Skąd ten ból?
: 13 sie 2006, 23:03
Na poczatku napiszę, że przygode z seksem rozpoczelam calkiem niedawno... Podczas pierwszego razu troszke zaszczypało... później juz zero bolu. Za drugim razem 'przy wejsciu' nie czułam, zadnego dyskomfortu, natomiast w pozycji na jezdzca czulam okropny bol... Nie byl to bol od blony dziewiczej... Bolalo mnie cos w srodku... Takie 'uklucia' - jakby sie cos wbijalo - nie umiem tego trafniej okreslic. W kazdym badz razie zniechecilo mnie to do tej pozycji... Pozniej pomyslalam, ze moze czlonek mojego partnera jest za dlugi, ale to chyba nie to... gdyz jest raczej z tych srednich rozmiarow... Czy ktos ma podobne odczucia co do seksu w pozycji na jezdzca? Z czego to moze wynikac? Moze to wina mojej budowy? Prosze o jakies konstruktywne komentarze...
Twoj facet jak mowisz ze ma z tych sredniakow, to raczej nie bedzie jego wina. Moze musisz sie przyzwyczaic do tej pozycji. Moja zonka tez zabardzo na poczatku nie lubila tej pozycji ale po jakims czasie dostroila jakos swoje cialko i teraz zawsze zaczynamy ta pozycja (a jest w 6 miesiacu ciazy). Zobaczysz niebawem przekonasz sie ze ta pozycja daje sporo przyjemnosci. A moze faktycznie budowa Twojej dziurki nie jest do tego przystosowana
I tak najpewniej jest. My z moim tez tak mamy. Dlatego optymalne jest nachylenie sie moje przy jeżdźcu.