Laptop tenże, z lewej swej strony posiada szpary i zieje z nich co czas jakis gorącym i z pachnącym plastkiem powietrzem. Wydaje mi się, że laptop ma w tamtym miejscu silnik czy też wiatraczek, co nie jest niczym niepokojącym. Dzwięk wydmuchu jest jednak dosyć irytujący. Ale da się do niego przyzwyczaić.
Bardziej niepokoi mnie co innego. W tymże miejscu (po lewej stronie) laptop posiada również jedną z dwóch dziurek tzw. USB, ktora po włożeniu do niego końcówki myszki tudziez innych przydatnych urządzeń (kabel sieciowy, kamerka internetowa itp) powoduje ich dośc znacznie (wydaje mi się, że ponad przeciętną) nagrzewanie się....
W pracy użytkuje laptop firmowy, który takowej konstrukcji nie posiada. Jest zbudowany równomiernie, ma szparki na wierzchu z dwóch stron obok klawiatury, i co najważniejsze nie nagrzewa się z żadnej ze stron, tudzież nie dmucha...
Drodzy użytkownicy !!
Czy możecie udzielic informacji osobie ze starszego pokolenia, nie obeznanej tak blisko jak Wy, ze sprzętem HighTech, czy w/w objawy wykazywane przez mój kochany Notebooczek są objawami zdrowia czy wadą konstrukcyjną ?
Czy laptopowi przejdzie za jakiś czas ? Czy przestanie się tak grzać ? Czy się, że tak powiem w końcu "wypali"... A może po upływie zaledwie rocznej gwarancji zepsuje się na amen....
Oczekuję odpowiedzi.
Zmartwiona użytkowniczka
