Podniecające pikantne słówka
: 28 sty 2006, 02:13
Jestem ciekaw jakiego języka używacie w łózku, gdy nachodzi Was na siebie nagle ogromna ochota na DUŻE bara bara i chcecie jeszcze bardziej nakręcić partnerke/partnera. Bardziej opłaca sie być raczej delikatnym zwracając się w stylu: "zaraz zjem Cię mój robaczku..." albo "chciałbym zanurzyć sie w otchłani Twojego przyjemnego ciałka...", czy też bardziej podniecają (Was dziewczyny) ostrzejsze zwroty typu: "zerżne Cie zaraz do nieprzytomności..." "mam ochotę zerżnąć Cię tak mocno, że odlecisz w kosmos!"
Chodzi mi generalnie o to, czy bardzo pikantne słowa rzucane z temperamentem nie spowodują obrazy u kobiety i nie pomyśli sobie ona w tym momencie, ze jest traktowana jak dziwka...
Chodzi mi generalnie o to, czy bardzo pikantne słowa rzucane z temperamentem nie spowodują obrazy u kobiety i nie pomyśli sobie ona w tym momencie, ze jest traktowana jak dziwka...
nie.
jesli ma parować wolę 'sukę' od 'kwiatuszka'. Zdecydowanie
Choć to pierwsze tez nie zawsze i nie wszędzie. Znawca sztuki wie kiedy można
Wyobraziłam to sobie i się przeraziłam... 
Normalnie respect!!!
ja wole ostrzejsze slowa, albo po prostu slowa ale bez zadnego zdrabniania.
w oczach ogien , pot z czola i jazda
to co lubie 