viktus pisze:Tak pozatym to pytanie było troche inne .. i pomiedzy waszymi "logicznymi interpretacjami" sie zagubiło. Brzmiało ono:
Cytat:
Jaki jest "odpowiedni" czas aby nie nazwac ich latwymi
a nie kto komu daje i dlaczego... tak jak mozna wywnioskowac z kilku poprzednich postów...
Tylko, ze np. ja praktycznie nie posiadam w swoim slowniku slowa latwa w tym rozumieniu, wiec odpowiadam, ze samo pytanie (z mojego punktu widzenia jest) nie powinno w ogóle miec miejsca

Koko pisze:KyLu napisał/a:
Logicznie interpretujac Twoja wypowiedz w stosunku do calego topicu mozna wywnioskowac, ze facet jest tu o wiele "latwiejszy" niz kobieta, gdyz jej calym wysilkiem jest jedynie rozlozenie nog
Eee...
Logicznie interpretując wypowiedź Mysiorka... można jedynie stwierdzić, zresztą słusznie, iż określenie "łatwa" nie zależy od czasu lecz od wysiłku jaki trzeba było włożyć w "zdobycie" danej kobiety czy mężczyzny, a to wszystko z punktu widzenia "określającego"/podsmuwującego starania
Z czego wniosek, ze w takich sytuacjach, w ktorych powszechnie za "latwe" uznaje sie kobiety tak naprawde "latwiejsi" sa faceci
[ Dodano: 2006-02-03, 13:06 ]TFA pisze:nigdy nie spalem z laska po pierwszej randce, po prostu takie zachowanie przekresla pewne cechy kobiety, ktorych ja wymagam i tyle.
Dlatego napisalem, ze w "hipotetycznym przypadku"

TFA pisze:A pozatym wszyscy tutaj obrali postawe ze bycie latwym to cos zlego, nikt przeciez tak nie twierdzi, moim zdaniem autorka postu jest latwa, ale wcale jej nie krytykuje, ale po prostu takie zachowanie ze tak powiem nie jest w moim typie.Nie rozumiem czemu latwi ludzie sie tak bulwersuja, ze nazywa sie ich latwymi, jesli spotka sie dwoje latwych to wszystko jest ok i ja to szanuje. Jedni lubia rznac sie po godzinie inni lubia sie odkrywac stopniowo i jest git,
I to jest rowniez zdrowe podejscie <browar>