agnieszka.com.pl • Pieszczenie języczkiem...
Strona 1 z 2

Pieszczenie języczkiem...

: 30 sty 2006, 13:26
autor: Lukasz
Witam wszystkich Forumowiczów (pierwszy raz zresztą tutaj jestem). Przychodzę do Was z takiem problemem... Otóż czasami gdy robię mojej Kobiecie minetkę na drugi dzień mam bolące i spękane usta :| Jak z tym walczyć? Smarować się czymś? A może ją? Może Ona jakieś mocne kwasy wytwarza? <hahaha> Pomóżcie :)

: 30 sty 2006, 13:37
autor: ForsakenXL
Po przeczytaniu tego mam minę jak ta w tytule tematu i powyżej.
Aż bolące? Nie wiem, może przeraźliwie długo to trwa? Nie wiem czy różnica Ph mogłaby tak wpłynąć :|
Zapytam się tak niedyskretnie: jaką fryzurkę ma Twoja pani?

: 30 sty 2006, 13:44
autor: Lukasz
ForsakenXL pisze:Po przeczytaniu tego mam minę jak ta w tytule tematu i powyżej.
Aż bolące?Nie wiem, może przeraźliwie dłygo to trwa? Nie wiem czy różnica Ph mogłaby tak wpłynąć :|
Zapytam się tak niedyskretnie: jaką fryzurkę ma Twoja pani?


Bolące nie ale szorstkie i nieprzyjemne w dotyku. Czas "akcji" max. pół godziny ;) Co do fryzurki to "krótko na jeża" 8)

: 30 sty 2006, 13:44
autor: Symfonia
To na pewno przez sline i ocieranie ust o jej szprake, bo przeciez jak sie dlugo calujecie to tez macie spierzchniete wargi. Smaruj je pomadka bezbarwna, albo kremem. Poza tym teraz jest zimno! i jak wychodzisz to naturalne, ze usta pekaja pod wplywem najpierw miziania a potem wychodzenia na lodowaty dwor!

ForsakenXL pisze:Zapytam się tak niedyskretnie: jaką fryzurkę ma Twoja pani?

Moze tez byc spowodowane tym, ze jak sie goli calkowicie to mozesz miec od "zarostu" <hahaha> popekane, podraznione. ;] powiedz wtedy, zeby bardziej o te kwestie zadbala <browar>

: 30 sty 2006, 14:05
autor: Ciekawski
Nie po to masz ślinę, żeby mieć suche usta, Lukasz :) Poza tym nie wiem z jaką prędkością Ty to musisz robić, skoro Ci usta wysychają. Dąż powoli, do celu :)

: 30 sty 2006, 14:25
autor: ForsakenXL
Wg. mnie "krótko na jeża" wiele wyjaśnia. IMO lepiej gładziutko (ale tak naprawdę gładziutko, a nie tarka), a jak nie to już korzystniej jest w tym przypadku mieć troszkę dłuższy, a co za tym idzie bardziej miękki zarost. Wszystko się da jakoś wypośrodkować 8)

: 30 sty 2006, 14:44
autor: Ciekawski
Przecież jej łono to nie tarka :) Bez przesady.
Do tego dochodzi kwestia interpretacji "Krótko na jeża". Może to być zarówno paseczek jak i przystrzyżony "normalny" zarost :)

: 30 sty 2006, 14:50
autor: Lukasz
Ciekawski pisze:Do tego dochodzi kwestia interpretacji "Krótko na jeża". Może to być zarówno paseczek jak i przystrzyżony "normalny" zarost :)
Taki "normalny" przycięty do ok. 0.5 cm ;)

: 30 sty 2006, 14:53
autor: ForsakenXL
No więc ja się dopatruje problemu w tym, ale trudno powiedzieć na ile mam rację. Sam powinieneś to ocenić. Takie 0,5cm może już być ostrawe, zależy jaki ma zarościk :)

P.S. Tarka - ogolone maszynką po 2-3 dniach :P

: 30 sty 2006, 14:55
autor: Ciekawski
ForsakenXL pisze:Takie 0,5cm może już być ostrawe, zależy jaki ma zarościk

Przy 0,5cm powinno już być ok.
Lukasz - wolniej, spokojniej, czadu dasz pod koniec żeby jej zintensyfikować doznania, bo inaczej się odwodnisz i padniesz między jej udami zeschnięty jak warzywo.

: 30 sty 2006, 15:05
autor: zielona
e to nie tarka- 0,5cm juz spoko jest :P
Może Ona jakieś mocne kwasy wytwarza?

ObrazekObrazekObrazek


smaruj sie pomadka ochronna bedzie grejt! :)

: 30 sty 2006, 18:39
autor: Eisenritter
Kwestia zastosowanej metody - może używaj bardziej języka niż warg - i odpowiedniej dbałości o usta - a skąd wiesz, że to w stu procentach od tego? Postaraj się o jakiś dobry krem lub pomadkę, w ostateczności, jeśli wszelkie sposoby zawiodą, wybierz się do dermatologa.

: 30 sty 2006, 19:35
autor: Mijka
sa specjalnie balsamy do ust spierzchnietych i popekanych z mentolem ktory je lagodzi :) to powinno pomoc :) pewnie to nie tylko przez robienie minetki ale tez przez niesprzyjajaca pogode

: 31 sty 2006, 00:44
autor: Mistrzo
Lukasz pisze:Może Ona jakieś mocne kwasy wytwarza?


Tak jasne... wytwarzaja sie tam kwasy zebys sie nie dostal w pewne miejsca u kobiety :D (tak jak niektore zwierzeta co wytwarzaja rozne wydzieliny zeby bronic sie przed wrogiem) <banan> reakcja obronna organizmu <aniolek>

: 31 sty 2006, 14:11
autor: Jarek
Ja myślę, że o żadnych kwasach nie może być mowy. po prostu śluz o zapachu, smaku i konsystencji różnej w zależności od fazy cyklu kobiety (a także od stopnia higieny). Tak więc najbardziej prawdopodobną przyczyną podrażnień może być zbyt częste odnawianie "fryzurki" (włoski stają się coraz bardziej twarde i ostre). Bynajmniej taka jest moja diagnoza.

: 02 lut 2006, 14:41
autor: Sir Charles
Miałem kiedyś podobnie i bynajmniej nie mogło być mowy o winie zarostu, bo zarostu zaleznie od konkretnego miejsca albo nie bylo w ogole, albo byl zupelnie naturalny. Tyle, że nie dotyczylo to ust, a swiezo ogolonej skory miedzy gorna wargą a nosem :)

: 02 lut 2006, 14:50
autor: Wstreciucha
Ciekawski pisze:Przecież jej łono to nie tarka Bez przesady.

nie ma w tym przesady, po prostu sa ludzie bardziej wrazliwi na zarost partnera, inni mniej
Lukasz, na poczatek popros po prostu swoja ukochana niech mocniej rozchyli uda ;) i podlozy poduche pod tylek , latwiejszy dostep z pewnoscia pomoze :D

: 02 lut 2006, 14:54
autor: Ciekawski
Może ewentualnie ją wesprzeć na rękach, o ile ma ku temu predyspozycje :)

: 02 lut 2006, 14:58
autor: ForsakenXL
Ciekawski pisze:Może ewentualnie ją wesprzeć na rękach, o ile ma ku temu predyspozycje :)

Ja tę pozycję nazywam "Różany Kielich" - trzymasz pod pupą jakbyś trzymał wielki kielich wina i... cóż, degustujesz :>

: 02 lut 2006, 15:01
autor: Wstreciucha
ForsakenXL pisze:trzymasz pod pupą jakbyś trzymał wielki kielich wina i... cóż, degustujesz

albo ona sama rozwiera sobie uda rekoma jak najmocniej a ty paluszkami rozchylasz "platki" jesli juz o "rozach" mowimy <aniolek> <aniolek> no i
ForsakenXL pisze:degustujesz

: 02 lut 2006, 20:41
autor: Eisenritter
ForsakenXL pisze:a tę pozycję nazywam "Różany Kielich" - trzymasz pod pupą jakbyś trzymał wielki kielich wina i... cóż, degustujesz chytry


O tak... Bardzo dobre porównanie. Wszak kobieta jest niczym puchar ambrozji lub dobrego wina. Czasem raz skosztujesz, a na zawsze się od smaku uzależnisz...

: 02 lut 2006, 20:49
autor: Ciekawski
Nazwijcie mnie zatem uzależnionym ;)

: 02 lut 2006, 21:04
autor: Eisenritter
Zaprawdę powiadam, mnie też.

Ale nie zamierzamy tutaj zakładać jakiegoś stowarzyszenia Anonimowych Degustatorów. Nam się to podoba, a więc nie zamierzamy się odzwyczajać.

: 02 lut 2006, 21:10
autor: ForsakenXL
Otóż to, czerpmy z tego kielicha ile zdrowie pozwoli <browar>

: 06 lut 2006, 17:45
autor: misiolek
ja to bardzo lubie <aniolek>
kiedyś zapachy mnie ... <belt> .... ale pogadałem z żoną i jest już wszystko ok

: 09 lut 2006, 20:14
autor: Wstreciucha
misiolek pisze:kiedyś zapachy mnie ... .... ale pogadałem z żoną i jest już wszystko ok

poprosiles zeby sie umyla ? <diabel> przepraszam , nie moglam nie zapytac <chory> juz mnie nie ma <zalamka>

: 09 lut 2006, 20:28
autor: ForsakenXL
Też się nad tym zastanawiałem, ale doszedłem do wniosku, że wolę nie wiedzieć :P

: 09 lut 2006, 20:32
autor: Eisenritter
To to po prostu było zdecydowanie poniżej pasa.

Ja tam nie wyobrażam sobie, żeby mi przeszkadzał zapach mojego skarbu.

: 09 lut 2006, 20:33
autor: Ciekawski
Bo są takie...no...rosiczki, krwiożercze.

: 09 lut 2006, 20:42
autor: Wstreciucha
Eisenritter pisze:To to po prostu było zdecydowanie poniżej pasa.

no przeciez o tym mowimy <evilbat> caly czas jestesmy ponizej pasa <evilbat>