Mijka pisze:Musi, nie czekaj z tym!
Jasne. Byłam na pogotowiu, powiedziała że do poniedziałku nic mi się nie stanie i żebym szła do rodzinnego po skierowanie na usg, bo ona nic nie może mi dać. Ona zajmuje się tylko nagłymi przypadkami. No ale gdybym była nagłym przypadkiem to chyba w ogóle nie chciałabym do niej trafić.
Cóż, to jedynie mnie utwierdza w tym, że gdyby się paliło, waliło, gdybym umierała, to nalegałabym na leczenie w Olsztynie, a nie tutaj. Tutaj prędzej do grobu mnie doprowadzą, a nie do wyzdrowienia.


co za orientacja


![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)




pamiętaj, młody, że nie jest sztuką bycie królem życia mając wszystko podsuwane pod nos. Facet z cojones nie przejmuje się drobnymi kłodami pod nogami i dopina swego. choć może nie zawsze tego co chciał na początku. liczy się to że podnosi się i idzie dalej.
Czemu beznadziejnie?