sex dłużej nie wytrzymam
: 28 lip 2006, 19:47
Z moją dziewczyna jestem ponad 5 lat. Kocham Ją najbardziej na świecie, jest dla mnie największym skarbem, perłą. Spedzam z Nią mnustwo czasu. Chcialbym aby było jej jak najlepiej. Opowiem od początku. Jesteśmy oboje z tego samego osiedla więc i wcześnie się poznaliśmy kiedy ja mam niespełna 22 lata a moja dziewczyna 21, więc kiedy się poznaliśmy mieliśmy po 16 i 17 lat. Zakochałem się w Niej i powiedziałem że musi być moja długie podchody, zaloty w końcu randki -nie było łatwo , ale dobrnełem do celu. Wkońcu jest moja. Więc nie mogę jej stracić. Wtedy jeszcze prowadziłem chulawczy jak na takiego łebka tryb życia,koledzy alkochol, dyskoteki zabawy do rana itp. postanowilem że dla niej z tym skończe i takjakby odsunęłem się od tego po prostu koniec - na pierwszym planie ona. Od tamtej pory wszędzie jesteśmy razem a ja próbuje zaspokajac jej potrzeby a ona w tym związku z czasem dominuje. To znaczy ja godze się na wszystko. I tak jest do dzisiaj. Wszystko jest wpożadku, oprócz spraw sexualnych, bo kochamy się kiedy to ona zechce (to znaczy 2 w porywach do 4 razy w jej cyklu). Dlamnie to jest zdecydowanie za rzadko, ona na te tematy w ogóle nie chce rozmawiać, a ja z tego powodu zaczynam już wariować, jak ja wkońcu nakłonić pomużcie.
Może wtedy uzna Cię za mężczyznę na nowo i to ona będzie zdominowana, inaczej zmień kobietę bo będziesz cierpiał pod pantoflem <browar>
i bedziesz mial z nia ciezko.
Ale o to żeby miał pewną kontrolę nad sytuacją, może ona by miała większą ochotę gdyby był władczy? Tyle.
Tu nie chodzi o kontrolę i dominację. A jasne zasady i reguły, które obowiązują dwie strony.
Uświadom jej, że upolowała niezły okaz i poflirtuj raz na jej oczach.
