agnieszka.com.pl • Bariery seksualne
Strona 1 z 1

Bariery seksualne

: 14 paź 2006, 23:03
autor: snake
Witam serdecznie. Chciałem napisać tutaj o problemie barier seskualnych, jakie znajduję z partnerką w "naszym łóżku". Chodzi o to, że moja dziewczyna jest na codzień bardzo otwarta, bezpośrednia, zawsze mówi wprost to co myśli, jest typem ekscentryka. Objawia się to także w jej zainteresowaniu seksem, czasami nawet mnie zadziwia w swoich fantazjach.. :D Tylko chodzi właśnie o to, że jak przychodzi co do czego, to jednak zawsze ma jakieś tam głupie opory, które co prawda nie powodują większych problemów, ale jednak trochę przeszkadzają. Chodzi mi np. o to, że za każdym razem jak chcemy się kochać na pieska, to ona przez pół godziny zanim sie zgodzi narzeka o to, że jej nie podoba sie jej pupa itd itp i musze ją dłuugo namawiać. Albo ostatnio zaproponowałem pomysł, którego nie opisze tu dokładnie :D,ale chodzi o to, że jej się spodobał, ale powiedziała, że nie zrobi tego bo sie wstydzi... Myślę sobie, że to jest tak że jakby ona oddała się całkowicie swoim pragnieniom, to byłoby wszystko ok, bo ona taka w głębi jest, sama to przyznaje, ale zawsze w łóżku ma jakąś taką granicę... Byłbym wdzięczny za jakiekolwiek rady pań tudzież panów, które pomygłyby mi w zwalczeniu tego problemu, lae nie w sensie "wielogodzinnego każdorazowego namiawiania", ale tego, jak mógłbym ją do tego przekonać, żeby była po prostu otwarta na codzień. Z góry dziękuje za wszystkie rady

: 14 paź 2006, 23:21
autor: Mona
Ma prawo wstydzić się, jednak ten wstyd nie bierze się z niczego. Na pewno jest młodziutka i nie akceptuje w pełni swojego ciała. Jeśli nie mylę się, co do Jej młodości, to tutaj po prostu potrzeba czasu.

: 14 paź 2006, 23:42
autor: Sir Charles
snake pisze: Albo ostatnio zaproponowałem pomysł, którego nie opisze tu dokładnie

Opisz :)

snake pisze: to ona przez pół godziny zanim sie zgodzi narzeka o to, że jej nie podoba sie jej pupa itd itp i musze ją dłuugo namawiać.

Ogólnie jak się komuś i tylko jemu nie podoba jego pupa albo plecy, to akurat małe zmartwienie, bo się nie musi na te części ciała patrzyć ;)

: 15 paź 2006, 09:09
autor: pani_minister
snake pisze:ale chodzi o to, że jej się spodobał, ale powiedziała, że nie zrobi tego bo sie wstydzi...

Jeśli naprawdę jej sie pomysł spodobał, to w jego realizacji świetnie sprawdzi się ciut alkoholu :] A potem powinno być już górki :)

: 15 paź 2006, 09:39
autor: Mona
Sir Charles pisze:Ogólnie jak się komuś i tylko jemu nie podoba jego pupa albo plecy, to akurat małe zmartwienie, bo się nie musi na te części ciała patrzyć

Oj, Charles, ale to nie szkodzi, że Ona tego nie widzi w łóżku, ale może sobie obejrzeć w lustrze i jak coś Jej nie pasuje, to koduje to, a potem w łóżku właśnie nie ma zmiłuj - przypomina sobie obraz swojej pupy i blok. Będzie tak dopóty, dopóki nie zaakceptuje siebie takiej, jaką jest.
pani_minister pisze:sprawdzi się ciut alkoholu

Tylko ciut, żeby nie zaczęła chrapać <diabel>

: 15 paź 2006, 09:47
autor: Olivia
Jest to dziewczyna w typie, jak to się mówi, krowa która dużo muczy a mało mleka daje. Dużo gada, a w rzeczywistości ma jakieś wydumane kompleksy.
snake pisze:że jej nie podoba sie jej pupa

A fajną ma pupę?

Mówisz Jej czasami, że np ma fajną pupę, że Cię bardzo kręci itp? Ale nie wtedy, kiedy Ona w łóżku biadoli, tylko tak sam z siebie, spontanicznie?

: 15 paź 2006, 09:50
autor: Mona
Olivia pisze:Mówisz Jej czasami, że np ma fajną pupę, że Cię bardzo kręci itp? Ale nie wtedy, kiedy Ona w łóżku biadoli, tylko tak sam z siebie, spontanicznie?

Też chciałam napisać, aby mówił Jej to, ale jak zacznie za często, to będzie to takie trochę naciągane, więc może lepiej niech to robi, ale bardzo rzadko :?

: 15 paź 2006, 09:56
autor: Olivia
Mona pisze:ale jak zacznie za często, to będzie to takie trochę naciągane, więc może lepiej niech to robi, ale bardzo rzadko :?

Można powiedzieć raz, a dobitnie. Poza tym, żeby powiedzieć kobiecie komplement, wcale nie trzeba Jej go mówić. Np żeby wyrazić, że ma fajny tyłek, nie musi Jej tego mówić co chwila, tylko czasami jak są sami, złapać Ją po prostu za pośladek.
Skoro Ona taka odważna jest, to może po ryju nie dostaniesz. :P

: 15 paź 2006, 13:01
autor: snake
No właśnie mówię jej to dosyć często, i nie jest to bynajmniej naciągane, pupę ma bardzo fajną :) Ale ona sama wie najlepiej... ech

: 15 paź 2006, 13:02
autor: Olivia
W takim razie bierze Cię na litość. Był tu już kiedyś taki temat. Ja bym z takim jęczydłem nie wytrzymała.

: 20 paź 2006, 21:42
autor: cajmer
snake pisze:ekscentryka


chyba ekstrawertyka ; ]

Dziewczyna sie przemoże w końcu. Po jakimś czsie przestanie móić o swoich fantazjach tylko zacznie je wprowadzać w życie. Nic na siłe (wszystko młotkiem:P)

: 20 paź 2006, 21:45
autor: Lina
u mnie też troch trwało nim zgodziłam się na wszystkie pieszczoty i przestałam się przejmować jak ta przysłowiowa już 'pupa' wygląda...ale musi się czuć akceptowana...i nie ponaglaj jej... nie zmuszaj, nie naciskaj. przyjdzie taki dzień, że cię zaskoczy ;D

: 20 paź 2006, 21:49
autor: cajmer
Lina pisze:przysłowiowa już 'pupa'


zawsze szukałem przysłowia z pupą, znasz jakieś. Bardzo bym prosił : D


Koleżanka wyżej ma racje. Po jakimś czasie zaskoczy :D

: 20 paź 2006, 21:53
autor: Lina
cajmer pisze:zawsze szukałem przysłowia z pupą, znasz jakieś. Bardzo bym prosił : D

użyłam tego w przenośni bo w tym temacie co kilka postów pojawia się pupa...a z przysłów a raczej powiedzeń: mieć twardą pupę (prawie jak tyłek) ;D

: 20 paź 2006, 22:18
autor: Mysiorek
snake pisze:ale zawsze w łóżku ma jakąś taką granicę...

Się je ma lub nie. Ona ma. Ty nie?
Znasz jej przeszłość łóżkową? :|
Rozmawialiście na ten temat? Pupa to niezła wymówka.

: 20 paź 2006, 22:57
autor: me19
snake pisze:Albo ostatnio zaproponowałem pomysł, którego nie opisze tu dokładnie ,ale chodzi o to, że jej się spodobał, ale powiedziała, że nie zrobi tego bo sie wstydzi...

a bo to trzeba w łóżku wszystkiego wypróbować??skoro nie czuje sie wystarczajaco wyluzowana,gotowa i dana sytuacja ja krepuje to moim zdaniem nie ma co ja na siłę namawiac . kiedys może zachce i wtedy to zainicjuje. cieszcie się bliskościa a eksperymenty odłóżcie na okres ,kiedy wersja podstawowa wam się znudzi:)

: 20 paź 2006, 23:16
autor: TFA
Ze swoja tez tak mialem na poczatku, bo dziewica, a teraz łohoho ;DD Daj jej troche czasu. Ile jestescie razem ?

: 22 paź 2006, 19:58
autor: a.b1
hmmmmm, jeśli już jestem w łóżku z facetem, to już nie myśle czy mój tyłek jest ok czy nie, po prostu pewnych rzeczy nie przeskocze, pewnie, że zawsze miałam fioła na punkcie mojego biustu, ale z tego powodu nie będe żyła w celibacie. Albo komuś podobam się z moim małym biustem albo nie, nie usczęśliwie całego świata.
Natomiast jeśli chodzi o fantazje, to nie zawsze wszystkie nadają się do ujawnienia. Mam taką jedną fantazje, kiedyś zupełnie przypadkowo Ptysio "otarł" się o nią, zupełnie nie wiedząc, że coś takiego może mnie kręcić. Widziałam jak mu potem było źle, nie potrafiłam go przekonać, że nie zrobił mi zadnej krzywdy. Dlatego raczej pewne fantazje zawsze pozostaną tyko fantazjami.
Ale powodzenia, bo często trzeba tylko przekonać, zę ładna, zgrabna i wszystko jest ok