agnieszka.com.pl • punkt G i związne z nim odczucia
Strona 1 z 1

punkt G i związne z nim odczucia

: 14 lip 2006, 22:23
autor: InViolet
moze moj problem a raczej pytanie wyda Wam sie glupie ale bardzo prosze uświadomcie milusie :) otóż czesto na forum jest mowa o punkcie G.. ok wydaje mi sie ze go mam, bo kiedy moj chlopak wklada mi paluszka na glebokosc ok 5cm i nim porusza to jest bardzo przyjemnie :) to uczucie mi przypomina uczucie zblizone kiedy chce sie siusiu :) ale jednak jest to przyjemne.... i nie mam pojecia czy to jest droga do orgazmu???? i ja niestety koncze te pieszczoty bo nie mam pojecia co bedzie dalej chyba sie obawiam mojej reakcji badz jej braku przy dalszym pieszczeniu tego miejsca (mimoi ze jest mi bardzo przyjemnie) a boje sie byc moze dlatego ze ktos cos pisal ze kobieta ma wytrysk wlasnie poprzez draznienie tego punktu najlepiej palcem...wiec czy taki orgazm (za pomoca punktu G i paluszka) zawsze konczy sie wytryskiem? i czy to odczucie ktore czuje to wlasnie cos podobnego do uczucia ktore prowadzi do orgazmu...? bardzo prosze o odpowiedzi bo w tym temacie nie jestem do konca zorientowana bo niestety nigdy nie mialam orgazmu pochwowego... :(

: 15 lip 2006, 08:49
autor: Qra
Przekonaj sie sama.. Kazda kobieta jest inna co nie ?

: 15 lip 2006, 08:55
autor: Ciekawski
Skoro czujesz, że jest to dla Ciebie przyjemne, to czemu się powstrzymujesz? Nie sądzę, abyś źle wyszła godząc się na odpowiednie rozwinięcie pieszczot punktu G. Boisz się także ew. braku reakcji przy dalszych pieszczotach tego miejsca. Pytanie tylko - czego tu się bać? Jeśli nie osiągniesz szczytu w ten to na sto innych sposobów.
Poza tym - orgazm wynikający ze stymulacji mistycznego G nie zawsze kończy się wyrtyskiem. Mógłbym zaryzykować stwierdzenie, że nie kończy się nim niemal wcale, choć jest to wysoce uzależnione od kobiety, ponieważ nie u każdej pojawiają się wytryski. Rób ze swoim mężczyzną to, na co masz ochotę. Najpierw próbuj, a potem pytaj :)

: 15 lip 2006, 09:28
autor: YuMe
czytałam ze wytrysk mają nieliczne kobiety. Njacześciej te o wysokim temperamencie i silnej osobowości. Nie ma sie czego bać skoro jest Ci przyjemnie to po co przerywasz? Korzystaj z przyjemności nic nie stracisz a mozesz tylko zyskac.

: 15 lip 2006, 09:55
autor: Moolin
mam dokalsnie to samo co MILUSIA_SWEET...identycznie!tak jakby sie chcialo sisiu... :p
ale ja tego nie przerywam...jest mi bardzoooo przyjemnieeeee ale pojawia sie to tylko przy gwaltownych,szybkich ruchach (moj chlopak jesdt czasem juz zmeczony nawet <glaszcze> ;p ) ale on sie uparl ze doprowadzi do stanu ze bede krzyczec :p noi powiem szczerze ze te pieszczoty doprawadzaja mnie do takiegoz stanu....jednak powstrzymuje sie gdyz zawsze jak to robimy sa u niego w domu za sciana rodzice :( :p

nie powstrzymuj sie wiec jesli chcesz krzyczec tak jak ja ;) buziaki :*

: 15 lip 2006, 14:30
autor: amazonka
milusia_sweet pisze:czy to odczucie ktore czuje to wlasnie cos podobnego do uczucia ktore prowadzi do orgazmu...? bardzo prosze o odpowiedzi bo w tym temacie nie jestem do konca zorientowana bo niestety nigdy nie mialam orgazmu pochwowego...



sama odpowiedziałaś sobie na pytanie dlaczego nie mialas:
milusia_sweet pisze:nie mam pojecia czy to jest droga do orgazmu???? i ja niestety koncze te pieszczoty bo nie mam pojecia co bedzie dalej chyba sie obawiam mojej reakcji badz jej braku przy dalszym pieszczeniu tego miejsca


zamiast pytać o teorię poczuj bluesa... powodzonka

A co do wytrysku... nie wiem czy problemem dla Ciebie jest to, że Go możesz mieć czy to, że nie będizesz miała. Nie przejmuj się głupotami tylko ciesz chwilą. Powodzonka.