agnieszka.com.pl • Rekord całowania <lol>
Strona 1 z 2

Rekord całowania <lol>

: 25 paź 2005, 22:30
autor: ~*~/LiBrA\~*~
jaki jest wasz rekord w całowaniu...infantylny ale zabawny temat...hehe....gdzie i jak długo się całowaliście,czy to była wasza pierwasza miłość <calus> ,przelotna znajomość <obcalowany> ,czy może do tej pory ze sobą jesteście<serce2>?czy może były jakieś zabawne sytuacje,czym się to skończyło,a moze ktos was nakrył;p?opowiedzcie mi swoją kissstory:)...

: 25 paź 2005, 23:44
autor: cubasa
Z moim pierwszym obiektem fascynacji, stosunkowo niedawno na wale przeciwpowodziowym (Miedzeszyńskim) heh
Nie mam pojecia ile ono trwalo, podobno szczesliwi czasu nie liczą :] Ale tak na oko wydaje mi sie, ze bylo to ok. 2 minut.

: 26 paź 2005, 02:07
autor: ksiezycowka
~*~/LiBrA~*~ pisze:jaki jest wasz rekord w całowaniu...i

Nie liczę.
~*~/LiBrA~*~ pisze:gdzie i jak długo się całowaliście

Gdzie naszła ochota i znów nie liczę.
~*~/LiBrA~*~ pisze:czy to była wasza pierwasza miłość

Nie pamiętam pierwszego pocałunku, ale z tego co mi się wydaje nie był z moją "pierwsza wielką miłością" tylko jakos wcześniej.
~*~/LiBrA~*~ pisze:zy może do tej pory ze sobą jesteście<serce2>?

Oczywiście,że nie :D
~*~/LiBrA~*~ pisze:zy może były jakieś zabawne sytuacje

Nic mi sie nie kojarzy.
~*~/LiBrA~*~ pisze:czym się to skończyło

Nie skończyło sie to dzieckiem!!!!!!!!!!!!! [To apel do tych od "dzieci z palca"].
~*~/LiBrA~*~ pisze:a moze ktos was nakrył;p?

W jakim sensie? :| Buziak to rzecz normalna i nie widze możliwości nakrycia na tym, bo przez kogo?Rozumiem na sexie - to moze krępowac, ale na buziaku? :|

: 26 paź 2005, 02:22
autor: TFA
A kto by to liczyl ? i po co ? ze 20 minut moze nie wiem.

: 26 paź 2005, 08:25
autor: Andrew
ktos zadał juz takie " durne" pytanie na tym forum , a i odpowiedzi też juz były ! <aniolek2>

: 26 paź 2005, 08:47
autor: Wstreciucha
No ale o co chodzi bo nie bardzo wiem :/ jak dlugo ?? znaczy do zaczerpniecia powietrza czy na "jedno posiedzenie" :D bo jak na jedno posiedzenie to bardzoooo dlugo <aniolek2> Poza tym w zyciu nie pomyslalabym zeby wlaczyc stoper :D

: 26 paź 2005, 11:07
autor: Ronin
hmmm w moim przypadku było 2 godzinki! zaczynałem dopiero z laską chodzic wiec niemogłem przejsc do zeczy <lol2> puzniej to mnie szczena bolała

: 26 paź 2005, 11:36
autor: Marina
Nie wiem nie liczyłam i na pewno liczyć nie będe :P
Całujemy sie tak długo jak długo mamy na to ochote, a nie dla siakiś rekordów
a zreszta co to za całowanie żeby w trakcie przyjemności na zegar spoglądać :D

takie jest moje zdanie ;)

: 26 paź 2005, 18:01
autor: Koszykarz
Miejsce: pod Katedra , gdy dzwony odgrywaly "O Panie" :) <aniolek2>
Czas: za3ymal sie <aniolek2>
Rezultat: najlepszy z mozliwych :)

: 26 paź 2005, 21:15
autor: lizaa
najdluzszego pocalunku nie pamietam ale za to pamietam najwazniejszy w moim zyciu :D

: 27 paź 2005, 20:08
autor: ~*~/LiBrA\~*~
hehe...a czy ja mówię żeby się całować z zegarkiem w ręku:P

hmmm w moim przypadku było 2 godzinki! zaczynałem dopiero z laską chodzic wiec niemogłem przejsc do zeczy <lol2> puzniej to mnie szczena bolała
-w rzeczy samej....u mnie bardzo podobnie,hehe:P

moon pisze:Nie skończyło sie to dzieckiem!!!!!!!!!!!!! [To apel do tych od "dzieci z palca"].

hehe:P

: 27 paź 2005, 22:48
autor: tr3sor
3 godziny 39 minut 24 sekundy ! <banan>

Ehh a tak na powaznie to skad mam u licha wiedziec ;d. Przeceirz niebede sie calowal trzymajac stoper w rece ;d

: 28 paź 2005, 00:33
autor: bubu
No wlasnie szczesliwi czasu nie licza

: 28 paź 2005, 21:51
autor: Pegaz
Dłuuuuuuggggoooo.... <aniolek2>

: 28 paź 2005, 23:01
autor: Lies
raczej zgadzam sie z userami powyzej, ale juz napisze.
"w sesji" to cala noc. Przelotna znajomosc. znam, odzywam sie i rzadko spotykam
a tak 'normalnie' to mysle ze ok 3 minut max. nie licze.

: 29 paź 2005, 16:00
autor: Robaczek
ja naleze do osob ktore oddychaja gardłem - nie umieją/nie mogą przez nos. Dlatego zawsze miałam z dłuższym całowaniem problemy ;). Ale ten temat mnie natchnął i zamierzam wykisować mojego ukochanego jak tylko do mnei przyjedzie 10 listopada :)) oj na pewno nie dam mu zasnąć tak szybko po 2 miechach niewidzenia się:) szkoda tylko ze do niczego więcej niz do kissów nie dojdzie ;(

: 29 paź 2005, 16:03
autor: Yasmine
Robaczek pisze:ja naleze do osob ktore oddychaja gardłem - nie umieją/nie mogą przez nos

oo dokladnie mam to samo !! Strasznie ciezko oddycha mi sie przez nos i musze spac z lekko rozchylonymi ustami bo inaczej czuje,ze sie dusze. Najgorzej mi jest u dentysty, jak on mi powklada jakies wacik,i odessie sline przez jakas rurke i zostaje mi oddychac nosem. Katorga :(.

: 29 paź 2005, 16:06
autor: Chili
Robaczek pisze:nie dam mu zasnąć tak szybko po 2 miechach niewidzenia się


O matko ja bym chyba zwiędła,będąc w Twojej sytuacji...

[ Dodano: 2005-10-29, 16:09 ]
Robaczek pisze:szkoda tylko ze do niczego więcej niz do kissów nie dojdzie ;(


Wielki mi problem zgwałć go, napewnomu się to spodoba a nawetjak nie to chociaz Tobie ;)

: 29 paź 2005, 16:13
autor: bubu
Robaczek pisze:ja naleze do osob ktore oddychaja gardłem - nie umieją/nie mogą przez nos. Dlatego zawsze miałam z dłuższym całowaniem problemy ;). Ale ten temat mnie natchnął i zamierzam wykisować mojego ukochanego jak tylko do mnei przyjedzie 10 listopada :)) oj na pewno nie dam mu zasnąć tak szybko po 2 miechach niewidzenia się:) szkoda tylko ze do niczego więcej niz do kissów nie dojdzie ;(


Ciekawe jak oddychasz jak robisz lodzika ?

: 29 paź 2005, 16:35
autor: cubasa
bubu pisze:Ciekawe jak oddychasz jak robisz lodzika ?

Monozdaniowy Człowiecze, T U masz odpowiedź :]

: 30 paź 2005, 00:14
autor: Robaczek
O matko ja bym chyba zwiędła,będąc w Twojej sytuacji...
hehe ja sie ciagle uspokajam i tłumię swoje emocje... a to nie jest dobre :(. jak na razie wychodzi na to że przyjedzie teraz do mnie na 2 dni, potem ja do niego na sylwka i do końca semestru na studiach nie ma szans na "widzenia". Normalnie oboje mamy "posrany' plan na studiach a dzieli nas odległość Lublin-Gdańsk. I jest ogólnie "wspaniale z tego powodu" ;)

Wielki mi problem zgwałć go, napewnomu się to spodoba a nawetjak nie to chociaz Tobie
;] gdyby nie to że u mnei okres przypadnie AKURAT na dni kiedy przyjedzie do mnie, to bym mu coś "złego" zrobiła :P No ale i tak wiem że lodziki będą, tyle że ja umieram z pragnienia od dwóch miesięcy i wygląda na to że sobie poczekam do sylwestra :((

Ciekawe jak oddychasz jak robisz lodzika ?

wbrew pozorom - przez usta :P aczkolwiek to bardzo niewygodne kiedy z penisem w ustach głeboko zaciagam powietrze ;] a potem dłuuuuuuuuugi bezdech

: 30 paź 2005, 00:48
autor: bubu
cubasa pisze:
bubu pisze:Ciekawe jak oddychasz jak robisz lodzika ?

Monozdaniowy Człowiecze, T U masz odpowiedź :]


Wiesz .. pisze co chce , nie pierdole sie , nie owijam w bawelne , po co mam elaboraty o bzdrurach pisac :>

: 30 paź 2005, 12:23
autor: lollirot
Robaczek pisze:gdyby nie to że u mnei okres przypadnie AKURAT na dni kiedy przyjedzie do mnie, to bym mu coś "złego" zrobiła

a w czym problem?

: 30 paź 2005, 12:26
autor: TFA
lollirot pisze:a w czym problem?


Niektore nie lubia bzykac sie w czasie okresu, a nawet duzo jest takich :P

: 30 paź 2005, 12:56
autor: Sir Charles
TFA pisze:Niektore nie lubia bzykac sie w czasie okresu, a nawet duzo jest takich Jezor


Chyba nawet wiecej, niz mniej :]

: 30 paź 2005, 13:02
autor: Yasmine
TFA pisze:Niektore nie lubia bzykac sie w czasie okresu, a nawet duzo jest takich

U mnie nawet jak chce to przez pierwsze dwa dni na prawde ciezko sie kochac. Moj okres jest ogormnie obfity(przez pierwszy dzien tez bolesny, pozniej juz nie) i zostaje tylko w sumie prysznic. Ktorego ja niestety nie mam :(.

: 30 paź 2005, 13:23
autor: lollirot
Yasmine pisze:U mnie nawet jak chce to przez pierwsze dwa dni na prawde ciezko sie kochac. Moj okres jest ogormnie obfity

to folia malarska na lozko i w tany <hahaha> coz, czasem cos musi ucierpiec, zeby radosc mial ktos :DDD

: 30 paź 2005, 13:30
autor: Yasmine
lollirot pisze:to folia malarska na lozko i w tany

to jest jakas mysl ;P.

: 30 paź 2005, 16:58
autor: tr3sor
Heh a moje kochanie za nic w swiecie niema podczas okresu ochoty na pieszczoty :|.
Bo to obrzydliwe jest :d <banan> No ale coz niestety nic na to nieporadze ;] <aniolek2>

: 30 paź 2005, 17:35
autor: lollirot
tr3sor pisze:No ale coz niestety nic na to nieporadze ;]

spoko, za jakiś czas samo się poradzi. do tego trzeba dojrzeć, poznać i oswoić się z własnym ciałem, z ciałem partnera. i to co było "obrzydliwe" staje się naturalne, kwestia czasu, chociaż niektórym dziewczynom chyba w ogóle nie przechodzi - bez sensu :|