Włosi są hałaśliwi..każda nacja została tak uwarunkowana historią, tradycją, kulturą etc. I to już niekoniecznie są stereotypy to się nazywa MENTALNOŚĆ. I nie przez przypadek Polak widzący otwarty samochód zastanawia sie dlaczego go jeszcze nie ukradli, nie znaczy - rzecz jasna, że sam to zrobi. Są pewne wzorce zachowań, podejścia, charakterystyczne dla niemal wszytskich osób danego kraju. Mam nadzieję, że pojmiecie o co mi chodzi.


Jest jeszcze jedna rzecz, która nas wyróżnia - za 'kulturalne' w Polsce uważa się zdejmowanie butów u kogoś w domu, na zachodzie - wręcz odwrotnie :)

: 27 lip 2004, 14:45
autor: Triniti19
gracja pisze:I nie przez przypadek Polak widzący otwarty samochód zastanawia sie dlaczego go jeszcze nie ukradli, nie znaczy - rzecz jasna, że sam to zrobi.

Miałam kiedyś taką sytuacje w niemczech, że siedziałam przed sklepem (w takim niedużym miasteczku na południu) z kolegą i przyjechała pod ten sklep starsza osoba na rowerze. Rower z przodu miał taki koszyk i w środku ta pani zostawiła portfel a sama wzięła ze sobą tylko drobne. No i pierwsze skojarzenie jakie nam się naszło na myśl to było to, że aż dziwne że pozwalają sobie na takie coś. U nas byloby po prostu to nie do pomyślenia.

: 27 lip 2004, 14:46
autor: fish
Jest jeszcze jedna rzecz, która nas wyróżnia - za 'kulturalne' w Polsce uważa się zdejmowanie butów u kogoś w domu, na zachodzie - wręcz odwrotnie


Tam się zakłada buty gospodarza :)
Żart oczywiście.

: 27 lip 2004, 15:18
autor: mariusz
[quote="Triniti19"Miałam kiedyś taką sytuacje w niemczech, że siedziałam przed sklepem (w takim niedużym miasteczku na południu) z kolegą i przyjechała pod ten sklep starsza osoba na rowerze. Rower z przodu miał taki koszyk i w środku ta pani zostawiła portfel a sama wzięła ze sobą tylko drobne. No i pierwsze skojarzenie jakie nam się naszło na myśl to było to, że aż dziwne że pozwalają sobie na takie coś. U nas byloby po prostu to nie do pomyślenia.[/quote]

Spotkałem się jeszcze ciekawszą sytuacją.
Jak byłem w Anglii siedziałem sobie przed domkiem w którym mieszkałem, nagle przyjechał sąsiad nowym jaguarem (taki za ok 300000zł). Gosciu wysiadł z auta i w tym momencie zagadał go ktos na ulicy. Gadali tak sobie, po czym poszli do domu. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, ze pan zapomniał zamknąć drzwi do auta (pozostawił je przymknięte), a w środku zostawił portfel i klucze do domu. W posce po 5 minutach facet nie miał by auta. A tam, auto stało nieruszone do następnego dnia. Wydało mi sie to strasznie dziwne.

Innym ciekawym zjawiskiem jest to, ze na zachodzie prawie nikt nie zdejmuje panelu od radia. Tam jest raj dla złodzieji ;) U nas po propstu jest tragedia pod tym względem :(