Karmiące mamusie

Czyli tematy dotyczące dzieci już po ich urodzeniu oraz wszelkie związane z rodziną.

Moderator: modTeam

Rukonia
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 15
Rejestracja: 06 kwie 2011, 15:23
Skąd: Kraków
Płeć:

Karmiące mamusie

Postautor: Rukonia » 20 kwie 2011, 09:22

Zacznę może od samego początku. W zeszłym roku urodziłam przepiękną córeczkę, która ma obecnie 7 miesięcy. Cieszyliśmy się z mężem mega, ponieważ staraliśmy się o nią prawie 1,5 roku. Jestem karmiącą mamą i jest pewien problem, ponieważ podczas karmienia mała tak strasznie rani moje brodawki, że już nie mogę wytrzymać z bólu. Sytuacja osiągnęła apogeum kiedy ostatnio karmiłam małą i popłakałam się z bólu. Zdaje sobie sprawę, że każda mama przechodzi przez takie sytuacje i czasem po prostu trzeba zagryźć żeby i wytrzymać. Jednak usłyszałam ostatnio o silikonowych osłonkach na piersi . Zastanawiam się czy to pomoże? Miała któraś z was do czynienia z czymś takim ?
Ostatnio zmieniony 20 kwie 2011, 09:23 przez Rukonia, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
aniania
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 88
Rejestracja: 23 lut 2011, 20:20
Skąd: Łódź
Płeć:

Postautor: aniania » 20 kwie 2011, 20:20

Kiedy leżałam w szpitalu po porodzie, moja sąsiadka z sali miała problem z karmieniem piersią bo miała mało chwytliwe brodawki, dlatego położna wysłała jej partnera do apteki po takie właśnie osłonki. W tym wypadku sprawdziły się, jej dzidziuś natychmiast zaczął ssać.
Moja znajoma z kolei używała ich jako osłonę przed bielizną, która dodatkowo podrażniała jej popękane brodawki. Nie używała ich do karmienia ponieważ dziecko nie chciało ssać przez nie piersi, pewnie dlatego, że było już przyzwyczajone do brodawki. U Ciebie może być tak samo (chociaż niekoniecznie), Twoje dziecko już przywykło do Twoich piersi i może być niezadowolone z takiej innowacji. Twoja sytuacja jest jednak naprawdę trudna więc spróbuj, może się uda. Powodzenia
Przechodzę kryzys ekonomiczno-sexualny: zaglądam do portfela a tam ch.j
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 21 kwie 2011, 01:42

sciagac mleko... wlewac do butelki i dawac dziecku z butelki - co za problem ? Mama nie doradziła ? na forum trzeba było wejsc [:D]
dobra juz idę sobie ...
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
aniania
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 88
Rejestracja: 23 lut 2011, 20:20
Skąd: Łódź
Płeć:

Postautor: aniania » 21 kwie 2011, 09:51

Karmienie piersią to nie tylko dostarczanie dziecku wartościowego pokarmu, ale przede wszystkim budowanie szczególnej więzi między mamą a dzieckiem i jak dla mnie to coś zupełnie wyjątkowego, czego nie można z niczym porównać. Pomijając to wszystko jest to dużo wygodniejsze zwłaszcza nocą, bo pierś jest zawsze gotowa do "użycia". Są oczywiście mamy, które z różnych powodów nie karmią piersią, ale w tym wypadku, kiedy autorka tematu pyta o konkretny produkt, który może ułatwić tę czynność nie chodzi jej zapewne o rozwiązanie które podałeś Andrew...
Przechodzę kryzys ekonomiczno-sexualny: zaglądam do portfela a tam ch.j
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 21 kwie 2011, 11:48

o rany ! <zalamka>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Smile8
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 161
Rejestracja: 15 gru 2009, 15:50
Skąd: Stąd
Płeć:

Postautor: Smile8 » 21 kwie 2011, 12:43

Andrew pisze:co za problem ? Mama nie doradziła ? na forum trzeba było wejsc

Z tego co wiem to fora zwykle po to służą, mają pomóc/doradzić.
Andrew pisze:o rany !

Każdy widzi sprawę inaczej, to że ona widzi ją inaczej niż ty nie oznacza że robi coś źle :-)
W roku pańskim 1314
patrioci ze Szkocji, zagłodzeni i w mniejszości, zaatakowali pola Bannockburn,
Walczyli jak waleczni poeci,
Walczyli jak Szkoci
i wywalczyli sobie wolność.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 21 kwie 2011, 13:41

ale ja nic w kwesti zle czy dobzre nie napisałem [:D]
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 22 kwie 2011, 00:00

Endriu, dobrze poradziłeś, tylko jest zasadnicza różnica pomiędzy ssaniem laktatora, a ssaniem dziecka: dziecko ssie wg własnego rytmu i tyle ile potrzebuje i do tego właśnie rytmu nastrajają się kobiece piersi. Wiem, że to brzmi niewiarygodnie, ale tak jest, a łatwo to zauważyć, bo w momencie, gdy zbliża się pora karmienia z piersi zaczyna wypływac mleko :) Jednak jeśli ja miałabym wybrać, to wolałabym silikonowe nakładki, aniżeli krowie mleko.

Zastanawia mnie tutaj jedno, a mianowicie, co działo się przez te całe 7 m-cy w czasie karmienia i czy Autorka stosuje Linomag (olejek z siemienia lnianego) do smarowania brodawek?
Ostatnio zmieniony 22 kwie 2011, 00:05 przez Mona, łącznie zmieniany 1 raz.
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 22 kwie 2011, 14:02

ale ale - mleko od krowy jest dla cielaka !!
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 22 kwie 2011, 14:46

Andrew pisze:ale ale - mleko od krowy jest dla cielaka

Dokładnie, dlatego jestem przeciwna :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 22 kwie 2011, 17:14

Smile8, za to Ty dużo tutaj pomogłeś...

Mona pisze:Endriu, dobrze poradziłeś, tylko jest zasadnicza różnica pomiędzy ssaniem laktatora, a ssaniem dziecka

No tak, ale jeśli dziecko rani brodawki to z dwojga złego lepiej wybrać laktator. Zawsze można też wybrać mleko modyfikowane. Krowiego również nie polecałabym, chociaż wiem że są takie matki co dają takie mleko, ja bałabym się alergii u dziecka.
Mona pisze:Zastanawia mnie tutaj jedno, a mianowicie, co działo się przez te całe 7 m-cy w czasie karmienia

Może ma już dość pękających brodawek? ;)

Co do samego tematu to w pierwszej chwili pomyślałam o tych nakładkach które poleca aniania, a potem jakby to nie pomagało to jednak rozważyłabym mleko modyfikowane. Dziecko już jest duże może obejść się bez cyca ;) Ale to prawdopodobnie dla autorki będzie ostateczna ostateczność.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 22 kwie 2011, 22:42

Marisso, mleko modyfikowane, to przetworzone mleko krowie ;)

Hm, a może dziecko zaczęło ząbkować, stad ranienie brodawek? :)

Sa dwie opinie dot. tego jak długo dziecko powinno być karmione naturalnie: tyle czasu, ile trwa zdrowa ciąża lub do mometu ząbkowania, a później dziecko wcale nie musi pić mleka dla cielaków, tylko jeść przetwory mleczne. Najlepiej przyswajamy twaróg, maślankę, czy kefir i nic więcej z nabiału nie trzeba jeść. ( Najgorsze są jogurty i serki homogenizowane, czyli, paradoksalnie, przyjaciele osteroporozy ).

To teraz niech rodzice zdecydują, co dalej z karmieniem malucha :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 23 kwie 2011, 18:16

Chcąc nie chcąc przeszłam na modyfikowane bardzo wcześnie. Stwierdziłam, że nie będę katować dziecka i siebie.

Szkoda tylko, że tej odporności mało się nałykało...

Ale wiem, że jeśli choć jedna strona ma dość, to chyba pora skończyć. A odporność można złapać z mleka odciąganego do butelki.

Zgadzam się z Andrew. Moje dziecko jest szczęśliwe i uśmiechnięte w przeciwieństwie do niektórych na piersi. Więc to chyba nie do końca chodzi o to, żeby karmić mimo wszystko, bo więź itd.
Awatar użytkownika
aniania
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 88
Rejestracja: 23 lut 2011, 20:20
Skąd: Łódź
Płeć:

Postautor: aniania » 23 kwie 2011, 20:26

W sumie to dziwie się autorce tematu, że pomimo bólu jaki sprawia jej karmienie piersią ona nadal to robi. Ale to jej indywidualna sprawa i mnie nic do tego. Mogę tylko powiedzieć jak to było u mnie. Kiedy moje dziecko ugryzło mnie pierwszy raz swoimi bezzębnymi jeszcze dziąsłami powiedziałam do męża, że pora odzwyczajać Małego od piersi (Mały ledwie skończył pół roku). Ale ku naszemu zaskoczeniu Mały odzwyczaił się sam. Któregoś dnia po prostu nie chciał piersi. Czy to szczęście czy nieszczęście czas pokaże...
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 23 kwie 2011, 21:55

mrt pisze:Moje dziecko jest szczęśliwe i uśmiechnięte w przeciwieństwie do niektórych na piersi.

Pażywiom - uwidim.
Gdzieś tak... za 3 -5 lat.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 23 kwie 2011, 22:19

Nie rozumiem, o co chodzi z katowaniem w związku z karmieniem piersią? Jeśli robi się to tak jak powinno, to nie ma mocnych, karmi się prawie do roku. Pewnie, że na początku nie jest fajnie, bo boli faktycznie, ale za sprawą tzw.karmienia na żądanie piersi przyzwyczają się, bo do tego zostały stworzone: do karmienia dziecka.

Mleko krowie, to świństwo okrutne i na pewno nie zostało stworzone dla człowieka i jest przyczyną alergii i wielu chorób.
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 24 kwie 2011, 12:50

Mysiorek pisze:
mrt pisze:Moje dziecko jest szczęśliwe i uśmiechnięte w przeciwieństwie do niektórych na piersi.

Pażywiom - uwidim.
Gdzieś tak... za 3 -5 lat.

juz tak bez emocji , bo swieta [:D] Ciekawi mnie cos Ty chiał znowu tu zasugerowac . Bo wiesz - przyszedł mi do głowy zaraz obraz mojaj tesciowej , ktorej to kiedys podczas kłótni wytknołem niegosopodarnosc , na co Ona obalic ją chciała tekstem, ze jej dzieciom w młodosci niczego nie brakowało . Fakt ! w czasach kiedy było ciako co do produktów odżywczych Ta meczyła tescia , a ten latał i załatwiał wszystko by wszystko w kwesti jedzenia było ! (rarytasy ) [:D] W tym momencie ja mogę stwierdzic , ze choc nigdy nie głodowałem , to biedowałem [:D]
Ale ! zobaczcie sami tak sie starała by dzieciom dac wszystko co niby najlepsze , by sie prawidłowo rozwijały , by wszystko co potrzebne miały itd. i jak to wyglada na dzis ?
Ja ten zabiedzony nibny tak krzywdony w kwestiach produktów dostarczanych w młodym wieku organizmowi - zdrowy (dzieki Bogu) jak byk
Zona .. ta ktora to niby miała wszystko .... chora na conajmniej 6 chorób a leki jej zajmują jedną cała szafke w kuchni - podczas gdy ja nie biorę zadnych !
Mit o tym co sie tu chce uskutecznic . mleko matki , budowanie więzi itd juz dawno obaliłem w swoich obserwacjach [:D]
I nie przekona mnie nikt i nic , bo jak ostatnio pewien profesor stwierdził iz inni profesorowie są głupcy , to wychodzi mi, ze to prawda . Pewne zas rzeczy maja swój cel . Przyjrzyjcie sie temu co jecie , a przyjrzyjcie sie np WEGANOM .
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 25 kwie 2011, 01:16

Ech... Ty po części masz rację, Endriu, bo faktycznie w dużej mierze jesteśmy tym, co jemy.
Ale... No właśnie... Nie tylko, bo ważne są jeszcze uczucia i może być bida w domu, ale jak jest miłość, to dziecko będzie zdrowsze od bogatego dzieciaka i taka prawda.
Także, to nie ciało Twojej żony, Endriu, choruje, ale na pewno głównie dusza. Dusza bowiem tylko poprzez ciało może pokazać, że coś jej dolega. Ty jesteś szczęśliwy, to jesteś zdrowy, a do tego jeśli jeszcze dobrze odżywiasz się, to masz podwójny efekt.
Twoja żona pewnie miała wszystko, co materialne, ale duchowo było biednie... Gdybam, ale sądzę, że nie mylę się.
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 25 kwie 2011, 13:33

Wiesz co to jest skarbie nastawienie ? wiesz , ze wiele kobiet to dziedziczy po mamusce ? [:D] Wiesz , ze jedni są najbardziej chorzy na swiecie , a ciebie to nic nie boli i nic ci nie dolega ? wiesz ? <diabel>
Fakty jednak są takie , ze np. facet ktory całe zycie zapierdałał majac lat tak jak ja 47 nie jest tak naprawde zdrowy , ja np mam na to zdjecia rentgenowskie i opisy ich przez fachowców dokonane . I zyje ! nie marudze , a bym mógł , zapierdalam bo odpoczywac człek to bedzie w trumnie . Człek tez do zapiedalania jest stworzony !
Dusza ! hmmm cóż moja jest rozdarta od dawna , a Ty jako czytajaca kiedys lewy odłam tego forum znasz temat i wiesz , ze duchowo nie jest ze mna tak oki jak piszesz .
Szczescie ... to jak pisałem za kims tam i jeszcze raz napisze cytujac
"szczescie to tysiace drobiazgów skladajacych sie na mozaikę dnia codziennego "
Zatem ...o szczescie trzeba zadbać , trzeba sobie na nie zasłuzyć , je zdobyc ! a nie czekac az samo nas znajdzie . Nie wygrasz zatem w totka nie grajac w niego ...
Ostatnio zmieniony 25 kwie 2011, 13:35 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 25 kwie 2011, 19:43

No wiesz, Endriu, duszę, to Ty może i masz rozdartą, ale nie płaczesz przy tym :)
Zagalopowaliśmy się trochę w tym topie, więc jak coś, to pisz na priw, a mamusie niech zrobią wszystko, co w swojej mocy, aby karmić dziecko jak najdłużej :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 26 kwie 2011, 23:25

Pozostaje mi skomentować to tak
"smiej sie wśród ludzi, płacz tylko w ukryciu, bądź lekki w tancu, lecz nigdy w życiu "
<piwko>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 27 kwie 2011, 22:05

Andrew pisze:Pozostaje mi skomentować to tak
"smiej sie wśród ludzi, płacz tylko w ukryciu, bądź lekki w tancu, lecz nigdy w życiu "

No i nie mogę nie skomentować tego publicznie:
to przykre, iż udajesz, że żyjesz, ale jeszcze nie jest za późno, bo... żyjesz :) Życie jest bardzo lekkie, a miłość nieskomplikowana, to ludzie czynią z tego labirynty ;)

A mamusie karmią dalej [:D]
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 29 kwie 2011, 15:44

Skąd Ty na Boga wziełaś taki komentarz , w kwesti udawania ....?
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 10 cze 2011, 11:24

Mysiorek pisze:Pażywiom - uwidim.
Gdzieś tak... za 3 -5 lat.
Jak nie miałam dziecka, to pisałeś: "Będziesz miała, to zobaczysz". Teraz mam, widzę, że jest inaczej, niż pisałeś.
Teraz piszesz: "Zobaczysz za 3-5 lat". Za te 3-5 lat napiszesz: "Zobaczysz, jak będzie miało 10".
A nie wpadłeś na to, że zawsze będziesz te kilka lat do przodu? Póki co zamiast weryfikacji mamy falsyfikację Twoich mniemań.

Czytałam ostatnio artykuł, w którym matka mówiła, że jak nie mogła karmić dziecka piersią, to się czuła bezużyteczna - to jest dopiero horror, w sam raz na kozetkę do psychologa.

Mleko matki jest na tyle zdrowe, na ile sama zdrowo się odżywia.
Mona pisze:mamusie niech zrobią wszystko, co w swojej mocy, aby karmić dziecko jak najdłużej
Wszystko? Czy Ty napisałaś to świadomie? Mogłabyś wszystko poświęcić, aby karmić dziecko jak najdłużej?
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 10 cze 2011, 20:20

Mrt, chyba Ty nie zadajesz pytań świadomie :/

Napisałam "wszystko, co w swojej mocy", a nie, że mają wszystko poświęcić. Poświęcić mogą cycki, czas i fast foody na choćby rok. To naprawdę nie jest żaden wysiłek.

Mam noworodka / niemowlę i mam zdrowe cyce i zdrowy rozsądek, to karmię, bo m.in. do tego zostałam stworzona...
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 11 cze 2011, 09:32

Mona pisze:Napisałam "wszystko, co w swojej mocy", a nie, że mają wszystko poświęcić. Poświęcić mogą cycki, czas i fast foody na choćby rok.
Łeee... No to jak to się nazywa "wszystko, co w swojej mocy", to faktycznie niewiele. Tyle to faktycznie można. Gorzej, jak i tak nic z tego, jak u mnie np.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 11 cze 2011, 20:22

No pewnie, że trzeba niewiele. W końcu to nie jest wejście na Mount Everest.
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 12 cze 2011, 14:04

Mona pisze:Mam noworodka / niemowlę i mam zdrowe cyce i zdrowy rozsądek, to karmię, bo m.in. do tego zostałam stworzona...

<diabel> fajnie napisane - szkoda tylko - ze wiele kobiet zapomina ze do sexu tez zostały stworzone [:D]
A tak na marginesie ... wybieracie sobie czesto - to co dla was istotne .
Ostatnio zmieniony 12 cze 2011, 14:05 przez Andrew, łącznie zmieniany 2 razy.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 12 cze 2011, 14:21

Mona pisze:No pewnie, że trzeba niewiele.
Mona, bzdura. Ale ja nie potrafię z Tobą rozmawiać, bo nie rozumiemy co drugich swoich zdań.

To, czy trzeba wiele, czy nie, to zależy od przypadku. Dla jednej niewiele, a i nawet tego nie zrobi, a dla drugiej bardzo dużo, za dużo. I ta druga albo faktycznie zacznie się bez sensu poświęcać, zdrowie swoje poświęci np., albo zachowa zdrowy rozsądek i w pewnym momencie powie "stop".

Jeżeli kobieta uznaje, że do karmienia piersią została stworzona i żeby się waliło, paliło, karmić będzie, no to współczuję. Bo takie podejście to może w średniowieczu było uzasadnione - wtedy być może dziecko bez tego by nie przeżyło. Dziś są inne możliwości, żeby i wilk był syty, i owca cała.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 12 cze 2011, 14:26

denerwują mnie zachowania wielu kobiet, a i nie tylko, z jednej storny uwazaja, ze do pewnych rzeczy są stworzone i sie tego mocno trzymią, z drugiej - zapominają w dziwny sposób, ze do innych rzeczy też zostały stworzone i wrecz sie bulwersują jak sie im o tym przypomni <diabel> Ciekawe jak by spisac liste do jakich "rzeczy" kobieta - człowiek został stworzony ...
I jak by to kazda z kobiet rozpisała - to by było smiechu dopiero [:D]
Kochane - mamy 21 wiek dzis by wykopac rów nie potrzeba człowieka z łopatą - mamy koparki <diabel> w kwesti karmienia - ten sam postęp nastąpił .
Ostatnio zmieniony 12 cze 2011, 14:28 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora

Wróć do „Dziecko, wychowanie, sprawy rodzinne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości