Czy jestem niedorozwinięty intelektualnie ?
: 20 kwie 2006, 17:55
Czy jestem niedorozwinięty intelektualnie jeśli w wieku 32 nie spałem jeszcze ani razu z dziewczyną ? Tak twierdzi mój najlepszy przyjaciel.
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
https://agnieszka.com.pl/forum/
<boje_sie> nie jestes niedorozwinięty. A może spałeś z facetemduch74 pisze:Czy jestem niedorozwinięty intelektualnie jeśli w wieku 32 nie spałem jeszcze ani razu z dziewczyną ? Tak twierdzi mój najlepszy przyjaciel.
Znam ten problem od podszewki. To był twój wybór?? Żadna nie chciała?? Próbowałeś coś zrobić w tym kierunku??duch74 pisze:Tak twierdzi mój najlepszy przyjaciel.
duch74 pisze:Czy jestem niedorozwinięty intelektualnie jeśli w wieku 32 nie spałem jeszcze ani razu z dziewczyną ?
moon pisze:Cos tam z Toba jest nie tak
czy naprawdę to niemożliwe?tanebo pisze:prowokacja...
ale trzydzieśi lat i dziewictwo to już cos nie takTedBundy pisze:tak,tak, wpędzaj faceta w wydumane kompleksy

cos Ty taki wrazliwy?TedBundy pisze:tak,tak, wpędzaj faceta w wydumane kompleksy
To tylko tylko moje zdnai ena podstwie 1 posta. Szit nie znam sytuacji to co moge wiecej powiedziec? moon pisze:cos Ty taki wrazliwy?
tak mozna mówic o skoku na bumgee. Ale miłosć to coś innego.TedBundy pisze: Pewnie tak wyszło, tak się dotychczas układało
widocznie nie bo dawno by to zrobił.TedBundy pisze:Zmienić się może to szybko i diametralnie, nieprawdaż?
a idź z takimi radamion00 pisze:ja bym Ci doradził isc do domu publicznego (w prawdzie nigdy nie byłem) ale wydaje mi sie ze jak poczujesz smak seksu to Twój problem sie skonczy i znajdziesz sobie kogos.
co ma wspólnego burdel z kobietami
. jak pójdziesz z dziwką to się nauczy? lub nabieże pewnosci siebie?Blazej30 pisze: Ale miłosć to coś innego

chodziło mi o to że on nigdy nikogo nie miał. O ile mogę NIGDY nie skoczyć na bungge i nie żałować o tyle nigdy nie być kochanym to zasadnicza sprawa.TedBundy pisze:zakładasz, by być z kimś, trzeba go kochać? To Ci powiem, że niekoniecznie ... Chociaż to pożądana opcja, ale inne również są ciekawe
Blazej30 pisze: O ile mogę NIGDY nie skoczyć na bungge i nie żałować o tyle nigdy nie być kochanym to zasadnicza sprawa

Czy jestem niedorozwinięty intelektualnie
on00 pisze:ja bym Ci doradził isc do domu publicznego (w prawdzie nigdy nie byłem) ale wydaje mi sie ze jak poczujesz smak seksu to Twój problem sie skonczy i znajdziesz sobie kogos.
) myślę, że po prostu musisz stary zaszaleć i nie patrzeć racjonalnie na życie.
) to ten pierwszy raz będziesz przeżywał w sakramenckim stresie i jeśli panna nie będzie wyrozumiała (w końcu dla niej taki egzemplarz jak ty może ją wystraszyć) to odejdzie. Ale najbardziej jednak życzę znalezienia wyrozumiałej partnerki...
trochę ci jeszcze zostało i masz czas...
Nie dziwię się, że jesteś jeszcze prawiczkiem.
tanebo pisze:Takie posty jak Asiuli to typowo "pocieszycielski" bełkot. Bycie prawiczkiem w takim wiaku na pewno nie jest normalne. To oznaka że z facetem jest coś zdecydowanie nie tak.
No gdybym meza nie miala to wiesz...
To tylko takie przypuszczenia. 
Może inaczej. Bycie prawiczkiem w tym wieku to nie wstyd. Ale to powód do zastanowienia nad sobą. No chyba że po prostu nie ma się ochoty na sekstanebo pisze:Takie posty jak Asiuli to typowo "pocieszycielski" bełkot. Bycie prawiczkiem w takim wiaku na pewno nie jest normalne. To oznaka że z facetem jest coś zdecydowanie nie tak.
to buzi było??runeko pisze: Zdarzylo mi sie raz umowic z kolesiem z netu na kawe
runeko pisze:Ty fajna dupa jestes
to se wieja też sie nie dziwię. Ale ktoś powinien nia potrząsnąćruneko pisze:Wiec jezeli kolega, ktory zalozyl temat nosi sweter w romby i marchewy to sie nie dziwie.