agnieszka.com.pl • Dlaczego tak jest??
Strona 1 z 1

Dlaczego tak jest??

: 05 cze 2006, 18:32
autor: engelina
Ja tu czegos nie rozumiem. Kochalam sie juz pare razy. Od pewnego czasu mam partnera i z nim kochalam sie dopiero raz. Strasznie mnie bolalo! Nie wiem dlaczego, no i skonczylismy. Bylam rozluzniona, wiec nie wiem co jest. O co chodzi?? Tylko prosze, nie piszcie "idz do lekarza".

: 05 cze 2006, 18:53
autor: Kubek
A może Twój partner jest niedelikatny?
Jak się w skład porcelany puści słonia, to nie ma siły, żeby obyło się bez konsekwencji.
Może jest "większy niż norma przewiduje" i nie powinien "iść na całość" (przynajmniej nie od razu)?
Spróbujcie się kochać powolutku... tak jakby on z jeżem miał do czynienia a nie kobietą... powoli, ostrożnie, po troszeczku.
Nie wystarczy też, że "będziesz rozluźniona"... musisz być też odpowiednio wilgotna, żeby nie nabawić się otarć... słowem- "rozluźnienie" to jedno, "podniecenie" to co innego.


"Idź do lekarza" zaś, jeżeli ból występuje pomimo tego, że on jest delikatny a ty dobrze nawilżona. Im prędzej, tym lepiej.

: 05 cze 2006, 23:46
autor: IcemaN
hmmmm do lekarza wcale się nie wybieraj narazie......
moją chyba z pół roku albo dłużej coś bolało podczas seksu, czy gniotło itp ;P
Fakt że jestem dosyć sporych rozmiarów :D:D:D:D , ale to była po prostu wina tego, że ona nie była jeszcze wystarczająco rozciągnięta :D

Zdarza się, że np nie kochamy się z 2 tygodnie..... no bo czasem tak bywa....i wtedy wchodzę w nią chyba z 20-30 min, bo inaczej by ją bolało..... :)

Pozdrawiam i głowa do góry.....
Twój partner niech wejdzie powiedzmy na 2-3 centymetry i tak siedzi bez ruchu z 5 min :D potem znów 2-3 :D i tak dalej....aż w końcu bezbolesnie wejdzie w Ciebie.....a dalej to już z górki :)
pozdrawiam

: 06 cze 2006, 00:03
autor: złotooka kotka
IcemaN pisze:i wtedy wchodzę w nią chyba z 20-30 min, bo inaczej by ją bolało.....

Tak to ja bym juz zasnela. Mnie tez czesto boli przy wejsciu, ale na rozciagniecie trzeba mi max 5 minut (to z taka extremalna gorka, najczesciej to ponizej minuty starczy). Trzeba po prostu wejsc, zatrzymac sie, a potem zaczac bardzo delikatnie sie poruszac. I po chwilki juz jest OK.

: 06 cze 2006, 10:09
autor: Madzia
Tak jak mówią moi poprzedlicy. Powoli, delikatnie, robić niedługie przystanki....
No ale najpierw pogadac z partnerem bo on może o tym nie wiedzieć i nieswiadomy dalej Ci krzywde robić.

: 06 cze 2006, 12:18
autor: Agata Rybnk
Najpiew odpowiednio sie przygotuj. Popros go żeby najpierw wsonał paluszka, później dla. Penisa dopiero jak bedziesz bardzo wilgotna i nie od razu calego. poświęćcie sobie duzo czasu i mnostwo czulości i może bedzie ok.

: 07 cze 2006, 17:01
autor: Ona_Mika
Też tak miałam, że podczas stosunku przeważnie odczuwałam ból (i przy wprowadzeniu i podczas całego stosunku), ale ostatnio, gdy się całkowicie rozluźnilam, nie musiałam się bać że ktoś przyjdzie to było cudownie, bolalo tylko przy wprowadzeniu, proponuje żebyś to sprawdziła