uszkodzenie penisa :(
: 10 lis 2005, 19:30
witam. mam nastepujacy problem otoz dzisiaj podczas sexu z moja dziewczyna naderwalem sobie czesc naskorka (wiazadelko??- nie wie mjak to sie nazywa) chodzi o ta czesc ktora laczy zaladz z napletkiem no i poleciala krew i takie tam
. teraz nie wiem czy isc z tym do lekaza bo raczej i tak sie nie da tego naprawic (raczej tego nie zszyje, hehe) pytam sie czy ktos mail juz taki przypadek i czy sa jakies srodki (masci czy cos) aby pzyspieszyc gojenie. prosze o rade i pozdrawiam

![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
ale na poczatku jak sie kochalismy z moim kwiatuszkiem to balem sie jak cholera ze znow go uszkodze.jednak bylo baaardzoo przyjemnie, takze wszystko gitarka <browar>