Strona 1 z 3
Seks z kimś innym??
: 24 mar 2006, 23:53
autor: Przemuś
Mam pytanie czy ktoś z was, kto jest w stałym, długim związku marzy o byciu z kimś innym? O uprawianiu seksie z kimś innym?. Chodzi o to czy nie znudził wam się partner lub partnerka. I czy myślicie, że możliwa jest miłość na całe życie, tylko z tą/tym jednym Ukochanym partnerem/partnerką??
: 24 mar 2006, 23:57
autor: TFA
Normalka, a niektorzy nawet wprowazaja to w zycie.
: 24 mar 2006, 23:59
autor: Lawrence
Przemuś pisze:Mam pytanie czy ktoś z was, kto jest w stałym, długim związku marzy o byciu z kimś innym? O uprawianiu seksie z kimś innym?. Chodzi o to czy nie znudził wam się partner lub partnerka
Ja takowych mysli nie mialem - ani jak bylem w zwiazku z moja byla, ani teraz gdy z nia nie jestem

: 25 mar 2006, 00:05
autor: Przemuś
Ja myśle, że to strasznie smutne jest, będąc z kimś bardzo długo potem się rozstać, kiedy wszystko przypomina Ci o Niej, bo przeciez wszystko robiliło się razem, ze wszystkim wiążą się radosne wspomnienie, pierwsze wspólne wakacje, pierwszy seks... eeee nawet sobie nie chce myśleć co by było gdybym teraz się rozstał z moją dzieczynką...
: 25 mar 2006, 00:07
autor: Lawrence
Przemuś pisze:Ja myśle, że to strasznie smutne jest, będąc z kimś bardzo długo potem się rozstać, kiedy wszystko przypomina Ci o Niej, bo przeciez wszystko robiliło się razem, ze wszystkim wiążą się radosne wspomnienie, pierwsze wspólne wakacje, pierwszy seks
Tak - to strasznie smutne - czasem przygnebiajace
: 25 mar 2006, 00:56
autor: ksiezycowka
Przemuś pisze:Mam pytanie czy ktoś z was, kto jest w stałym, długim związku marzy o byciu z kimś innym?
Nie.
Przemuś pisze:O uprawianiu seksie z kimś innym?
Nie.
Przemuś pisze:I czy myślicie, że możliwa jest miłość na całe życie, tylko z tą/tym jednym Ukochanym partnerem/partnerką??
Tak. Niekiedy tak.
Przemuś, a coś z Madzią nie tak?
: 25 mar 2006, 08:35
autor: Przemuś
Moon nie po prostu tak pytam...

Wszystko oki jest.
Re: Seks z kimś innym??
: 25 mar 2006, 11:52
autor: ptaszek
Przemuś pisze:I czy myślicie, że możliwa jest miłość na całe życie, tylko z tą/tym jednym Ukochanym partnerem/partnerką??
O tym jest też w dziale "miłość, uczucia, problemy"...
Przemuś... zaczynasz myśleć, jak to by było z kimś innym?
: 25 mar 2006, 11:57
autor: Przemuś
Ptaszek powiem szczerze, że nie zaczynam, tylko tak jakoś chciałem wiedzieć co o tym sądzą inni...
: 25 mar 2006, 14:04
autor: *qbass*
Przemuś pisze: czy ktoś z was, kto jest w stałym, długim związku marzy o byciu z kimś innym?
Nie
Przemuś pisze: O uprawianiu seksie z kimś innym?
Nie
Przemuś pisze: I czy myślicie, że możliwa jest miłość na całe życie, tylko z tą/tym jednym Ukochanym partnerem/partnerką??
Tak

: 25 mar 2006, 14:19
autor: Haro
Przemuś pisze:nawet sobie nie chce myśleć co by było gdybym teraz się rozstał z moją dzieczynką...
Lepiej zacznij, zebys pozniej nie musial plakac tak jak ja.
Co do pytania w nazwie topicu: nie. Kocham tylko jedna dziewczyne i pragne, zeby wszystko co robie laczylo sie wlasnie z Nia. Nie ma szans na znudzenie, bo to nie jest lalka ani przejsciowy zwiazek na poprawe humoru. Nie, nie, nie...
: 25 mar 2006, 18:19
autor: Andrew
jak mawia mój Tesc !
do cudzej cipki diabeł łyzkę miody zawsze wiecej dodaje ....i to jest prawda , pod warunkiem , ze dobrze sie wybiera

: 26 mar 2006, 05:33
autor: runeko
Andrew pisze:jak mawia mój Tesc !
do cudzej cipki diabeł łyzkę miody zawsze wiecej dodaje
A tesc wie, ze walisz w rogi jego coreczke? Bo mysle, ze gdyby wiedzial, to by mu to powiedzenie obrzydlo troszke.
: 26 mar 2006, 10:20
autor: *qbass*
runeko pisze:A tesc wie, ze walisz w rogi jego coreczke? Bo mysle, ze gdyby wiedzial, to by mu to powiedzenie obrzydlo troszke.
Andrew, jak to z tym jest?? Hehe, tez mi sie wydaje, ze powiedzenie straciloby termin ważności.
: 26 mar 2006, 12:07
autor: IcemaN
runeko pisze:Andrew pisze:jak mawia mój Tesc !
do cudzej cipki diabeł łyzkę miody zawsze wiecej dodaje
A tesc wie, ze walisz w rogi jego coreczke? Bo mysle, ze gdyby wiedzial, to by mu to powiedzenie obrzydlo troszke.
I za to właśnie uwielbiam Wasze forum
A wrcając do tematu, hmmmm..... niestety ostatnio coraz częściec zaczynam się zastanawiać jakby to było z kimś innym

(jestem w związku 3 lata, i miałem do tej pory jedną partnerkę- to chyba dlatego....no ale czas pokaże, czy jestem wystarczająco wytrwały, aby być z tą jedyną, czy też instynkt będzie silniejszy i znajdę inną partnerkę
Coś mi jednak mówi, że intynkt zwycięży

no ale zobaczymy ...
: 26 mar 2006, 12:41
autor: Meneris
Nie znudził mi się, i nie chciałabym robić tego z kims innym...
: 26 mar 2006, 12:50
autor: Haro
IcemaN pisze:Coś mi jednak mówi, że intynkt zwycięży
No i z czego sie cieszysz. Takie to zabawne? Poczekaj jak instynkt zwyciezy u Twojej ukochanej. Ciekawe czy wtedy bedziesz tak tym jezorem machal.
: 26 mar 2006, 13:13
autor: *qbass*
IcemaN pisze: ostatnio coraz częściec zaczynam się zastanawiać jakby to było z kimś innym
Więc przestań się zastanawiać.
IcemaN pisze: miałem do tej pory jedną partnerkę- to chyba dlatego...
Ja też mam i mialem jedną partnerkę, ale chcę z Nią tylko to robić...
Haro pisze: Takie to zabawne? Poczekaj jak instynkt zwyciezy u Twojej ukochanej. Ciekawe czy wtedy bedziesz tak tym jezorem machal.
Popieram
Haro...
: 26 mar 2006, 13:50
autor: kot_schrodingera
qbass17 pisze:IcemaN napisał/a:
ostatnio coraz częściec zaczynam się zastanawiać jakby to było z kimś innym
w istocie jest to problem. Znam kogoś kto ma trzydziestkę i jedna kobiete od 10 lat. I myśli tylko o tym jakby to było. Albo zamęczy nas tym na śmierć albo...
[ Dodano: 2006-03-26, 13:51 ]powiem ci że nie zazdroszcze mu tego dylematu
: 26 mar 2006, 14:04
autor: *qbass*
Blazej30 pisze:powiem ci że nie zazdroszcze mu tego dylematu
Ja też nie zazdroszczę mu takiego dylematu, chcę mieć wszystko ułozone jak należy i nie ma miejsca w mojej głowie na niedomówienia...taki mam juz charakter.
Ale znajdą się ludzie, którzy nie tylko będą się zastanawiać, ale postępować tak w praktyce, ale to juz inna bajka...
: 26 mar 2006, 15:47
autor: Tyrese
Przemuś pisze:Mam pytanie czy ktoś z was, kto jest w stałym, długim związku marzy o byciu z kimś innym?
Nie
Przemuś pisze:O uprawianiu seksie z kimś innym?
Nie
Przemuś pisze:I czy myślicie, że możliwa jest miłość na całe życie, tylko z tą/tym jednym Ukochanym partnerem/partnerką??
Tak
: 26 mar 2006, 16:39
autor: Mari*
Jestem singlem więc marzy mi się sex z "kimś" ale z kim tego to ja nawet nie wiem.
Przyznam się, że jak miałam stałego partnera to zdarzało mi się myśleć o tym ale nigdy tego nie zrobiłam.
: 26 mar 2006, 16:53
autor: M.
Pierwsze dwa pytania Przemusia są retoryczne. Przynajmniej dla mnie.
A to z tą miłością na całe życie... bywa różnie. W większości przypadków związki bardzo szybko się rozlatują. No ale jeżeli to co łączy dwoje ludzi to nie jest zauroczenie czy czyste pożądanie tylko prawdziwa miłość... zdarza się

wierzę.
: 27 mar 2006, 10:31
autor: Marina
Przemuś pisze:Mam pytanie czy ktoś z was, kto jest w stałym, długim związku marzy o byciu z kimś innym?
Nie!
Przemuś pisze:O uprawianiu seksie z kimś innym?.
Nie!
Przemuś pisze:I czy myślicie, że możliwa jest miłość na całe życie, tylko z tą/tym jednym Ukochanym partnerem/partnerką??
Jak najbardziej TAK

: 27 mar 2006, 11:52
autor: Haro
Mari* pisze:Jestem singlem więc marzy mi się sex z "kimś" ale z kim tego to ja nawet nie wiem.
Zapraszam do mnie

Mlody, ale jurny chlop jestem

: 27 mar 2006, 16:00
autor: me19
czytałam kiedys w jakiejś babskiej gazecie pewnien artykuł, w którym było napisane ,że jeżeli facet ma jakas np. fantazje a nie może jej spełnic ze swoja stałą kobieta ,a ciągle o tym marzy i mysli jakby to było, to nawet lepiej dla obojga jesli ja w końcu zrealizuje (z inną). Po fakcie, tym pokorniej wroci pod skrzydła partnerki (o ile się w tym nie rozsmakuje)
a mysli jakby to było z innym/inna po długim czasie zwiazku wcale nie sa takie rzadkie ,kwestia tylko kto sie do tego przyzna i wprowadzi w czyn..
: 27 mar 2006, 16:42
autor: ptaszek
me19 pisze:czytałam kiedys w jakiejś babskiej gazecie pewnien artykuł, w którym było napisane ,że jeżeli facet ma jakas np. fantazje a nie może jej spełnic ze swoja stałą kobieta ,a ciągle o tym marzy i mysli jakby to było, to nawet lepiej dla obojga jesli ja w końcu zrealizuje (z inną). Po fakcie, tym pokorniej wroci pod skrzydła partnerki (o ile się w tym nie rozsmakuje)

Ja z kolei nie wiem czy to takie dobre kierować się głosem gazet

: 27 mar 2006, 17:01
autor: me19
ptaszek pisze:Ja z kolei nie wiem czy to takie dobre kierować się głosem gazet
ani jedno moje słowo nie wskazywało że to ja tak robię.
: 27 mar 2006, 17:18
autor: ptaszek
a ja coś takiego twierdzę?
po prostu z doświadczenia wiem, że nie zawsze to, co mówią i piszą, sprawdza się w związku...
: 27 mar 2006, 17:23
autor: *qbass*
ptaszek pisze: że nie zawsze to, co mówią i piszą, sprawdza się w związku...
Nie zawsze? Ja powiedziałbym, że nigdy...