Napisałem jedynie sprostowanie, że prawo NIE przewiduje żadnych surowszych kar za zamach na prezydenta, niż na zwykłego obywatela. A jeżeli ktoś nie odróżnia władzy ustawodawczej od sądowniczej, to ma spory problem
A że w życiu jak to w życiu - wszystko wygląda inaczej, to już inna historia...
Był taki tekst, że "Karol Wielki był królem sprawiedliwym i nakazał, by oskarżonych najpierw sądzono, zanim się ich zabije." Podobnie zresztą, moim zdaniem, rzecz ma się do całego tematu traktującego o aborcji, ale swoje poglądy pozwolę zachować dla siebie i nie udzielać się w dalszej dyskusji
.


I każde z tych twierdzeń ma swoje słuszne racje. 
Chyba to oczywiste że Życie 


