Strona 1 z 5
Ile razy?????
: 19 lut 2004, 02:39
autor: Julaaaaaaaaaa
Mam chlopaka i nasze zycie seksualne zawsze uwazalam za udane, jestesmy ze soba juz 2 lata a ja nadal jestem zadowolona!!! Ale nie wszystko jest takie wesole poniewaz ostatnio mielismy pierwsza tak powazna klotnie i to o seks!!! Ogolnie chodzi o to ze on marudzi ze robimy to za zadko!!!! Jak to jest z wami? mam na mysli takie powazniejsze zwiazki w ktorych pierwsza fascynacja juz minela!!
Nie podawjcie statystyk tylko naprawde szczera prawde bo moze to ze mna jest cos nie tak.....................................

: 19 lut 2004, 07:04
autor: mariusz
Z tego co słyszałem to, faceci mają większy popęd sexualny niż kobiety.
: 19 lut 2004, 10:48
autor: foxy_lady
szczera prawda.
faceci po prostu chca non stop a kobiety nie i z tego wychodzą takie własnie "kwiatki"
powiedz co znaczy, że zadko się kochacie ? podaj konkretną ilość bo to pojęcie względne
: 19 lut 2004, 16:01
autor: Lady
Tzn on uwaza ze zadko bo mi w zupelnosci to wystarcza! Tak jakos co 3 dni.................... to wychodzi 2,333 tygodniowo! No moze nie jest to jakis rekordowy wynik ale jestesmy ze soba dosc dlugo, dosc daleko od siebie mieszkamy itp.

: 19 lut 2004, 17:17
autor: Tomasz
foxy pisze:szczera prawda.
faceci po prostu chca non stop a kobiety nie i z tego wychodzą takie własnie "kwiatki"
Absolutnie się z tą teorią nie zgadzam!!! Nie można tak generalizować!!!
Popęd jest cechą indywidualną nie zależną od płci!!!
: 19 lut 2004, 17:33
autor: Andrew
No tak , ma racje kolega co do tego ze popęd to indywidualna sprawa kazdego człoawieka .I tak pozostaje kwestia dobrania sie temperamentami .Tu powiem tak : Kobieta zawsze moze ale nie zawsze chce , a facet zawsze chce ale nie zawsze moze.

Trzeba isc na jakiś kompromis w waszym przypadku , choc wiem ze to bedzie trudne ale koniecznie trzeba

Gdy ja byłem młody kochałem sie z zona kilka razy dziennie i co dziennie , zona uwazała mnie za zboczonego co i pozostało do dziś i choc dziś nie codziennie kochamy sie po kilka razy na dzien , to jednak codziennie prawie to robimy , cóż taki mój temperament , zona dalej nazeka ale stara sie zaspokajac me potrzeby choc wiem ze nie zawsze ma na sex ochote, tak to juz jest trzeba sie z tym pogodzić .
: 19 lut 2004, 19:29
autor: Lady
Tak naprawde to chyba nie powinnam marudzic! Przeciez to dobrze ze nadal ma na mnie ochote!!!
Tylko robi sie mniej przyjemnie jezeli widze ze on ma na "wszystkie" ochote!
:x :x
: 19 lut 2004, 20:46
autor: Maverick
Jakbym mial kilka orgazmow i niedajboze jeden trwalby kilkanascie minut to tez bym nie mial takiej ochoty na seks! :twisted: Biedy facet zrobi to w ciagu tygodnia 4 razy, bedzie mial 4 orgazmy a kobieta z 10

: 20 lut 2004, 09:09
autor: Gość
Skąd pomysł ze orgazm moze trwac kilkanascie minut

??????????????????? :roll: :570:
krzys
: 20 lut 2004, 11:48
autor: Maverick
Skad? Sue kiedys pisala ze miala 30-minutowy :twisted: Tez w to nie wierzylem, no ale skoro...
: 20 lut 2004, 14:35
autor: Andrew
30- minutowy orgazm

? bez urazy , ale chyba na pewno sie drzemła w trakcie .
Ale pewnie znowu sie nie znam ! wiec napisze do Lwa Starowicza ciekawe co on na to

30- min orgazm

?? hmmm >?
Przed napisaniem tego postu zasiegnołem jezyka wsród znajomych , sam też miałem kilka kobiet ,ale zadna nie miała 30 minutowego orgazmu a zyje juz w swerze sexu lat 23 wiec powinienem cos wiedziec o tak długich u kobiet orgazmach , ale skoro ani moi rowiesnicy wiekiem (kobiety) nie znają takiego przypadku , wiec albo sue elen jest tak bardo inna , albo cos pomyliła , ale wszystko sie moze zdazyć choc z drugiej strony BEZ PRZESADY !
: 20 lut 2004, 15:44
autor: Maverick
Powiem tak - czekam na wypowiedz Sue bo ja tu tylko powtarzalem...
I dla mnie 30 minut to tez wiele... To niemozliwe by kobiety mialy az tak dobrze :twisted:
: 20 lut 2004, 16:38
autor: Lady
Podobno takie orgazmy sie zdazaja!! Zadko i u b.niewielkiej liczby kobiet ale moze SueEllen jest ta szczesciara!!!
Ja niestety do nich nie naleze, chociaz z wiekiem moje orgazmy sa wieksze i dluzsze!! ............ moze kiedys.................

: 20 lut 2004, 17:32
autor: Aga
Krzysiu- jesteś z tego zadowolony że żona zmusza się do seksu z Tobą, czego nawet nie ukrywa bo jak sam pisałeś narzeka, tylko dlatego że Ty masz akurat ochotę?! Kiedyś czytałam że facet jest wtedy 100% zadowolony z seksu, jeśli wie że partnerce też było dobrze, niestety najwyraźniej nie wszyscy są tacy. Bardzo współczuje Twojej żonie. I jaki kompromis? Czyżby raz dziennie po 20 latach to był kompromis z Twojej strony?
: 20 lut 2004, 20:13
autor: Andrew
Aga pisze:Krzysiu- jesteś z tego zadowolony że żona zmusza się do seksu z Tobą, czego nawet nie ukrywa bo jak sam pisałeś narzeka, tylko dlatego że Ty masz akurat ochotę?! Kiedyś czytałam że facet jest wtedy 100% zadowolony z seksu, jeśli wie że partnerce też było dobrze, niestety najwyraźniej nie wszyscy są tacy. Bardzo współczuje Twojej żonie. I jaki kompromis? Czyżby raz dziennie po 20 latach to był kompromis z Twojej strony?
Oj nie dramatyzuj , w zwiazkach małzenskich , juz tak jest ze czasem któres musi czy też mniej lub wiecej chce czesciej wiec to drugie wtedy poddaje sie temu , a zmusza to troche za wielkie słowo , a narzekanie to z powodu za duzej czestotliwosci , a to co moze lepiej by było jakym ja ponazekał ze ona chce za czesto i ja sie zmuszał ?i nie masz jej czego wspułczuć , jak bedziessz w zwiazku małzenskim lat tyle co ja czyli 17 to pogadac mozemy , a raz dziennie to nie kompromis ale zaledwie skromna potrzeba , i nby dlaczego miał bym z niej rezygnowac ? bo nie wyobrazam sobie narazie bynajmniej dnia bez sexu . kiedyś piszesz czytałas ze facetom wtedy jest dobrze , a Wam kiedy jest dobrze

??pewnie wtedy gdy wy na to macie ochote , tylko co jesli akurat facet nie za bardzo

A tak na marginesie , facetowi wtedy jest dobrze , jak czuje ze partnerka naprawde go pragnie ale tak na maxa

wiec nie zabieraj głosu w sprawach o których nie masz pojęcia ! bez urazy ! pozdrawiam
: 20 lut 2004, 23:08
autor: Maverick
Dokladnie. Krzys ma racje

Zwlaszcza z tym pragnieciem... No a dyskusja o jego zonie jest nie na miejscu i bez sensu (tzn mowienie czy cos jej pasi czy nie).
: 21 lut 2004, 09:35
autor: Andrew
Mojej żonie wszystko pasi!!!!!!!!! nie zmuszam jej do sexu , szantazem czy tez siłą ! po prostu ja ją prosze a ona sie zgadza , a to ze tam marudzi troszeczke zrozumie tylko ktoś kto juz jest w małżenskim związku troche , ja też marudze jak musze jej dać na kolejne ciuchy , a co mam nie dac ? tak ja ona miała by mi nie dac kiedy mnie sie chce ? do niektórych dyskusji trzeba dorosnąć , bez urazy takie jest zycie i kropka.
Re: Ile razy?????
: 21 lut 2004, 11:31
autor: Maverick
Julaaaaaaaaaa pisze:Mam chlopaka i nasze zycie seksualne zawsze uwazalam za udane, jestesmy ze soba juz 2 lata a ja nadal jestem zadowolona!!! Ale nie wszystko jest takie wesole poniewaz ostatnio mielismy pierwsza tak powazna klotnie i to o seks!!! Ogolnie chodzi o to ze on marudzi ze robimy to za zadko!!!! Jak to jest z wami? mam na mysli takie powazniejsze zwiazki w ktorych pierwsza fascynacja juz minela!!
Nie podawjcie statystyk tylko naprawde szczera prawde bo moze to ze mna jest cos nie tak.....................................

Przypominam glowny temat topicu.
I jednoczesnie zwracam sie do Juli z prosba o to, by dokladniej opowiedziala sytuacje itd. Rozmawialiscie o tym? Jesli tak, to do jakich wnioskow doszliscie?
Pzdrawiam
: 21 lut 2004, 12:52
autor: Lady
Jula to ja
Rozmawialismy tzn byl to monolog pelen pretensji z jego strony!
Wnioski?................. Nie ma................. Mam to robic zawsze gdy on chce? no moge.......................... Ale ja bym sie zabila gbybym wiedziala ze on to ze mna robi dla swietego spokoju, ale moze jemu to nie przeszkadza?
: 21 lut 2004, 13:52
autor: Gość
Z facetami to jest tak ze nie koniecznie by sie kochac muszą w to wkładac uczucie , potrzebują to robic z zwykłej checi czy też ochoty , U was kobiet jest to troszeczke inaczej , zawsze z tym sa kołopoty kto i ile razy chce i czy mam mu dawac czy tez nie , czy tylko wtedy kiedy ja mam na to ochote / czy też nie ? Trza to po prostu jakoś podzielic i dwa lata to sekunda zaledwie !
krzys
Re: Ile razy?????
: 23 lut 2004, 13:29
autor: Andrew
Julaaaaaaaaaa pisze:Mam chlopaka i nasze zycie seksualne zawsze uwazalam za udane, jestesmy ze soba juz 2 lata a ja nadal jestem zadowolona!!! Ale nie wszystko jest takie wesole poniewaz ostatnio mielismy pierwsza tak powazna klotnie i to o seks!!! Ogolnie chodzi o to ze on marudzi ze robimy to za zadko!!!! Jak to jest z wami? mam na mysli takie powazniejsze zwiazki w ktorych pierwsza fascynacja juz minela!!
Nie podawjcie statystyk tylko naprawde szczera prawde bo moze to ze mna jest cos nie tak.....................................

Dzis na TVN-nie w " Rozmowach w Toku " o 18-00 jest ciekawy życiowy temat , warto go mysle obejrzec a potem chciałbym podyskutowac i poznac wasze opinie
No cóz nie było tego co rankiem zapowiadano , temat dotyczył czegos innego , przepraszam za zamieszanie :oops:
odpowiedz dla pana krzyska
: 23 lut 2004, 23:28
autor: katastrofa
A tak na marginesie , facetowi wtedy jest dobrze , jak czuje ze partnerka naprawde go pragnie ale tak na maxa

wiec nie zabieraj głosu w sprawach o których nie masz pojęcia
O zgrozo tak tylko moge to nazwac
A tak na marginesie jestem facetem i mi jest naprawde dobrze na maxa wtedy kiedy widze ze partnerka przezywa ze mna cudowne uniesienia Bo w seksie nie chodzi o to zeby rozpalic kobiete na maxa i ja w polowie drogi zostawic Tylko o to zeby doszla na sam jej koniec Wiec to pan panie Krzysku nie powinien zabierac glosu a naj lepiej nie zabierac sie za kobiety
Nick " katastrofa " narodzil sie w mej glowie po przeczytaniu pana Krzyska
: 23 lut 2004, 23:51
autor: Student
To fakt. Jak kobieta robi to tylko od niechcenia i z małżenskiego obowiązku to jest to do dupy seks

Lepiej jak jest napalona ,wtedy wszystko jest lepsze. Jednak kobiety bywaja rzadko napalone , ale zdarza im sie

Re: odpowiedz dla pana krzyska
: 24 lut 2004, 15:25
autor: Andrew
katastrofa pisze:A tak na marginesie , facetowi wtedy jest dobrze , jak czuje ze partnerka naprawde go pragnie ale tak na maxa

wiec nie zabieraj głosu w sprawach o których nie masz pojęcia
O zgrozo tak tylko moge to nazwac
A tak na marginesie jestem facetem i mi jest naprawde dobrze na maxa wtedy kiedy widze ze partnerka przezywa ze mna cudowne uniesienia Bo w seksie nie chodzi o to zeby rozpalic kobiete na maxa i ja w polowie drogi zostawic Tylko o to zeby doszla na sam jej koniec Wiec to pan panie Krzysku nie powinien zabierac glosu a naj lepiej nie zabierac sie za kobiety
Nick " katastrofa " narodzil sie w mej glowie po przeczytaniu pana Krzyska
A kto mówi o zostawieniu jej w połowie drogi

??chyba tobie sie to zdaza !

i widac nie zrozumiałes o co mi chodziło jak mówiłem (pragnie na maxa)Sęk w tym by ona pragneła zanim ją dotkniesz czy zaczniesz piescic .
Katastrofa?? czyzbyć uwazał ze az takim dennym kochankiem jestem ? ciekawe skąd ?bo jak by nie patrzec po przeczytaniu tego akurat postu nie mozna tego wywnioskowac
:506: od dzis nie zabieram sie za zadną kobietę - ale czy im sie to spodoba

?
Mozna wywnioskowac natomiast, ze nie miałes zbyt wiele partnerek w swym zyciu , skoro uwazasz ze zawsze Ona dojdzie do konca drogi , dojdzie zawsze jak Ona bedzie miała ochote na sex , ale co jesli Ty bedziesz miał a ona akurat nie - tu już jest róznie No chyba ze wtedy odpuszczasz sobie sex . póki co ja nie mam zamiaru 1
Ale temat jest tak rozległy , ze nie da sie o nim dyskutowac na takim forum póki co przyjmijmy , ze wszyscy mają rację !
: 24 lut 2004, 21:24
autor: Muzyk
KTOS KIEDYS POWIEDZIAL:
FACET MYSLI CZLONIKIEM A NIE GLOWA
: 24 lut 2004, 21:42
autor: Keplianica
A ja znam lepsze:
Facet ma 2 dobrze ukrwione narzady, ale jednocześnie krwi starcza na zaspokonenie potrzeb tylko jednego z nich
Ps. Ja uważam że częsty seks nie jest zły

Tzn. jeżeli oboje partnerów chce!
: 25 lut 2004, 09:20
autor: Andrew
Keplianica pisze:A ja znam lepsze:
Facet ma 2 dobrze ukrwione narzady, ale jednocześnie krwi starcza na zaspokonenie potrzeb tylko jednego z nich

Ps. Ja uważam że częsty seks nie jest zły

Tzn. jeżeli oboje partnerów chce!
No tak tylko ze kobieta często nie wie czego chce ! Mozna to porównac do kupowania przez nie ciuchów , facet uwaza ze kobieta ma ich dość a kobieta zawsze ma ich mało , albo przydało by sie wiecej , tak czy tak trzeba isc na kompromis jak w tej kwesti tak i w tej drugiej .
i też znam pewne powiedzenie ale dotyczy kobiet , wiec nie spodoba wam sie ono , tak samo jak mi sie nie podoba Twoje - wiec po co tu pisac takie ?
WIECIE ZE KOBIETA MA JEDEN ZWÓJ MUZGU WIECEJ OD KURY ? --- PO CO

? PO TO ZEBY NIE CHODZIŁA PO PLACU I NIE SRAŁA !
: 25 lut 2004, 13:07
autor: Keplianica
Oj Krzysiu, uwazam ze jesteś zbyt powaznym człowiekiem i ulegasz jakimś stereotypom jeśli chodzi o kobiety.
To co napisałam było jak najbardziej z przymrużeniem oka. I wcale nie uważam się za niezdecydowaną w sprawach seksu i uczuć. Wiem czego chce i nie zdarzyło się jeszcze, żenbym się rozmysliła. Zreszta, każda płec ma swoje wady i zalety
: 25 lut 2004, 15:52
autor: katasrofa
krzys pisze:A kto mówi o zostawieniu jej w połowie drogi

??chyba tobie sie to zdaza ! i widac nie zrozumiałes o co mi chodziło jak mówiłem (pragnie na maxa)Sęk w tym by ona pragneła zanim ją dotkniesz czy zaczniesz piescic .
Katastrofa?? czyzbyć uwazał ze az takim dennym kochankiem jestem ? ciekawe skąd ?bo jak by nie patrzec po przeczytaniu tego akurat postu nie mozna tego wywnioskowac
od dzis nie zabieram sie za zadną kobietę - ale czy im sie to spodoba

?
Mozna wywnioskowac natomiast, ze nie miałes zbyt wiele partnerek w swym zyciu , skoro uwazasz ze zawsze Ona dojdzie do konca drogi , dojdzie zawsze jak Ona bedzie miała ochote na sex , ale co jesli Ty bedziesz miał a ona akurat nie - tu już jest róznie No chyba ze wtedy odpuszczasz sobie sex . póki co ja nie mam zamiaru 1
Ale temat jest tak rozległy , ze nie da sie o nim dyskutowac na takim forum póki co przyjmijmy , ze wszyscy mają rację !
nie uwarzam jakim jestes kochankiem bo nie mi to oceniac natomias raczej ty nie zrosumiales tego co ci chialem przekazac trudno rozpisywac sie juz nie bede zostawie ten temat Natomiast nie widze abym napisal cos takiego ze kobieta zawsze musi dojsc

Liczba partnerek tez nie jest dla mnie forma podniesienia mojego ego
Jesli kobieta nie chce to zawsze mozna sprawic ze to zmieni i nie mam tu na mysli ze dla swietego spokoju lecz dla zaspokojenia swojej ochoty ktora sie u niej narodzi pozdrawiam

: 25 lut 2004, 17:47
autor: Aga
Krzysiu, nieżyczę sobie abyś mi mówił w czym mam zabierac głos i w czym się znam w czym nie. Chociaz seksu jeszcze nie uprawiałam, to od 2 lat uprawiam sex oralny. Mój chłopak ma nieprzeciętne libido, ale szanuje to co ja czuje i na co mam ochotę. Czasami kiedy zdarzało nam się pieścić się po kilka razy dziennie codziennie, to po kilku dniach kompletnie nie miałam ochoty. Zrozumcie czasami że fajnie byłoby zapragnąć seksu czy pieszczot a nie ciągle być nasyconym i miec go dość. Pomyślcie czasami nie tylko o sobie, chyba, że tak jak Krzyś stwierdził " jest to jego potrzeba" bez której najwyraźniej nie może zyć. Może trochę mniej egoizmu.