agnieszka.com.pl • Wyraź to. Czymkolwiek to jest. - Strona 415
Strona 415 z 420

: 16 wrz 2013, 19:03
autor: Maverick
shaman pisze:Przy tym bawi się sam, myje się sam
Sadze ze czlowiek jest ewolucyjnie za bardzo rozwiniety by pelnil role wybieracza kocich g... z kuwety.

: 16 wrz 2013, 21:33
autor: shaman
Maverick pisze:shaman napisał/a:
Przy tym bawi się sam, myje się sam
Sadze ze czlowiek jest ewolucyjnie za bardzo rozwiniety by pelnil role wybieracza kocich g... z kuwety.
I jednocześnie nie dosyć rozwinięty, by opracować system automatycznej utylizacji kocich g... z kuwety. Co to zmienia?

: 17 wrz 2013, 00:17
autor: pani_minister
shaman pisze: ale z czasem też zapragniemy wyhodować coś inteligentniejszego

Psa :D

: 17 wrz 2013, 01:40
autor: Maverick
shaman pisze:I jednocześnie nie dosyć rozwinięty, by opracować system automatycznej utylizacji kocich g... z kuwety. Co to zmienia?
Ale to tylko yntelygencja lubi grzebac w kocich odchodach. Prosci ludzie ze wsi tego nie robia, bo tam koty mieszkaja na dworze.

: 17 wrz 2013, 16:05
autor: ksiezycowka
pani_minister pisze:Psa
Świnkę :D

: 17 wrz 2013, 20:44
autor: Nemezis
shaman pisze:z czasem też zapragniemy wyhodować coś inteligentniejszego

Koty są wyjątkowo głupie, więc to nie będzie zbyt duże wyzwanie :P

Maverick pisze:Ale to tylko yntelygencja lubi grzebac w kocich odchodach.

Mój wykasztania się na dworze.

: 18 wrz 2013, 20:54
autor: Alamakota
shaman pisze:
Maverick pisze:shaman napisał/a:
Przy tym bawi się sam, myje się sam
Sadze ze czlowiek jest ewolucyjnie za bardzo rozwiniety by pelnil role wybieracza kocich g... z kuwety.
I jednocześnie nie dosyć rozwinięty, by opracować system automatycznej utylizacji kocich g... z kuwety. Co to zmienia?


https://www.google.be/search?q=automati ... 0QXHrIDoCg

Co mi przyszło do łba brać koty (wiem co mi przyszło, było minęło).
Zawsze odradzam. Jak się ma domek z ogródkiem, to proszę bardzo, ale do mieszkania nigdy więcej. No ale koty żyją lat 20, więc nasze pewnie jeszcze ogródka doczekają.

Gwoli wyjaśnienia, w sumie nie było by tak źle. Nasze koty są prawie bezobsługowe, milusińskie, nieagresywne (niechby tylko który spróbował), nasza córa uwielbia ich gonić, więc nawet się przydają ;)

Tylko mają taki mankament, że leją po (na szczęście kafelkowanej) podłodze. I nawet już nie chce mi się słuchać porad na temat dlaczego koty sikają poza kuwetą i jak temu zapobiec, bo naprawdę próbowaliśmy absolutnie wszystkiego. Jesteśmy już pogodzeni z faktem, że od czasu do czasu trzeba posprzątać kocie siki w kącie i tyle. Uśpić bestii nie uśpimi (chociaż jest to czasem kuszące).


A w kwestii wyrażania się, bo nie jestem typem co pójdzie mędzić na swoim profilu facebookowym zbierać lajki, a jestem zdecydowanie w opcji narzekania i przeklinania - to ku*wa mać, już mi się nie chce. Nic mi się nie chce w sumie. Przez ostatnie 26 miesięcy, w ciąży byłam 18. Druga ciąża generalnie szła dużo przyjemniej niż pierwsza, co nie znaczy, że zupełnie bezproblemowo. A od paru dni mam coś, co jak wyszperałam w internecie, nazywa się "prodromal labor", Czyli mam skurcze jak prawdziwe od kilku dni, ale do niczego mnie one nie prowadzą. A jak akurat nie mam skurczy, to oczywiśćie pozostaje reszta repetuaru ciążowego. Mam nadzieję, że druga córka się uda przynajmniej w połowie jak pierwsza, żeby można było powiedzieć, że warto było, bo inaczej szlag mnie trafi :D

Często coś piszę mędzącego w internecie, a w efekcie kasuje posta i nigdy nie wysyłam. Takie pisanie terapeutyczne. Stwierdziłam jednak, że to mędzenie zostawie, żeby inne "oczekujące" nie czuły się osamotnione w świecie "ciążowych jednorożców", które czują się zawsze fantastycznie i wyglądają olśniewająco, a dwa tygodnie po ciąży pokazują się na galach :) (ciążowe jednorożce to termin z filmu "What to expect when you're expecting", który jest wprawdzie głupią amerykańską komedią, ale może przypaść do gustu szczególnie osobom, które przeszły lub przechodzą przez ciążę:)

Ufff... lepiej mi. Czekam aż przyjedzie dostawa z ukochanym sushi (oczywiście bez surowej ryby). Sushi nie zadaje pytań, sushi rozumie.

: 18 wrz 2013, 22:33
autor: Maverick
A to nie sa czasem samce ktore znacza teren? Jak nie to Ci powiem ze wyjatkowo wredne osobniki ;P

Apropo usypiania to co jak co, ale akurat kot jest zwierzeciem "domowym" ktore wywiezione i wywalone na dwor sobie na pewno poradzi.

: 20 wrz 2013, 14:33
autor: Nemezis
Alamakota pisze:Stwierdziłam jednak, że to mędzenie zostawie, żeby inne "oczekujące" nie czuły się osamotnione w świecie "ciążowych jednorożców", które czują się zawsze fantastycznie i wyglądają olśniewająco, a dwa tygodnie po ciąży pokazują się na galach :)

Ja generalnie czuję się fantastycznie, mdłości szybko przeszły, nie zwymiotowałam ani razu, cera o niebo ładniejsza, włosy też i nie przetłuszczają się już tak szybko - no ale ja dopiero 5 miesiąc kończę, więc jeszcze dużo przede mną :) Tylko chyba generalnie musiałam zbrzydnąć, bo ludzie patrząc na mnie wróżą mi dziewczynkę (która to ponoć urodę matce zabiera...) <szczerbaty>

Maverick pisze:akurat kot jest zwierzeciem "domowym" ktore wywiezione i wywalone na dwor sobie na pewno poradzi.

No to fakt.
Jak mi tej jesieni sierściuch się nie struje jakąś podtrutą myszką, to nie wiem, co zrobię... Będę trzymać na łańcuchu, bo mimo wszystko jestem zdania, że dom to nie kuweta, a kocie siuśki to nie jest wymarzony zapach, który człowiek chciałby czuć otwierając drzwi własnego domu <chory>

: 20 wrz 2013, 18:32
autor: Maverick
Tylko naucz go nie chodzic po cudzych dzialkach, bo jak ja mam rybki w oczku wodnym i widze kota to chwytam za wiatrowke. Srednio podskakuja o jakies 40cm i uciekaja.

: 20 wrz 2013, 19:45
autor: ksiezycowka
Mav, tu Ci odpiszę. Nie mogłeś zgłosić postów, bo już zostały zgłoszone co mi wleciało na skrzynkę mailową i myślałam, że tu jakiś atak czy co.
Ja nawet jak nie piszę to przeglądam to forum od kiedy znów mam net w domu więc i tak te posty widzę i kasuję.

: 20 wrz 2013, 20:07
autor: Maverick
Spoko. Nie znam az tak dobrze tego od tej strony. W kazdym razie czuwam :P
Ale koniec OT.

: 20 wrz 2013, 22:50
autor: Mona
Kurcze... <pijak>
Mam kota i psa, no i co teraz? 8)
Takżeten... Mam porównanie i z moich obserwacji wynika, że kot ( jednak! ) potrafi być mądrzejszy od psa, a bynajmniej mój kot - zawiesza się na klamce, aby otworzyć sobie drzwi...

: 21 wrz 2013, 16:39
autor: Nemezis
Mona, jeżeli miarą inteligencji u zwierzaków jest zdolność do uczenia się różnych czynności, to obejrzyj sobie to: https://www.youtube.com/watch?feature=p ... gBKhj48VDY
Kot w życiu tego nie pojmie, nawet nie wpadnie na to, o co człowiekowi może chodzić.

: 22 wrz 2013, 00:21
autor: Mona
Nemezis pisze:Mona, jeżeli miarą inteligencji u zwierzaków jest zdolność do uczenia się różnych czynności, to obejrzyj sobie to: https://www.youtube.com/w...d&v=LgBKhj48VDY
Kot w życiu tego nie pojmie, nawet nie wpadnie na to, o co człowiekowi może chodzić.

Napisałam: bynajmniej mój kot :) a ten pies z Twojego linka jest niesamowity [:D]

: 22 wrz 2013, 10:36
autor: Maverick
No piesek rewela.
A bynajmniej Mona to jest przeczenie ;P

To cos o inteligencji kotow https://www.youtube.com/watch?v=Z1-ifzqZj90 :D

: 23 wrz 2013, 10:23
autor: shaman
Gdybym chciał coś inteligentnego, machnąłbym dziecko. Chciałem coś uroczego i puchatego, co jonizuje powietrze - kot oczywistym wyborem. Załatwia się tylko do kuwety, drapie tylko drapak, je tylko z miski, wychodzi tylko na nasz ogród, poluje na własny ogon tylko jak go nie poznaje (zmoczony wodą). Inteligencja w sam raz.

Dzięki również za link do automatycznie czyszczącej się kuwety. Dobrze wiedzieć, choć nie skorzystam. Po mnie też będą kiedyś sprzątali, a przy obecnym workflow ogarniam sprawę w mniej niż minutę :)

: 25 wrz 2013, 12:34
autor: Mati
Gdyby nie alergia mamy to już dawno bym miał persa na chacie :)

ale ale może na koniec roku przeniosę dupę na własne M3 to wtedy zrobię testy i jak wyjdą tak jak chce to wtedy ogarnę takiego małego brzydala. i jeszcze do tego jamnik mojej

: 26 wrz 2013, 12:00
autor: shaman
Kup ragdolla.

: 27 wrz 2013, 00:12
autor: Mona
Maverick pisze:A bynajmniej Mona to jest przeczenie

Racja! Nie "bynajmniej, a "przynajmniej" :)

shaman pisze:Gdybym chciał coś inteligentnego, machnąłbym dziecko

To wcale nie jest takie proste 8)

: 31 paź 2013, 09:44
autor: Mati
już zapomniałem jak to ciężko jest znaleźć normalną pracę. ściągnąłem moją do siebie i non stop "zadzwonimy do pani" :/ ale miejmy nadzieje, że po 1,5 miecha w sobotę w końcu się uda. wtedy tylko mała pożyczka na umeblowanie nowego mieszkania i wyprowadzka <banan>

: 03 lis 2013, 21:58
autor: Alamakota
Byliśmy przedwczoraj na koncercie.
Pierwszy wieczór sam na sam, odkąd nasza druga się urodziła. Ahhh, błogości :)

Byle przeżyć pierwszy rok, potem już z górki...

: 01 gru 2013, 03:21
autor: Mati
do opery musi być obowiązkowo smoking? chętnie bym się wybrał, a średnio mi się chce bawić w wypożyczanie owego, a nie wiem czy nie popełnie jakiegoś faux pas idąc w garniturze pod krawatem :?

: 01 gru 2013, 09:04
autor: Nemezis
Jak ostatnim razem byłam w operze (jakieś 5 lat temu :P ), nie widziałam nikogo w smokingu.

: 01 gru 2013, 21:08
autor: Maverick
Az tak sie przejmujesz tym co ludzie pomysla? Ja bym tam w dzinsach poszedl i koszuli zwyklej.

: 02 gru 2013, 11:38
autor: shaman
Mati, zawsze lepiej ubrać się trochę zbyt elegancko niż trochę niewystarczająco elegancko. I nie chodzi tu o to co powiedzą inni, tylko jak będziesz się czuł w towarzystwie. Nie każdy ma takie podejście jak Mav, który pewnie i w dżinsach z koszulą czułby się w porządku wśród tłumu ludzi ubranych wieczorowo. Jak ubierzesz się zbyt elegancko, zawsze możesz co nieco rozpiąć/zdjąć, by było luźniej.

: 03 gru 2013, 12:22
autor: Mati
są pewne standardy. do teatru zawsze chodziłem przynajmniej w koszuli i jeansach, a nie w dresie jak rówieśnicy. tak to można do kina iść. to samo na zakończenie i rozpoczęcie roku - garnitur musiał być, bo tak wypada, bo takie są zwyczaje. dlatego nie chciałbym poczuć się jak idiota idąc w garniturze do opery a tu same smokingi :P

: 04 gru 2013, 17:16
autor: Maverick
Ta, bo dzisiaj kazdy obowiazkowo ma smoking. Faceci w Polsce nawet dobrze garnituru nie potrafia dobrac rozmiarowo.

: 12 gru 2013, 08:00
autor: andrew1
jak i nie wiedzą , ze zapiety ma byc tylko na jeden guzik !!
po drugie są pewne uwarunkowania w kwestii smokingu , kto je zna - wie ze jest np dobrze ubrany bo ma garnitur ! polecam doszkolenie sie w sprawach savoir a vivre.
to napisałem ja Andrew co to zapomniał hasła do starego nicka :)

[ Dodano: 2013-12-12, 08:06 ]
garnitury mają podział oto jeden z nich obok , codziennego i sportowego
: cytuję
wieczorowe, wizytowe – wszystkie elementy w kolorze granatowym, szarym lub czarnym, marynarka ma klapy zamknięte (szpiczaste), kieszenie bez patek, jedyna możliwa koszula to w kolorze białym, spodnie bez mankietów. Ciemny, stonowany krawat, biała poszetka i czarne buty. Jako męski strój wieczorowy zastępuje frak i smoking
Mati <piwko> [:D]

: 12 gru 2013, 22:17
autor: Mati
<piwko> andrew1, przyda się takie info