Faceci i sprzątanie (topic zdecydowanie dla płci pięknej)

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 wrz 2007, 22:51

Mona pisze:Nie da się ocieplić podłogi od strony piwnicy?
Nie. Sprawdzane :(
Pol zycia moim marzeniem jest miec w domu ciepla podloge ;DD
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 21 wrz 2007, 22:52

moon pisze:Pol zycia moim marzeniem jest miec w domu ciepla podloge

To nie ma co, trzeba zrobić ogrzewanie podłogowe :D
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 21 wrz 2007, 22:56

Mona pisze:Ha! A po co komu dywany? <hahaha>

są ciepłe ;DD
Byłam raz u koleżanki co miała w całym domu kafelki na podłodze, myślałam, że stopy mi z zimna odpadną :D.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 wrz 2007, 22:56

Mona pisze:To nie ma co, trzeba zrobić ogrzewanie podłogowe :D
Ale to juz na swoim jak bede :D
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 21 wrz 2007, 23:01

Mona pisze:Ha! A po co komu dywany? <hahaha>
(nie cierpię ich :/ )
Ja mam jeden dywan i bardzo go lubie. Jak go nie bylo to mialam wrazenie, ze mieszkam w dzikim pustostanie :/
Zreszta ja pol zycia spedzam siedzac na podlodze (bo tak lubie), wiec bez dywanu to mi w tylek zimno :P
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 25 wrz 2007, 09:48

To jedyna rzecz, ktorej w domu nie zrobie. Moge gotowac, prac, pucowac wszystko do blysku, ale jak przychodzi do odkurzania tych naszych dywanow... :/ Wole juz mycie i pastowanie podłóg

A ja wiem czemu ludzie nie lubią odkurzać. Bo odkurzacz wyrzuca z siebie chmurę kurzu, którego wprawdzie nie widać ale się go czuje albo nosem albo podświadomie. Gdy odkurzacz wyrzuca powietrze, wtedy inaczej sie odkurza, hjehje. :P

moon pisze:Zamieszkaj ze mna!

Nie. To Ty ze mna zamieszkaj jeśli już. ;P
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 25 wrz 2007, 10:44

U mnie jest tak, ze mamy rozne pojecie porzadku i inaczej czujemy sie w balaganie. Mnie balagan razi , zle sie czuje , mam wrazenie jakiegos ograniczenia swobody, moj luby z kolei ma zawsze na wszystko czas i leniwie moze sie przechadzac w nieporzadku , co mu zupelnie nie przeszkadza - sprzata wtedy jak mu sie chce, a nie kiedy musi. Ma swoje przyzwyczajenia , ktorych nie potrafie go oduczyc, ale delikatnie zwracam na nie uwage - czesto w rezultacie taka uwaga i tak konczy sie tym , ze robie to za niego. NIe mam jednak o to z reguly pretensji , poniewaz lubie utrzymywac porzadek w naszym gniazdku i dbac o czystosc. Nie moge jednak narzekac , bo RedX pomaga mi we wszystkim , a do tego i chyba przede wszystkim - NIE JEST ZYCIOWYM NIEDORAJDA <banan> Nie znosze facetow typu fajtlapa, dwie lewe rece itp. MOj facet sprzata, pierze, prasuje, zayebiscie gotuje, wynosi smieci, zmywa, robi zakupy i dba o stan techniczny calego sprzetu wokol. Szczegoly zwiazane z jego przyzwyczajemniami , ktore mnie nie pasuja, nadrabia troska o mnie - bo nie moge sie gniewac o niedbale rzucony sweter, ktory prasowalam dzien wczesniej , czy brudne skarpetki w progu pokoju, jesli co dzien rano biega po swieze pieczywko albo serwuje mi wysmienity obiad.
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 25 wrz 2007, 15:04

Imperator pisze:A ja wiem czemu ludzie nie lubią odkurzać. Bo odkurzacz wyrzuca z siebie chmurę kurzu, którego wprawdzie nie widać ale się go czuje albo nosem albo podświadomie. Gdy odkurzacz wyrzuca powietrze, wtedy inaczej sie odkurza, hjehje. :P
Czy ja wiem. :? Masz z tym troche racji, ale zdarzylo mi sie tez odkurzac porzadnym odkurzaczem, a nie jakims takim i tez mi sie nie podobalo. Plecy mnie od tego bola i w ogole jestem na nie. Wysprzatanie calego mieszkania mnie tak nie meczy jak odkurzenie jednego dywanu :/ Poza tym u mnie jeszcze dochodzi zabawa z sierscia psiaka :/
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 25 wrz 2007, 15:10

moon pisze:Wysprzatanie calego mieszkania mnie tak nie meczy jak odkurzenie jednego dywanu :/


mam tak samo <chory>
Chaos is a friend of mine
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 25 wrz 2007, 18:34

moon pisze:Wysprzatanie calego mieszkania mnie tak nie meczy jak odkurzenie jednego dywanu :/
mnie tez. Wyprostować jest mi się ciężko :/.
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 25 wrz 2007, 18:36

mnie tez. Wyprostować jest mi się ciężko

Mnie to grzeje. Odkurzam na stojąco, wyprostowany. 8)

Ostatnio w pracy przedmuchałem komp spreżonym powietrzem. Ale chmura kurzu się zrobiła... <boje_sie> <boje_sie>
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.

Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.

Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.

Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 25 wrz 2007, 18:38

Yasmine pisze:moon napisał/a:
Wysprzatanie calego mieszkania mnie tak nie meczy jak odkurzenie jednego dywanu :/
mnie tez. Wyprostować jest mi się ciężko :/ .

Mi też... :/

Imperator pisze:Ostatnio w pracy przedmuchałem komp spreżonym powietrzem. Ale chmura kurzu się zrobiła... <boje_sie> <boje_sie>

Dobrze że mi przypomniałeś... Ja u siebie porządki muszę zrobić z kompem. Chyba z rok, albo trochę dłużej nie czyściłam wnętrza.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 25 wrz 2007, 18:40

Imperator pisze:Odkurzam na stojąco, wyprostowany. 8)

Ja mam różne zakamarki, do których muszę się zgiąć :D
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 25 wrz 2007, 20:24

Marissa pisze:Ja u siebie porządki muszę zrobić z kompem. Chyba z rok, albo trochę dłużej nie czyściłam wnętrza.
Ja nigdy. Moj to robil :/
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 25 wrz 2007, 21:07

moon, nola, Yasmine, Marissa - Wy naprawdę macie tyle lat, ile w profilu? ;DD
Z całym szacunkiem, ale stękacie, jak emerytki <diabel>
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
larena
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 399
Rejestracja: 16 lut 2006, 21:51
Skąd: że znowu ;)
Płeć:

Postautor: larena » 25 wrz 2007, 21:28

A ja lubie odkurzać. Odkurzam dosyc często więc jak sie do tego zabieram to nie mam zbyt duzo roboty. Zreszta musze czepiac sie odkurzacza kilka razy w tygodniu bo mam długie włosy i nie lubie jak zostaja na dywanie a potem wplatuja sie w odkurzacz
reaguję na magiczne dźwięki i trzaski z winylowej płyty. Bob Marley śpiewa pieśń, Niesie treść pełną miłości,
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.

http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 25 wrz 2007, 21:35

Mona pisze:Z całym szacunkiem, ale stękacie, jak emerytki

c'nie? :D

ja dziś wypucowałam mieszkanie od a do... no, gdzieś do r, bo jeszcze łazienka została, ale to mam zamiar jeszcze dziś zrobić ;DD tylko za te cholerne okna się nie mogę zabrać :/
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 25 wrz 2007, 21:38

Mona pisze:Z całym szacunkiem, ale stękacie, jak emerytki <diabel>
Wiem :/ Ale jutro mam zamiar zrobic odsyfianie wielkie o! <aniolek> <poza odkurzaniem oczywiscie>
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 25 wrz 2007, 22:20

Mona pisze:Z całym szacunkiem, ale stękacie, jak emerytki <diabel>


aha :> to już nie można jednej z domowych czynności nie lubić? bez przesady :| - co innego, gdybym narzekała na wszystko :>.
Chaos is a friend of mine
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 25 wrz 2007, 23:58

Nola, nie napisałaś tego, że nie lubisz odkurzania, ale że męczy to Ciebie, a to różnica :>
Nie lubić można wszystkiego :D
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 26 wrz 2007, 00:42

Mona pisze:moon, nola, Yasmine, Marissa - Wy naprawdę macie tyle lat, ile w profilu? ;DD

Mnie to od zawsze męczy i mnie najnormalniej w świecie boli. Tak samo jak siedzenie na lekcjach w szkole 8 godzin było dla mnie zawsze straszną męczarnia. Ucisk na kręgosłup i ból głowy przez cały dzień :/.
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 26 wrz 2007, 00:44

ja mam skoliozę(i to nie taką małą :/ ) i naprawdę nie mogę się za dużo schylać :P czy to choć trochę usprawiedliwia moją niechęć do odkurzania? <aniolek>
Chaos is a friend of mine
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 26 wrz 2007, 00:48

Nola pisze:ja mam skoliozę

ja też.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 26 wrz 2007, 07:34

Yasmine pisze:Nola napisał/a:
ja mam skoliozę
Yasmine pisze:ja też.

Ja też <hahaha>

Ale zrobiłyście aferę, Emerytki drogie <diabel> Pozostaje wynająć kogoś do odkurzania <aniolek>
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 26 wrz 2007, 07:50

Ja też mam skoliozę i kręgosłup czasami mnie napierdziela a odkurzać lubię <aniolek> Jedyny czas kiedy można bezkarnie się powydzierać i udawać, że umie się śpiewać :D A przy okazji zrobić coś pożytecznego. Podłogi myć lubię, lubię robić porządki w łazience. Tylko wszystko z odpowiednią częstotliwością (absolutnie nie codziennie czy co 2gi dzień <boje_sie> )
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 26 wrz 2007, 07:59

Elspeth pisze:Jedyny czas kiedy można bezkarnie się powydzierać i udawać, że umie się śpiewać :D A przy okazji zrobić coś pożytecznego.

Kłania się teledysk Queen - I want to break free :D :D
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.

Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.

Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.

Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 26 wrz 2007, 08:01

Imperator pisze:Kłania się teledysk Queen - I want to break free

Jednak jeśli chodzi o śpiewanie to na pewno lepiej im to wyszło <diabel>
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 26 wrz 2007, 08:12

Nagraj się kiedyś na swoim zajebistym iRiverze - sie okaże. <diabel>

Ogólnie ja jestem bałaganiarzem. Ale jak się wk$@#%@#%ę to posprzątam na cacy w 30 minut :D
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.

Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.

Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.

Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 26 wrz 2007, 08:15

Imperator pisze:Ale jak się wk$@#%@#%ę to posprzątam na cacy w 30 minut

Nienawidzę prasowania, ale jak mam w.censored to wszystko wyprasuję. Takie rozładowanie negatywnych emocji. I zmywać naczynia lubię, byle nie patelnię czy garnek po ziemniakach. Tzn wymyję ale z dużo mniejszą przyjemnością.
A jeśli chodzi o mojego ewentualnego faceta to powinien w domu umieć wszystko zrobić z prac domowych np ugotować, uprać, zszyć coś, posprzątać itd.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 26 wrz 2007, 08:22

A jeśli chodzi o mojego ewentualnego faceta to powinien w domu umieć wszystko zrobić z prac domowych np ugotować, uprać, zszyć coś, posprzątać itd.


Uprać? Ręcznie? Czy chodzi Ci po prostu o to, by umiał wrzucić brudne ciuchy do pralki, wsypać proszku, wlać płynu i przekręcić pokrętłem? :D

Elspeth pisze:I zmywać naczynia lubię, byle nie patelnię czy garnek po ziemniakach. Tzn wymyję ale z dużo mniejszą przyjemnością.

Ja wole zmywać garnek po zimniokach albo z osadem po rosole niż ogólnie zmywać. Taki dziwny jestem.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.

Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.

Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.

Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 70 gości