agnieszka.com.pl • mięknie w ustach, tylko...
Strona 1 z 2

mięknie w ustach, tylko...

: 10 lut 2006, 21:54
autor: maxxik
Witam, obserwuje to forum od bardzo dawna i wystarczało mi, że byłem Tylko obserwatorem, ponieważ jak miałem jakieś problemiki, itp to wszystko było już na forum... Jednak mam problem związany z tematem... Mianowicie podczas stosunku, gry wstępnej "ptaszek" ;-) jest twardy jak skała, a jak moja luba zabiera się za małego usteczkami, to mięknie i jest kiszka... <zalamka> Kurcze tu chodzi na bank o moją psyche, ale nie wiem jak sobie z tym poradzić... miał ktoś tak może, wie co na to poradzić?
dzięki z góry

: 10 lut 2006, 21:58
autor: *qbass*
Po prostu nie myśleć i oddać się chwili... Nie czekać aż "przyjdzie" orgazm... Niech partnerka pobudza Cię jeszcze rączkami...wtedy powinno być jeszcze lepiej <browar>

: 10 lut 2006, 22:49
autor: Meredith
Narazie ne kochac się oralnie.

: 10 lut 2006, 22:53
autor: KyLu
Meredith pisze:Narazie ne kochac się oralnie.

Wlasnie, ze sie kochac - tylko sprobuj na pelnym luzie, wiem ze latwo sie mowi, ale tak po prostu jest :) Powiedz swojej dziewczynie o tym problemie wszystko i wtedy na pewno bedzie Ci latwiej - pamietaj duzo luzu, to nie jest zaden sprawdzian - to ma byc dla Ciebie przyjemnosc <browar>

[ Dodano: 2006-02-10, 22:55 ]
I przedewszystkim - nie mysl o tym :)

: 10 lut 2006, 22:57
autor: maxxik
hmm, ona raczej jest w temacie ;-) ogólnie rzec biorąc to nie wydaje mi się (może się mylę) żebym był spięty lub coś takiego. w seksie radzę sobie całkiem całkiem ;-) kurcze po ostatniej akcji to chyba jej i mi odeszła ochota na tego typu miłość...

: 10 lut 2006, 23:00
autor: KyLu
Moze to glupie pytanie - ale robi Ci tylko samymi ustami czy jednoczesnie ustami i reka ?:)

: 10 lut 2006, 23:08
autor: maxxik
wiesz, właśnie może w tym także leżeć problem, ponieważ jest "delikatna" dla małego... delikatnie go dotyka rączką i ustami, a mały jest przyzwyczajony (chyba) do mocniejszych odczuć i traktowania 8)

: 10 lut 2006, 23:13
autor: Pegaz
Albo ty się boisz co twoja panna ponmyśli jak dojdziesz <diabel>

: 10 lut 2006, 23:14
autor: KyLu
Heheh :) No coz to Jej musisz uzmyslowic, ze lubisz ostre ciagniecie, a nie "drapanie za uszkiem" :) Raczej innego wyjscia nie ma, ale nie wiem, nie jestem ekspertem ;)

: 10 lut 2006, 23:18
autor: ForsakenXL
No niestety, w związku trzeba być otwartym, szczególnie w tych sprawach :]
Po drugie nie skupiaj się na tym żeby się to nie stało, bo sie stanie. Takie błędne koło. po prostu daj się ponieść, ale jeśli ona robi coś nie tak, to nie duś w sobie tylko ją delikatnie nakieruj na właściwy tor <jestdobrze2>

: 10 lut 2006, 23:20
autor: maxxik
raczej się nie boję, że dojdę, bo już tak było i na pewno jej to nie zraziło, wręcz przeciwnie. Ten problem czasem jest czasem nie... a teraz dochodzi jeszcze zryta psychika (myślenie czy będzie spoko, czy jak ostatnio=klapa) to pewnie też nie jest dobre...

: 10 lut 2006, 23:25
autor: *qbass*
maxxik pisze:a teraz dochodzi jeszcze zryta psychika (myślenie czy będzie spoko, czy jak ostatnio=klapa)

Im więcej będziesz tak myślał, tym gorzej dla Was... <pijak>
Jak radzą wszyscy musisz uzmysłowić dziewczynia jak ma to robić, żeby było dobrze...powiedz, ze oczekujesz bardziej zdecydowanych ruchów i dotyku... <diabel>
Pozdrawiam!!

: 10 lut 2006, 23:30
autor: zielona
a to od samego poczatku jak zaczela cie piescic oralnie tak masz? czy na poczatku bylo dobrze, a teraz sie zjeba... ?

: 10 lut 2006, 23:34
autor: maxxik
dawniej było raz dobrze, raz źle. a teraz lipa po całej linii...

: 10 lut 2006, 23:44
autor: ForsakenXL
Bo myślisz o tym za dużo w trakcie, niczego innego tutaj nie wymyślimy. Wyłącz się, wiem że łatwo powiedzieć, ale zrobić też się da.

: 11 lut 2006, 01:15
autor: TFA
maxxik pisze:wiesz, właśnie może w tym także leżeć problem, ponieważ jest "delikatna" dla małego... delikatnie go dotyka rączką i ustami, a mały jest przyzwyczajony (chyba) do mocniejszych odczuć i traktowania


Ja po takim "delikatnym" i zmyslowym lodziku dojde sto razy szybciej niz po takim szybkim i agresywnym lodzie z predkoscia swiatla.

: 11 lut 2006, 10:53
autor: Yasmine
TFA pisze:Ja po takim "delikatnym" i zmyslowym lodziku dojde sto razy szybciej niz po takim szybkim i agresywnym lodzie z predkoscia swiatla.

Moj nigdy by nie doszedl przy delikatnym lodziku. Potrzebuje mocniejszych doznan :D.

: 11 lut 2006, 11:01
autor: TFA
A mi wlasnie takie namietne, powolne ruchy ustami wyostrzaja zmysly :) jeszcze jak kobieta wykonuje takie "kocie" ruchy przy tym co robi to juz odplywam <aniolek> choc przy takim szybkim tez dochodze, ale pare minut dluzej i bez takich uniesien zmyslowych.

[ Dodano: 2006-02-11, 11:06 ]
Bo ja mam tak ze intensywnosc doznan u mnie nie jest wprost proporcjonalna do intensywnosci i szybkosci mechanicznego podrazniania nerwow penisa <hahaha>

: 11 lut 2006, 15:39
autor: Lawrence
Dziwne, u mnie jest tak ze przy oralu nigdy nie doszedlem do konca chocby nie wiem ja dlugo by trwal.......cos chyba nie tak ze mna ale jestem zarejestrowany do seksuologa wiec moze cos poradz?? :(

: 11 lut 2006, 16:07
autor: Sir Charles
TFA pisze:Bo ja mam tak ze intensywnosc doznan u mnie nie jest wprost proporcjonalna do intensywnosci i szybkosci mechanicznego podrazniania nerwow penisa

Chyba odwrotnie proporcjonalna :>

Ale wiem o czym mówisz w każdym razie <browar>

: 11 lut 2006, 16:27
autor: zielona
Lawrence pisze:Dziwne, u mnie jest tak ze przy oralu nigdy nie doszedlem do konca chocby nie wiem ja dlugo by trwal

:? dziwne, praktycznie kazdy dochodzi predzej czy pozniej.
maxxik pisze:dawniej było raz dobrze, raz źle. a teraz lipa po całej linii...

niedawno ja miałam problem z dojściem, gdy mnie pieszczono oralnie-(było to dla mnie b.dziwne, bo wczesniej po kilku chwilach i juz)- jakby nie wiem jak dlugo to robił i nie dochodziłam. Postanowiłam zrobić dluzsza przerwe... i mi pomoglo. Choc nie wiem co moglo byc tego przyczyna :? co o tym myslicie <zalamka>

moze jakbyscie zrobili sobie dlusza przerwe? nie wiem :P ale wszystkiego trzeba probowac :)

: 11 lut 2006, 19:06
autor: Bender
Lawrence, zdarza sie
staje ci ? utrzymujesz erekcje ? dochodzisz podczas stosunku ?

wiec jestes w normie tyle ze masz mniej czulego fiuta - przynajmniej nie spuszczasz sie po 3 ruchach

jedyny problem to partnerka - jak jej do lba cos strzeli i sie uprze na orala

i wez potem tlumacz takiej ze to nie rpawda ze ona cie nie podnieca <mlotek> <pijak>

: 11 lut 2006, 23:57
autor: Yasmine
Bender pisze:jedyny problem to partnerka - jak jej do lba cos strzeli i sie uprze na orala

to ja takim problemem jestem :D. No, ale mi przeciez po ciezkich bojach sie udalo :D

: 12 lut 2006, 00:02
autor: Lawrence
zielona pisze:
Lawrence pisze:Dziwne, u mnie jest tak ze przy oralu nigdy nie doszedlem do konca chocby nie wiem ja dlugo by trwal

:? dziwne, praktycznie kazdy dochodzi predzej czy pozniej.


no to jak widac nie kazdy.......nigdy tak nie mialem - mowie, nawet gdyby oral trwal i 24h/dobe.......po prostu nie moge jakos.......

i wcale nie chodzi tu o partnerke..........

Bender pisze:Lawrence, zdarza sie
staje ci ? utrzymujesz erekcje ? dochodzisz podczas stosunku ?

wiec jestes w normie tyle ze masz mniej czulego fiuta - przynajmniej nie spuszczasz sie po 3 ruchach

jedyny problem to partnerka - jak jej do lba cos strzeli i sie uprze na orala

i wez potem tlumacz takiej ze to nie rpawda ze ona cie nie podnieca <mlotek> <pijak>


Wlasnie chodzi o to ze erekcja jest mniej wiecej na 50-60%....nigdy wiecej.....
Tu chodzi raczej o psyche moja, ale nie wiem do konca co z nia nie tak.......podczas stosunku dochodzilem najczesciej po mekach jak zalozylem prezerwatywe bo tracil na twardosci okolo 40 % jak zalozylem...........ale sie dochodzilo..........ale podczas oralu niegdy jeszcze.....wiem ze powinno byc tak ze np po 5-10 minutach juz po wszystkim ale ja tak nie mam.......zawile to jest nie chce tu o wszystkim pisac.......

: 12 lut 2006, 00:24
autor: Bender
sie bardziej zestresiles niz podnieciles <diabel>
pewnie ta twoja lodowa krolewna taki wplyw na to miala
jak juz doszlo co do czego to klapa - norma

"bo to zla kobieta byla" i wszystko jasne

Yasmine - do tej pory nie wiem kto mial wiecej cierpliwosci on czy Ty
na jego miejscu dawno dalbym temu spokoj
a on gad dal ci sie tak zaharowac na smierc <aniolek>

: 12 lut 2006, 00:33
autor: Lawrence
Bender pisze:sie bardziej zestresiles niz podnieciles <diabel>
pewnie ta twoja lodowa krolewna taki wplyw na to miala
jak juz doszlo co do czego to klapa - norma

"bo to zla kobieta byla" i wszystko jasne


Nestety musze Cie z bledu wyprowadzic.....nie byla zla kobieta.......
nie miala wplywu "takiego"........i wcale sie nie zestresilem.......

Zawsze chcialem tak dojsc ale jakos od poczatku wiedzialem ze nie dam rady......moze faceci tak niektorzy maja ze jak nie tak to podczas stosunku??

Kobiety tez nie wszystkie maja orgazm podczas oralu a podczas stosunku jak najbardziej lub odwrotnie........

: 12 lut 2006, 00:44
autor: Bender
Lawrence pisze:Zawsze chcialem tak dojsc

masz przyczne
mniej chciej

no chyba ze trafil ci sie tak zdezelowany instrument jak mnie <pijak>

: 12 lut 2006, 00:54
autor: Lawrence
Bender pisze:
Lawrence pisze:Zawsze chcialem tak dojsc

masz przyczne
mniej chciej

no chyba ze trafil ci sie tak zdezelowany instrument jak mnie <pijak>


Wlasnie dlatego musze isc do seksuologa zeby mio powiedziale co jest nie tak

: 12 lut 2006, 02:01
autor: Spółkownik
Lawrence pisze:Dziwne, u mnie jest tak ze przy oralu nigdy nie doszedlem do konca chocby nie wiem ja dlugo by trwal.......cos chyba nie tak ze mna ale jestem zarejestrowany do seksuologa wiec moze cos poradz?? :(


1) NIE JEST TAKIE BARDZO DZIWNE ŻE MIĘKNIE a na pewno to nie powód na seksuologa.
Przez pierwsze kilka miesięcy też tak miałem i jest to bezpośrednio związane z podświadomym stresem, myślisz o tym a tym bardziej jeśli myślisz "NIE MIĘKNIJ, NIE MIĘKNIJ!;-) to będzie strajkował bo głupotami się zajmujesz zamiast zamknąć oczy i leżeć jak kłoda bezmyślnie.
Drugorzędnym powodem są twoje wymagania kontra pieszczoty partnerki.

2) NIGDY MI SIĘ NIE UDAŁO TAK DOJŚĆ. Raz się udało ale z pomocą dłoni ukochanej ale to było nie fair ;-)
Musiałaby to robić chyba z godzinę i to super umiejętnie zmieniając pieszczoty.


ps. co do wyższego wątku dla mnie też TO BZDURA O TYM ZE NAJBARDZIEJ PODNIECAJĄ SILNE BODŹCE. Tuż przed orgazmem może tak ale mnie najbardziej kręco takie lekkie zaczepki warg i trącanie niby przypadkowe i oryginalne.

: 12 lut 2006, 02:07
autor: TFA
Lawrence pisze:Wlasnie dlatego musze isc do seksuologa zeby mio powiedziale co jest nie tak


Raczej do urologa lub androloga, jak problem tkwi w fizyce.