Ja miałem wyzwanie (no wiecie, mania faceta żeby wypaść dobrze): Całować się z dziewczyną która przeżyła swój idealny pocałunek z dziewczyną.
Dla ścisłości przeczytałem o tym najpierw na gronie, a później usłyszałem od niej szczegóły. Chyba podołałem, ale nigdy niczego nie można być pewnym...
Może nie wszyscy się zgodzą i nie wszystkim też się tak podoba, ale zawsze jest większość i mniejszość, możesz też mnie posłuchać lub nie, ale przeczytaj:
1. Higena, świerzy oddech, to przedewszystkim. Ja jak niema gdzie wyrzucić gumy po prostu ją połykam, ale na pewno nie tak żeby ktoś to widział, w każdym razie nigdy, ale to nigdy nie całowałem się z gumą w ustach. Przynajmniej raz podczas mycia zębów umycie równierz języka nie zaszkodzi;)
2. Subtelnie, tak najlepiej zacząć, jeżeli to nie jest pierwszy pocałunek, to zwolnione ruchy z wpatrywaniem się w oczy i przymknięciem przed samym pocałunkiem.
Deliktane muskanie się wargami, troche górnej troche dolnej.
3. Mało kto lubi monotonię, więc zmiana tępa, troche mocniej, troche lżej bardzo wskazane. Nie próbowałem ale niektórzy urzywają równierz ząbków, zależy co kto lubi, możesz spróbować, byle nie na początku i nie do KRWI! Jak się jej nie spodoba na pewno powie.
4. Ręce, wbrew pozorom też są ważne. Tyłek, piersi starnowczo odpadają, na to przyjedzie pora później, w bardziej intymnych sytuacjach.
Szyja, policzek to miejsca na których powineineś się skupić, one to uwielbiają, zresztą sam lubie jak dziewczyna kładzie mi ręke na karku, bardo odprężające. Nie ściskać, delikatnie pomasować bądź po głaskać, znowu co kto lubi.
Jeżeli coś jej się będzie bardziej podobało pokaże Ci to przez przyśpieszony oddech, bardziej namiętne pocałunki, bądź odwzajemni się tym samym.
5. Teraz pora na języczek, no może gdzieś tak w połowie 4 punktu. Na początek proponował bym lekkie trącanie się, a później coraz dalej... byle nie jeżdzić jej tym językiem po całej buzi, to zupełnie odpada, przecież niechcesz jej liczyć ubytków.
To wszystko, nie każdy lubi to samo, zawsze można o tym pogadać, nie krępuj się z tym, to nic strasznego...
Powodzenia