Mati, ale mnie w takich porach nie ma mój drogi raczej, bo ja cały dzień na tyłkuprzed kompem nie siedzęO 20stej sama będę ćwiczyć zresztą dziś np
![]()
ja o 21
lollirot pisze:Arla Apetina
a co to jest??

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Mati, ale mnie w takich porach nie ma mój drogi raczej, bo ja cały dzień na tyłkuprzed kompem nie siedzęO 20stej sama będę ćwiczyć zresztą dziś np
![]()
lollirot pisze:Arla Apetina


lollirot pisze:My też rozważałyśmy z kumpelą taki wyjazd, ale kolega, który od roku siedzi tam na wymianie powiedział, że bez hiszpańskiego nie ma sensu.


Lolli pytała czy miewasz dobreGosia... pisze:nie za dobre? gorsze chwile każdy ma, ale mnie szybko mijają.

Marissa pisze:<daje kilka godzin>
Marissa pisze:jedynie kupiłam fajny płaszczyk na chłodniejsze dni
unlucky_sink pisze:Mój mówi, że wystarczy mi angielski, ale wolałabym znać chociaż podstawowe zwroty...

unlucky_sink pisze:My lecimy do Lloret de Mar -typowo turystyczny region
23:30 byliśmy na miejscu, o 6 rano wróciliśmy lollirot pisze:Mia, gdzie się bawiliście?
unlucky_sink pisze:ostatnio miałam zrobione tak, że z jednej strony miałąm dłuższe, z drugiej krótsze
coś takiego http://img220.imageshack....4085362xjj7.jpg
księżycówka pisze:Tutaj by się już kilka takich znalazło, nie Yas?unlucky_sink pisze:Jestem uzależniona od zakupów <boje_sie>
Nola pisze:o jezu, pamiętam jak to miałam na biologii![]()

Nigdy chyba nie pojmę jak zakupy mogą poprawiać nastrójYasmine pisze:Mam coraz więcej kosmetyków i ciuchów i wiem, że to marnotrawstwo i nadal kupuje, głownie na poprawę humoru.
Też lubię jakiegoś nowego fajnego ciucha, wiadomo. Jednakże zapitalanie po sklepach znacznie zmniejsza mi przyjemność z wchodzenia w posiadanie takiego. Co daje radę to albo mama kupuje i ja zabieram, albo czaaasem do niej do pracy podejdę i se coś wybiorę, zmierzę i kupię za grosze. Albo all. Wyjście na zakupy to ostateczność
Myślę, że to nie kwestia słońca, które jest wszędzie, a tego, że się szybko opalasz.Yasmine pisze:Jak szukacie słońca, które masakrycznie opala to zapraszam przed nasze akademiki. Po 4 godzinach widać mi się białka i zęby tylko
księżycówka pisze:Nigdy chyba nie pojmę jak zakupy mogą poprawiać nastrój
księżycówka pisze:Myślę, że to nie kwestia słońca, które jest wszędzie, a tego, że się szybko opalasz.![]()
Gosia... pisze:<a Yas chyba lodówkę otwierała w jakimś topicu...>
.

Yasmine pisze:no, ale tam zdrowo raczej, więc nie ma się co bać.
Ograniczac sie w ilosci - tak, ale calkowita rezygnacja nie wchodzi w gre (tyle jesli chodzi o mnie).tarantula pisze:Ja nie wyobrazam sobie byc cale zycie na diecie i ogolnie na diecie. Wpadlabym w depresje jesli musialabym odmawiac sobie kebaba albo pizzy albo chlebka ze smalcem albo ptasiego mleczka albo spagetti albo kielbaski z grila
tarantula pisze:Wszystko zdrowo jak z umiarem
. tarantula pisze:kielbaski z grila

Ja dziś dwie takie ciągnące krówki zeżarłam i kostkę białej czekolady. ;DDYasmine pisze:"nie jadłaś słodyczy ponad rok?!"
Toto to bezsens jak dla mnie za to jest. Bo kurna wystarczy za przeproszeniem nie żreć jak prosię w ilościach hurtowych (np. 3 pizze, 20 hamburgów plus 2 paczki chipsów np. i cola) i tyle. Jeść toto tylko normalnie i nie ma też potrzeb ograniczania szczególnie. Ja to muszę, bo grubam jak prosię, a 8 kg tak ostatecznie, maksymalnie, totalnie, nieodwołalnie, choćby nie wiem co spaść muszę do końca sesji czyli czerwca.tarantula pisze:Ograniczac sie w ilosci
księżycówka pisze:3 pizze, 20 hamburgów plus 2 paczki chipsów np. i cola



Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 188 gości