agnieszka.com.pl • NE - artykuł. Co o tym sądzicie?
Strona 1 z 2

NE - artykuł. Co o tym sądzicie?

: 07 sty 2006, 11:13
autor: Kemot
Nie wiem, czy zamieszczam to do dobrego wątku, jak nie, to przepraszam i proszę o przeniesienie.
Dziś, właśnie przed chwilą przeczytałem ten artykuł :
http://wiadomosci.onet.pl/1304795,720,2,kioskart.html

Można tam wyczytać rzeczy wręcz przerażające dla tych, którzy czasem oglądają takie strony...
Moim zdaniem to co tam piszą to GRUBA PRZESADA!
Przyznam się, że darza mi się wchodzić na takie strony i czasem oglądnąć film...
Nie widze w tym nic złego..tylko ciekawość.
Jestem całkiem normalnym człowiekiem.
Tak samo większość moich znajomych płci męskiej....
Wiadomo - facet, który ma lat 50, żonę dzieci - to już inaczej wygląda...
Chyba, że się mylę?
Proszę o odpowiedzi co o tym sądzicie? Czy zdarza wam się wejść od czasu do czasu na takie strony?
Może powinniśmy dołączyć do NE <chory> ?
Dzięki.

: 07 sty 2006, 12:22
autor: Augusto
Każdy normalny chłopak chodzi po takich stronach. Dziwne byłoby dopiero to jakby go do takich rzeczy nie ciągneło.

: 07 sty 2006, 12:41
autor: Ted Bundy
Ten artykuł to dla mnie wierutna bzdura. Szczególnie ten fragment o "seryjnych", co tłumaczą się tak z gwałtów i morderstw (Ted Bundy zanim go usmażyli na krześle też się tak tłumaczył:)) Celem pornografii jest rozładowanie napięcia, zatem nie wiem, jak odnosić to do gwałtów. Bzdura, wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba umieć umiejętnie z tego korzystać.

: 07 sty 2006, 13:57
autor: Luchesse
tu bardziej chodzi inwidualna psychike daneg człowieka, pornografia przeciez została stworzona przez ludzi dla ludzi wiec czemu nie korzystac z niej oczywiscie nie 24H ogladajac pornosy ale od czasu do czasu to niewidze w tym nic nadzywczajnego

: 07 sty 2006, 14:33
autor: sadi
Kemot pisze:Każdy normalny chłopak chodzi po takich stronach. Dziwne byłoby dopiero to jakby go do takich rzeczy nie ciągneło.


Sugerujesz ze jestem nienormalny? :D
Ja powiem tak: nie chodze po takich stronach, ani nie ma u mnie na dysku zadnych pornoli [wierzcie lub nie]...a wszystko dlatego ze:
- mam dziewczyne i z nia mi dobrze [sprawia ze nie mysle o lazeniu gdzies po jakis takich stronach]
- poza tym mam pewna pasje [nie zwiazana z seksem ani kompem ;)], ktora pochlania mi praktycznie caly wolny czas - i to juz od ponad 4 lat...wiem ze to sie do konca zycia nie zmieni bo to kocham i daje mi wiele radosci...
I gdzie tu nie normalnosc?
Pewnie jakbym nie mial dziewczyny to od czasu do czasu zjechalbym na recznym i po wszystkim ale zeby lazic caly czas po stronach erotycznych i jak debil szukal wirtualnego podniecenia :/

Czekam na argumenty <aniolek2>

: 07 sty 2006, 20:20
autor: krackowiaczek
ten artykol to jedna wielka bzdura...
autorka zeby sie uwiarygodnic podaje jakies cyfry (przyczym wydaje sie ze pytajaca i odpowiadajaca to jedna ta sama osoba, bieze sie to z tad ze prawdopodobnie niesa to pytania zadawane na "zywca"), ale bardziej wyrobiony analityk wylapie kilka niuansow ;].

przyklady:

"Z amerykańskich badań wynika, że ponad 80 proc. seryjnych morderców przyznaje, że twarda pornografia budzi ich „największe seksualne zainteresowanie”.

co ta pani sugeruje? ze niby pornografia przyczynila sie do tego ze zostali mordercami?
i zadziwiajace jest to z jaka latwoscia pani psycholog tego nie zauwaza.

kolejny przyklad:

"Natomiast tych, którzy oglądają pornografię okazjonalnie, trzeba przestrzec, że jest to równia pochyła i mało komu udaje się na niej zatrzymać!"

"Największa grupa to ludzie w wieku 12–17 lat"

widac tu sprzecznosc, jesli najwieksza grupa ludzi ogladajacych pornografie to mlodzi, znaczy to ze niejest to ruwnia pochyla, i wcale nie "mało komu udaje się na niej zatrzymać".

: 07 sty 2006, 20:45
autor: Andrew
Problemy z czytaniem ? pojmowaniem? ...wszystko jest napisane ze MOŻE - nie, ze prowadzi , lub "musi"

Pornografia

: 07 sty 2006, 22:36
autor: Maverick
Równia pochyła
Rozmowa o uzależnieniu od internetowych stron erotycznych z psycholog Jolantą Próchniewicz

Pornografia wpływa na rodzinę destrukcyjnie. Może doprowadzić nawet do kazirodczych gwałtów.

Ozon: Ponad 40 mln ludzi regularnie odwiedza strony pornograficzne. Co piąty mężczyzna i co ósma kobieta przyznali się do oglądania pornografii w pracy. Największa grupa to ludzie w wieku 12–17 lat, a średni wiek pierwszego kontaktu z pornografią to 11 lat. To dane amerykańskie.

Jaki wpływ ma pornografia na jej odbiorców?


Jolanta Próchniewicz: Niemożliwa jest krótka odpowiedź na to pytanie, bo pornografia wpływa na prawie wszystkie sfery życia człowieka! Przy tym wpływ ten zależy od wielu czynników, na przykład od wieku odbiorcy – inaczej wpływa na dzieci, inaczej na młodzież, inaczej na dorosłych. Wpływ na dzieci jest bezdyskusyjnie najgroźniejszy, bo pozostawia w ich psychice trwały ślad. Pornografia wpływa też inaczej na kobiety niż na mężczyzn. Mówiąc jednak ogólnie, pornografia ma zawsze destrukcyjny wpływ na odbiorców, na ich osobowość, na relacje społeczne, na małżeństwo i rodzinę.

Czy w takim razie osoba oglądająca filmy pornograficzne albo strony w Internecie o takiej tematyce jest w stanie stworzyć normalny związek, normalną rodzinę?

Osoby takie zwykle nie są zdolne do nawiązania autentycznych, głębokich więzi z innymi ludźmi. W związku z tym dziewczynom

mającym chłopaków oglądających pornografię radziłabym w ogóle nie wchodzić w taki związek. Szczególnie gdy dana osoba tkwi w uzależnieniu, bo wtedy nie będzie w stanie zbudować normalnej relacji i normalnej rodziny.

Czy dotyczy to również osób, które kontakt z pornografią miały jedynie przypadkowy, sporadyczny, czy tylko tych, które weszły bądź są na granicy uzależnienia?

Tych, którzy w kontakt z pornografią weszli przez przypadek, to nie dotyczy, chyba że ten „przypadek” zapoczątkował stałe z niej korzystanie… Natomiast tych, którzy oglądają pornografię okazjonalnie, trzeba przestrzec, że jest to równia pochyła i mało komu udaje się na niej zatrzymać!

Pornografię, podobnie jak narkotyki, dzieli się na twardą i miękką. Zwolennicy takiego podziału twierdzą, że miękka to jedynie niewinna rozrywka, która na pewno nikomu krzywdy nie wyrządzi.

Taki podział rzeczywiście się przyjął, chociaż jest to po prostu sprytny wybieg! Pornografia to nigdy nie jest „niewinna rozrywka” – wpływ każdego rodzaju pornografii jest bardzo destrukcyjny. Twarda pornografia jednoznacznie prowadzi do zachowań głęboko patologicznych, wręcz bestialskich. Wpływu pornografii miękkiej też nie można bagatelizować. On wydaje się z początku łagodniejszy, jest bardziej rozciągnięty w czasie, ale skutki dla człowieka, jego psychiki, jego relacji z innymi ludźmi, są ostatecznie bardzo podobne.

Jakie są symptomy uzależnienia od pornografii?

Takie same jak w przypadku każdego innego uzależnienia: obojętnie czy to jest alkohol, narkotyk, czy właśnie pornografia. To, od czego jesteśmy uzależnieni, powoduje, że podporządkowujemy całe nasze życie tej substancji lub temu zachowaniu, nie potrafimy bez tego funkcjonować. W konsekwencji to uzależnienie po prostu niszczy całe nasze życie.

Pornografia jest główną przyczyną upowszechnienia się przemocy na tle seksualnym i przestępstw w USA, gdzie osiągnęła ona rozmiary epidemii. Z amerykańskich badań wynika, że ponad 80 proc. seryjnych morderców przyznaje, że twarda pornografia budzi ich „największe seksualne zainteresowanie”. A jak przekłada się to na życie rodzinne?

Oczywiście, istnieje bardzo wysoka korelacja między pornografią a popełnianymi gwałtami. Niemal wszyscy gwałciciele przyznają się do korzystania z pornografii. Tam, gdzie jest pornografia, są też czyny kazirodcze. Prawie połowa amerykańskich rodziców odpowiadająca przed sądem za czyny kazirodcze była użytkownikami pornografii. Nie ma wprawdzie polskich danych na ten temat, ale na podstawie innych, dostępnych, można powiedzieć, jak pornografia przekłada się na czyny kazirodcze. Np. ojciec ogląda pornografię, powstaje w nim napięcie seksualne, on musi to napięcie rozładować. Jeżeli żona z różnych powodów nie chce i potrafi sobie z nim poradzić, a w domu jest małoletnia córka, to zdarza się, że ojciec wykorzystuje wtedy córkę.

Czy uzależnienie od pornografii dotyka tylko seksualnych dewiantów, czy również tzw. normalnych ludzi? Jak to przejawia się w ich przypadku, bo chyba nie każdy, kto ogląda pornografię, gwałci córki?

Jeżeli ktoś jest uzależniony od pornografii, to na pewno nie jest już normalnym człowiekiem! Oczywiście, nie każdy z nich gwałci córki, to podałam jako przykład, ale niestety jest to przykład z życia.

Gdzie mają szukać pomocy ci, którzy chcą się z pornografii wyzwolić?

Godne polecenia są grupy Anonimowych Erotomanów (poprawnie mówiąc „uzależnionych od seksu i chorej miłości” – SLAA). Są to grupy samopomocy, oparte podobnie jak AA na 12 Krokach i 12 Tradycjach, odgrywające bardzo ważną rolę w wyjściu z uzależnienia. Tworzą je ludzie, którzy przez to przeszli, i nawet jeśli zdarzają się im wpadki, to potrafią sobie z tym poradzić. Wielu z nich stwierdza, że to pornografia doprowadziła do uzależnienia. Raz w miesiącu są mityngi otwarte, kiedy mogą też przyjść inne osoby, na przykład żony uzależnionych od pornografii. Jedną z podgrup Anonimowych Erotomanów jest grupa Dorosłych Dzieci Ofiar Kazirodztwa. Ten problem jest jednak tak szczególny i intymny, że grupy są zamknięte. Ale to tam można i trzeba szukać pomocy.

http://wiadomosci.onet.pl/1304795,720,1,kioskart.html

=======================================

Moim zdaniem baba sie skompromitowala...
Tu sa fajne komentarze:
http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,16736 ... forum.html


Co o tym myslicie?

: 07 sty 2006, 23:00
autor: Kemot
Sugerujesz ze jestem nienormalny?
Ja powiem tak: nie chodze po takich stronach, ani nie ma u mnie na dysku zadnych pornoli [wierzcie lub nie]...a wszystko dlatego ze:
- mam dziewczyne i z nia mi dobrze [sprawia ze nie mysle o lazeniu gdzies po jakis takich stronach]
- poza tym mam pewna pasje [nie zwiazana z seksem ani kompem ], ktora pochlania mi praktycznie caly wolny czas - i to juz od ponad 4 lat...wiem ze to sie do konca zycia nie zmieni bo to kocham i daje mi wiele radosci...
I gdzie tu nie normalnosc?
Pewnie jakbym nie mial dziewczyny to od czasu do czasu zjechalbym na recznym i po wszystkim ale zeby lazic caly czas po stronach erotycznych i jak debil szukal wirtualnego podniecenia


Jak ktoś ma dziewczynę to co innego :) Raczej jak moze się dzięki temu miło i przyjemnie zaspokajac.
A tak pozatym, to masz pasję, która nie da Ci tych 25min wolnego czasu .....:>

: 07 sty 2006, 23:05
autor: Ciekawski
O, widzę komentarz znajomego z wydziału ;) Tekst faktycznie kompromitujący. Myślę, że nie ma co się rozpisywać - tragedia...ta kobieta nie powinna mieć tytułu psychologa.

: 07 sty 2006, 23:31
autor: zielona
ej no, nikt nie napisal,ze jestessadi, nienormalny, ale patrz, chociaz jestem laską- i mam chlopaka- to lubie-raczej lubimy, bo zazwyczaj oboje to robimy- obejrzec sobie 'pornola', ale nie oblesnego, tylko tego z kategorii normalnych :> i tez uwazam sie za normalna laske, i jestem pewna, ze nie jedna mnie poprze <lol>

a ze ty nie ogladasz, nie przegladasz nic nie znaczy-chyba jedynie to, ze cie takiego typu rzeczy nie intererere :P

: 08 sty 2006, 01:48
autor: smokarz
ja mam dziewczyne , zaspokaja mnie w pelni ale mimo to nieraz zdarza sie mi lub nam obojgu ogladac wspolnie jakiegos pornolka :) chocby dlatego ze nieraz rozne sceny inspiruja i ma sie ochote je urzeczywistnic <jasne>

: 08 sty 2006, 02:17
autor: sadi
ej no, nikt nie napisal,ze jestessadi, nienormalny, ale patrz, chociaz jestem laską- i mam chlopaka- to lubie-raczej lubimy, bo zazwyczaj oboje to robimy- obejrzec sobie 'pornola', ale nie oblesnego, tylko tego z kategorii normalnych Ciekawy i tez uwazam sie za normalna laske, i jestem pewna, ze nie jedna mnie poprze <lol>

a ze ty nie ogladasz, nie przegladasz nic nie znaczy-chyba jedynie to, ze cie takiego typu rzeczy nie intererere


Spoko ja tylko chcialem wytlumaczyc ;)
A bede szczery jesli juz ogladam pornola to:
1) z kumplami
2) i zawsze jest to tylko po to zeby sie ponalewac nigdy zeby sie podniecac czy cus...
Takie moje stanowisko... :D <browar>

: 08 sty 2006, 08:46
autor: tr3sor
Bleh ... chyba w takim razie pojde zgwalcic siostre ... a pozniej 11 letnia sasiadke ... :S.
Zdaza mi sie z nudow polazic po takich stronach ... ale zeby mialo to prowadzic do uzaleznienia ? Jizas czasy takie nastaly ze juz od wszystkiego sie mozna uzaleznic :s. Od stron porno od internetu ... od chatow ... niemowiac juz o uzywkach :p. No przecierz to jest parodia ... Co bedzie nastepne ?

: 08 sty 2006, 09:30
autor: Eisenritter
Uzależnienia od internetu, chata, porno, sekt, inne takie... jak widzę takie artykuły, to moja cyniczna część umysłu zaczyna się dopytywać: "To na grant na badania nad problemem z jakiej instytucji chce sie Szanowny Pan/Pani naukowiec załapać? Może na jakąś ciepłą posadkę?" W większości wypadków zagrożenie rozdmuchuje się tylko po to, żeby ściągać pieniądze z naiwniaków.

No co, skoro w USA całe góry ludzi chodzą do psychologów, to czemu u nas nie rozwinąć tego przemysłu? Bez urazy dla ludzi zajmujących się poważnie tą nauką rzecz jasna.

: 08 sty 2006, 10:22
autor: Sasa
sadi pisze:
Kemot pisze:Każdy normalny chłopak chodzi po takich stronach. Dziwne byłoby dopiero to jakby go do takich rzeczy nie ciągneło.


Sugerujesz ze jestem nienormalny? :D
Ja powiem tak: nie chodze po takich stronach, ani nie ma u mnie na dysku zadnych pornoli [wierzcie lub nie]...a wszystko dlatego ze:
- mam dziewczyne i z nia mi dobrze [sprawia ze nie mysle o lazeniu gdzies po jakis takich stronach]
- poza tym mam pewna pasje [nie zwiazana z seksem ani kompem ;)], ktora pochlania mi praktycznie caly wolny czas - i to juz od ponad 4 lat...wiem ze to sie do konca zycia nie zmieni bo to kocham i daje mi wiele radosci...
I gdzie tu nie normalnosc?
Pewnie jakbym nie mial dziewczyny to od czasu do czasu zjechalbym na recznym i po wszystkim ale zeby lazic caly czas po stronach erotycznych i jak debil szukal wirtualnego podniecenia :/

Czekam na argumenty <aniolek2>


Ja mam dziewczyne i razem lazimy po takich stronach i razem pornosy ogladamy czy to wykracza poza normalnosc ?? <aniolek2>

: 08 sty 2006, 11:37
autor: smokarz
no dokladnie to samo mowilem :)

nie widzew tym nic zlego <aniolek2>

: 08 sty 2006, 13:51
autor: sophie
Tez czasem ogladamy i tez nie widze w tym niczego niestosownego <browar>
A ze nie mam temperamentu klody, to tym bardziej <aniolek2>

: 08 sty 2006, 14:01
autor: sadi
A czy ja powiedzialem ze to zle? :O
Przeciez sie spytalem tylko czy jestem nienormalny skoro tego nie ogladam [bo tak sugerowal autor wypowiedzi]...wiec czego sie czepiacie?
Podalem swoj pkt widzenia a tu mi walicie jakies ciete riposty... :O :D

: 08 sty 2006, 14:11
autor: smokarz
nikt cie nie tnie :P
po prostu jak widac nikomu nie przeszkad chodzenie po takich stronach lub ogladanie pornoskow :)
jesli ty tego nie robisz. .. no coz przeciez to nie jest zaden obowiazek <hiphop> :P

: 08 sty 2006, 18:13
autor: ForsakenXL
LOL - krótko i na temat.
Faceci to wzrokowcy, lubią popatrzeć. Nikt nie powiedział że kobiety też nie, więc w czym do jasnej cholery problem?

Ah wiem w czym (vide post Eisenrittera). Ja wohl!

Jakieś 15 lat temu paplali na okrągło o uzależnieniu od telewizora. Były to czasy kiedy ta cudowna technologia była dla mas nowością, więc jak już ktoś posiedział przed TV 3h to chcieli go do egzorcysty wysyłać. Teraz to samo się pieprzy o komputerach i stopniowo o wszystkim co na nim można robić - strony erotyczne, gry, chaty itp. Niedługo będzie mowa o uzależnieniu od myszki komputerowej albo dźwięku wentylatora <chory> <bicz2>
Kolejny przełom technologiczny przyniesie kolejny stek bzdur związany z 'uzależnieniami'

: 08 sty 2006, 18:44
autor: Eisenritter
Dziwi to kogoś? Uzależnienia to bardzo nośny termin i można na nich nieźle zarobić. A to jakieś kliniki, a to poradnie, a to prywatne praktyki, albo inne pogadanki umoralniające w telewizji, może jakaś fundacja by się podłączyła... Nazwijcie mnie cynikiem, ale w tym momencie, po kolejnych historyjkach z rozdmuchiwaniem jednostkowych przypadków podchodzę bardzo zimno do rewelacji pt: "XXXXXXXXX to uzależnienie".

: 09 sty 2006, 09:15
autor: robinho
hmm, moi drodzy.
To jest artykuł z Ozonu.
Nie spodziwajcie sie po nim "apostoła" (słowo podkradzione Tedowi z innego topicu) wyzwolenia seksualnego.

Myślę że artykuł jest przesadzony, ale może jeśli w kimś drzemią predyspozycje (nature) do bycia np pedofilem i gwałcicelem, to możliwe ż epornografia pełni role "uwalniacza" takich zachowa. Nie jestem specjalistą w tym zakresie, ale wydaje mi sie że nie możan czegoś takiego raczej wykluczyć.

: 09 sty 2006, 11:31
autor: Maverick
Ja napisze ze ta pani co odpowiadala na te pytania albo celowo wprowadzala w blad albo jest idiotka.

To tak jakby zrobic badania ilu pijakow je ogorki kiszone w Polsce, po czym stwierdzic, ze skoro calkiem sporo to oznacza ze jedzac ogorki uzaleznimy sie od alkoholu... Wniosek nie w te strone. To oznacza ze akurat alkoholicy lubia jesc ogorki i nic wiecj. I jedzenie lub niejedzenie nei uczyni z nas alkoholika lub nie uchroni przed byciem alkoholikiem (gdybysmy np chlali denaturat, ale ogorkow z przezornosci nie jedli).

Podobnie w artykule. To ze duza czesc zboczensow oglada porno, nie oznacza ze ogladajac porno staniemu sie zboczencami...

: 09 sty 2006, 19:00
autor: jabłoń
Pornografia jest szkodliwa i powinna być drastycznie ograniczona (całkowity brak dostępności dla osób poniżej 18 roku życia).

- stępia wrażliwość i wyobraźnię dzięki czemu możliwość osiągania satysfakcji seksualnej występuje jedynie przy stopniowo coraz bardziej udziwnionych bodżcach (powstają tzw. zboczenia)
- zniechęca co bardziej wrażliwe osoby do seksu ("tworzy" impotentów)
- promuje uprzedmiotowienie wzajemnych relacji kobiet i mężczyzn (z zasady wyłącza więź uczuciową itp.)
- rozleniwia i zastępuje zaspokojenie w realnych i normalnych relacjach z płcią przeciwną (środek zastępczy)

Poza tym wszystkim jest nuuuuuuudna jak flaki z olejem.... <belt1>

: 09 sty 2006, 19:45
autor: smokarz
jabłoń pisze:Pornografia jest szkodliwa i powinna być drastycznie ograniczona (całkowity brak dostępności dla osób poniżej 18 roku życia).

- stępia wrażliwość i wyobraźnię dzięki czemu możliwość osiągania satysfakcji seksualnej występuje jedynie przy stopniowo coraz bardziej udziwnionych bodżcach (powstają tzw. zboczenia)
- zniechęca co bardziej wrażliwe osoby do seksu ("tworzy" impotentów)
- promuje uprzedmiotowienie wzajemnych relacji kobiet i mężczyzn (z zasady wyłącza więź uczuciową itp.)
- rozleniwia i zastępuje zaspokojenie w realnych i normalnych relacjach z płcią przeciwną (środek zastępczy)

Poza tym wszystkim jest nuuuuuuudna jak flaki z olejem.... Belt


powiem krótko ...
kazdy ma swoje zdanie na ten temat... ty jestes przeciw ja nie .. ale nie krytykuje Twojego podejscia ...

na pewno jest w tym troche prawdy ale zacznijmy d tego ze to nie wiek w latach okresla dojrzalosc wiec wg. Twojej teori niejeden 30 latek nie powinien jej ogladac a na pewno znalazlby sie tez niejeden 15 latek ktoremu absolutnie ona by nie zaszkodzila

ostrzejrze przemyslenia na temat Twojego postu zachowam dla siebie <diabel>

: 09 sty 2006, 20:22
autor: Eisenritter
Maverick pisze:Ja napisze ze ta pani co odpowiadala na te pytania albo celowo wprowadzala w blad albo jest idiotka.

To tak jakby zrobic badania ilu pijakow je ogorki kiszone w Polsce, po czym stwierdzic, ze skoro calkiem sporo to oznacza ze jedzac ogorki uzaleznimy sie od alkoholu... Wniosek nie w te strone. To oznacza ze akurat alkoholicy lubia jesc ogorki i nic wiecj. I jedzenie lub niejedzenie nei uczyni z nas alkoholika lub nie uchroni przed byciem alkoholikiem (gdybysmy np chlali denaturat, ale ogorkow z przezornosci nie jedli).

Podobnie w artykule. To ze duza czesc zboczensow oglada porno, nie oznacza ze ogladajac porno staniemu sie zboczencami...


Mav, to tylko udowadnia moją tezę. Problem sztucznie nakręcany. Ted Bundy - wybacz, Tedzie, ale muszę zacytować twego imiennika - też się wykręcał AFAIR porno jako katalizatorem jego morderczego zacięcia. Tak jest ze wszystkim. Wystarczy przeczytać kilka historyjek o dzieciach mordujących po grze w Dooma albo słuchaniu Marylina Mansona - Columbine się kłania. Mechanizm podobny.

: 09 sty 2006, 20:40
autor: Ted Bundy
Eisenritter pisze:Problem sztucznie nakręcany. Ted Bundy - wybacz, Tedzie, ale muszę zacytować twego imiennika - też się wykręcał AFAIR porno jako katalizatorem jego morderczego zacięcia. Tak jest ze wszystkim. Wystarczy przeczytać kilka historyjek o dzieciach mordujących po grze w Dooma albo słuchaniu Marylina Mansona - Columbine się kłania. Mechanizm podobny.


faktycznie <browar> Bundy na procesie oskarżał cały przemysł pornograficzny za swoje ponad 30 morderstw i gwałtów, a po strzelaninie w Littleton oskarżano Bogu ducha winnego Mansona za nakręcenie swoją muzą tych dwóch porypanych chłopczyków <pijak> A temat "zabił, bo w CStrike grał" odgrzewają głównie czasopisma dla kucharek i najdurniejsi dziennikarze, nie mający o branży zielonego pojęcia. Tak jak część domorosłych psychologów... <browar>

: 09 sty 2006, 20:51
autor: Eisenritter
Sehr Gut! Znaczy, że coś jeszcze pamiętam. Nie da się ukryć, takie zastępcze działania zamiast realnego podejścia do problemu i tak spełzają na niczym. Prędzej czy później trzeba się dobrać do podstaw problemu. Ale to trudne. Dla wielu ZA trudne.

: 09 sty 2006, 21:09
autor: krackowiaczek
zawsze byli sa i beda prawdziwi dziennikaze i ludzie kturzy na ten tytol niezasloguja.
jako czytelnicy mozemy ich czytac albo nie. mozemy ich pietnowac i wychwalac...
coz wiecej potrzeba? ;].

oba te gatunki beda istniec zawsze, bo zawsze znajda sie idioci chcacy czytac tych drugich.