TedBundy pisze:widzisz, nigdy osobiście nie rozumiałem siedzenia do 3,4 i tracenia pół niedzieli na odsypianie.
ale po co odsypiać pół niedzieli? wracasz do domu o 4 i wstajesz powiedzmy o 10. całe 14h niedzieli przed Tobą a i jeszcze 4h z rana wykorzystałeś. czyli w sumie 18h z 24h niedzieli wykorzystane
TedBundy pisze:Zbyt szanuję czas w weekendy, by go w ten sposób roztrwonić.
nic się nie marnuje
to tak jakbyś wstał o 6 rano w niedzielę. ale co można robić o 6 w niedzielę? do kościoła co najwyżej iść. a tak, o 10 już powoli się zaczyna dziać. w tv coś leci, obiadek można skręcić. na spacer iść bo słoneczko świeci
same plusy Tedziu. spróuj kiedyś <browar>


a potem tylko budowanie masy mięśniowej 

![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)

Ja o jednym, Ty o drugim chyba jak zawsze.
I tak się bujam z paroma od dawna, którzy sobie nie wiem skąd i po co nadzieje sobie robią. 
)

