agnieszka.com.pl • Jak zachęcić faceta- minetka?
Strona 1 z 2

Jak zachęcić faceta- minetka?

: 21 sie 2006, 00:45
autor: Noemi
Witam serdecznie wszytskich :) !!
Jestem nowa i być może ten temat już był-jeśli tak to wybaczcie :). Chciałabym zapytać facetów o rade. W jaki sposób mogłabym zachęcić swojego chłopaka do robienia minetki? Bardzo bym chciała, ale każde prośby, ewentualnie rozmowy z nim o tym nie działają. Smutno mi ponieważ ja staram się dawać wszytsko co mogę i chciałabym również mieć odrobinę przyjemności z minetki. Gdy pytałam o to on twierdzi, że po prostu nie chce tego robić. Nie odpowiedział jasno o co chodzi. Dodaje również że jestem w pełni zdrową kobietą (żeby nie było) :). Może mała rada?

Pozdrawiam !!

: 21 sie 2006, 00:54
autor: TFA
A Ty mu robisz lodzika ? jesli tak to egoista z niego jak cholera. Dziwna sprawa. U mnie jest na odwrot, ja namawialem dziewczyne zeby zrobic jej minetke <pijak> ale sie przelamala. Przeciez jakby mnie kobieta prosila o zrobienie minetki to jest to dla mnie szczyt rozkoszy i slodkosci, sam fakt ze sie domaga <aniolek> nie rozumiem twego chlopa.

: 21 sie 2006, 00:58
autor: lollirot
Noemi pisze:Gdy pytałam o to on twierdzi, że po prostu nie chce tego robić.

albo egoista, albo jest niedoświadczony i nie wie, jak się do tego zabrać. spróbuj wypompować z niego powód.

: 21 sie 2006, 00:58
autor: Noemi
TFA pisze:A Ty mu robisz lodzika ? jesli tak to egoista z niego jak cholera. Dziwna sprawa. U mnie jest na odwrot, ja namawialem dziewczyne zeby zrobic jej minetke <pijak> ale sie przelamala. Przeciez jakby mnie kobieta prosila o zrobienie minetki to jest to dla mnie szczyt rozkoszy i slodkosci, sam fakt ze sie domaga <aniolek> nie rozumiem twego chlopa.

Tak ja jemu sprawiam ta przyjemność. Czasmi aż piszczy z rozkoszy, ale gdy ja chcę muszę długo namawiać. Nawet wtedy minetka trwa krótko i szczerze nie zadowala mnie. Jesteśmy ze sobą naprawdę długo. Nie mamy żadnych tajemnic ani skrupułów. Nie wstydzimy się siebie, więc nie wiem o co chodzi. Może kupie bitą śmietanę? :):):)

: 21 sie 2006, 01:02
autor: lollirot
Noemi pisze:minetka trwa krótko i szczerze nie zadowala mnie. Nie mamy żadnych tajemnic

jeśli nie macie - czy on wie, że nie zadowala Cię oralnie?
następnym razem, kiedy już się za to weźmie, poprowadź go tak, żeby sprawiało Ci to przyjemność. kiedy to zauważy, sam powinien poczuć się zachęcony.

: 21 sie 2006, 01:06
autor: TFA
Jesli on nie chce to Ty tez mu odmawiaj jak bedzie prosil :) proste, wtedy moze zrozumie ze jest lekkim egoista.

: 21 sie 2006, 01:08
autor: Noemi
lollirot pisze:
Noemi pisze:minetka trwa krótko i szczerze nie zadowala mnie. Nie mamy żadnych tajemnic

jeśli nie macie - czy on wie, że nie zadowala Cię oralnie?
następnym razem, kiedy już się za to weźmie, poprowadź go tak, żeby sprawiało Ci to przyjemność. kiedy to zauważy, sam powinien poczuć się zachęcony.

Tak wie, rozmawiałam wiele razy. Wie że peeting mnie nie zaspokaja. Mamy udany sex, wtedy czuje się spełniona w 110% ale ja chcę pieszczot ustami.

: 21 sie 2006, 01:09
autor: TFA
Noemi pisze:Nie zmienia to jednak faktu że mamy udany sex, wtedy czuje się spełniona w 110% ale ja chcę pieszczot ustami.


Udany sex to jest wszystko co sie w lozku wyprawia :) oralny to tez seks.

: 21 sie 2006, 01:12
autor: Noemi
TFA pisze:
Noemi pisze:Nie zmienia to jednak faktu że mamy udany sex, wtedy czuje się spełniona w 110% ale ja chcę pieszczot ustami.


Udany sex to jest wszystko co sie w lozku wyprawia :) oralny to tez seks.

Wiem i dlatego też chce oralnego.

: 21 sie 2006, 01:15
autor: casanova24
<banan> wiesz... ja mysle ze po prostu musisz ogolic cipuszke:D moj kuzyn nie raz mial pociety ryj przez klaczki na pipuni swojej dziewczyny <mlotek> wydepilowana gladziutka i wilgotna skarbonka to najlepsze co moze byc:D miodzio... polecam :* :* :* pozdrowionka i dobrej minetki zycze;)

: 21 sie 2006, 01:17
autor: Noemi
casanova24 pisze:<banan> wiesz... ja mysle ze po prostu musisz ogolic cipuszke:D moj kuzyn nie raz mial pociety ryj przez klaczki na pipuni swojej dziewczyny <mlotek> wydepilowana gladziutka i wilgotna skarbonka to najlepsze co moze byc:D miodzio... polecam :* :* :* pozdrowionka i dobrej minetki zycze;)


Dzięki za radę ale z tym to raczej nie mam żadnych problemów :) Ona jest zawsze ogolona :)

[ Dodano: 2006-08-21, 01:17 ]
casanova24 pisze:<banan> wiesz... ja mysle ze po prostu musisz ogolic cipuszke:D moj kuzyn nie raz mial pociety ryj przez klaczki na pipuni swojej dziewczyny <mlotek> wydepilowana gladziutka i wilgotna skarbonka to najlepsze co moze byc:D miodzio... polecam :* :* :* pozdrowionka i dobrej minetki zycze;)


Dzięki za radę ale z tym to raczej nie mam żadnych problemów :) Ona jest zawsze ogolona :) Tak jak on lubi.

: 21 sie 2006, 10:59
autor: a.b1
a zapytałaś go dlaczego nie chce? co mu przeszkadza?
a tak w ogóle to strasznie współczuje, mój Mężczyzn potrafi tak pieścić, że w trakcie nie pamiętam jak mam na imię, mmmmmmmm się rozmarzyłam.

: 21 sie 2006, 11:21
autor: Tołdi
Noemi pisze:Witam serdecznie wszytskich
Jestem nowa i być może ten temat już był-jeśli tak to wybaczcie . Chciałabym zapytać facetów o rade. W jaki sposób mogłabym zachęcić swojego chłopaka do robienia minetki? Bardzo bym chciała, ale każde prośby, ewentualnie rozmowy z nim o tym nie działają. Smutno mi ponieważ ja staram się dawać wszytsko co mogę i chciałabym również mieć odrobinę przyjemności z minetki. Gdy pytałam o to on twierdzi, że po prostu nie chce tego robić. Nie odpowiedział jasno o co chodzi. Dodaje również że jestem w pełni zdrową kobietą (żeby nie było) .


Sprawa jest prosta...
Namawianie nie ma najmniejszego sensu. Jeśli Twój Bzyczek tego nie chce, to wydaje mi się, że nie czuje dostatecznej bliskości.

Moja rada w tym przypadku również jest prosta...
Szybko Moja Droga poszukaj sobie właściewgo partnera. Takiego, który będzie Cię uwielbieł pieścić, dotykać, całować... a gdy będzie to robił musisz poczuć, że robi to z uwielbieniem każgo zakamarka Twojej anatomii i wszytkich Twoich płynów organicznych...

Jeśli Ty będziesz jednocześni czuła przy nim dokładnie to samo, to wtedy możesz powiedzieć, że nasz obok w lóżeczku właściwego Miśia.. a nie (przepraszam za wyrazenie...) tzw. frajera..

Tołdi Rozrabiaka.

: 21 sie 2006, 11:28
autor: TFA
Teraz to zes Toldi pojechal, rzucic faceta bo minetki nie chce zrobic <hahaha> no ludzie. Przeciez napisala ze jest jej dobrze z nim w seksie, a to tylko jedyny problem. Gdyby ludzie sie tak rzucali z byle powodow, zamiast to naprawiac, to by w ogóle malzenstw nie bylo.

: 21 sie 2006, 11:44
autor: a.b1
TFA pisze:Gdyby ludzie sie tak rzucali z byle powodow,

no ale dla Niej to nie jest byle powód
TFA pisze:a to tylko jedyny problem.
jednak troche duży ten problem, nie chciałabym mieć świadomości, że coś we mnie przeszkadza mojemu Mężczyźnie. Ten chłopiec (jeśli oczywiście dobrze zrozumiałam pierwszego posta) nie ma ochoty ją tak pieścić, pozatym niezbyt jasno sie tłumaczy dlaczego nie. Gdyby jej wprost powiedział dlaczego nie zaspokoi jej właśnie w ten sposób, to dziewczyna nie musiałaby teraz snuć domysłów i zastanawiać się co z nią jest nie tak.

: 21 sie 2006, 11:48
autor: SaliMali
skoro rozmowy nie pomagają, to okaz mu to, ze nie jestes zadowolona z seksu. Niech on zobaczy jak to jest, kiedy druga osoba jest oziębła i nie stara sie w ogole....

: 21 sie 2006, 11:59
autor: Tołdi
TFA pisze:Przeciez napisala ze jest jej dobrze z nim w seksie,

Gdyby było jej jak mówisz dobrze, to nie pisałaby o problemach..
inna rzecz, że musi to dziewczyne bardzo dokuczać, skoro postamowiła się o tym z nami podzielić..

TFA pisze:a to tylko jedyny problem

..albo pierwszy, który zauważyła.

TFA pisze: zamiast to naprawiac,

..ale ON tego nie chce ! dziewczyna piszę, że wiele razy próbowała z NIM o tym rozmawiać...

TFA pisze:Gdyby ludzie sie tak rzucali z byle powodow, zamiast to naprawiac, to by w ogóle malzenstw nie bylo.

...jak miałem 24 lata, to też tak myślałem...

Tołdek.

[ Dodano: 2006-08-21, 12:05 ]
Reasumując...

zaciągnij go pod lodówkę i na wstępie polej się szampanem...
Jeśli nie Twój Miś-Ptyś nie zaserwuje Ci "9 i 1/2 tygodnia" w piętnaście minut, to nich drze zelówy...!

Tołdi.

: 21 sie 2006, 12:09
autor: ZielonaHerbatka
Faktycznie przydałoby się z niego "wypompować" powód...
Może to kwestia smaku? Popróbujcie z jakąś śmietaną czy innym przysmakiem.

: 21 sie 2006, 12:58
autor: *dzieweczka*
hehe :) może uważa, że to obrzydliwe? są takie przypadki wśród facetów...ale nie powinno go brzydzić Twoje ciało ;/ więc nie wiem o co mu chodzi.

: 21 sie 2006, 13:41
autor: zielony kot
ostatnio moj mezczyzna opowiedzial mi, ze jego podwladni mowia, ze to obrzydliwe, robic kobiecie minete-niedobre i smierdzi (czego absolutnie Ci nie zarzucam, chodzi o ich poglady). inna rzecz, ze ci podwladni to chlopy z budowy, ale to wcale nie rzadkie takie podejscie... na forum mamy raczej otwartych na eksperymenty panow, w zyciu bywa roznie

: 21 sie 2006, 13:56
autor: Migotka
Dobry, chcialem najpierw sie wytlumaczyc, pisze z konta mojej ukochanej bo sam konta nie mam a temat mnei zaintrygowal. Chcialbym zauwazyc ze po przeczutaniu parunastu postow na tym forum zauwazam tendencje do takiego typu stwierdzen " nie chcesz to mu nie rob loda nic na sile" a jesli chodzi o kobiety to "zaciagnij go pod lodowke" albo cos w tym stylu. Nie uwazacie ze jak kobieta niechce robic loda to jej sie nie zmusza ale jak facet niechce zrobic minety to jest jakis zwyrol z niego i w ogóle. To moze byc tak samo kwestia smaku czy wewnetrznych zachamowan, mysle ze jak go kocha to nie bedzie go zmuszac do niczego i jesli chlopak sie namysli to zrobi co bedzie chcial, inna sprawa sa rozmowy i "zachety" w stylu owego szampana czy bitej smietany jednak nic na sile.

Na koniec chcialem zapytac was drogie panie jak byscie sie czuly jak by wam facet postawil ulwimatum "albo bierzesz do buzi albo sie zegnamy" ? mysle ze nie za fajnie

Pozdrawiam Bio

: 21 sie 2006, 14:34
autor: TFA
Migotka pisze:Na koniec chcialem zapytac was drogie panie jak byscie sie czuly jak by wam facet postawil ulwimatum "albo bierzesz do buzi albo sie zegnamy" ?


Tez mnie to ciekawi, ale ja juz sie nie wypowiadam tutaj, bo nie chce sie klocic z kims, kto uwaza ze pozar jednego mieszkania w wiezowcu, oznacza ze trzeba zburzyc caly wiezowiec. Zycie to nie World Trade Center :P ze od pozaru wali sie wszystko.

: 21 sie 2006, 14:37
autor: Jawka
Migotka pisze:"albo bierzesz do buzi albo sie zegnamy" ? mysle ze nie za fajnie
no to się żegnamy :P Strasznie nie lubię gdy ktoś stawia mi takie warunki.

: 21 sie 2006, 16:14
autor: a.b1
Zycie to nie World Trade Center ze od pozaru wali sie wszystko.
_________________

uważasz, że to stosowne porównanie????

: 21 sie 2006, 16:20
autor: TFA
a.b1 pisze:uważasz, że to stosowne porównanie????


Uwazam ze tak, bo jeszcze nie slyszalem zeby ktos kogos rzucil przez minete, albo loda. Dla mnie to w ogóle abstrakcja.

: 21 sie 2006, 16:24
autor: a.b1
TFA pisze:Uwazam ze tak

nie chodzi mi o rzucanie lub nie, ale o wykorzystywanie w swoich argumentach WTC, nie czujesz ze tragedia tych ludzi nie nadaje się do tego typu porównań?

: 21 sie 2006, 16:28
autor: TFA
a.b1 pisze:nie chodzi mi o rzucanie lub nie, ale o wykorzystywanie w swoich argumentach WTC, nie czujesz ze tragedia tych ludzi nie nadaje się do tego typu porównań?


łomatko :| wez mnie nie rozsmieszaj, to nie rozmawiajmy w ogóle o zyciu, a ni o seksie, bo przeciez ilu ludzi zginelo na ziemi podczas stosunku :|

[ Dodano: 2006-08-21, 16:31 ]
Pozatym ja porownuje sprawy techniczne budynku do tematu, a nie smierc ludzi, czytanie ze zrozumieniem tez by sie przydalo, a ze masz skojarzenia to przykro mi. Wszedzie i na kazdym kroku ktos umiera.

: 22 sie 2006, 15:12
autor: gobo
Witam
Moim skromnym zdaniem tylko szczera i otwarta rozmowa może tu pomóc,
Wszelkie myślenie typu" jeśli on nie to ja też" jest tu nie na miejscu i jedynie do czego może prowadzić to do rozpadu pożycia intymnego a to do czego prowadzi to wszyscy już wiedzą i nie trzeba tego tłumaczyć.
Pozdrawiam

: 22 sie 2006, 18:56
autor: on-czyli-kto
tak rozmowa jest najwlasciwsza bo dawanie ultimatum moze byc cassus belli
bedzie trzeba poczekac na rozwoj wydarzen bo z dnia na dzien nie zmieni zdania
swoja droga to co jest apetycziejszego od wygolonej i umytej pachnacej "myszki"

: 22 sie 2006, 21:49
autor: Ted Bundy
hmmm, w sumie nie wiem, co poradzić <diabel> Po prostu to zrobiłem, bez pytania, czy mogę. I dziwna wydaje się argumentacja, że "nie umiem". To trzeba umieć? To nie jazda F1 po Monzie <diabel> Tutaj idzie czysty spontan <evilbat> I odrobina fantazji.