Tatuaż
Moderator: modTeam
Tatuaż
Witam! Nigdy nie pisałem o swoich problemach, bo myślałem ze ich nie mam a jednak. Mam córkę która jest jeszcze bardzo młoda, ma dopiero 16 lat a to najgorszy wiek. Jak była młodsza to przebiła sobie uszy, aby nosić kolczyki. Gdy skończyła 16 lat to chciała mieć kolczyk w nosie, a ja głupi się zgodziłem ale pod warunkiem ze to będzie bardo mały kolczyk.Ale to nie koniec problemu teraz chce mieć tatuaż , który dużo kosztuje a ona nie ma kasy . Powiedziała ze jej koleżanki mają już tatuaż, a jak nie dam jej kasy to sobie pożyczy i tak sobie zrobi . Nie wiem co mam zrobić ja się na to nie zgadzam, bo tatuaż to jest coś co będzie nosić całe życie.
Pozdrawiam
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
galeczka pisze:Powiedziała ze jej koleżanki mają już tatuaż, a jak nie dam jej kasy to sobie pożyczy i tak sobie zrobi .

Niech robi.

Swoją drogą żeby aż tak nie mieć autorytetu u dziecka to sztuka
galeczka pisze:ma dopiero 16 lat a to najgorszy wiek.
To jest wspaniały wiek
galeczka pisze:Nie wiem co mam zrobić ja się na to nie zgadzam, bo tatuaż to jest coś co będzie nosić całe życie.
to prowokacja jest jakaś
Zakaż i powiedź czemu. tylko nie wywalaj jako głównego argumentu kasy, no chyba, że to jest główny argument
księżycówka pisze:W wieku 16 lat żaden normalny i dobry tatuator jej nic nie zrobi bez zgody rodzica.
Dokładnie.
księżycówka pisze:Swoją drogą żeby aż tak nie mieć autorytetu u dziecka to sztuka
Tez mnie to dziwi. Ja sobie nie wyobrażam bym zrobiła sobie tatuaż jeśli rodzice byli by przeciwni, ale moi byli dla mnie autorytetem
galeczka pisze:bo myślałem ze ich nie mam a jednak
Masz większe problemy niż ten tatuaż
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
galeczka pisze:Dlaczego sadzicie ze jestem złym ojcem bo nie pozwalam jej na tatuaż.
eee?? chyba chodzi o to:
galeczka pisze:a jak nie dam jej kasy to sobie pożyczy i tak sobie zrobi
mi jak rodzice powiedzieli "nie" to nie kombinowałem na boku jak to mimo wsyzstko zrobić...
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Fuck everything that you stand for!...
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Nikt niczego takiego nie napisał. Po tym:galeczka pisze:Dlaczego sadzicie ze jestem złym ojcem bo nie pozwalam jej na tatuaż.
idzie za to wnosić, że żaden z Ciebie autorytet, a córka Cię totalnie nie szanuję i ma gdzieś Twoje zdaniegaleczka pisze:Powiedziała ze jej koleżanki mają już tatuaż, a jak nie dam jej kasy to sobie pożyczy i tak sobie zrobi . Nie wiem co mam zrobić ja się na to nie zgadzam
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
galeczka pisze:Ale to nie koniec problemu teraz chce mieć tatuaż , który dużo kosztuje a ona nie ma kasy
Księżycówka moim zdaniem reakcja tej córki na taki argument jest naturalna, skoro tu o kasę głównie chodzi do tego brak autorytetu, to panna zaradnością i chęcią pokazania i tak g* możesz stawia na swoim.
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
księżycówka pisze:A no tak. Zapomniałam, że wszystko co złe to otoczenie, koleżanki itd. a nie rodzice
Zapomniałaś.
Tak jak wszyscy, tu.
Chciałbym Cie widzieć z dzieckiem 16-letnim, gdy Ty będziesz się wić ;DD
Śmieszne, że o pewnych sprawach mówią ludzie, którzy nie kumają.
(śmieszne, że o dylematach rodzic-dziecko, mówią dzieci, wyłącznie, i to tak z HUKIEM)
Piękne to (na prawdę) i baaardzo śmieszne.
galeczka pisze:nie zrobi tego bez mojej zgody. I na pewno nie ma mnie w nosie , ta zmiana może być tylko chwilowa która wynikła pod wpływem koleżanek.
Popaprańców jest w sroc. Nie wiem na ile inteligentna jest Twoja córka, nie wiem na ile Ty, ale da się tak pogadać, żeby odwrócić kota ogonem - z niechęci przejść do musu i wtedy... i wtedy horyzont staje sie pionowy ;P
Pamiętaj - niczego nie zabraniaj!
Ale każ sobie udowodnić, że tak ma być i to będzie dobre!
;DD
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Daj jej jakąś alternatywę. "Nie możesz sobie zrobić tatuażu ale za to możesz...." Nie znam Twojej córki nie wiem jaka jest co lubi, na czym jej zależy. Sam powinieneś wiedzieć co będzie najlepszą alternatywą. No i przede wszystkim usiądź i porozmawiaj z nią o tym. Daj jej do zrozumienia co myślisz, przedstaw swojej racje. Postaraj się wytłumaczyć że to nie jest kolczyk który może sobie wyjąć jak jej się znudzi. Na koniec możesz powiedzieć , że niedługo będzie pełnoletnia i będzie sama o tym decydowała...a do tego czasu jej się znudzi...chyba 

Wcale nie. Niech jej powie zeby wytatuowala sobie nazwe jakiegos boysbendu za ktorym jak byla mlodsza szalala a teraz sie go wstydzi sluchac. Powie na pewno ze juz ich nie lubi na co trzeba zripostowac ze minalo X lat i juz ich nie lubisz, a co zrobisz jak za kolejne X lat przestaniesz lubic to co teraz chcesz wytatuowac? Jak madra to da jej to do myslenia.lamaa pisze:moim zdaniem trochę już za późno na jakiekolwiek rady wychowawcze dla niego, skoro jego córka ma 16 lat.
Dla mnie tatuaże u pań są nieestetyczne i zrobi sobie krzywdę. Nie ma takiego wzoru który by się nie znudził. Zasugeruj jej że taki mały tatuażyk po pewnym czasie będzie dla niej brzydki jak a na prawdziwe dzieło sztuki w rodzaju malowideł japońskich na całe plecy nie wyrazisz zgody. Powiedz jej wprost że odmawiasz ze względu na troskę o nią a nie dla zasady lub własnego ,, mi się".
Poza tym popieram pomysł Mavericka
Poza tym popieram pomysł Mavericka
Ostatnio zmieniony 22 kwie 2009, 16:13 przez Złoty, łącznie zmieniany 1 raz.
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Wtedy zrobi covera i nie będzie pytać o zgodę, bo zanim się znudzi może minąć kilka lat. Bezsens.Złoty pisze:Zasugeruj jej że taki mały tatuażyk po pewnym czasie będzie dla niej brzydki jak a na prawdziwe dzieło sztuki w rodzaju malowideł japońskich na całe plecy nie wyrazisz zgody.
Uświadomienie jej, że może poczekać i to przemyśleć to najlepsza droga.
Ja sama mam tatuaż już ładnych parę lat - z 8, i mój mi się nigdy nie znudził. Ba, lubię go bardzo.
I powiedz mi jeszcze , że zrobiłaś go bo koleżanki też sobie zrobiły

Ostatnio zmieniony 22 kwie 2009, 21:34 przez Gangrel, łącznie zmieniany 1 raz.
To mnie tak tam głaszczesz ?
Najprostsza odpowiedź nigdy nie nie będzie zadowalająca?
Zadowalająca i zaskakująca jednocześnie
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2009, 00:32 przez Gangrel, łącznie zmieniany 1 raz.
Wróć do „Dziecko, wychowanie, sprawy rodzinne”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości