Strona 1 z 4
Czy zostaliście kiedyś przyłapani ???
: 22 lut 2004, 13:41
autor: jolaaa21
Załużmy że np. kochacie się ze swoim partnerem, partnerką -- wszystko ładnie pięknie, a tu??? - mamusia do pokoju wchodzi. :552: Mieliście kiedyś taką sytuacje

?
: 22 lut 2004, 14:09
autor: sarah
Mialam jedna sytuacje kiedy piescilam mojego partnera ustami na szczescie mail na sobie spodnie tylko byly rozpiete a ja siedzialam na podlodze przed nim mamie powiedzialam ze glaskal mnie po glowie i robil masaz :mrgreen:
: 22 lut 2004, 14:19
autor: Keplianica
Hehe. Ja nie aż tak, ale tatuś przekrecał zamek w drzwiach jak ręka już kończyłam mojego martnera. Oczywiście było pod kocykiem, więc jak na chwilę "po" ojciec wszedł, to jedyne co zobaczył to to, że jakoś tak biednie wyglądamy i pewnie po szkole zmęczeni :o
: 22 lut 2004, 18:40
autor: Maverick
sarah nie chce Cie straszyc ale na bank sie mamusia skapnela o co chodzi :twisted:
Jesli o mnie chodzi to zawsze pukaja przed wejsciem i czekaja az im otworze :!: Tak ze nie ma problema. No i dodac nalezy to ze stosuje blokade na klamke - nie da sie wejsc :twisted:
: 22 lut 2004, 19:13
autor: PeTeReK
mnie sie nigdy nic takiego nie zdarzylo... na szczescie...

))
: 23 lut 2004, 08:00
autor: mariusz
Rodzice na pewno wiedzą co robimy. POrzeciez oni tez kiedyś byli młodzi :wink:
Ja zostałem przyłapany !
: 23 lut 2004, 08:14
autor: GOŚCIU !
Ja zostałem przyłapany i najgorsze jest to ze w domu rodziców mojej dziewczyny. Kochaliśmy sie było wspaniale, nie myslelismy ze weidzie a tutaj taki szkok. Teraz jak to wspominamy to dobrze ze weszedł w tym momencie bo gdyby weszedł 2 minutki wczesniej to by nas przyłapał w momencie jak moje dziewczyna miała nogi w górze.
Przyłapani zostalismy gdy juz było po wszystkim, osiagnołem orgazm i sie przytuliłem do mojej partnerki z gołym tyłkim. Od tamtego czasu juz wiecej nie ryzykujemy jak sa rodzice, najgorsze jest to ze po tamtym został nam uraz, przez pierwsze 2 miesiace ni kochalismy sie. A nawet teraz jak jest kochamy to i tak sie boimy ze ktos moze przyjść mimo ze jestsmy sami.np. Tata sie wróci z pracy szybciej. Przez ten incydent nasze zycie seksualne jest duzo hmm jak by to powiedziec. Moze tak, mniej aktywne.
Jesli kogos przyłapali to wiem co czuje, ja z pokoji nie potrafiłem wyjsc przez nastpene 4 godziny. A teraz jak leci cos w TV o seksie lub o kochaniu jest cos mówione to sie strasznie denerwuje, bo tata dziewczyny czasem dziwnie patrzy. Złapali nas raz a mogli tyle raz ile ryzykowalismy czyli........... DUŻO !
Jaki morał....nie ryzykujcie ! Nie warto !
: 23 lut 2004, 09:18
autor: J-94
JA MIAŁEM WPADKĘ HIHI , AKURAT KOCHALIŚMY SIĘ W NAJLEPSZE , OSTROŻNOŚĆ I ZDROWY ROZSADEK POSZEDŁ NA BOK, AŻ TU NAGLE WCHODZI MAMUSIA OD MOJEJ KOBIETY MY JUŻ PRAKTYCZNIE LEDWO ZYWI HIHI MAMA ZAGLĄDA KOCYK OPADŁ NA PODŁOGĘ, JA TYLKO Z GRZECZNOSCI DOBRY WIECZÓR A MAMA TRZASŁA DRZWIAMI ŻE OMAŁO , SZYBA NIE WYLECIAŁA, JAK JA SIĘ CZUŁEM , JAK WYJŚC Z DOMU CIUT BYŁO GŁUPIO, ALE TERAZ JUŻ MAMY NAUCZKĘ , NIE ROBIĆ TEGO JEŻELI KTOŚ JEST W DOMU , BO ZAWSZE MOŻE WEJŚĆ

: 23 lut 2004, 09:32
autor: Kaktoos
Byłem któregoś dnia u dziewczyny, no i siedzimy se w jej pokoju, przytulamy się, rozmawiamy - no, niczego nie można było nam zarzucić
A tu wchodzi jej ojciec...
...
Niby nic strasznego, ale ja sobie pomyślałem wtedy: "Co by było gdyby trafił akurat gdy my..." no... wiecie...
A propos tematu:
http://www.joemonster.org/mig/index.php?pageType=folder&currDir=./Z%20%BFycia%20wzi%EAte/Przylapani_kochankowie

: 23 lut 2004, 12:34
autor: jolaaa21
Było to co było, a macie coś takiego, że teraz się z tego wydarzenia śmiejecie?. Też byłam przyłapana - nie powiem, ale już się nie tyram, wkońcu jestem dorosła i to co robie to wyłącznie moja jak i mojego chłopaka sprawa - GŁOWA DO GÓRY !, nie wnikajmy co inni sobie myślą.

: 23 lut 2004, 23:06
autor: Maverick
Mowie Wam - drzwi sa po to by zamykac je :twisted:
Dzis to ze zablokowalem klamke kijkiem narciarskim (swietny pomysl) uratowalo mi zycie :twisted: Co prawda nie mama mojej dziewczyny, a moja siostra ale i tak jestem z siebie dumny ze wpadlem kiedys na pomysl z kijkiem :twisted:
: 28 lut 2004, 20:35
autor: AkaSha
HeHe a ja takiego przypadku nie miałam i nie będe mieć
odkąd poprosiłam matke o pieniądze na recepte na pigułki :mrgreen: nawet nie przychodzi nie puka po prostu cisza i spokój... chyba sie boi tego co mogłaby zobaczyć :twisted:
: 06 mar 2004, 18:50
autor: Kaska
Na szczescie nigdy nie zostalismy przylapani na niczym ...
Ale moj tato jest straszny - jak wie, ze jestesmy u mnie w pokoju to wpada co chwilke do mnie i biegnie do mnie do gory po schodach w blyskawicznym tempie
Wlasnie dlatego u mnie rzadko sie zabawiamy soba, za to u niego - nikt nam nie przeszkadza i jest bosko .......

: 06 mar 2004, 19:25
autor: Maverick
A nie mozna by tak zamknac drzwi?
: 06 mar 2004, 19:42
autor: Kaska
Mozna, ale ja nie mam klucza do swojego pokoju, zreszta rzadko jestesmy u mnie ... jesli planujemy cos to zawsze u niego

- wiekszy komfort!
: 07 mar 2004, 11:09
autor: Keplianica
Hm. Osobiście to nie wiem w czym problem, że taką wielką panikę robicie z takich rzeczy jak "przyłapanie" Rodzice też ludzie i MUSZĄ zrozumieć. A o jakimś czasie można sie z tego tylko śmiać. I nie mowię, że przyłapanie jest czymś przyjemnym. Chodzi o to, że jeżeli jesteście już dorosłymi ludźmi (chociaż nie tylko!) to macie prawo do samostanowienia i nikt nie powinien was represjonować za to co robicie.
: 07 mar 2004, 18:26
autor: BlueEyes
Keplianica oczywiście, ale chyba doskonale wiesz, że to tak pięknie na "papierze" wygląda... rzeczywistość rządzi się własnymi prawami, mnie przyłapano i nie było to przyjemne, teraz się z tego śmieję, jasne...
No ale... rodzic, to rodzic. Moi byli/są w dodatku bardzo konserwatywni : )
: 08 mar 2004, 07:04
autor: Jarek
Może odbiegnę od tematu, ale mi się w ogóle nie podoba wyrażenie "przyłapani". Przyłapać to można na robieniu czynności zabronionych, zakazanych. A czy sex do takich należy wśród dorosłych ludzi? Dlatego uważam, że bardziej odpowiednim określeniem było by np. "podgląnięci" lub "podejrzeni"- a wtedy niech się martwią jak wybrnąć z sytuacji ci, którzy chcąco czy niechcąco podglądają, a nie ci którzy się kochają. Takie jest moje zdanie na ten temat, a tak do rzeczy, to uważam, że zapewnienie nastroju bezpieczeństwa i intymności jest gwarancją udanego sexu. Oboje partnerzy przystępujący do tego aktu muszą być w pełni rozluźnieni i niczym nie skrępowani.
: 08 mar 2004, 08:11
autor: Krakers
nie, jeszcze nie
: 08 mar 2004, 11:14
autor: Keplianica
Czasami Jarku nie ma ŻADNEJ możliwości nie ryzykować. Jeżeli mieszka się z rodzicami domatorami, nie ma pokoju albo zamka w swoim pokoju to bywa tak, że trzeba z przezorności kombinować z takim rozbieraniem się, żeby w razie czego nie dało się zauważyć niczego podejrzanego. Luksus ma ten, który mieszka sam, albo często nikogo nie ma w domu.
: 08 mar 2004, 13:10
autor: Angel21
A ja na szczęście nigdy nie zostałam przyłapana. No wykluczając raz jak jeden starszy pan wparował do toalety kiedy ja w niej byłam. No ale na szczeście chyba zbyt wiele nie zobaczył

.
: 08 mar 2004, 15:04
autor: Jarek
No tak bywa jeśli się jeszcze nie dorosło do sexu.
: 08 mar 2004, 21:42
autor: Maverick
Keplianica pisze:Czasami Jarku nie ma ŻADNEJ możliwości nie ryzykować. Jeżeli mieszka się z rodzicami domatorami, nie ma pokoju albo zamka w swoim pokoju to bywa tak, że trzeba z przezorności kombinować z takim rozbieraniem się, żeby w razie czego nie dało się zauważyć niczego podejrzanego. Luksus ma ten, który mieszka sam, albo często nikogo nie ma w domu.
No to podstawcie cos pod klamke - jak nie nacisnie to nie wejdzie
Ps: Przylapac mozna nie tylko na robiemu rzeczy zakazanych... Nadinterpretowalas...
: 09 mar 2004, 07:12
autor: Jarek
To ja ci Kaplianico radzę, jak są starsi w domku, nie rozbierać się do naga, dziewczyna może przecież odchylić tylko majtki, a facet może go wyjąć przez rozporek. Wiem, że to mniej wygodne, ale bardziej bezpieczne.
: 09 mar 2004, 13:09
autor: Maverick
Jarek pisze:To ja ci Kaplianico radzę, jak są starsi w domku, nie rozbierać się do naga, dziewczyna może przecież odchylić tylko majtki, a facet może go wyjąć przez rozporek. Wiem, że to mniej wygodne, ale bardziej bezpieczne.
A jak dziewczyna ma spudniczke to juz w ogóle :d
: 09 mar 2004, 14:26
autor: Jarek
Właśnie to miałem na myśli
: 09 mar 2004, 16:55
autor: mariusz
Jarek pisze:To ja ci Kaplianico radzę, jak są starsi w domku, nie rozbierać się do naga, dziewczyna może przecież odchylić tylko majtki, a facet może go wyjąć przez rozporek. Wiem, że to mniej wygodne, ale bardziej bezpieczne.
Jak ktoś ma przyłapać to i tak przyłapie. Założę się, że 99% rodziców wie, po co ich dzieci zamykają się w pokoju. I na pewno nie chcieli by nikogo przyłapać. Jeżeli się z kimś jest, to co złego jest w sexie???? Z drugiej strony po co taka dziecinada, chowanie się, skradanie, itp... Może to zależy od rodziców, ale na pewno da się im powiedzieć w delikatny sposób: nie przeszkadzać. Oni też byli kiedyś młodzi:)
: 09 mar 2004, 18:21
autor: Kaska
Heh, Mariuszu masz racje, ale rodzice zazwyczaj na swoje dziecko patrza troszke inaczej, wydaje mi sie, ze moim byloby ciezko sie oswoic z mysla ze nie jestem juz dziewczynka, ze wspolzyje itp.itd. , mysle ze bylby to szok dla nich, tak jak np. pierwszy moj chlopak - tez to przezywali, wydawalo im sie ze straca mnie a poza tym nagle wtedy zauwazyli ze nie mam 8 latek ...
Duzo zalezy od rodzicow, ja wole sie opanowac i np. skorzystac w bardziej bezpiecznego miejsca jakim jest domek mojego chlopaka, na dole rodzice a u gory tylko my

zamkniety pokoj i cisza
Moi rodzice mysle, ze choc gdzies tam moga przypuszczac ze nasze kontakty nie koncza sie na "buzi buzi" to chyba nie do konca chca zdac sobie z tego sprawe

heh, ja mowie to wylacznie na swoim przykladzie, kazdy moze miec inne zdanie i miec innych rodzicow

: 09 mar 2004, 18:44
autor: Maverick
A moja mama stosuje zasade "po co upraszczac"... mysli ze jak trzeba bedzie kombinowac to bedzie wiekszy urok wszystkiego...
: 09 mar 2004, 19:05
autor: Andrew
Ano pare razy

?? :556: ale nie opisze wam tego bo gdyby top moja pani przeczytała to by dopiero było ! :561:
