agnieszka.com.pl • Dragi
Strona 1 z 5

Dragi

: 28 cze 2004, 01:18
autor: gracja
Jak tam u Was z tą niecną rozrywką młodego pokolenia? Narkotyki? Już po inicjacji czy jeszcze zachowaliście dziewictwo w tej kwestii? Nie palę, nie biorę, nie wciągam. Znam skutki. Znam ludzi, którzy na haju obcinali sobie nos, uszy, bo wydawalo im sie, że im wyskakują z twarzy, wiem co to zlasowany mózg u inteligentnych ludzi, obserwuję starych kumpli, którzy bez trawy nie potrafia przezyc dnia, o imprezie nie wspomnę. Prówałam, jest zabawnie, wiem, ze to zrobię jeszcze, ale nie należę do miłośników :)/<-mam na mysli tzw. lekkie narotyki/ Niestety, z autopsji wynika, że b.często od tego się zaczyna i człowiek zaczyna robic się aspołeczny, obcuje tylko z ludzmi o podobnych "zapędach". A potem...bywaja dramaty.
JAk jest z Wami?

: 28 cze 2004, 02:25
autor: Student
Probowalem w zyciu duzo , od trafki poprzez amfetamine grzyby , kwasa i na extasie konczac. Za te konkretne twardziele czyli koakine i heroine sie nie bralem. Oczywiscie niech nikt nie mysli ze jestem jakims cpunem. Tak jak napisalem probowalem. Juz od dawien dawna nie bawilem sie w nic wiecej jak trawka. Trzeba byc mocnym psychicznie i nie ma mozliwosci sie wciagnac w to gówno. Generalnie jestem nastawiony anty, no moze procz trawki ale tak jak napisal gracja od trawki sie wszystko zaczyna ;)

: 28 cze 2004, 09:12
autor: natasza
z tym u mnie jest problem, chociaz uważam , że do pewnego momentu nie jest problemem..


zbyt pobudliwa bylam jestem i bede
juz od czasów gówniary korzystałam z używek
praktycznie stały się one moją codziennością
a raczej częscią codzieńności


czesto palę marihuane, bo naprawdę to lubię

w tej chwili inne narkotyki odrzucam na bok, może jeszcze czasem sie do tego wróci,heroina odpada u mnie całkowicie-zbyt niebezpieczna zabawa, której nie powinno się nawet polizać

Re: Dragi

: 28 cze 2004, 09:27
autor: Andrew
gracja pisze:Jak tam u Was z tą niecną rozrywką młodego pokolenia? Narkotyki? Już po inicjacji czy jeszcze zachowaliście dziewictwo w tej kwestii? Nie palę, nie biorę, nie wciągam. Znam skutki. Znam ludzi, którzy na haju obcinali sobie nos, uszy, bo wydawalo im sie, że im wyskakują z twarzy, wiem co to zlasowany mózg u inteligentnych ludzi, obserwuję starych kumpli, którzy bez trawy nie potrafia przezyc dnia, o imprezie nie wspomnę. Prówałam, jest zabawnie, wiem, ze to zrobię jeszcze, ale nie należę do miłośników :)/<-mam na mysli tzw. lekkie narotyki/ Niestety, z autopsji wynika, że b.często od tego się zaczyna i człowiek zaczyna robic się aspołeczny, obcuje tylko z ludzmi o podobnych "zapędach". A potem...bywaja dramaty.
JAk jest z Wami?


Gracjo ! ?? A co by tak było ciekawym doswiadczeniem , w zaleznosci połączenia jakiejs używki i sexu :D ??? jakieś podpowiedzi ?? ....czekam !
nie próbowałem wszak jeszcze , cos mi tak kiedyś ktos dał , ale nie spałem po tym cała noc a gadałem jak nakrecony , i troche czółem mrowienie w przedramieniach i na
udach , ale mi sie to nie podobało na drugi dzien sie czułem padniety :D

Moze żonie bym coś podsunoł ??? ;) ;) delikatnego , ale niezmiernie skutecznego ! :D

: 28 cze 2004, 09:31
autor: sarah
Jedyne czego probowalam to marichuana. Fakt byl czas ze palilam ja dosc czesto. Jednak skonczylo sie wszytsko odkad jestem z moim chlopakiem to on mnie zmienil. Odkad z nim jestem (2 lata ponad) lufke mialam w ustach moze z 4 razy. I nie mowie ze nie bede palila bo wiem ze zapale jeszcze nie raz w moim zyciu ale niegdy nie bylam uzalezniona i nie bede od tej uzywki.
A co do innych dragow... to w okresie kiedy bawilam sie jeszcze w ziolo mialam ochote sprobowac amfetaminy jednak chyba jakas sila wyzsza mnie od tego odciagnela bo skradziono mi portfel w ktorym mialam odlozona kase na to i nie kupilam.
Dzisiaj dziekuje za to zlodziejowi, bo w tamtym okresie mogloby to sie naprawde zle skonczyc.
Moze kiedys sprobuje ale musze wtedy wiedziec ze naprawde do tego dojrzałam i ze bedzie to jeden jedyny raz.

: 28 cze 2004, 09:34
autor: natasza
Krzysiu,

tu nie ma co polecać
2 strony muszą to lubić i czuć się dobrze przy sobie
wtedy można coś zapalić lub zjeść jakiegoś tabsika

zapalcie z żonką, może będzie ciekawie, choć myśle, że raczej na pierwszych wsólnych imprezkach raczej Wam będzie weselej niż będziecie żadni swoich ciał ;)

: 28 cze 2004, 10:14
autor: Andrew
natasza pisze:Krzysiu,

tu nie ma co polecać
2 strony muszą to lubić i czuć się dobrze przy sobie
wtedy można coś zapalić lub zjeść jakiegoś tabsika

zapalcie z żonką, może będzie ciekawie, choć myśle, że raczej na pierwszych wsólnych imprezkach raczej Wam będzie weselej niż będziecie żadni swoich ciał ;)


No tak napisałas to tak ze wiem tyle samo co przed przeczytaniem postu , czyli dokładnie nic !! zapalic ????? CO !??????????????????????/ :569:

: 28 cze 2004, 11:15
autor: natasza
spróbuj a sam się przekonasz czy warto ! :)


zawsze to inne samopoczucie
zawsze to jakies nowe doswiadczenie

: 28 cze 2004, 11:16
autor: natasza
spróbuj a sam się przekonasz czy warto ! :)


zawsze to inne samopoczucie
zawsze to jakies nowe doswiadczenie
kazdy reaguje inaczej, wiec zbyt duzo nie mozna powiedziec


ale raczej nie spotkalam sie z negatywnymi opniniami

: 28 cze 2004, 13:37
autor: Andrew
natasza pisze:spróbuj a sam się przekonasz czy warto ! :)


zawsze to inne samopoczucie
zawsze to jakies nowe doswiadczenie
kazdy reaguje inaczej, wiec zbyt duzo nie mozna powiedziec


ale raczej nie spotkalam sie z negatywnymi opniniami

Ty piszesz jakbyś nie czytała tego co ja napisałem , albo jak bys była nacpana !!! moje pytanie przeciez jest banalnie proste ....czego mam spróbować .... ?? :569: dokładnie mi tu napisać jak trzylatkowi !!!!! albo w ogóle sie nie wysilać !

: 28 cze 2004, 14:29
autor: Asia
Kilka razy paliłam trawe...jednak nie przekonuje mnie to.Wiecej przy tym Śmiechawek, potem wilczego głodu gdzie pozeram wszystko co sie da...na drugi dzien mega "papeć" w buzi :D.Wlasciwie i bez tego potrafie sie tak rozkrecic!
Dwa razy wzielam amfetamine (na imprezie)...uuuu bylo po prostu bosko i dlatego wiecej juz nie chce bo boje sie ze moglabym potem juz tego baaardzo potrzebowac do dobrej zabawy.Wlasciwie nic nie chce sie jesc nic pic,czuje sie tylko muzyke calym cialem ktore wygina sie w rytm dyskotekowego szału!dobrze jest miec przy sobie paczke gum bo szczenki pracujaaaaaa tak ze na drugi dzien wszystko boli...nieraz jest pozadzierane:D. Zanim zje sie nastepny posilek po zabalowanej nocy, musza ustapic te charakterystyczne "gęsie skórki" i wstret do jedzenie<------Dobrze sie chudnie na fecie!
Nie wezme juz nigdy :D , chociaz "nigdy nie mow..."

: 28 cze 2004, 18:13
autor: Triniti19
No to chyba ja jak narazie pod tym względem jestem dziewicą :). Może w to ciężko uwierzyć ale nigdy nic nie brałam. Choć miałam wiele okazji na spróbowanie (szczególnie jeżeli chodzi o trawkę) ale nigdy nie zdecydowałam się. Może się bałam przed tym, że przekrocze pewną granice. Bo taką sobie granice wyznaczyłam: nigdy żadnych narkotyków. Wiem, że w dzisiejszych czasach w wielu kręgach stało się po prostu modne palenie trawki ale nie u mnie. Chociaż nie powiem, żeby mi strasznie przeszkadzała obecność osób palących to przy mnie. Nie, nie przeszkadza mi to. A dlaczego nigdy nie chciałam spróbować? Może dlatego, iż pamiętam jeszcze jak byłam w 8 klasie podstawówki i odwiedziła nas była narkomanka która obecnie pracuje w Monarze. Opowiedziała nam historie swojego życia z narkotykami. Poza tym, że to co usłyszałam od niej było po prostu przerażające to jeszcze strasznie wyglądała. I zawsze kiedy ktoś proponuje mi zapalenie to przypomina mi się ona. Oprócz tego samo przeczytanie kultowej książki z tego tematu: "My dzieci z dworca zoo" nie zachęca mnie do spróbowania. Wem, że pierwsze zapalenie zapewne nie spowoduje uzależnienia ale nie chce. Tak samo nie powiem, że nie miałam ochoty spróbować. Bo miałam i to wiele razy ale nigdy się nie odważyłam. Chociaż czasem nachodzą mnie myśli, że może trawka nie jest taka zła skoro nikt na nią jeszcze nie narzekał. Czy kiedyś spróbuje tego też nie wiem. Wiem to, że na pewno nie chciałabym przekroczyć tej granicy.

Natomiast moje zdanie odnośnie narkotyków miękkich i twardych jest takie, że nie można powiedzieć iż któryś jest lepszy a któryś gorszy. Wszystkie są złe. Poza tym (choć tylko z filmów i książek) że człowiek nawet nie wie kiedy się uzależni. A potem jest to wielka tragedia i dramat. Nie dla tego uzależnionego (no po części też) ale głównie dla jego rodziny, bliskich i znajomych. I z tego względu nie jestem za zalegalizowaniem jakichkolwiek narkotyków (Sorki że pod koniec odbiegłam od tematu).

: 29 cze 2004, 09:49
autor: natasza
Huehehehe, Krzysiu, nie czytasz mnie uwaznie, a może ja faktycznie pisze nieczytelnie ;) , możesz sobie zapalić marihuane, ja na przykład uwielbiam dotykać i być dotykaną po zapaleniu, choć niezawsze tak było, pierwsze spotkania z marihuana pewnie zakończą się dobrą zabawą i kupą śmiechu , więc nie wiem, czy dacie radę pobaraszkować, ale pewnie tak ;) , poza tym piguły, czyli extasy sa przyjemne, Twoje kobieta bedzie sie musiala trochę napracowąc, żebyś osiągnął wzwód i będzie dłuższa zabawa, tak samo z amfetaminą, ale tej nie polecam za nic w świecie, inne narkotyki też powinny odpaść..a masz ochotę spróbować?

: 29 cze 2004, 13:08
autor: Sorecer
Wiesz Triniti ja także nigdy nie brałem żadnych dragów, choć wiele razy mi proponowano. Nie zjarałem się nigdy trawką a co dopiero mówić o exstazy. Nie wiem, ale mam jakiś uraz do dragów i powiedziałem sobie, że nie będę ich brał. Moja dziewczyna popalała kiedyś trawkę. Wiem, że na tym by nie skończyła i z biegiem czasu zaczeła by brać mocniejsze narkotyki. Nie pali już. Zrezygnowała dla mnie z dragów i papierosów, a alkohol pije tylko w moim towarzystwie. Żeby się bawić nie potrzebujemy wspomagaczy. Wystarczy tylko kilka piwek na ugaszenie pragnienia wywołanego zmęczeniem. :)

A tak troszkę z innej beczki...
Zastanawialiście się w którym kierunku podąrza społeczeństwo? W Polsce marihuane pali tyle ludzi co w Holandii, z tym że w Holandii jest ona legalna. Coraz więcej osób zaczyna eksperymentować z róznymi rzeczami począwszy od typowych narkotyków jak marihuana, amfetamina itp. poprzez środki farmakologiczne jak tussipect, zolpidem, kończąc na chemi (2C-B, 2C-T-7). Mam nadzieje, że nie przyjdą takie czasy, że spotkać całkowicie trzeźwego człowieka będzie ciężko. Aż mnie gęsia skórka przechodzi na myśl że mógłby mnie leczyć np. lekarz, w którego żyłach płynąłby jakiś "uprzyjemniacz życia" :-\

ps. Dodam jeszcze, że gdyby nie dragi uniknąć by można wielu dramatów ludzkich, choćby części gwałtów. Zdarzały się przecież gwałty na kobietach tylko z tego powodu, że gwłaciciel był pod wpływem GHB <-- nowego gówna ze stanów, które już zaczeło pojawiać się w Polsce :(

: 29 cze 2004, 13:32
autor: natasza
nie tyle, ze gwalciciel byl pod wplywem GHB, lecz podaje on swojej ofiarez, tak zwany "koktajl gwałtu", który dodaje sie do napoju dziewczynie, ktora nastepnie przez dzien czy dwa nie wie co sie z nia działo.

: 29 cze 2004, 13:41
autor: Sorecer
Racja. Nie dopatrzyłem... Nie znam się na tym, bo z GHB nie miałem do czynienia. Czytałem tylko o takich przypadkach z jakieś pół roku temu i mnie to zszokowało! :(

: 29 cze 2004, 13:49
autor: natasza
mnie tez to przeraża
paranoja jednym slowem
wszystko jest dla ludzi
jesli ktos ma ochote uzywac narkotykow niech to robi
ale uzywac ich po to, aby popelnic przestepstwo, to okropne

z pol roku temu na dyskotece w Katowicach dziecwzyna musiala miec stycznac z GHb, bo po 2 dniach znalazla sie w Myslowicach i okazalo sie, ze zostala zgwalcona, na szczescie sprawcow zlapano, w tym jednego z mojego miasta.Cale szczescie GHB jest ciezkie do wyprodukowania.

: 29 cze 2004, 16:18
autor: Student
Krzyś zapal sobie marihuane z kobieta i do lozka. Seks po trawie jest rewelacyjny , bardzo wyostrza sie zmysł dotyku. Po extasie i amfetaminie nie probowalem. Ale tak jak mowie seks po spaleniu skreta jest po prostu cudowny , a i jak dla mnie orgazm silniejszy :)

: 29 cze 2004, 16:27
autor: Triniti19
Świat podąża naprawde w złym kierunku. Całkowicie zgadzam się z Nataszą, że skoro ktoś chce samemu spróbować to jego sprawa ale jeżeli chce wykorzystać narkotyki to przestępstwa to już jest bardzo źle. Dzisiaj w dyskotece nie można czuć się bezpiecznie bo nie wiadomo kto co dosypie do picia itd. Sama słyszałam o jednym takim przypadku w kołobrzegu z tym GHb. Ale tam niestety nie znaleziono sprawców.

: 29 cze 2004, 16:34
autor: sarah
sama sie dziwie tym gwałcicielom bo gbh jest cholernie drogą uzywką pozatym co za przyjemnosc uprawiac seks z niemal nieprzytomną kobietą. Łatwiej by bylo zbajerowac jakas panienke z dyskoteki z serii tych co daja na pierwszej randce albo pojsc do burdelu. wyszloby taniej i przynajmniej nie przestepstwo...

: 30 cze 2004, 08:41
autor: Andrew
Student pisze:Krzyś zapal sobie marihuane z kobieta i do lozka. Seks po trawie jest rewelacyjny , bardzo wyostrza sie zmysł dotyku. Po extasie i amfetaminie nie probowalem. Ale tak jak mowie seks po spaleniu skreta jest po prostu cudowny , a i jak dla mnie orgazm silniejszy :)


wreszcie coś konkretnego .........dzieki !

: 30 cze 2004, 08:43
autor: Andrew
natasza pisze:Huehehehe, Krzysiu, nie czytasz mnie uwaznie, a może ja faktycznie pisze nieczytelnie ;) , możesz sobie zapalić marihuane, ja na przykład uwielbiam dotykać i być dotykaną po zapaleniu, choć niezawsze tak było, pierwsze spotkania z marihuana pewnie zakończą się dobrą zabawą i kupą śmiechu , więc nie wiem, czy dacie radę pobaraszkować, ale pewnie tak ;) , poza tym piguły, czyli extasy sa przyjemne, Twoje kobieta bedzie sie musiala trochę napracowąc, żebyś osiągnął wzwód i będzie dłuższa zabawa, tak samo z amfetaminą, ale tej nie polecam za nic w świecie, inne narkotyki też powinny odpaść..a masz ochotę spróbować?


NMo jasne ze mam ochote , wszystkiego cza w zyciu spróbować , nie zauwazyłem wczesniej Twego postu , tobie tez dziekuje teraz wiem co ma w koncu zapalić !! ;)

: 07 lip 2004, 03:45
autor: Maverick
Nie biore, nie bralem i nie zamierzam brac :)

: 16 lip 2004, 10:26
autor: foxy_lady
krzysiu, zgadzam sie ze studentem i potwierdzam.
ja odkrylam marihuane tak naprawde niedawno, na wyjezdzie nad morze. w zasadzie ceizko mnie upalic, bo musze miec idealne podloze tj weekend, zero trosk, same zgrane i znane mi towarzystwo.
sex po tym jest super, wyostrzaja sie zmysly.....mmm polecam.

co do dropsa <extasy> to juz dluzsza jazda, mowie jazda bo dla mnie sex po tym zawsze byl dlugi i szalony, do zdartych kolan......gorsze sa po niej kace ale jakie wspomnienia.

wiecej grzechow nie pamietam ;)

: 17 lip 2004, 12:55
autor: cytrynka
nie biore i nie zmiarzam brac

: 14 wrz 2004, 21:43
autor: Personal Jesus
" I don't like the drugs but the drug's like me"...
Narkotyki są dla ludzi mądrych...sam w życiu próbowałem naprawdę różnych rzeczy przez marihuanę,speeda,extazy,piksy,grzyby czasami zdarzały się leki typu tramal czy tusideks...ale znam swoje możliwości i wiem ile wziąć i w którym momencie powiedzieć sobie dość...odkąd jestem z moją dziewczyną sporadycznie zdażało mi się coś brać,a ostatnio postanowiłem w ogóle dać sobie z tym spokuj...swoje w życiu wziołem i nie powiem było przyjemnie,ale zdarzały się i momenty kiedy nie było za wesoło...

: 15 wrz 2004, 01:01
autor: crystal
cofeina I ADRENALINA!! i :564:
pozatym wszystko dla ludzi tylko z umiarem

: 16 wrz 2004, 14:43
autor: ___ToMeK___
nie bralem, nie biore i na pewno nic nie bede bral. Ani troche mnie nie ciagnie do tego syfu.

: 24 wrz 2004, 17:54
autor: Hardcore
Ja w życiu trochę wypróbowałem:

Ziłko (to oczywiste) - nie za bardzo kultywuję, bo czasem mam po tym paranoje, ale tak od czasu do czasu to spox

Esctassy - to lubię :P żadko, bo żadkko ale tylko ze względu na zdrowie... i trzeba z tym szajsem uważać

Koks - zajebista sprawa, ale tylko dla bogaczy, bo to trochę kosztuje

a nie próbowałem choć mam ochotę na różnego rodzaju psychodeliki (LSD, grzyby, DMT, Salvia Divinorum, Ayahuasca, kaktusy) :P

i jeszcze jedno: Gałka Muszkatułowa ma lekkie własności psychodeliczne (kolorowe ściany) :)

: 25 wrz 2004, 13:01
autor: foxy_lady
Hardcore pisze: Gałka Muszkatułowa ma lekkie własności psychodeliczne (kolorowe ściany) :)

moi koledzy brali, nie dosc ze to zajebiscie niesmaczne to sporo tego trzeba zjesc aby cos bylo.
dla wytrwalych :D