"Jak obciągać?
Ilekroć zadawane jest mi fundamentalne pytanie: „powiedz Rybo, jak robić laskę memu ukochanemu by szanował mnie i podziwiał”, nachodzi mnie takie oto rzewne wspomnienie. Studiując onegdaj w Seattle, miałem zaszczyt dymać skośnooką pięknością z Japonii, o słodkim imieniu Kaito. Otóż, moja słodka Kaito, dla której język jankesów był wówczas nie lada wyzwaniem, amerykańskie określenie służące za opis ciągnięcia druta - „blow job” - potraktowała z całą japońską precyzją i gdy tylko pierwszy raz zamknęła buzię z moim fiutem w środku, poczęła weń... dąć. Dąć i dmuchać z determinacją godną najwyższego uznania, z poczuciem misji wręcz, co zważywszy iż pochodziła z arystokratycznego rodu, (była wnuczką admirała Yashito, który za zbrodnie wojenne spędził wiele lat w amerykańskich więzieniach) tak mnie onieśmieliło, iż pozwoliłem kompromitować się mojej malutkiej 19-to letniej Kaito przez kilka długich minut, dopóki delikatnie nie ścisnąłem dłońmi jej wypełnionych jak balon polików by usunąć zeń powietrze.
Anyway.
Jak zrobić pałę, by mężczyznę usatysfakcjonować.
Po pierwsze to na pewno w fiuta nie dmuchać. No, ale to dosyć oczywiste. Mógłbym rzecz jasna poprzestać na takich banałach jak „siorbać pałkę należy kochać, wielbić i po prostu czerpać radość ze służenia buzią, językiem, ustami i podniebieniem” jednak byłoby to ohydne, znane z dyplomacji uchylanie się od konkretnych odpowiedzi.
Spróbujmy zatem temat uporządkować:
ŚLINA Na początku jest ślina. Tak jest! Jakże często kobiety o tym zapominają i przyjmując w swój otwór gębowy suchego jak wiór censored, krzywdę robią mu straszliwą! Nie każdy gentelmen ma szczęście posiadać ptaka śliniącego się jak niemowlak. Większość ludzi z fiutami, owej części nie ma naturalnie zwilżonej. A zatem pocieranie fiutem po gardle, w którym nie ma śliny to Holocaust na męskim przyrodzeniu!
Zalecenie: Za nim wetkniesz koleżanko ptaszka w paszczę, pomyśl, że zaraz będziesz coś piła, a nie jadła! Wtedy naturalną koleją zdarzeń, usta ci zwilgotnieją a buzię wypełni nieodzowny do targania laski płyn.
ŻYŁA, czyli tętnica censored; to niezwykle wrażliwa część naszej censored fizjonomii. Biegnie ona od więzadełka po same oko.
Zalecenie: Wyodrębnij z fujary, tę część, która przypominać Ci będzie rynnę na kominie, na niej się skup i atakuj sztywnym jęzorem. Od nasady łba, w dół, aż po sam otwór.
GŁĘBOKIE GARDŁO – I tutaj zaczynam być wściekły! Jak śmiecie w ogóle o tym zapominać! Prawie żadna z Was tego „ni umi”, tj, wkładać sterczącej pały głęboko w gardło, aż po przewód pokarmowy. Ja wiem, że na wymioty się zbiera, ale na Boga, to trzeba trenować!
Zalecenie: Po pierwsze, obejrzeć absolutnie kultowy film, z bodajże 1980 roku, pod tytułem „Deep Troat” czyli głębokie gardło. Nie dość, że klasyka, to jeszcze niezwykle pouczająca. (Tylko te nieogolone censored, tfu!) Po drugie, zacząć treningi już od zaraz. Może być ogórek. I wkładać mi go głęboko! Nnnno!
OBIE RĘCE – Koleżanko droga, jeżeli robisz swojemu królewiczowi pałę, naciągając skórę na kominie jedną ręką, to powiedz mi uprzejmie, co się wtedy dzieje z Twoją drugą ręką? O ile w tym samym czasie się brandzlujesz, to O.K. Lubimy to. (well.. jako wzrokowcy nawet uwielbiamy). Ale jeżeli druga ręka niczym zajęta nie jest, to należy ją wykorzystać! Masz tyle możliwości co z nią zrobić!
a) brandzlowanie paluszkami jajeczek królewicza; b)jeżeli królewicz stoi przed Tobą (klęczącą, siedzącą) z gaciami na wysokości kolan, to złapże go za pośladki! c) jeżeli tylko pała mu ze spodni wystaje, albo chłopak leżka sobie na plecach, to zajmij się DELIKATNYM drapaniem jego klatki schodowej.
Zalecenie: Zawsze znajduj dla drugiej ręki zajęcie!
ŻOŁĘDZIE: Podobną istnieją na świecie gentelmeni, którym pieszczota kasztanków „nie robi”. Ale oni są w mniejszości! Większość z nas, pospolitych żuczków, bacznie zwraca uwagę na to, czy siorbiąca nam ptaszka pani, aby nie zapomniała o zaangażowaniu języka lub ust, do pielęgnacji torby z orzechami. Powiem krótko. Nie wypada zapominać o tym, iż jajeczkom też pieszczoty się przynależą.
Zalecenie: Co kilka minut zjeżdżaj księżniczko ustami do worków, (oparłszy przy tym swój nosek na censored tętnicy), wykręć kilkanaście esów-floresów w okolicach oka, a wszystko dobrze się skończy i ocenę co najmniej dobrą Twój luby Ci wystawi.
SMAROWANIE GAŁĄ; Nooo... Koleżanki.... Wyższa szkoła jazdy. Wycierać buziaka i usteczka ptakiem, z którego dopiero co trysnęło. A potem patrzeć jak zlizujesz ową śmietanę z lubością, powoli.. Co za widok!
Zalecenie: Zaciśnij piąstkę jakbyś lodzika trzymała, dziewczynko malutka i tak przeciągnij po twarzy. Od czoła, przez poliki do brody i z powrotem do czoła. I tak trenuj.POŁYK; Niektórzy gentelmeni mają absolutnego pierdolca w tym temacie. Młode chłopaki opowiadając sobie historie oralne, zawsze dodają „no, no... z połykiem, a co ty, censored, myślisz” Gdy było z połykiem, wiadomo, należy się szacuneczek. Ja natomiast, musnę jedynie temat, nie omówiwszy go tak szeroko jak by na to zasługiwał. Otóż Twoje koleżanko pytanie brzmi: „Czy jeżeli już połknęłam, to czy mam biegać do łazienki i to wypluć czy raczej powinnam połknąć” No więc droga przyjaciółko! Jeżeli Twojego faceta, rajcujesz jako ostatnia dziwka (w alkowie ma się rozumieć) to połykaj powolutku, zostawiając w kącikach ust świeży po tym ślad.. censored! Jak to kręcii!! Natomiast, jeżeli chcesz pokazać jak to straszliwie się dla niego poświęcasz, bo w ogóle to przecież jesteś porządną dziewczyną, i te sprawy to tylko dla niego robisz, to wówczas moja droga, rzeczywiście przyjmij ładunek do dzioba, po czym ostentacyjnie wstań z klęczek i śmigaj do łazienki..
Zalecenie: Pamiętaj, że dla facetów tzw. „porządna dziewczyna”, to nudna dziewczyna... Takie się zdradza na kopy.
OCZY: Wspaniałym elementem podkreślającym oddanie kobiety, są jej oczy wpatrzone w mężczyznę, w czasie jak mu obciąga. Ale uwaga: Faceci niekiedy się krępują i odwracają wzrok. Nie patrz wtedy na niego.
Zalecenie: Nawet jak znasz go dopiero od 20 minut, i robisz mu to w kiblu pubu, to pomyśl „Kocham cię”. A Twoje oczy censored takie potężne „deep blue”, że faceta powali jak tylko jego wzrok spotka się z Twoim.
WZDYCHANIE: Tylko jedna, jedyna kobieta w moim życiu pojękiwała z przejęcia ssąc mi ptaka.. Nawet nie pamiętam, czy technicznie była w tym sprawna, czy też nie. Ale do końca moich dni nie zapomnę jej westchnień przy obciąganiu. Cudowne wrażenie!
Zalecenie: Sama powiedz. Wolisz jak koleś, z którym się kochasz jest milczący jak grób, czy jak słyszysz, że przeżywa?
ZĘBY: Nie sądzę, by znalazł się choć jeden głos „za”. Jeżeli tak, to proszę się wpisać w komentarzach.
Zalecenia: Unikaj, censored, unikaj!
....I RÓW: to jednak inna poetyka. Czym innym jest obciąganie, a czym innym pieszczoty fizjonomicznego Kanionu Kolorado. Zajmiemy się ową radością innym razem. Jedno niech będzie mi wolno tylko poradzić Tobie koleżanko: Puść mu „Gas. Gas” lub inne podobne klimaty, połóż go wygodnie na brzuszku, i zajmij się jego mariańską depresją. Z miłością. Co da Ci w zamian? Ferrari.. Choćby tylko w sferze uczuć."
PS jest to tekst z jednej ze stronek z roznymi ciekawymi i mniej ciekawymi zdjeciami

napisal to pan "Ryba" (zeby nie bylo ze plagiat

) a moze to pomoze kolezance
Jest to cytat i za ewentualne niecenzuralne slowa ja nie odpowiadam
Przepraszam jesli urazam kogos

<browar>