Postautor: pani_minister » 19 maja 2009, 11:24
Twoja propaganda tutejsza koło prawdy nawet nie stoi, chyba, że tej najtwojszej. A kolejne ostrzeżenia i blokady padają nie za to, co piszesz, ale jak piszesz.
Ja nie będę się kopać po kostkach z kimś, kto wydaje się wyznawać zasadę, że motłochowi należy się jedynie pogarda, a pod pojęciem motłochu rozumie większość otoczenia; w dodatku pogardę demonstruje przy pomocy kilku kalek na krzyż, parę słów-kluczy służy mu za wytrych do każdego tematu. Z kimś, kto nie potrafi nawiązać najprostszego dialogu, bo dialog zakłada słuchanie, a nie masturbowanie się własną zajebistością i "niezależnością", traktowanie rozmówców instrumentalnie jako trampoliny, z której można się wybić z kolejną wtórną i agresywną wypowiedzią.
Ted, Ty dawno przestałeś prowokować dyskusję. Jedyne, co udaje Ci się zainicjować, to spory. Co ciekawe, wydaje się, że przestałeś dostrzegać różnicę między tymi dwoma.