No tragedia... Fatum jakies czy cos :(
: 30 sty 2006, 21:04
Mam problem... z jednej strony smieszny (dla innych) przykry dla mnie i mojej dziewczyny
Chcemy rozpoczac wspolzycie... wszystko jest Ok... gra wstepna itd... czlonek stoi... jak ma co do czego dosc... wiodczeje...
Byl tez moment ze stal ale moja partnerka miala tak ciasno ze nie dalo rady wlozyc... czy jest na to jakas rada?? Podobno nie byla spieta ani nic... czy z natury ma tak ciasno czy podswiadomie mogla byc spieta?? Probowalem kiedys tez wlozyc Jej dwa palce... za zadne skarby nie chcialy wejsc... jeden- spoko, bez problemu... POMOCY 
Chcemy rozpoczac wspolzycie... wszystko jest Ok... gra wstepna itd... czlonek stoi... jak ma co do czego dosc... wiodczeje...
Byl tez moment ze stal ale moja partnerka miala tak ciasno ze nie dalo rady wlozyc... czy jest na to jakas rada?? Podobno nie byla spieta ani nic... czy z natury ma tak ciasno czy podswiadomie mogla byc spieta?? Probowalem kiedys tez wlozyc Jej dwa palce... za zadne skarby nie chcialy wejsc... jeden- spoko, bez problemu... POMOCY
<browar>