O matko ja bym chyba zwiędła,będąc w Twojej sytuacji...
hehe ja sie ciagle uspokajam i tłumię swoje emocje... a to nie jest dobre

. jak na razie wychodzi na to że przyjedzie teraz do mnie na 2 dni, potem ja do niego na sylwka i do końca semestru na studiach nie ma szans na "widzenia". Normalnie oboje mamy "posrany' plan na studiach a dzieli nas odległość Lublin-Gdańsk. I jest ogólnie "wspaniale z tego powodu"
Wielki mi problem zgwałć go, napewnomu się to spodoba a nawetjak nie to chociaz Tobie
;] gdyby nie to że u mnei okres przypadnie AKURAT na dni kiedy przyjedzie do mnie, to bym mu coś "złego" zrobiła

No ale i tak wiem że lodziki będą, tyle że ja umieram z pragnienia od dwóch miesięcy i wygląda na to że sobie poczekam do sylwestra

(
Ciekawe jak oddychasz jak robisz lodzika ?
wbrew pozorom - przez usta

aczkolwiek to bardzo niewygodne kiedy z penisem w ustach głeboko zaciagam powietrze ;] a potem dłuuuuuuuuugi bezdech