Strona 1 z 2
Aby pieniążki ładnie rosły
: 09 lut 2009, 12:46
autor: Nemezis
Słuchajcie, mam do dyspozycji pewną sumę pieniędzy. Chciałabym je gdzieś ulokować i trochę na tym zyskać. Od kilku lat trzymam je na książeczce mieszkaniowej i co miesiąc wpłacam 200 zł, ale ost. usłyszałam, że wcale mi się to nie opłaca.
No więc pytanie: czy ktoś się orientuje na tyle, żeby polecic coś sensownego, coś, co się teraz najbardziej opłaca? Chciałabym, aby to było mniej więcej na takich samych zasadach – że sobie co miesiąc będę wpłacać (może być za rok z góry), byleby tam mi coś sobie ładnie rosło
PS. Jestem totalnym laikiem w tych sprawach i do mnie jak do dziecka trzeba pisać

: 09 lut 2009, 17:06
autor: AMX
Zależy ile masz tych pieniędzy odłożonych.Jeśli jest to suma rzędu 60-80 tysięcy to bym postarał się dostać kredyt (np.na rodziców) kupił mieszkanie i je wynajął .Niech wynajmujący spłacają kredyt.Jeśli jednak są to pieniądze rzędu 20 tysięcy ,to pozostają ci tylko lokaty bankowe . Jednak najbardziej kompetentna w tym temacie będzie Gosia ,ona powinna wiedzieć co i jak i do tego bezpiecznie.
: 09 lut 2009, 17:43
autor: Nemezis
eh, z sumą nie przesadzajmy

chodzi o niecałe 10 tys., które mam kiedyś dostać, dlatego chcę, żeby to ładnie rosło i żeby najlepiej się zobowiązać do wpłacania jakiejś sumki regularnie ;DD w końcu nie ja płacę
AMX pisze:najbardziej kompetentna w tym temacie będzie Gosia ,ona powinna wiedzieć co i jak i do tego bezpiecznie.
no właśnie m.in. na nią liczę

: 09 lut 2009, 17:59
autor: ksiezycowka
Ale przy takiej kwocie to się nic nie opłaca chyba.
To maleńko przecież.
: 09 lut 2009, 18:12
autor: Nemezis
Dla kogoś, kto nie zarabia i jest na utrzymaniu rodziców to nie jest znowu tak maleńko.
Zreszta chyba lepiej cos kombinować, niż miałoby to sobie po prostu leżeć? A taka kwota ulicą nie chodzi.
: 09 lut 2009, 18:15
autor: AMX
To jest dobra kwota co by zacząć nią grać a giełdzie,tudzież ulokować w jakichś funduszach(ale to chyba na lepsze czasy).Ewentualnie zawsze można na Bali polecieć

.
: 09 lut 2009, 18:16
autor: ksiezycowka
Nemezis pisze:Dla kogoś, kto nie zarabia i jest na utrzymaniu rodziców to nie jest znowu tak maleńko.
Ale ja nie pod tym kątem mówię. Mała żeby z nią cokolwiek sensownego zrobić. Taka kwota to do trzymania na w miarę dobrze oprocentowanym koncie jest.
: 09 lut 2009, 18:27
autor: Nemezis
AMX pisze:To jest dobra kwota co by zacząć nią grać a giełdzie
hej, pisałam, że jestem laikiem w tych sprawach, totalnie zielona
księżycówka pisze:Taka kwota to do trzymania na w miarę dobrze oprocentowanym koncie jest.
No i mi właśnie o konretne pomysły chodzi. Gdzie np.?
: 09 lut 2009, 18:30
autor: ksiezycowka
Nemezis pisze:Gdzie np.?
W dowolnym banku.
Przejrzyj sobie po stronach jakie mają oprocentowania. Ja większość kasy trzymam na eMax Plusie w mBanku, a na bieżące wydatki (i tu mi przychodzi pensja, z której część wrzucam na eMax Plusa sobie) mam eKonto.
: 09 lut 2009, 19:53
autor: Andrew
10 tys zł

nie pomoge Ci, jak i jestem ostanim kims, kto by zawierzył Bankom ! liczac na ich jałmużnę, ale jak kto chce swoja Mame jzu pzrekonałem długo to trwało
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
ale jak likwidowala ostatnia ksiazeczke strasznie sie wkurzyła ....
ujme wiec to tak - czas sie poznac , czas pzrestac byc laikiem
: 09 lut 2009, 19:54
autor: Ted Bundy
walutę kup. Wrzuciłem jakiś czas temu trochę kabony w eurosy.
: 09 lut 2009, 19:55
autor: Andrew
tez trzeba sie na tym "znac"
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
i ile Ted zarobileś ? % mi podaj bynajmniej
: 09 lut 2009, 20:45
autor: kot_schrodingera
Nemezis, trudną sobie porę wybrałaś do inwestowania. nic się nie opłaca teraz. radzę zaczekać kilka miesięcy. sam zaskórniki inwestuję w monety.
: 09 lut 2009, 20:51
autor: Olivia
Myślałam o jakimś programie inwestycyjnym dla siebie, ale bankowcy odradzają.
Teraz jest niespokojnie, więc chyba lepiej przeczekać... Na jakimś koncie oszczędnościowym. Procent może głodowy, ale na przeczekanie może być.
: 09 lut 2009, 21:47
autor: Nemezis
TedBundy pisze:walutę kup. Wrzuciłem jakiś czas temu trochę kabony w eurosy.
No właśnie moja mama pluje sobie w brodę, że posłuchała się taty i nie wykupiła euro kilka miesięcy temu. A to teraz też się opłaca jeszcze?
Blazej30 pisze:Nemezis, trudną sobie porę wybrałaś do inwestowania. nic się nie opłaca teraz.
właściwie sama sobie nie wybrałam, bo niedawno przez przypadek dowiedziałam się, że w ogóle posiadam te pieniądze
no i faktycznie, może być mały problem ze znalezieniem czegoś sensownego

: 09 lut 2009, 22:12
autor: kot_schrodingera
Nemezis pisze:A to teraz też się opłaca jeszcze?
nie. dzisiejszy kurs PLN to wynik spekulacji.
Nemezis pisze:może być mały problem ze znalezieniem czegoś sensownego

raczej zaczekaj
: 09 lut 2009, 22:15
autor: Ted Bundy
racja, że spekulacji. A jak złodziejski, spekulacyjny kapitał płynął do Polski, to pożyteczni idioci w rodzaju Balcerowicza czy Winieckiego pięli peany, że to kapitał dobry, portfelowy, służy rozwojowi. Czekam, aż odszczekają swoje kłamstwa. Znów na moje wyszło
Jeszcze można walutę sprawić. Trochę jeszcze poszaleje.
: 09 lut 2009, 22:26
autor: kot_schrodingera
TedBundy pisze:racja, że spekulacji. A jak złodziejski, spekulacyjny kapitał płynął do Polski, to pożyteczni idioci w rodzaju Balcerowicza czy Winieckiego pięli peany, że to kapitał dobry, portfelowy, służy rozwojowi
ale to nie przez kapitał który napłynął do nas. ktoś ma kwity (opcje) na złotówki. dostanie kupę kasy jeśli PLN spadnie poniżej pewnego poziomu. więc sprzedaje na potęgę złotówki. jak to się ma do kapitału spekulacyjnego na rynku kapitałowym

a podobno działasz na parkiecie <boje_sie>
: 10 lut 2009, 05:49
autor: Ted Bundy
praca pracą, poglądy poglądami. To właśnie m.in oni wyczyścili giełdę i zaniżyli sporo firm poniżej ich realną wartość. Długo się to odkręca.
: 10 lut 2009, 11:04
autor: Dzindzer
Ted piszesz nie na temat. Kolejny zresztą raz tak robisz. Przeczytaj temat, pierwszy post i pomyśl jak to się ma do pytania tam zawartego
Rozumie gdybyś rozszerzył to o własne oszczędności i pytanie odnośnie ici, albo |( tak jak zrobiłeś) napisał co sam robisz i/lub co polecasz
: 10 lut 2009, 12:22
autor: Augusto
TedBundy pisze:walutę kup. Wrzuciłem jakiś czas temu trochę kabony w eurosy.
ty spekulancie <siekiera>

: 10 lut 2009, 19:25
autor: Nexus7
Teraz juz na walucie bedzie trudniej zarobic i tak jest wyzylowana nieproporcjonalnie. Inna sprawa, ze alternatywy jeszcze gorsze... Trzymaj w skarpecie/na lokacie, przynajmniej nie stracisz (mnie 2 lata temu podkusily fundusze inwestycyjne

Po 20k w plecy przestalem sprawdzac kursy, zeby sie nie dolowac).
: 11 lut 2009, 17:14
autor: Nemezis
No to pupa. Będzie w
Nexus7 pisze:w skarpecie/na lokacie
: 13 lut 2009, 18:34
autor: Maverick
Kiepski pomysl z walutami. Kurs sie zmienia, roznica miedzy kursem sprzaedazy a zakupu jest tak duza ze musi sie mocno zmienic zeby chocby na zero wyjsc.
Inwestowanie wartosciowe na gieldzie jest dobrym sposobem. Ale trzeba sie znac. No i teraz jest dobry moment na inwestycje na gieldzie.
: 13 lut 2009, 20:50
autor: galeczka
Może jakieś obligacje zależy jaka to suma , może kup ziemię albo mieszkanie. Tylko nie graj na giełdzie bo możesz wszystko stracić .
: 13 lut 2009, 21:01
autor: AMX
A może jakaś lokata 3 letnia z zabezpieczeniem kapitału.Stracić nic nie stracisz co najwyżej nic nie zarobisz. Ja bym poszukał czegoś co ociera się o złoto.
: 13 lut 2009, 21:11
autor: galeczka
[quote=" Ja bym poszukał czegoś co ociera się o złoto.[/quote] Jestem ciekawy co to jest za zło

: 13 lut 2009, 23:06
autor: Grace
Nemezis, może w siebie zainwestuj - kurs Microsoftu, księgowości, tradingu, językowy, studia podyplomowe <nie wiem, czy masz już obraną ścieżkę kariery, czym się interesujesz> Inwestycje w wiedzę i umiejętności mają wymierną wartość dodaną, jak się wie, co z nią dalej zrobić.
Jeśli jednak nie trafia do Ciebie ten rodzaj inwestycji, to zastanów się nad czterema kluczowymi kwestiami:
1. jaki jest cel inwestycji <dowolny czy ściśle określony>
2. jaki jest planowany okres inwestycji < i ściśle z tym związane przeznaczenie określonej kwoty pieniędzy - czy ta kasa jest Twoją bazową czy dodatkiem>
3. jaka jest Twoja skłonność do ryzyka
4. jaka jest Twoja wiedza i chęć jej pogłębiania/nabycia
Bez znajomości Twoich preferencji, raczej nikt Ci świadomie dobrze nie doradzi. Może źle się wyraziłam - nie doradzi Ci najlepszej opcji, jaką daje Ci rynek.
: 15 lut 2009, 23:53
autor: Nemezis
Grace pisze:Nemezis, może w siebie zainwestuj
Wszelkie inwestycje w siebie (naukowe i nie tylko) finansowane są i będą przez rodziców
Na pytania nie bardzo wiem, jak odpowiedzieć. Ja teoretycznie nie mogę tych pieniędzy wydać, ponieważ mam je dostać dopiero, jak zdecyduję się iść na swoje. Także jakieś wielkie ryzyko nie wchodzi w grę. Giełda też nie - jestem zielona i nie znam nikogo w moim otoczeniu, komu mogłabym zaufać. Priorytetem póki co jest zlikwidowanie mojej książeczki mieszkaniowej i ulokowanie kasy na czymś bardziej korzystnym. Może to być na podobnych zasadach - że zobowiążę się wpłacać do miesiąc np. 200-300 zł, byle by coś mi tam procentowało.
Myślałam też o jakichś drobnych zakładach. Tu byłabym bardziej skłonna do pogłębiania wiedzy. Tylko od czego zacząć?
: 16 lut 2009, 11:57
autor: PFC
Nemezis pisze:Priorytetem póki co jest zlikwidowanie mojej książeczki mieszkaniowej i ulokowanie kasy na czymś bardziej korzystnym.
Tyle tylko, że ulokować te pieniądze możesz jedynie w kupno, względnie remont mieszkania lub domu.

Chyba, że coś się w przepisach ostatnio pozmieniało... O ile miałaś na nią wpłacane od dobrego kawałka czasu regularne sumy, to trudno mi wyobrazić sobie zrobienie na tych pieniądzach korzystniejszego interesu, patrząc na to, co się dzisiaj dzieje.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Nemezis pisze:Może to być na podobnych zasadach - że zobowiążę się wpłacać do miesiąc np. 200-300 zł, byle by coś mi tam procentowało.
Tylko nie daj się na III Filar nabrać.

...Hm... Jakiś czas temu mogłabyś sobie kupowanie akcji jakiegoś stabilnego funduszu inwestycyjnego obrać za cel w taki sposób. Teraz radzę zainwestować w akcje Mostostalu.

Przejmują Stocznię Szczecińską, a to są naprawdę świetne tereny i niesamowicie się w przyszłym roku obłowią na ich sprzedaży, bo nikt nie wierzy, że tam przemysł jakiś zostanie.
