chyba już na ten temat dyskutowaliśmy, ale powtórzę: jeśli chcę coś zrobić, to co ma do tego siła mojej psychiki? ona jest ważna, kiedy NIE CHCĘ, kiedy mam wyrzuty, że robię, ale MIMO TO robię, bo coś tam: bo ktoś mnie namawia, bo wyśmiewa się ze mnie, czy cokolwiek.
TedBundy pisze:Mocna psychika nie potrzebuje sztucznego budowania złudnego szczęścia.
po pierwsze, znowu mocna psychika do niczego się tu nie ma. złudne szczęście? w ogóle nie nazwałabym tego szczęściem :-) szczęście to ja mam na codzień, bo mam fajne studia, rozwijam się i mieszkam z ukochanym facetem.
[ Dodano: 2006-07-25, 17:28 ]
TedBundy pisze:nie jestem ciekawy
i chwała Ci, że się nie podtruwasz, ale nie mów w tym kontekście o własnej silnej psychice, bo: patrz wyżej ;-)

