agnieszka.com.pl • Jak zmniejszyć swój temperament?
Strona 1 z 4

Jak zmniejszyć swój temperament?

: 05 lip 2006, 16:47
autor: Symfonia
Chce zmniejszyć u siebie libido, zaczyna to być u mnie problemem z prostej przyczyny, ze moj partner ma mniejszy temperament a gdy jeszcze dochodzi duzo nauki i innych roznych dziwnych problemow jest jeszcze mniejszy. Nie ma dnia, w którym nie chciałoby mi się kochać - już nie mówie o myślach, gdzie temat sexu, lub jakies skojarzenia pojawiaja sie średnio kilka razy na 10 min.... Drażni mnie to i chciałabym to zmienic - oczywiście potrafie się skupić na innych rzeczach, bo sa sprawy ważne i ważniejsze, ale gdy mam "wolną" chwile w głowie to odrazu zaczynam myśleć o sexie . Biore tabletki od ponad roku - na ulotce napisane jest, ze zmniejszaja libido ale u mnie nie ma żadnych zmian. Nie chodzi mi także o rady takie, żebym się masturbowała jak mam ochotę - bo już tak nie chcę. Chcę po prostu zmiejszyć u Siebie temperament......tylko nie wiem jak? <zalamka>

mam nadzieje, ze w dobrym dziale to napisalam....

: 05 lip 2006, 16:53
autor: YuMe
Symfonia pisze:gdy mam "wolną" chwile w głowie to odrazu zaczynam myśleć o sexie
jak wiesz ze on nie bedzie miał ochoty to rob tak zebyś tej wolnej chwili nie miała. Ja miałam odwrotną sytuację z moim ex wiec bardziej rozumiem Twojego faceta:/ no ale zajmij sie czyms tak zeby nie było czasu na myślenie

Re: Jak zmniejszyć swój temperament?

: 05 lip 2006, 17:28
autor: zenon
Symfonia pisze:...Nie ma dnia, w którym nie chciałoby mi się kochać - już nie mówie o myślach, gdzie temat sexu, lub jakies skojarzenia pojawiaja sie średnio kilka razy na 10 min.... Drażni mnie to i chciałabym to zmienic - oczywiście potrafie się skupić na innych rzeczach, bo sa sprawy ważne i ważniejsze, ale gdy mam "wolną" chwile w głowie to odrazu zaczynam myśleć o sexie ...


:> Ja tak mam od 20-paru lat :|
Rzeczywiście jest problem z zaśnięciem obok "zimnej ryby"
Środki zaradcze:
-druga kołdra
-schlanie się ..zamiast.
-wracanie z roboty, kiedy ona już śpi
-osoba trzecia
-strzaskanie przypadkowego typa :>
...generalnie równia pochyła

:> zainwestuj w strzęt "gospodarstwa domowego", zamiast w chemię
<diabel> albo wymień obsługę :>

Są też tacy, którzy idą w wędkarstwo.

: 05 lip 2006, 19:20
autor: Mona
zenon pisze:albo wymień obsługę

Zenon porozumiewawczo błysnął okiem <hahaha> <hahaha> <hahaha>
zenon pisze:Są też tacy, którzy idą w wędkarstwo.

Proponuję szaliczkarstwo, bo wtedy obie ręce będą zajęte <diabel>
Symfonia pisze:Biore tabletki od ponad roku - na ulotce napisane jest, ze zmniejszaja libido ale u mnie nie ma żadnych zmian.

Zmień tabletki, a najlepiej lekarza.

: 05 lip 2006, 19:55
autor: ZielonaHerbatka
Proponuję zająć się na powaznie jakimś sportem. Bedziesz wracała do domu tak zmeczona że nawet nie zdażysz mieć kosmatych myśli bo od razu zaśniesz:D <aniolek> ja to jednak genialna jestem <diabel>

: 05 lip 2006, 20:04
autor: Andrew
ZielonaHerbatka pisze:Proponuję zająć się na powaznie jakimś sportem. Bedziesz wracała do domu tak zmeczona że nawet nie zdażysz mieć kosmatych myśli bo od razu zaśniesz:D <aniolek> ja to jednak genialna jestem <diabel>

Taaa trele morele , nie ma takiej opcji , wiem po sobie !! <aniolek>

: 05 lip 2006, 23:08
autor: IcemaN
eee......... ja mam podobnie....jestem facetem z gigantycznym temperamentem :D (nie mylić z erotomanem).


Symfonia gdzie można spotkać takie kobiety jak Ty ???


wrrr..... moja kobieta ma duuuuuuużo mniejszy temperament i martwi mnie troszkę to, bo nie wiem np. czy chcę być na zawsze z kimś , z kim tak bardzo się różnię w sprawach seksu.... może inaczej......chcę z nią być....ale nie wiem ile tak można trwać :)

Pozdrawiam szalone kobietki ;P

: 06 lip 2006, 08:10
autor: Andrew
Nie wytrwasz , dlatego parterzy takich ludzi , niech sie nie łudzą iz taki ktoś bedzie wierny !! nie ma szans ! trzeba sie do tego przyzwyczaic <aniolek>

: 06 lip 2006, 12:54
autor: IcemaN
Andrew pisze:Nie wytrwasz , dlatego parterzy takich ludzi , niech sie nie łudzą iz taki ktoś bedzie wierny !! nie ma szans ! trzeba sie do tego przyzwyczaic <aniolek>



Andrew właśnie to trochę mnie martwi..... kocham kobietę....a mimo wszystko brakuje mi w tym związku tego jednego elementu - mianowicie szalonego seksu <pejcz>

Hmmm.... a czy wytrwam czy nie.... no cóż, czas pokaże....jestem jeszcze młody i piękny <banan>

: 06 lip 2006, 14:33
autor: TFA
ZielonaHerbatka pisze:Proponuję zająć się na powaznie jakimś sportem. Bedziesz wracała do domu tak zmeczona że nawet nie zdażysz mieć kosmatych myśli bo od razu zaśniesz:D <aniolek> ja to jednak genialna jestem


Sport jesli juz to podnosi libido i to na maxa <diabel> zaraz po wysilku moze sie tak nie chce ale w perspektywie dlugofalowej to zwieksza ochote na wszystko.

: 06 lip 2006, 14:44
autor: IcemaN
TFA pisze:
ZielonaHerbatka pisze:Proponuję zająć się na powaznie jakimś sportem. Bedziesz wracała do domu tak zmeczona że nawet nie zdażysz mieć kosmatych myśli bo od razu zaśniesz:D <aniolek> ja to jednak genialna jestem


Sport jesli juz to podnosi libido i to na maxa <diabel> zaraz po wysilku moze sie tak nie chce ale w perspektywie dlugofalowej to zwieksza ochote na wszystko.



TFA popieram to co powiedziałeś....widzę po sobie..... uprawiam sport i chce mi się cały czas :D:D:D
Może lepiej wstąpić do KSM-u ???

Sam już nie wiem.... najlepiej to sobie znaleźć drugą połówkę z wielkim temperamentem.... co wcale nie jest takie proste, gdy się pokocha kogoś <pijak> to niełatwo jest odejść

: 06 lip 2006, 14:46
autor: Hardcore
Pierwszy raz widzę, żeby w jakimś związku była taka sytuacja, że chłop ma mniejsze libido od baby. Gościu jest po prostu szczęściarzem!
No i po co sobie libido zmniejszać?

.....
chcesz do mnie numer? :D nie no żartuję oczywiście <lol>

: 06 lip 2006, 14:59
autor: szilkret
Niestety ja także jestem osobą z dużym temperamentem i rozumiem problem. Sport nie jest rzeczywiście rozwiązaniem. Kondycja z czasem sie poprawia i dobpiero wtedy możliwy jest maraton... mniam.
A tak powaznie to trzeba by przyjrzeć sie twojemu wspołżyciu z partnerem. Ze swojego doświadczenia wiem że nie liczy sie ilośc ale jakość.
Porzadny seks (w pełnym tego słowa znaczeniu) sprawia że dwa razy i komar. Na jakis czas spokoj. Seksuologiem nie jestem ale nie ma sie czym martwić. Po prostu porozmawiaj z patnerem i zastanówcie sie nad polepszeniem seksu. Nie pisze o dewiacjach i takich tam. Mówie o jakiś małych zmianach i przemeblowaniach w dotychczasowym pożyciu.
Wydawać się może że jest wszystko oki ale często gdzieś tam głęboko tkwi taka mała zadra której nie widać a męczy.

: 06 lip 2006, 17:25
autor: Symfonia
szilkret pisze:Niestety ja także jestem osobą z dużym temperamentem i rozumiem problem. Sport nie jest rzeczywiście rozwiązaniem. Kondycja z czasem sie poprawia i dobpiero wtedy możliwy jest maraton... mniam.
A tak powaznie to trzeba by przyjrzeć sie twojemu wspołżyciu z partnerem. Ze swojego doświadczenia wiem że nie liczy sie ilośc ale jakość.
Porzadny seks (w pełnym tego słowa znaczeniu) sprawia że dwa razy i komar. Na jakis czas spokoj. Seksuologiem nie jestem ale nie ma sie czym martwić. Po prostu porozmawiaj z patnerem i zastanówcie sie nad polepszeniem seksu. Nie pisze o dewiacjach i takich tam. Mówie o jakiś małych zmianach i przemeblowaniach w dotychczasowym pożyciu.
Wydawać się może że jest wszystko oki ale często gdzieś tam głęboko tkwi taka mała zadra której nie widać a męczy.


- Uprawiam sport i to intensywny: ale jak juz zostalo napisane sport wcale nie pomaga - poniewaz caly organizm jest lepiej dotleniony, zostaje poprawiona kondycja, itp, itd i nawet jak po treningu padam z nog to i tak jak przychodze do domu to wydaje mi sie, jakbym sie na nowo odrodzila: w pelni gotowa do dzialania.
- nie brakuje mi niczego w seksie bo jest cudowny, jak wiadomo na poczatku zwiazku jest duza fascynacja soba wszystko jest jak w bajce, a potem wszystko sie uspokaja i tez jest jak w bajce....tylko, ze w troche spokojniejszej u niektorych :> ale po prostu chce miec mniejszy temperament, poniewaz przeszkadza mi - nie mowie, zeby w ogole nie miec, albo tylko male zapotrzebowanie na sex....chce zmniejszyc z bardzo duzego np na duzy......
Nie chce zmieniac partnera bo oboje sie kochamy, a to ze ja chce miec mniejsze libido to jest wylacznie moja decyzja. Zeby jak najlepie dopasowac sie w zwiazku, to zazwyczaj bardziej ulatwia zycie.

: 06 lip 2006, 18:29
autor: K3m0T
to moze zrob tak zeby twoj facet mial wieksze :P

: 06 lip 2006, 18:44
autor: IcemaN
1. Uważam, że nie ma skutecznego sposobu na zmniejszenie libido- a jeśli jest to na krótko.
2. Jesteś w jakiś sposób wyjątkową kobietą, więc nie zmieniaj tego, co jest u Ciebie naprawdę fantastyczne.
3. Lepiej podkręć temperament swojego partnera.

4. Ja tak próbuję swoją podkręcać od 2 lat ale mi nie wychodzi za bardzo :/ hmmm..... jedno jest pewne..... siebie nie zamierzam zmieniać pod tym jednym jedynym względem jakim jest ochota na SEX <banan>

5. Tak więc albo się przyzwyczaisz, albo po krótszym lub dłuższym czasie związek będzie taki dosyć męczący....bo wciąż będziesz czuła się lekko niezaspokojona, albo się rozstaniecie kiedyś (co oczywiście nie jest regułą), są to tylko moje domysły..... ale widzę z autopsji, że coraz częściej zastanawiam się czy w innym związku nie byłoby lepiej :(

Pozdrawiam i współczuę trochę, bo wiem, że ta sytuacja nie jest ciekawa

: 06 lip 2006, 20:51
autor: Rapid
Ja naprawde nie wiem czy to jest jakaś reguła, czy to zycie takie złośliwe, jak już sie taki skarb znajdzie jak kobieta z duzym temperamentem i codizenną ochotą na seks to trafia na faceta któremu sie chce dwa razy w miesiącu, kiedy statystyczny facet z duzym temperamentem trafia na same takie kobiety z niskim... nie można by tego zamienić? <chory> A tak na poważnie to na tym forum chyba są jakieś pary pasujace do siebie temperamentami co nie?

: 06 lip 2006, 20:57
autor: lollirot
Rapid pisze:A tak na poważnie to na tym forum chyba są jakieś pary pasujace do siebie temperamentami co nie?

mojej pary nie ma na forum, ale pasujemy. oboje DUŻY :P

: 06 lip 2006, 21:23
autor: Wstreciucha
tylko lekarz
powinien ustalic przyczyne Twojej nadpobudliwosci i przepisac Ci odpowiednie leki
inne eksperymenty i propozycje forumowiczow sa o kant dupy

: 06 lip 2006, 22:17
autor: zenon
Wstreciucha pisze: ...sa o kant dupy

Którą konkretnie dupę masz na myśli?

: 06 lip 2006, 22:20
autor: Wstreciucha
zenon pisze:Którą konkretnie dupę masz na myśli?

chcesz "nazwiska" ? gdybym miala ochote na wymiane kolejno tych z ktorymi sie nie zgadzam to bym ich cytowala, a ja po prostu skwitowalam najlepszym w moim mniemaniu rozwiezaniem problemu - tak jak kazdy zrobil to powyzej . Jeszcze jakies pytania ?

: 06 lip 2006, 22:45
autor: Symfonia
Wstreciucha pisze:tylko lekarz
powinien ustalic przyczyne Twojej nadpobudliwosci i przepisac Ci odpowiednie leki


tak mi wpadlo do glowy, ze moze to jest zwykle przyzwyczajenie juz?...tzn wczesniej nie mialam tak duzego temperamentu, tylko jak zaczelam byc z obecnym partnerem(jestesmy 1,5 roku razem) to tak sie we mnie cos obudzilo.... i da sie od tego troszke odzwyczaic bez zadnych lekow. Bo i tak juz dlugo sie faszeruje tab anty + jeszcze jakies antyb czy tableteczki jak jest sie chorym od czasu do czasu. Albo moze sam minie taki okres "nadpobudliwosci"?

w ogole jak jest u was z temperamentami w dluzszych zwiazkach, malzenstwach i w osobistym zyciu??

: 07 lip 2006, 01:03
autor: IcemaN
Ja jestem ponad 3-letnim zwiazku....moj temperament jest ogromny ... baaaaaaaardzo wielki :) ...natomiast mojej kobiety nie....o i co za tym idzie...brakuje mi kropki nad ,,i" w moim związku.

Hmmm.... Droga Wstręciucho <przytul> nie miej pretensji do forumowiczów, którzy chcą pomóc..... po co dziewczyna ma isc do lekarza,, skoro pisze, że może normalnie żyć, funkcjonować, uczyć się itd. ??? A że w czasie wolnym ciągle myśli o seksie to OK jak najbardziej !!

: 07 lip 2006, 09:35
autor: Wstreciucha
IcemaN, jak do tego :
IcemaN pisze:po co dziewczyna ma isc do lekarza,, skoro pisze, że może normalnie żyć,

ma sie to ? :

Symfonia pisze:Chce zmniejszyć u siebie libido,

Symfonia pisze:zaczyna to być u mnie problemem

Symfonia pisze:Drażni mnie to i chciałabym to zmienic

Symfonia pisze:Chcę po prostu zmiejszyć u Siebie temperament......tylko nie wiem jak? <zalamka>

Symfonia pisze:po prostu chce miec mniejszy temperament, poniewaz przeszkadza mi

wybacz , ale to Ty nie miej do mnie pretensji , ze post jest tak napisany a nie inaczej . Doradzam najlepsza droge rozwiazania problemu. Dlaczego pojscie do lekarza i zasiegniecie porady fachowej ma byc ostatecznoscia ? czego WY sie tak boicie ? Czasem wystarczy jedna wizyta i podstawowe badania laboratoryjne by powiedziec EUREKA!! ale nie , my musimy cierpiec z powodu a to nadpobudliwosci, a to braku orgazmu, kiedy troszeczke odstajemy od "schematu" wolimy z problemem petac sie po forach dyskusyjnych, i jak ktos doradza wizyte u lekarza to sie go gani , no bo przeciez lekarz jest dla ludzi chorych !! <zalamka> ech szkoda sobie jezyk strzepic

: 07 lip 2006, 09:52
autor: IcemaN
no dobra zwracam honor <przytul>
Udało Ci się wytłumaczyć :) heh.....no ale jedno jest pewne.... kobieta z wysokim temperamentem jest bardzo fascynująca dla nas mężczyzn.... a przynajmniej dla 90% z nas !

: 07 lip 2006, 10:11
autor: Wstreciucha
IcemaN pisze:kobieta z wysokim temperamentem jest bardzo fascynująca dla nas mężczyzn.... a przynajmniej dla 90% z nas !

Wasze fascynacje to nie zawsze nasze dobre samopoczucie i autoakceptacja

: 07 lip 2006, 16:50
autor: IcemaN
Wstreciucha pisze:Wasze fascynacje to nie zawsze nasze dobre samopoczucie i autoakceptacja


no przekonałaś mnie, jakoś udało Ci się obronić przede mną ;)
hmmmm..... ale i tak uważam, że SYmfonia nie powinna zmniejszać swojego temperamentu, lecz podkręcać temperament partnera :P

: 07 lip 2006, 18:36
autor: saker33
IcemaN pisze:lecz podkręcać temperament partnera :P
dokladnie...
jak kazda nastolatka jest normalna dziewczyna ktora ma ochote na seks...
ja i moja dziewczyna mielismy cos takiego jak autorka tematu....trykalismy sie czeeeesto...i z czasem wszystko zostalo ograniczone do normy samo z siebie :)

wiec radze popedzac partnera a z czasem i tobie to minie :)

: 07 lip 2006, 20:31
autor: shaman
przeciętna nastolatka nie ma ogromnej ochoty na seks. przeciętna czterdziestolatka taką ma. a autorka tematu napisała że jej to przeszkadza i że chciałaby zmniejszyć swój temperament. skoro tak pisze, to zaufajmy iż rozważała podkręcanie temperamentu partnera i wybrała obniżanie swojego. konkretne pytanie, konkretna odpowiedź, po co krecić na temat jej partnera.

myślę, że seksuolog to dobry pomysł, w końcu to specjalista, on od tego jest. ale nie chcę tylko powtarzać, więc jeśli nie seksuolog to może... przeczekać? skoro wcześniej miałaś mniejszy temperament, to może z czasem się tym przesycisz or whatever i wszystko się trochu unormuje? anyway powodzenia <browar>

[ Dodano: 2006-07-07, 20:33 ]
oops saker33 napisał to samo wcześniej, sorki <brawo>

: 10 lip 2006, 10:54
autor: Symfonia
w ogole jak jest u was z temperamentami w dluzszych zwiazkach, malzenstwach i w osobistym zyciu??