pani_minister pisze:kotka, a nie uważasz, że retuszowanie jest cholernie odtwórcze? Ja na przykład pracę grafika w Playboyu uważam za zajęcie dość nudne...
Pewnie.
Ale ja sie nie ograniczam do retuszu. Maluje sama, tworze layouty, designy, strony www lacznie z zakodowaniem, jakies wizytowki czy papiery firmowe, katalogi ofertowe, fotomontarze etc. Jak na razie nie 3D bo malo mnie kreci.
Ale takie retusze rowniez trza znac. Jesli zalapalabym najpierw prace w retuszach to bylabym zadowolona. Wole pracowac na czyms nudnym, ale zwiazanym z tym co sie ucze, bo kazde nawet takie odtworcze rzeczy polepszaja warsztat, obsluge programu, pewnosc poslugiwania sie narzedziami etc. Z czasem mam ambitniejsze plany niz sam retusz, ale na poczatek bylabym zachwycona. Zwlaszcza jakby kasa nie byla zbyt marna
