agnieszka.com.pl • brak przyjemności
Strona 1 z 1

brak przyjemności

: 03 sie 2006, 00:43
autor: buuba
Witam. Nie znalazłam dotąd podobnego tematu, dlatego napisze krótko moim problemie. Mam wspanialego chlopaka. Bardzo go kocham i naprawdę mnie kręci. Nie zaczelismy jeszcze normalnie wspolzyc, ale powoli sie do tego przymierzamy. Uwielbiam jak mnie dotyka, potrafie przeżyć orgazm przez zwykle ocieranie sie o niego przez ubranie. Problem pojawia sie jdnak kiedy on schodzi nizej ze swoim jezyczkiem. Mimo, ze bardzo sie stara, to nie sprawia mi wiekszej satysfakcji. Powiedzialabym, ze wrecz opada ze mnie wtedy cale napiecie i wchodze w role obserwatora - calkiem na chlodno obserwuje co on tam robi. Mamy bardzo dobry kontakt i rozmawialismy o tym, ale zadne z nas nie ma pojecia czemu tak sie dzieje. On ze swojej strony stara sie mnie najpierw rozpalic, a dopiero pozniej tam schodzi. patrzy caly czas jak reaguje, wiem ze chcialby mi sprawic przyjemnosc. Wiec o co chodzi?? Czy to jest kwestia fizyczna czy bardziej psychiczna? Myslalam o tym, ze moze potrzebuje mocniejszego dotyku, jak przy ocieraniu sie, moze mam cos z unerwieniem skory ( prawie w ogole nie mam laskotek). Ale to by oznaczolo, ze nie moge przezyc orgazmu przy minecie :( Ogolnie ta sytuacja troche nas oboje stresuje - on czuje, ze nie4 jest w stanie sprawic mi przyjemnosci, ja czuje presje przezywania orgazmu ( no moze nie presje, ale nie chce zeby stracil wiare w to ze mnie podnieca)

Bede wdzieczna za pomocne uwagi. pozdrawiam

: 03 sie 2006, 09:51
autor: Jago_
buuba pisze:wchodze w role obserwatora - calkiem na chlodno obserwuje co on tam robi

to po co obserwujesz. Zamknij oczy i skoncentruj się na przyjemności. na pewno to pomoże. po prostu sama się rozpraszasz obserwowaniem co się dzieje, co on robi itp. Nie obserwuj tylko skoncentruj się na odczuwaniu <aniolek>

: 03 sie 2006, 11:06
autor: Emily
Kochana, mam identycznie. wszyscy naokoło mówią, że mineta to coś wspaniałego a mnie to w ogóle nie rusza, w ogóle. Dziwne ale prawdziwe :-/ Sama też nie wiem co robić...

: 03 sie 2006, 21:58
autor: buuba
Jago_ pisze: Zamknij oczy i skoncentruj się na przyjemności. na pewno to pomoże.


No tak, tylko, ze ja nier odczuwam przyjemności. Moje podniecenie jakos nie daje się rozładować. Czuję się wrecz sfrustrowana cała sytuacją, bo zdecydowanie nie jestem typem oziębłej kobiety 8) Zastanawiam sie, czy może to być kwestia uwarunkowań fizycznych?

: 03 sie 2006, 22:09
autor: Anula
A ja myślę, że to dlatego, że jesteś jeszcze młodziutka i dopiero rozpoczynasz przygodę z miłością fizyczną. Nie współżyjecie jeszcze, nie poznaliście jeszcze do końca Waszych ciał. Myślę, że trochę Cię krępuje ta sytuacja, że on dotyka językiem najbardziej intymnej części Twojego ciała, zamiast skupić się na przyjemności zastanawiasz się czy nie przeszkadza mu Twój smak albo zapach. Nie jest tak? Może poprzestańcie na razie na pieszczotach palcami, a na przyjemność z minetki przyjdzie jeszcze czas. To na pewno kwestia psychiki.

: 13 sie 2006, 19:58
autor: Fiance
Anula pisze:Nie współżyjecie jeszcze, nie poznaliście jeszcze do końca Waszych ciał. Myślę, że trochę Cię krępuje ta sytuacja, że on dotyka językiem najbardziej intymnej części Twojego ciała, zamiast skupić się na przyjemności zastanawiasz się czy nie przeszkadza mu Twój smak albo zapach.


Mysle ze tak wlasnie jest,a nawet jestem tego pewna,bo jestem w takiej samej sytuacji,mineta nie sprawia mi zadnej przyjemnosci,kiedy on to robi czuje sie skrępowana i chcę zeby skonczył....licze ze to kiedys minie,chyba ze jest to spowodowane nieumiejętnoscia mojego partnera(jestesmy swoimi pierwszymi parterami,wczesniej nie mielismy zadnych przygod milosnych,wszysko przechodzimy od poczatku....razem)