1902 roku opatentowano pierwszy wibrator "do użytku w domu". Był on piątym urządzeniem elektrycznym wykorzystywanym w gospodarstwach domowych, zaraz po maszynie do szycia i przez żelazkiem
. Do 1917 roku w amerykańskich domach było więcej wibratorów niż tosterów. Do dzisiaj można kupić stare, "zabytkowe" modele z tamtego okresu na aukcjach internetowych (np. Ebay)".
Mial sluzyc leczeniu histerii i innych chorob duszy, ze sie tak wyraze.
Obecnie wibrator potrafi przyprawic niejedna kobiete o "kolorowy zawrot glowy" i stanowi calkiem niezle urozmaicenie w trakcie baraszkowania ze swoim ukochanym. Pozwala takze tym bardziej chlodnym kobietom otworzyc sie na rozne rozkosze cielesne.
Jak sadzicie czy warto zainwestowac i poprobowac tego "zjawiskowego urzadzenia"?
Ja uwazam, ze tak.
Jesli taki temat juz byl to sorki. Jestem tu nowa i jeszcze nie przebrnelam przez archiwa forum.... przyznam sie, ze troche z lenistwa


. I kuzynka mi opowiadala jak u babci weszla do sypialni a tam wszystkie baby ktore byly akurat w domu w koleczku nad czyms ze smiechem rozprawiaja ;p. Zawolaly ja blizej a kuzynka pelna konsternacja (22 lata ma :p) jej ciocia trzyma takie rozowe cos a biedna kuzynka niema pojecia co to jest. Dopiero po kilku chwilach zalapala i wybuchla smiechem 


