Wyraź to. Czymkolwiek to jest.
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Na weselu było fantastycznie
ach, ach, wybawiliśmy się, uciekliśmy od gości na moment na szybki seks
poznałam jego rodzinę (to wesele kuzyna było) i chyba się spodobałam
Faaajnie. Szkoda, że oboje musieliśmy do pracy wracać, bo pogoda ładna i zostalibyśmy w górach dłużej
I Hiszpania wygrała!
Szkoda, że nie jestem teraz w Hiszpanii, bo bym się fiestowała
I kolejny weekend balowania przede mną
Dwie szklaneczki do malibu już czekają, trzeba dokupić jeszcze z jedną lub dwie 
I Hiszpania wygrała!
Szkoda, że nie jestem teraz w Hiszpanii, bo bym się fiestowała I kolejny weekend balowania przede mną
Ostatnio zmieniony 30 cze 2008, 23:06 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Mia pisze:Dwie szklaneczki do malibu już czekają
To są jakieś specjalne?
Jaaaa nie mogę, wino za 15zł, a tak mi smakuje, że nie wiem.
Mój jest za dobry dla ludzi. Piwo sobie odjął od pysia, żeby kumpelę odwieźć. Ale będzie bluzgał jak wróci, coś czuję
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Mia pisze:uciekliśmy od gości na moment na szybko seks
Mia pisze:Na weselu było fantastycznie
muszę namówić albo brata, albo Kamilę, bo bym poszedł sobie na wesele
[ Dodano: 2008-06-30, 23:06 ]
lollirot pisze:Jaaaa nie mogę, wino za 15zł, a tak mi smakuje, że nie wiem.
My z Kami raz kupiliśmy takie za 12zł. mmm takie dobre słodkie było
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Fuck everything that you stand for!...
lollirot pisze:To są jakieś specjalne?
Każdy producent ma specjalne skzlanki do swoich alkoholi. Wiadomo, że są pewne zasady i nada sie każde rozszerzane na górze szkło, ale nie wiem czy zwróciłaś uwagę, w tej knajpie gdzie byliśmy w Katowicach, jak ja i Cubasa zamawialiśmy Malibu+, to dostaliśmy właśnie w oryginalnym szkle.
lollirot pisze:Jaaaa nie mogę, wino za 15zł, a tak mi smakuje, że nie wiem.
Jakie?
Nie chce mi się iść do pracy jak cholera jutro. Polaziłabym po sklepach, bo wypłaty jeszcze zostało, załatwiła ostatnie sprawy z wyjazdem, zajrzała do kina. A tak, trzeba odpracować 3 dni balowania
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ale czym tu się szokować? W zeszłym roku i 2 lata temu było tak samoNola pisze:no nie <szok> <boje_sie> <boje_sie>
O mamy jednak jakieś cechy wspólneNola pisze:a przedtem yłam jeszcze w sklepie i po raz kolejny przekonałam, że jestem człowiekim pozbawionym cierpliwości - dostawałam pierdolcastojąc 15 minut w kolejce, a jakaś baba przede mną, nie dość, że nadepnęła mi na palucha, to jeszcze kłóciła się 5 minut przy kasiemiałam żądzę mordu w oczach. nienawidzę stać w kolejkach !
Od września Młody zaczynamy.Mati pisze:Trzeba się sumiennie uczyć
Jak wrócę z Cypru to siadam nad rzeczami dla Ciebie
Ja też, ale to przedYasmine pisze:dlatego zawsze mam przy sobie mp3.
nie chroni księżycówka pisze:Od września Młody zaczynamy.
noooo baaa <browar> (zielona tak tak
)księżycówka pisze:Jak wrócę z Cypru to siadam nad rzeczami dla Ciebie
o Dżizas! będę chyba najlepiej przygotowanym uczniem do matury w całym województwie! ba!! w KRAJU!! Kami, Ty Księżycówko, dodatkowe godziny maturalne w szkole
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Fuck everything that you stand for!...
A Yas uważaj z tą kartą, ja wzięłam kredytową i też wyciągałam kasę ttylko na potrzebne rzeczy, jakieś raty, kurs czy coś takiego. I odsetki do tej pory spłacam
Tylko, że ja nie mam głowy do terminów niestety.
Tylko, że ja nie mam głowy do terminów niestety.kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
ech. Muszę sprzątać
Po remoncie jest kupa roboty i w zasadzie nie chce mi się nawet tego ruszać, no, ale, że gości będę przyjmować to trzeba
Potrzebowałabym dnia odpoczynku po tym weselu. A nie praca i sprzątanie, grr.
Potrzebowałabym dnia odpoczynku po tym weselu. A nie praca i sprzątanie, grr.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
a ja idę sobie kanapkę zrobić, jak zwykle o tej porze jestem głodna i nie chce mi się spać.
się zastanawiam właśnie czy nie zapisać się na jakieś tańce
coś mnie korci żeby zapisać się na salsę np. ![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
się zastanawiam właśnie czy nie zapisać się na jakieś tańce
coś mnie korci żeby zapisać się na salsę np. ![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
Ostatnio zmieniony 01 lip 2008, 00:43 przez Nola, łącznie zmieniany 2 razy.
Chaos is a friend of mine
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ja idę tłuc ten brzuch. Odczuwam niby nawet po tych kilku dniach różnicę, ale rannny jak ja nie cierpię ćwiczeń na brzuch. Komicznie to zawsze na jakimś TBC wyglądało. Przez 40 minut ludzie ledwo sie ruszali, co chwila ktoś przerywał, nie dawali rady, a ja myk myk bez grymasu bólu na twarzy. A potem brzuchy - każdy myk myk, a ja umierałam wtedy 
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- unlucky_sink
- Maniak

- Posty: 739
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
- Skąd: ...
- Płeć:
to o mnieMati pisze:Po prostu młodzież się nie uczy i myśli, że się prześlizgnie
a to juz nieMati pisze:a tu dupa...proste![]()
w sierpniu są poprawkiNola pisze:księżycówka napisał/a:
Co piaty uczeń nie zdał matury <boje_sie>
no nie <szok> <boje_sie> <boje_sie>
Nie weszłam w nowe spodnie-tzn weszłam, ale zamek nie wytrzymał ;DD
I chce mi się wina...
"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
lollirot pisze:Jaaaa nie mogę, wino za 15zł, a tak mi smakuje, że nie wiem.
ja mam ulubione za 9 zł ;DD
Mia pisze:A Yas uważaj z tą kartą, ja wzięłam kredytową i też wyciągałam kasę ttylko na potrzebne rzeczy, jakieś raty, kurs czy coś takiego. I odsetki do tej pory spłacamTylko, że ja nie mam głowy do terminów niestety.
ja mam głowę do terminów
Dobra, to ja spadam

Yasmine pisze:ja mam głowę do terminów . Poza tym mam zamiar wcześniej jakoś to spłacić, a tak po drugie to mi automatycznie co miesiąc będą odciągać z konta .
Tak czy siak, karta kredytowa to nic dobrego.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Kurna. Sie wkurzyłam. Chcę się ubrać, wiem w co i nie ma. Nie ma tej bluzki. Druga już jakiś czas temu zaginęła. Ok, trzecia musi gdzieś być - nie ma! Mama mi podprowadziła! Wiem, że to niechcący z prania, bo mamy rzeczy podobne, a nawet ja jej przejmuję i się myli, ale ja naprawdę nie mogę wywalać jej całej szafki żeby się ubrać do pracy. A ciuchów ma tylko 3 razy tyle co ja no 

- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ja bym miała wieczny maksymalny możliwy debet. Takie rzeczy zdecydowanie nie są dla mnie, jestem roztrzepana i łatwo ulegam zachciankom.
Dobra, czas się zacząć przygotowywać do wyjazdu i nie wiem, za co się złapać za bardzo. Prania będzie tyle, że nie wiem, gdzie to wszystko powieszę. I listę zakupów muszę zrobić, bo się pogubię. I na poczcie wysłać wielką pakę O_o
Jutro chyba się przejdę do fryzjera na strzyżenie i intensywne odżywianie, bo mam włosy w opłakanym stanie
[ Dodano: 2008-07-01, 10:26 ]
Buu, wiem, że nie powinnam teraz szastać u fryzjera, ale naprawdę wyglądam jak mop
Dobra, czas się zacząć przygotowywać do wyjazdu i nie wiem, za co się złapać za bardzo. Prania będzie tyle, że nie wiem, gdzie to wszystko powieszę. I listę zakupów muszę zrobić, bo się pogubię. I na poczcie wysłać wielką pakę O_o
Jutro chyba się przejdę do fryzjera na strzyżenie i intensywne odżywianie, bo mam włosy w opłakanym stanie
[ Dodano: 2008-07-01, 10:26 ]
Buu, wiem, że nie powinnam teraz szastać u fryzjera, ale naprawdę wyglądam jak mop
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Mia pisze:Tak czy siak, karta kredytowa to nic dobrego.
ale to nie karta, to studencki kredyt, nie mogę na minusie być
lollirot pisze:Buu, wiem, że nie powinnam teraz szastać u fryzjera, ale naprawdę wyglądam jak mop
nie wierzę. Widziałam Twoje włosy kilka miesięcy temu i były bardzo ładne
Na praktykach byłam tylko 5 godzin, ale się czuję jakbym tam z 12 była. Głowa mnie boli od wąchania szczochów i różnych odczynników. Robiłam badanie moczu, OB, barwienia i to czego robić nie mogłam, ale co bardzo mnie interesowało to krzyżówka zgodności grup krwi dawcy i biorcy
Idę się wyłożyć na słońce na balkon, a później dłuuuga kąpiel, aż się pomarszczę
I byłego dzisiaj spotkałam przelotem, ja wysiadałam z autobusu, on wsiadał. Minutę później dostałam sms, że strasznie mu się morda cieszyła, że mnie zobaczył i że musimy się spotkać
Yasmine pisze:nie wierzę. Widziałam Twoje włosy kilka miesięcy temu i były bardzo ładne. Co im sie stało, tak nagle ?
Mam końce bardzo przesuszone od farby.
Przy okazji zmieniłabym cięcie jakoś, ale nie mam pomysłu
[ Dodano: 2008-07-01, 15:15 ]
Zjadłam z pół kilo nieumytych czereśni po drodze, a teraz zagryzam to małosolnymi [jak dojem ten słój, to przez rok nie spojrzę na ogórka], brzuszku, nie ból mnie za to!
To ja też idę się kąpać. Kupiłam sobie różowy pumeks w kształcie głowy pandy [Rossmann]
I różową myjeczkę pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
lollirot pisze:Mam końce bardzo przesuszone od farby.
aaa, no chyba że tak.
Mnie cięcia nie kuszą, ja zapuszczam i zapuszczam i mam wrażenie, że w ogóle nie rosną
lollirot pisze:To ja też idę się kąpać.
ja jeszcze nie doszłam. Mama mnie po apap wysyła, bo sobie skręciła kostkę w łóżku. Nie, nie wiem co robiła <boje_sie>
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 183 gości

