Wyraź to. Czymkolwiek to jest.
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
mam gdzieś czyste powietrze i opłaconych łapówkami pseudoekologów. Mnie interesują miejsca pracy, by ludzie mieli co żreć i ojczyzna się rozwijała, a ludzie nie wegetowali.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
księżycówka pisze:O drobiazgi się nie wykłócam, bo nie widzę sensu.
Jakakolwiek kara to nie jest dla mnie drobiazg

księżycówka pisze:Inteligenta,a może raczej po prostu sprytna potrafi bardziej podejść daną osobę i zmanipulować tak jak chce.
Granie głupiej to manipulacja? Nie bardzo.
Kilka tysięcy w jeden dzień, uczelnia i kurs. Czyli mam ostatnie 4 dni bez większych obowiązków, grr.
[ Dodano: 2009-02-11, 13:32 ]
Blazej30 pisze:chyba zrobię to w grzesznikach w niebie (taka knajpa)
ale to jutro jest erotyczny czwartek Błażej
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Czy ja wiem? Może przykład podam.Mia pisze:Granie głupiej to manipulacja?
Tuż przed sylwestrem na biegu szukałam sukienki. Powiedziałam M., że jadę do Arkadii więc mnie poprosił żebym wstąpiła do Liroya i sprawdziła czy mają tam jedną rzecz, bo jak tak to podjedzie po pracy i kupi. (Miał problemy z gościem z Katowic, bo na all chciał kupić.)
Tak też zrobiłam. Przeszłam kawałek i jak zawsze w takich miejscach zgłupiałam po prostu. No, bo cholera ja miałam ganiać między jakimiś uszczelkami i kibelkami i szukać? Bez jaj!
Podeszłam więc do jednego z Panów z działu byle jakiego i mówię mu w czym rzecz. Ten w pierwszej chwili powiedział, że to na jego dziale to nie takie rzeczy i żebym spróbowała na jakimś tam. Więc włączyłam tryb "zagubiona mała istota w wieeeelkim sklepie" i po chwili 5 chłopa, z różnych działów biegało po sklepie, po magazynie, sprawdzało w komputerach i na zamówieniach czy mają/miewają/będą mieć takie coś co mi potrzebne. A ja dostałam krzesełko i sobie siedziałam obserwując to. Okazało się, że nie. Podziękowałam i sobie poszłam.
Bardziej mi o to szło z tym graniem głupiej.
księżycówka pisze:Bardziej mi o to szło z tym graniem głupiej.
Tylko, że to zupełnie inna sytuacja jest
I to już prędzej, w sytuacji kiedy faktycznie na czymś się kompletnie nie znam.
Najczęściek w sklepach też wymagam, z założenia, że za coś im tam płacą ;P Cholera, wychodzi na to, że jestem zołza.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2009, 13:38 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
księżycówka pisze:Nie no. Tu nie trzeba się było znać. Po prostu mi się nie chciało biegać i szukać.
Jakbyś się znała to byś udała się do odpowiedniego działu i kupiła
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
księżycówka pisze:Nie, poczekałabym aż mi przyniosą
Więc jak wchodzisz do drogerii kupić szampon, to też czekasz aż Ci przyniosą?
księżycówka pisze:Szukałam akurat takiej rzeczy, która mogła być na różnych działach, ale nie wymasgała żadnej fachowej wiedzy.
Ale mi o ogóną znajomość sklepu chodziło, obycie, że dokładnie wie się, gdzie co leży.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Nie kupuję szamponów w drogeriach. ;PPMia pisze:Więc jak wchodzisz do drogerii kupić szampon, to też czekasz aż Ci przyniosą?![]()
Mia, to tylko przykład był grania głupiej. Jak mi się nie chce czegoś robić to zagram głupią żeby jacyś naiwni biegali i załatwiali coś za mnie. Proste.
[ Dodano: 2009-02-11, 13:51 ]
I każdemu to wychodzi na zdrowieDzindzer pisze:Ja pozwalam im poczuć się dobrymi, uczynnymi facetami
księżycówka pisze:Jak mi się nie chce czegoś robić to zagram głupią żeby jacyś naiwni biegali i załatwiali coś za mnie. Proste.
Wiem, ja zasadę mam tą samą, że szkoda tracić czasu na coś, co inni mogą zrobić za Ciebie
To chyba kwestia, co komu pasuje, bo akurat do Ciebie taka metoda nawet mi bardzo pasuje. A ważne, że jest skuteczna
Ostatnio zmieniony 11 lut 2009, 13:56 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
i to przechodzi? ;DD Gwarantuję, że mnie byście na taki numer nie nabrały. Nie cierpię nieróbstwa i spychologii. I jestem na to wyczulony, tępię od dawna.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Fakt, masa. A kobiet niewartych minuty uwagi i wydania nawet złamanej złotówki jeszcze więcej
Dla pewnego rodzaju faceta (do którego m.in ja należę), liczy się konkret. Prosto z mostu. Masz problem, przyjdź i powiedz.A nie udawaj głupszej niż jesteś, świecąc dupą/cyckami/kusą kiecką/spojrzeniem retarded - niepotrzebne skreślić.
Dla pewnego rodzaju faceta (do którego m.in ja należę), liczy się konkret. Prosto z mostu. Masz problem, przyjdź i powiedz.A nie udawaj głupszej niż jesteś, świecąc dupą/cyckami/kusą kiecką/spojrzeniem retarded - niepotrzebne skreślić.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
TedBundy pisze:Gwarantuję, że mnie byście na taki numer nie nabrały.
Aż dziwne, bo z wyglądu jesteś tak niesamowicie sympatyczny, że idealnie pasujesz na takiego miłego i pomocnego faceta. A z kolei to, że jesteś ujmujący, może działać na plus w odwrotnych sytuacjach.
Głowa mnie rozbolała od biurokracji, podania, dowody wplat, wnioski, odwołania. Idę na pierogi.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2009, 14:17 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
czytaj frajera, który da się zerż..... w dupę bez słowa dziękuję, jeszcze z uśmiechem na ustach?
Powodzenia, wielu się już przejechało na tym. Chyba nie myślisz, że facet, który nie płaci za swoją kobietę w całości, i 3/4 rzeczy dzieli pół na pół, da się obcym na pseudoprzysługi wydymać?
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
TedBundy pisze:czytaj frajera, który da się zerż..... w dupę bez słowa dziękuję, jeszcze z uśmiechem na ustach?
Nie, nie to miałam na myśli. Frajer to frajer, od którego głupota bije tak mocno, że ciężko nie zauważyć. Ty jesteś raczej ujmujący, co trochę kłóci się z charakterem i taką buńczuczną postawą
przynajmniej w kwesii pierwszego wrażenia, że to tak nazwijmy.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2009, 14:21 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Mia pisze:Idę na pierogi.
Ja tez mam pierogi. a jakie masz
Ja mam z mięsem, ruskie i z serem i rodzynkami
Mia pisze:że idealnie pasujesz na takiego miłego i pomocnego faceta.
Na zdjęciach tez tak wyglądasz. A tu proszę niepomocny
TedBundy pisze:A nie udawaj głupszej niż jesteś,
Jeśli moje cudne spojrzenie, miły uśmiech i prośba ( czasami przyznanie, ze czegoś nie wiem, nie znam się) o pomoc i powiedzenie czegoś miłego to udawanie głupszej, to tak udaję.
______________
TedBundy pisze:zytaj frajera, który da się zerż..... w dupę bez słowa dziękuję, jeszcze z uśmiechem na ustach?
ale się dali Księżycówce ( albo mi) rżnąć jak jej poszukali kilku rzeczy, oj rżnięcie ostre tam odchodziło.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2009, 14:24 przez Dzindzer, łącznie zmieniany 1 raz.
Dzindzer pisze:Ja tez mam pierogi. a jakie masz
Pyszne ruskie, których nigdy nie chciałam jeść
Dzindzer pisze:Na zdjęciach tez tak wyglądasz
Zdjęcia to nic
Dzindzer pisze:Jeśli moje cudne spojrzenie, miły uśmiech i prośba ( czasami przyznanie, ze czegoś nie wiem, nie znam się) o pomoc i powiedzenie czegoś miłego to udawanie głupszej, to tak udaję.
To masz tak samo jak księżycówka

Ostatnio zmieniony 11 lut 2009, 14:29 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
TedBundy pisze:Nie cierpię nieróbstwa i spychologii. I jestem na to wyczulony, tępię od dawna.
bo może przez pół życia właśnie musiałeś za tych nierobów robić to,czego im się nie chciało?
nudzi mi się leżenie w łóżku,skończyłam 7. odcinek fali i posprzątałam pokój,a teraz gotuję.
Chaos is a friend of mine
księżycówka pisze:Matko czego tutaj można się o sobie dowiedzieć.
No ale nie jest tak?
Ostatnio zmieniony 11 lut 2009, 14:32 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
nudzi mi się leżenie w łóżku,
Mi też, dlatego byłam na zakupach i mi sie pogorszyło. Jak jestem chora to łózko to mój wróg ( chyba, ze mogę kogoś do niego zwabić, to zmienia postać rzeczy). ale jak jestem zdrowa to kocham
Mia pisze:iewiele osób tak od razu wzbudza pozytywne emocje.
Ja często wzbudzam, nie wiem czemu tak mam.
Nola pisze:bo może przez pół życia właśnie musiałeś za tych nierobów robić to,czego im się nie chciało?
do pewnego etapu na pewno mogło się takie coś zdarzać. Śmierdzących pasożytów jest cała masa. Od pewnego to ja im zacząłem wydawać polecenia. Ale to też Sajgon i Bagdad. Jednak samodzielne stanowisko to wielki komfort. Bez użerania się z jakimiś dupkami i dzielenia robotą. Co zrobisz, robisz sam, nikt się nie wpier..., pięknie.
A szczerze, postawcie się w sytuacji faceta / facetów - który z dobroci serca Wam pomógł, nawet w największym detalu czy dupereli. I jak by mu się zrobiło przykro, gdyby takie coś jak tutaj poczytał. Egoizm aż się wylewa.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 163 gości


Matko czego tutaj można się o sobie dowiedzieć. ![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
