agnieszka.com.pl • Czego one naprawdę chcą...
Strona 1 z 1

Czego one naprawdę chcą...

: 03 maja 2006, 22:55
autor: aro
Ciekawy ten artykuł tylko mając w pamięci niedawną wycieczkę śmiać mi się z niego chce.

To mnie najbardziej rozbawiło:

"Kobiety chcą seksu tak bardzo jak mężczyźni; jeżeli nie bardziej - mówi doktor Emily Nagoski, seksuolog z Uniwersytetu Indiana. - Ale często są zbyt nieśmiałe, by wykonać pierwszy krok". 66 proc. mężczyzn myśli podobnie - że kobiety są zbyt nieśmiałe. Ale jednocześnie faceci chcą, aby były one znacznie częściej inicjatorkami zbliżeń. Jak wyciągnąć ją ze skorupki?


A właściwie to:

Ale często są zbyt nieśmiałe, by wykonać pierwszy krok".


Kolega właśnie wykonał pierwszy krok był na tyle śmiay że teraz tego żałuje (dzisiaj z nim rozmawiałem) - tak to sie dla niego skończyło że boi się iść do szkoły.


w ogóle to po tym całym doświadczeniu wydaje mi się że to dziewczyna powinna proponować seks chłopakowi a nie odwrotnie. A to z tego przede wszystkim powodu że jak chłopak zaproponuje to dziewczynie seks to może być sprawa o jej molestowanie wyzywanie od zboczeńcow itp(doświadczenia z wycieczki) Natomiast gdyby któraś z koleżanek zaproponowała by któremuś z nas chłopaków seks na pewno nie skończyło by się to skandalem na całą szkołe a byli byśmy zadowoleni. Uważam że chłopak proponując seks dziewczynie wiele ryzykuje(nawet więzienie za molestowanie) natomiast dziewczyna niczym nie ryzykuje.
Co wy sądzicie o tym artykule i o tym kto powinien inicjować seks??
pozdrawiam

[ Dodano: 2006-05-03, 23:01 ]
Bardzo przeprasdzam nie dałem linka do artykułu

http://facet.interia.pl/news?inf=744323&pge=1

http://facet.interia.pl/news?inf=744323&pge=1

: 03 maja 2006, 23:04
autor: mrt
Rozdziel dwie sprawy: inicjowanie seksu i proponowanie seksu. Przez pierwsze rozumiem po prostu inicjowanie, a przez drugie - jak kogoś nic z kims nie łączy, po czym podchodzi i mówi: "Chodź do łóżka". Czy Ty naprawdę nie widzisz różnicy?

Zresztą za długo by tłumaczyć, bo i drugie jest dopuszczalne, ale ja tu nie będę elementarnych spraw tłumaczyc. Na razie rozróżnij te dwie rzeczy. I proponuję powrót do elementarza, zanim się zabierzesz za poważniejsze sprawy.

Nie to, żebym się jakoś przesadnie staro czuła ;) ale uważam, że niektórzy nie powinni tu się udzielać ze względu na wiek. Te, młodzieży forumowa - co Wy na to? Myślicie podobnie? ;)

: 03 maja 2006, 23:14
autor: frer
mrt pisze:Te, młodzieży forumowa - co Wy na to? Myślicie podobnie?


Ja nie myśle, monitor mi wypalił mózg (a raczej całodniowe oglądanie 5 serii serialu Smallville)...
Tak poważnie to się zgadzam, że trzeba odróżnić inicjowanie od proponowania. To dwa słowa o całkiem różnym znaczeniu.

: 03 maja 2006, 23:31
autor: *qbass*
mrt pisze:uważam, że niektórzy nie powinni tu się udzielać ze względu na wiek. Te, młodzieży forumowa - co Wy na to? Myślicie podobnie?
Uważam tak samo...
W ogóle, to aro jest dobry w zakładaniu tematów... Cały czas są takie ciekawe... <diabel>
A odnośnie topiku: Marta ma rację, że trzeba rozdzielić
mrt pisze: inicjowanie seksu i proponowanie seksu.
Inicjowanie moim zdaniem odnosi się do Partnera/ki, a proponowanie seksu do obcej, bądź bliżej nie znanej osoby, ale mogę się mylić...

: 03 maja 2006, 23:51
autor: runeko
aro pisze:w ogóle to po tym całym doświadczeniu wydaje mi się że to dziewczyna powinna proponować seks chłopakowi a nie odwrotnie

Ja tak raz zrobilam. Zaproponowalam seks (swoja droga ciekawie to wygladalo bo po prostu wyciagnelam z torebki paczke prezerwatyw -na ulicy to sie dzialo- i koles zalapal, slow nie musialam dobierac). Poza tym wczesniej mialam intymniejsze kontakty z tym czlowiekiem (czyt. pierwszy koles, z ktorym sie calowalam i tam jakos zakochana w nim bylam ale wtedy bylam gowniara aczkolwiek po paru latach nasze drogi znow sie zeszly) Nic zlego sie nie stalo. Nawet pare ladnych sesji z tego wyszlo. Ale zeby tak nagminnie to ja dziekuje, niech mi proponuja. I tak zostana odrzuceni :]
mrt pisze:ale uważam, że niektórzy nie powinni tu się udzielać ze względu na wiek

Eeeee....znaczy sie ile lat?
qbass17 pisze:a proponowanie seksu do obcej, bądź bliżej nie znanej osoby, ale mogę się mylić...

Trooooszeczke tylko sie pomyliles. Po prostu: patrz wyzej :]

: 03 maja 2006, 23:52
autor: ksiezycowka
mrt pisze:Te, młodzieży forumowa - co Wy na to? Myślicie podobnie?
Taaak!
mrt pisze:Rozdziel dwie sprawy:
w arytule mowa o kobietach i mezczyznach a wy jestescie dziećmi. To was nie dotyczy po prostu. Przynajmiej jeszcze.

[ Dodano: 2006-05-03, 23:52 ]
runeko pisze:Eeeee....znaczy sie ile lat?
On ma 14.

: 03 maja 2006, 23:53
autor: mrt
runeko pisze:Eeeee....znaczy sie ile lat?
Przez te Stany to Ty już po polskiemu nie rozumiesz, skoro pytasz :D

Wyjaśniając dobitnie: Ciebie nie dotyczy.

: 04 maja 2006, 00:01
autor: Olivia
aro pisze:wydaje mi się że to dziewczyna powinna proponować seks chłopakowi a nie odwrotnie.

Tak oczywiście. Tylko Ty jesteś jeszcze za młody, by kobieta z pokroju proponujących sex by to zrobiła. Bo wątpię, że koleżanki w Twoim wieku będą na tyle nierozważne, by takiemu kolesiowi, jak Ty, proponować sex.
aro pisze:Co wy sądzicie o tym artykule i o tym kto powinien inicjować seks??

Ktoś powinien przede wszystkim zainicjować możliwość bycia tu tylko dla pełnoletnuch, jak czytam takich małolatów. :/

: 04 maja 2006, 00:23
autor: TFA
Olivia pisze:Ktoś powinien przede wszystkim zainicjować możliwość bycia tu tylko dla pełnoletnuch, jak czytam takich małolatów.


A jak to sprawdzisz ? to wtedy beda klamac ze maja po 18 lat i tyle.

: 04 maja 2006, 00:31
autor: runeko
mrt pisze:Przez te Stany to Ty już po polskiemu nie rozumiesz, skoro pytasz

Wyjaśniając dobitnie: Ciebie nie dotyczy.

O to chodzi, ze chcialam sie upewnic :D Bo juz 7 godzin przed kompem siedze i moge mniej pojmowac :]

A itak najlepsze to byly dzieci z osiedla naprzeciwko ktorego mieszkalam. W wieku lat 9 zaczely sie "seksic". Przynajmniej probowaly. Ale jaka mialam radoche bo sytuacja byla takowa:
Siedze sobie na laweczce pod blokiem z kumpela i pale fajeczke spokojnie, pogaduszki itp. W pewnym momencie widzimy kolege (dosc wysportowany ale tez palacz wiec z bieganiem mial juz po jakims czasie klopoty), ktory nie biegnie a zapier**** w nasza strone. Dobiega do lawki i recytuje: "Wy nie macie pojecia co ten maly -zapomnialam imienia- (lat 9) robi w krzakach przy kotlowni z ta(7 lat) -tu znow zapomnialam imienia bo to sporo czasu temu bylo, jakies 14 lat wtedy mialam-? Ja zdziwiona pedem kolegi aby dostarczyc informacje pytam sie wiec co. A on mi mowi z galami jak talerze, ze "on jej probuje *cenzura* w *cenzura* wsadzic". o_O Przez moment zdziwilam sie, skonsternowalam, jednakze po glebszym 15-to sekundowym przemysleniu postanowilam w ogole nie komentowac. Po prostu skonczylam papierosa i zaczelam drugiego. I bym tak palila w kolko dalej, zeby mnie kolezanka w pore nie upomniala, ze rune, juz ci dosc chyba jak na razie.
Brak slow, co? <boje_sie>

Re: Czego one naprawdę chcą...

: 04 maja 2006, 17:02
autor: fuser
aro pisze:
To mnie najbardziej rozbawiło:

Kobiety

mężczyzn

kobiety

faceci



Kiedy w końcu zrozumiesz, ze 14 lat to nie kobieta, a dziewczynka!!! To jeszcze dziecko. Nie widze nic dziwnego w tym, że nie chciałą uprawiać sexu.

aro pisze:Kolega właśnie wykonał pierwszy krok był na tyle śmiay że teraz tego żałuje (dzisiaj z nim rozmawiałem) - tak to sie dla niego skończyło że boi się iść do szkoły.


Na prawde był taki głupi, że myślał, że jak zaproponuje sex koleżance z klasy to ona się zgodzi od razu? Nie żartuj sobie. Niech na dziwki pójdzie i sobie kupi.

aro pisze:w ogóle to po tym całym doświadczeniu wydaje mi się że to dziewczyna powinna proponować seks chłopakowi a nie odwrotnie.


Taaaak. I co jeszcze?

aro pisze:A to z tego przede wszystkim powodu że jak chłopak zaproponuje to dziewczynie seks to może być sprawa o jej molestowanie wyzywanie od zboczeńcow itp(doświadczenia z wycieczki)


Ty na prawde nie wiesz, ze chłopakom szybciej się zaczyna chcieć i szybciej zaczynajątraktować płeć odmienną jako obiekty sexualne. Ahhh... I po co to wychowanie do życia w rodzinie w gimnazujm? :|

aro pisze:Natomiast gdyby któraś z koleżanek zaproponowała by któremuś z nas chłopaków seks na pewno nie skończyło by się to skandalem na całą szkołe a byli byśmy zadowoleni.


Chyba śnisz: 14-latka proponująca 14-latkowi sex bez zobowiazań na wyciczce szkolnej. Buahahaa

aro pisze:Uważam że chłopak proponując seks dziewczynie wiele ryzykuje


Tu się zgodzę. Chłopiec proponujący dziewczynce sex ryzyguje zbłaźnienie się.

aro pisze:(nawet więzienie za molestowanie)


I do tego 60 lat ciężkich robót :/ jesss...

aro pisze:natomiast dziewczyna niczym nie ryzykuje.


Ryzykuje zaszmacenie się w wieku 14 lat.

aro pisze:Co wy sądzicie o tym artykule


Sądzę, że jest on skierowany do osób starszych od Ciebie. Widać to po Twoim przykładzie, ponieważ kompletnie go nie zrozumiałeś.

aro pisze:i o tym kto powinien inicjować seks??


W normalnych związkach to wszystko jedno.

aro pisze:pozdrawiam


Pozdrawiam również i zmąrdzej w końcu.

[ Dodano: 2006-05-03, 23:01 ]
Bardzo przeprasdzam nie dałem linka do artykułu
[/quote]

Nic nie szkodzi ;)