agnieszka.com.pl • Lodzik w samochodzie...! i to w trakcie jazdy.
Strona 1 z 2

Lodzik w samochodzie...! i to w trakcie jazdy.

: 29 wrz 2006, 12:20
autor: Tołdi
Proszę Wszystkich, którzy mają jakiekolwiek doświadczenie w tym temacie o pomoc.

Moja Ptyska wymysliła ostatnio doskonały pomysł na urozmaicenie monotonnej jazdy samochodem. Nie muszę Wam chyba dokładnie wyjaśniać jak ona chciała to zrobić, bo każdy pewnie bez kłopotu sie domyśli. Dodam może jedynie, że ja jestem kierowcą, a Ptyśka pasazerem....
Moje zakłpotanie polega na tym, że nigdy czegoś takiego nie robiłem!!!!!
Boję się, że mogę mieć kłopot z prowadzeniem pojazdu i koncentracją... do tego jeszcze strach, że ktoś mógłby to widzieć....!

Błagam ! pomozcie... Co mam robić...??????

Tołdi

: 29 wrz 2006, 12:42
autor: a.b1
Tołdi pisze:do tego jeszcze strach, że ktoś mógłby to widzieć....!

Błagam ! pomozcie... Co mam robić...??????

założyć zasłony?? :> albo można sobie dorobić zbroje na strategiczne miejsce, wtedy biedna Ptyśka na pewno zrozumie aluzje i będzie siedzieć grzecznie, o albo krótkie trasy i zabwiaj ją rozmową....
Jednym słowem straszny problem, jak go rozwiązesz to koniecznie napisz :>

: 29 wrz 2006, 13:10
autor: Pegaz
Kup sobie coś na koncentracje...pusza czy coś..a jak cie zatrzyma policja powiedz za co mandat dostałeś :)

: 29 wrz 2006, 13:34
autor: n0_0b
chlopie - to jak Ci robi dobrze to zwolnij to w nic nie uderzysz ;-) kierowca powinien miec podzielnosc uwagi :)

: 29 wrz 2006, 13:38
autor: Pegaz
aviomarin sobie kup...

: 29 wrz 2006, 13:59
autor: Wstreciucha
Twoja Ptyska jak szuka mocnych wrazen to niech sie pocaluje z drutem kolczastym. Refleksja nad tym idiotyzmem , moze przyjsc na intensywnej terapii w szpitalu miejskim.

: 29 wrz 2006, 14:12
autor: amelka
takich rzeczy nie powinno się planować, powinno to wyjść spontanicznie ... bo potem jak widać zaczynają się wątpliwości

: 29 wrz 2006, 14:22
autor: Jawka
amelka pisze:takich rzeczy nie powinno się planować, powinno to wyjść spontanicznie
A ja bym powiedziala, ze warto planowac- zawsze warto miec w takim przypadku pizemke, szlafrok i kapcie jak juz sie w szpitalu wyladuje.

: 29 wrz 2006, 14:39
autor: Ted Bundy
Wstreciucha pisze:Refleksja nad tym idiotyzmem , moze przyjsc na intensywnej terapii w szpitalu miejskim.


gorzej niż idiotyzmem, to permanentne zidiocenie :] Życzę powodzenia na "czołówce" z TiR-em<diabel> <diabel>

Ostro trzeba mieć nasrane we łbie, by podczas prowadzenia pojazdu takie coś proponować, albo robić :/ Zabijesz siebie - nic. Ale niewinnego w drugim wozie :>

: 29 wrz 2006, 14:48
autor: crazy_man
Glupota ..... Nie mozna stanac i zorbic to na co sie ma ochote ? Tylko akurat w samochodzie ....Zreszta samochodem tez mozna stanac <diabel>

: 29 wrz 2006, 14:54
autor: TFA
amelka pisze:takich rzeczy nie powinno się planować, powinno to wyjść spontanicznie ... bo potem jak widać zaczynają się wątpliwości


I rownie spontanicznie mozna przypier.dolic w drzewo.

: 29 wrz 2006, 14:56
autor: Tołdi
Głupota ludzi na tym forum jest żenująca.... WASZA GŁUPOTA Kochani....!

Mam w nosku Was i Wasze głupie posty...!

DOBARANOC...

Tołdi Rebeliant.

PS. w zasadzie, to nie w nosku, a w du....e

: 29 wrz 2006, 14:58
autor: Wstreciucha
tylko dlatego ze warazilismy swoja dezaprobate <foch>
zamknac to fpisdu

: 29 wrz 2006, 14:59
autor: TFA
jaka glupota, sam przeciez piszesz ze:

Tołdi pisze:Boję się, że mogę mieć kłopot z prowadzeniem pojazdu i koncentracją... do tego jeszcze strach, że ktoś mógłby to widzieć....!


i tak wlasnie moze byc, wiec OCB ? jesli masz zamiar to robic to na polnej drodze z dala od innych kierowcow, bo nikt nie zamierza zginac w zderzeniu czolowym itd.

: 29 wrz 2006, 15:10
autor: Andrew
Jaka głupota !! powariowaliscie czy co ? a co to jzu was dreszczyk emocji nie interesuje?
Dosc czesto dla mnie spotykane zjawisko , bardzo to lubie i doceniam <aniolek> fajna sprawa , choć jest pewien kłopot podczas szczytowania <aniolek> no ale kazdy orgazm inaczej przezywa , z biegiem czasu nie bedziesz zwracał uwagi na ludzi w koło !
Nie ma to jednak jak miałem automata , odpadało zmienianie biegów , szczegulnie w miescie , ruszanie też odpadło , bowiem lewa noga spoczywała w spokoju , słowem , musze wrucic do automata <aniolek>
na autostradzie , zawsze zjezdzam na wloty dla słuzb specjalnych , karetek , strazy pozarnej , utrzymanie ruchu , oznaczone takim czerwonym krzyzem <aniolek>
bo wytrzymac nie sposób , a miejsce jest , czego w miescie w biały dzien ...nie ma ! <browar>

ostatnio w centrum Zabrza jedziemy , i dzieje sie własnie to , a ze to była godzina 15 wiec wiadomo jaki ruch , i na guido (dzielnica Zabrza ) pech chciał, ze stanelismy akurat na przejsciu , chciałem podciagnać by sie zmiescic za nim , ale nie !... złosliwy los sprawił, ze stanołem jak na złosc na nim ! a tam młodziesz szkolan czekała na przejscie przez jezdnie ! i co zobaczyli ??? jak szybą stanołem na przeciwko nich ? <hahaha> reakcja była dziwna ich ...wszystkie dziewczyny uciekły z tego przejscia , na szczescie ruch sie rozładował i pojechałem , smiechu było ze hej !!

: 29 wrz 2006, 15:41
autor: złotooka kotka
Ja tak sobie tylko mysle co by bylo jakbys musial nagle szybko hamowac? :?

Ja jako osoba potencjalnie robiaca stwierdzam, ze mam jeden odruch bezwarunkowy na stresujaco sytuacje... zacisniecie zebow.

Nie no spoko. Fajny pomysl na stracenie przyrodzenia. <hahaha>



Przy okazji chcialam zakomunikowac, ze nic nie zalapalam z postu Andrew. <hmm>

: 29 wrz 2006, 15:44
autor: Andrew
Ty chyba nigdy loda w takim razie w aucie nie robiłas , bowiem robiać go nie masz pojecia co sie dzieje na drodze , a ewentualne zdazenie drogowe wypadek ...spowoduje calkiem odwrotny odruch u Ciebie niz zacisniecie zebów , W takich okolicznosciach nie pedzi sie 100 na godzine po miescie , ale jedzie normalnie , nogi sie ma wolne .Robienie loda nie ma wpływu na operowanie nogami ! <aniolek> jeszcze jakies technicznych szczegułów udzielic ?? <aniolek>

: 29 wrz 2006, 15:55
autor: złotooka kotka
Oczywiscie, ze nie robilam. Nawet auta nie mam <hahaha>

Przeciez mi wlasnie o to chodzilo, ze nie robilam i nie zamierzam.

Andrew pisze:bowiem robiać go nie masz pojecia co sie dzieje na drodze , a ewentualne zdazenie drogowe wypadek ...spowoduje calkiem odwrotny odruch u Ciebie niz zacisniecie zebów ,

Cokolwiek robiac ostre hamowanie sie zauwazy. Kiedys jechalam z ojcem, calkiem wolno, bo przez centrum miasta i jakas gowniara wylazla nam prosto pod maske. Ojciec zahamowal ostro coby jej nie walna. A ja tak sie ugryzlam w jezyk, ze usta pelne krwi.
Zalezy od osoby. Ja pomijajac to, ze to niebezpieczne, to w zyciu bym sie nie zdecydowala. Nie mam ochoty mojemu fiutka odgryzc.


Dobra hja dalej nie rozumiem... O co chodzi z tymi nogami? Myslisz, ze ja robie loda nogami O_O? Albo, ze mam zeby na nogach? <hmm>

: 29 wrz 2006, 16:04
autor: Jawka
Andrew pisze:Robienie loda nie ma wpływu na operowanie nogami !
MA :] Niech chłopak odelci w nieodpowiednim momencie- gdy będzie np. dojeżdzał do pasów.... po co sobie życie utrudniać. JAk się ma ochote to można się zatrzymać pod supermarketem i tam się pozabaiwać. Jedyna różnica to tak, że jest się w miejscu...
Andrew pisze:jeszcze jakies technicznych szczegułów udzielic
jak się pisze szczegół :]

: 29 wrz 2006, 16:13
autor: Mona
Tołdi pisze:Błagam ! pomozcie... Co mam robić...??????

Może trzeba napisać jeszcze do żołnierza polskiego? <hmm>
Dobra, żartuję. Tak więc, nie byłam "bohaterką" takiej sytuacji, ale słyszałam relację, że tak się wyrażę, z pierwszej ręki (żeńskiej) ;DD Jak najbardziej jest to możliwe.
Tołdi pisze:do tego jeszcze strach, że ktoś mógłby to widzieć....!

Tylko tego nie możesz przewidzieć :D

: 29 wrz 2006, 17:15
autor: ksiezycowka
Jak dla mnie - głupota.
Sory moze to i mozliwe ale gdyby jakis planat sie tak zabawial podczas jazdy a ja czy ktos z moich bliskich bysmy jechali autem czy przez pasy przechodzili?
Skur.wielowi co nie powinen miec prawka bym nogi od dupy oderwala wsadzila w gardo na le ze znow by se przez dupe mogly wygladac.
I wy negujecie pijanych kierowcow?A czyms ie od nich roznicie. Piperznieci niewyzyci ludzie sie niczym nie roznia od takich debili pijanych.

: 29 wrz 2006, 17:23
autor: amelka
TFA pisze:I rownie spontanicznie mozna przypier.dolic w drzewo.

to już problem autora postu, jeżeli się na to zgodzi, osobiście bym nie zaproponowała tego swojemu chłopakowi... ale jak kto woli <zalamka>

: 29 wrz 2006, 17:28
autor: Jasta20
Własnie w tym problem, ze to nie jest tylko jego sprawa i sprawa jego dziewczyny, bo niestety ale tylko on nie jest uczestnikiem jezdni....

: 29 wrz 2006, 17:30
autor: ksiezycowka
Jasta20 pisze:niestety ale tylko on nie jest uczestnikiem jezdni....
Dokladnie. Ja do samej sprawy jako takiej nic nie mam. Ale nie w jadacym aucie na drodze gdzie sa i inni ludzie! Myslcie ludzie myslcie troche nad tym co robicie i jakie moga byc tego konsekwencje! <zalamka>

[ Dodano: 2006-09-29, 17:32 ]
Ja to sie przejuje nawet tym ze za pol h mam jazdy jade na miasto a jestem snieta i zmeczona. Ale co tam zaraz sie okaze ze to ja jestem przewrazliwiona. :]

: 29 wrz 2006, 17:39
autor: TFA
No ale tu przeciez chodzi o dreszczyk emocji, adrenaline ;DD spowodowany chyba swiadomoscia tego ze kogos innego mozna potracic, rozwalic itd. <hahaha> Innego wytlumaczenia nie widze na ten "dreszczyk emocji".

: 29 wrz 2006, 18:13
autor: hathor
Tołdi pisze:wymysliła ostatnio doskonały pomysł na urozmaicenie monotonnej jazdy samochodem

powodzenia, być może już wkrótce będzie można was zgłosić do Nagrody Darwina... jeśli zginiecie, to będzie duże prawdopodobieństwo tego, że otrzymacie ten "zaszczytny" tytuł... <brawo>

: 29 wrz 2006, 18:14
autor: Olivia
Tołdi pisze:Głupota ludzi na tym forum jest żenująca.... WASZA GŁUPOTA Kochani....!

Natomiast Twoja głupota jest bardziej głupsza niż nasza.

A skoro oczekujesz innej rady, niż nasze to sam sobie poradź, żeby to zrobić.

Mam takie ćwiczenie. Wyobraź sobie, że teraz Twoja Ptyśka robi Ci loda. A teraz sobie wyobraź, że prowadzisz samochód.
Ja wiem, że dla Niej to ekscytujące, ale jest to również niebezpieczne. Weźmiesz na siebie tę odpowiedzialność?

: 29 wrz 2006, 18:28
autor: hathor
Olivia pisze:A teraz sobie wyobraź, że prowadzisz samochód.
Ja wiem, że dla Niej to ekscytujące, ale jest to również niebezpieczne. Weźmiesz na siebie tę odpowiedzialność?

Właśnie, pomyśl, co by się stało, gdybyś kogoś potrącił... A jeśli kogoś zabijesz przez niekontrolowane ruchy podczas ograzmu? Oszczędź sobie wstydu, jaki może ciebie wówczas spotkać, gdybyś tak musiał zeznawać na policji, a potem w sądzie...

: 29 wrz 2006, 18:30
autor: Olivia
A jak będziesz musiał gwałtownie zahamować i Ptysia się zadławi? :>

: 29 wrz 2006, 18:31
autor: Wstreciucha
Olivia pisze:A jak będziesz musiał gwałtownie zahamować i Ptysia się zadławi? :>

pusci pawia i bedzie ekstrema z dewiacja :> ? hrhrhrhr