agnieszka.com.pl • Dziewictwo a przyjemnosc...
Strona 1 z 1

Dziewictwo a przyjemnosc...

: 08 paź 2006, 20:36
autor: Piotrek123321
Czesc!! Witam wszytskich jestem nowy na forum. Mam 19 lat. Mam takie pytanie szczegolnie do plci przeciwnej. Niedawno z dziewczyna poraz pierwszy urpawialismy sex, moja dziewczyna nieodczuwa z tego przyjemnosc, czy to jest moja wina?? prosze powiedzice jak to jest z tymi pierwszymi stosunkami? Nie jestem specjalista w tych sprawach wiec pytam otwarcie choc moze to dla niektorych byc smieszne, pozdrawiam i licze na odpowiedzi:)

: 08 paź 2006, 20:42
autor: Dzindzer
Jak jej pierwszy to normalne. temat był wiele razy poszukaj sobie. Jest opcja szukaj i tam wpisujesz co chcesz i jak było to wyskakuje ( czasami nie wyskoczy) ale temat był wiele razy, wiec szukaj.

bo wiesz ostrzezenie sie tu dostaje za zakładanie tematu który był wiele razy, a poza tym to bardzo zasmieca forum.

: 08 paź 2006, 22:08
autor: hathor
Piotrek123321 pisze:Niedawno z dziewczyna poraz pierwszy urpawialismy sex, moja dziewczyna nieodczuwa z tego przyjemnosc, czy to jest moja wina??

chłopie, czego ty chcesz? żeby po jednym czy dwóch pierwszych stosunkach w życiu doznała kosmicznego orgazmu ?? nie od razu Kraków zbudowano... potrzeba czasu, żeby dziewczyna "odleciała"... :P

: 08 paź 2006, 22:58
autor: Bash
Piotrek123321, trening czyni mistrza.
Przypomnij sobie jak było z pierwszym pocałunkiem, też się bałes że nie wyjdzie. na pewno. Poźniej już idzie jak z płatka ;)

: 11 paź 2006, 09:15
autor: madzix:)
Ja podczas pierwszego razu nie od razu odczuwałam przyjemność a orgazmu też nie miałam.Ogólnie podczas pierwszego stosunku z nowym chłopakiem sie stresuje i ehh..... nie zawsze jest przecież tak jak my chce i tak jak sobie to wyobrażamy.
hathor pisze:nie od razu Kraków zbudowano... potrzeba czasu, żeby dziewczyna "odleciała"...

dokładnie sie z tym zgadzam ja też po pewnym czasie nauczyłam sie czerpać przyjemność z seksu :)

: 11 paź 2006, 09:34
autor: saker33
moja dziewczyna tez ani nie doszla ani nie bylo dla niej to swietne...dopiero po paru razach zaczela podlapywac satysfakcje i co wazniejsze orgazm :)

: 14 paź 2006, 22:28
autor: Kemot
dokładnie sie z tym zgadzam ja też po pewnym czasie nauczyłam sie czerpać przyjemność z seksu

A to faceci jakoś tak dziwnie mają, że jak już, to maja przyjemność :)
No chyba, że cierpią na impotencję :)
Ale to już choroba :)
A zdrowa kobieta musi się nauczyc jeszcze :)

: 15 paź 2006, 13:51
autor: hathor
Kemot pisze:A to faceci jakoś tak dziwnie mają, że jak już, to maja przyjemność

no bo facet jest prosty w obsłudze, a u kobiety... trzeba umieć naciskać odpowiednie guziki :P

: 15 paź 2006, 13:54
autor: Olivia
hathor pisze:trzeba umieć naciskać odpowiednie guziki :P

Bo kobieta jest jak parasolka. Jak naciśniesz odpowiedni guzik, to sama się rozkłada. <evilbat>

: 15 paź 2006, 14:28
autor: hathor
Olivia pisze:Jak naciśniesz odpowiedni guzik, to sama się rozkłada.

tylko że jak jakiś nie umie "naciskać odpowiednich guzików" to już się zaraz mówi, że kobieta jest oziębła... faceci bywają niecierpliwi :D

: 15 paź 2006, 19:13
autor: Kemot
Wiesz, zdarzają się zepsute parasolki. Naciskasz guzik i co?
Najlepiej kupić nową :) Bo nie opłaca się już naprawiać :P Albo się nie da :)
Trzeba się na tym znać :D
chłopie, czego ty chcesz? żeby po jednym czy dwóch pierwszych stosunkach w życiu doznała kosmicznego orgazmu ??

Nie, ale żeby odczuła choć trochę przyjemności :)
Nie wierzę, że nie ma jej w ogóle. To by było bez sensu.

: 15 paź 2006, 19:28
autor: hathor
Kemot pisze:A zdrowa kobieta musi się nauczyc jeszcze

zdrowa kobieta? to chorująca na jakąkolwiek chorobę nie musi się uczyć przyjemności czy może powinna od razu ją odczuwać? :>
Kemot pisze:Wiesz, zdarzają się zepsute parasolki. Naciskasz guzik i co?
Najlepiej kupić nową :) Bo nie opłaca się już naprawiać :P Albo się nie da :)
Trzeba się na tym znać :D

nie ma czegoś takiego :P to facet jest do kitu i nie umie naciskać tego guzika :P to jego trzeba wtedy wymienić na "lepszy model" :P

: 15 paź 2006, 19:52
autor: jabłoń
Może być Twoja wina, ale niekoniecznie. Kobiety się uczą odczuwać przyjemność, a te młode to przeważnie nie mają takich rozwiniętych potrzeb seksualnych jeszcze.... ;P

: 15 paź 2006, 20:14
autor: Mysiorek
Tu chodzi o przeżycia, o przeżywanie...
Jeśli dziewczyna KUMA i ciągle przeżywa zdarzenie p.t.: "utrata dziewictwa", to nie ma co się dziwić, że niewiele czuje z dołu.
Świadomość bierze górę nad podświadomością. I tyle. ;P

: 15 paź 2006, 20:19
autor: hathor
Mysiorek pisze:ciągle przeżywa zdarzenie p.t.: "utrata dziewictwa", to nie ma co się dziwić, że niewiele czuje z dołu.

to jest dziwne... jeśli się zdecydowała na seks, to co miałaby rozpaczać nad "rozlanym mlekiem"? :? no a Piotrkowi, chodziło zapewne o to, że dziewczyna nie ma przyjemności podczas stosunku... te "strefy" muszą się "przyzwyczaić" do nowych doznań... zawsze można spróbować inną drogą dziewczyną doprowadzić na szczyt... o ile wie się wie, do czego mogą jeszcze służyć chociażby paluszki czy język :D

: 15 paź 2006, 23:29
autor: Olivia
Kemot pisze:Wiesz, zdarzają się zepsute parasolki. Naciskasz guzik i co?

Kiepski naprawiacz z Ciebie. :P

: 15 paź 2006, 23:36
autor: Mysiorek
hathor pisze:to co miałaby rozpaczać nad "rozlanym mlekiem"?

Bo ono rozlewa się RAZ w życiu.
Nie patrz na sprawę jako rozlewający ;P

: 16 paź 2006, 12:02
autor: Anulka
Ja stracilam dziewictwo kilka dni temu. Prawde powiedziawszy, bylo mi bardzo dobrze :). Nie mowie, ze orgazm czy cos takiego, ale bylo mi bardzo przyjemnie. I chcialam wiecej :].

: 17 paź 2006, 20:19
autor: Olivia
Anulka pisze:Prawde powiedziawszy, bylo mi bardzo dobrze :)

To psychika, bo kochasz swego faceta. Za jakiś czas, mając porównanie, stwierdzisz, że może być lepiej. :P

: 17 paź 2006, 23:49
autor: Anulka
Olivia pisze:Za jakiś czas, mając porównanie, stwierdzisz, że może być lepiej. :P

No to czekam na to :]. Dzieki <browar> .