...kiedy nie ma już odwrotu?!
: 14 lip 2006, 19:02
Pytanie z serii głupawych, ale ostatnio mnie intryguje...
My dziewczyny możemy w zasadzie "zacząć" i "skończyć" w dowolnej chwili. Mamy ochotę się poprzytulać, to się przytulamy a kiedy dość to możemy odwrócić się pupą i zwyczajnie zasnąć. Facet ma gorzej... kiedy się porządnie nakręci to nie ma odwrotu. Biedaczysko męczy się, wierci, zasnąć nie może. I teraz pytanie... co faceci tak naprawdę wtedy czują? Od strony fizycznej. Boli Was, jesteście zbyt rozkojarzeni aby się skupić na czymś innym czy zwyczajnie macie niepohamowaną ochotę na seks?! Nie zawsze figle-migle w łóżku kończą się zbliżeniem przecież.
Pamietam jak w podstawówce jeszcze na wychowaniu seksualnym Pani wykładała nam, że to dla chłopców bardzo niezdrowe kiedy się podniecą a ich "energia" nie znajdzie ujścia. Prawda czy fałsz?
My dziewczyny możemy w zasadzie "zacząć" i "skończyć" w dowolnej chwili. Mamy ochotę się poprzytulać, to się przytulamy a kiedy dość to możemy odwrócić się pupą i zwyczajnie zasnąć. Facet ma gorzej... kiedy się porządnie nakręci to nie ma odwrotu. Biedaczysko męczy się, wierci, zasnąć nie może. I teraz pytanie... co faceci tak naprawdę wtedy czują? Od strony fizycznej. Boli Was, jesteście zbyt rozkojarzeni aby się skupić na czymś innym czy zwyczajnie macie niepohamowaną ochotę na seks?! Nie zawsze figle-migle w łóżku kończą się zbliżeniem przecież.
Pamietam jak w podstawówce jeszcze na wychowaniu seksualnym Pani wykładała nam, że to dla chłopców bardzo niezdrowe kiedy się podniecą a ich "energia" nie znajdzie ujścia. Prawda czy fałsz?
nie czuje się moze dotknięta ani nic z tych rzeczy ale na pewno, jak się nakrece to już nie ma odwroty i za wszelką cene dorzę do tego czego pragnę...
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
i sie rozładować, bynajmniej nie nawalając pięsciami w worek treningowy
Tak więc drogie Panie... pomyślcie 2 razy zanim sie zaczniecie do faceta umizgiwać bo potem do jest lokomotywa nie do zatrzymania 
:( nawet na samą myśl o takiej sytuacji wielki smutek i żal odczuwam...
Jak się zaczęło, to wypada dokończyć, nieprawdaż?
Wcale sie nie dziewie, że kiedy dziewczyna mocno podnieci faceta i nagle sie jej odechce faceci mają kwaśną minę.
i wkońcu dobierze sie do mnie tak na serio, to ...nie mogę doczekać się dalszego ciagu