agnieszka.com.pl • Czy zdarzyło Wam się kiedyś niedopasowanie fizyczne w łóżku?
Strona 1 z 2

Czy zdarzyło Wam się kiedyś niedopasowanie fizyczne w łóżku?

: 01 paź 2005, 15:28
autor: WaldiK
Czy mieliście kiedyś w życiu taką sytuację ? że np. facet miał dla Was za małego lub za dużego penisa, bądź kobieta zbyt dużą lub ciasną pochwę i czy było to dla Was dużym problemem w łóżku i w związku ? czy zdarzyło Wam się kiedyś przez niedopasowanie fizyczne zostawić swojego prtnera(kę) ?? Do napisania tego posta zainspirowała mnie rozmowa z moją znajomą, która na zadane przezemnie pytanie dlaczego rozstała się z gościem odpowiedziała że: "wszystko było ok, tylko miał dla mnie za małego fiutka, a jak facet ma za małego to nie ma szans na udany związek". Nie skomentowałem tego. Co o tym myślicie? Zostawilibyście kogoś przez rozmiar ?? Dla mnie to jakaś paranoja, czy męskość i wartość faceta to jest to co ma w gaciach ??

: 01 paź 2005, 15:35
autor: ksiezycowka
O dwóch róznych rzezach mówisz. Faktycznie niedopasowanie fizyczne z racji budowy narządów się zdarza niezmiernie żadko. Zazwyczaj problemy wynikają z takich pierdół jalk stres czy facet który CI odpowiednio rozgrzac nei umie.
Dla mnie sex jest równie wazny jak samo uczucie więc z takim facetem bym nie mogła być [chyba że dałoby się takie coś zoperwać czy cos].

A to ze facet ma za małego za dużego i dlatego się z nim nie chce być to głupota totalna, dyskryminacja kogoś tylko dlatego ze nam sie nie podoba jakiś szczegół i z neidopasowaniem to dużo wspólnego nie ma. Równie dobrze Twoja znajoma mogła powiedzieć, ze zerwali bo miał za duży nos.

: 01 paź 2005, 18:05
autor: Pegaz
Dokładnie są różnice których nie można przeskoczyć..chyba że jest jakas parka ktorej na "wrażeniach" nie zależy...

: 01 paź 2005, 22:39
autor: Olivia
WaldiK pisze:Czy mieliście kiedyś w życiu taką sytuację ?

Tak
WaldiK pisze:czy było to dla Was dużym problemem w łóżku i w związku

W łóżku tak, w związku w sumie też. Ale poradziliśmy sobie :)
WaldiK pisze:czy zdarzyło Wam się kiedyś przez niedopasowanie fizyczne zostawić swojego prtnera(kę) ??

Nie...

: 02 paź 2005, 10:58
autor: anita
WaldiK pisze:Zostawilibyście kogoś przez rozmiar ??

WaldiK pisze:odpowiedziała że: "wszystko było ok, tylko miał dla mnie za małego fiutka


taaa. To tak jakby facet zostawił dziewczynę tylko dlatego ze mu rozmiar jej piersi nie odpowiadał....
Takim ludziom mówię <boks>

: 02 paź 2005, 11:20
autor: bubu
Mi czasem przeszkadzalo jak dziewczyna byla zaluzna i wchodzilo jak w maselko , nie moglem wtedy finishowac no ale coz ....

Z drugiej strony jak sie kogos mocno kocha to nie bedzie to najwazniejsze i nauczymy sie z tym zyc

: 02 paź 2005, 11:23
autor: Atomówka
Ja miałam taką sytuację w zyciu, że facet nie miał za super rozmiarów (dla mnie było ok), tylko on miał fobie, że ciągle jest mi źle i nie mam orgazmu. Ale na to są sposoby np. różnie pozycje w których można się doskonale dopasować i przyjemność bedzie w dwie strony. Ale żeby zostawiać faceta dla małych rozmiarów jego penisa to dyskryminacja.
Zgadzam się z Anitką. <zly3>

: 02 paź 2005, 11:28
autor: Olivia
Na dobrą sprawę liczą się inne aspekty. Co z tego, że facet może mieć dużego, jak w łożku jest beznadziejny? Nie liczy się, jaki ma się sprzęt, tylko jak się go używa ;)

: 02 paź 2005, 11:36
autor: bubu
Olivia pisze:Na dobrą sprawę liczą się inne aspekty. Co z tego, że facet może mieć dużego, jak w łożku jest beznadziejny? Nie liczy się, jaki ma się sprzęt, tylko jak się go używa ;)


Kupa sprzetu brak talentu :]

: 02 paź 2005, 15:10
autor: Andrew
moon pisze:
A to ze facet ma za małego za dużego i dlatego się z nim nie chce być to głupota totalna, dyskryminacja kogoś tylko dlatego ze nam sie nie podoba jakiś szczegół i z neidopasowaniem to dużo wspólnego nie ma. Równie dobrze Twoja znajoma mogła powiedzieć, ze zerwali bo miał za duży nos.


[ Dodano: 2005-10-02, 15:10 ]
Olivia pisze:Na dobrą sprawę liczą się inne aspekty. Co z tego, że facet może mieć dużego, jak w łożku jest beznadziejny? Nie liczy się, jaki ma się sprzęt, tylko jak się go używa ;)


a teraz sie wypowiem w tych kwestiach
Moon , to nie jest totalną głupota tylko naturalną potrzebą , Ty w ciasnych butach chodzic , ani za duzych nie bedziesz ! czyz nie ! widać jeszcze nie miałąs waceta który by wpadł w twoja dziurkę , albo z takim który by nie umiał w nią ci wsadzic , jak bedziesz miała takiego ..to bede z tobą dyskutował czy to głupota czy nie !

Oliwia , jak facet ma duzego to dlaczego ma byc beznadziejny ?? a jeli nawet ? to dlaczego np . Ty nie bedziesz wtedy zajebista , masz sprzet uzywaj go , pokieruj nim ! naucz go ja chcesz by było itd.
widać wiele jeszcze przed wami !
dziekuję za uwagę
odpowiadajac na temat ...tak miałem dziewczyne kiedys (rudą ) co wpadłem do niej jak do studni , było z tego kupa smiechu , ale poradzilismy sobie inaczej ! dorosli wiedzą jak ! dzieci nie muszą ! <aniolek2> <aniolek2> <aniolek2> bez urazy ...mam dobry chumor !! <browar> <browar>

: 02 paź 2005, 20:19
autor: ksiezycowka
Andrew, ja o jedynym Ty o drugim. <aniolek2> Jak zawsze.

: 02 paź 2005, 23:42
autor: chochol
hmmm, czytam sobie, i musze przyznac ze mialem taki problem, po prostu dziewczyna miala za krotka i za waska, podczas stosunku ja bolało, pomimo tego ze byla mocno podniecona, a wierzcie mi ze nie jest to fajne jak dziewczyna sie krzywi i zwija z bolu podczas seksu. I niestety nie znalezlismy na to rady :(

: 03 paź 2005, 15:30
autor: prien
chochol pisze:hmmm, czytam sobie, i musze przyznac ze mialem taki problem, po prostu dziewczyna miala za krotka i za waska, podczas stosunku ja bolało, pomimo tego ze byla mocno podniecona, a wierzcie mi ze nie jest to fajne jak dziewczyna sie krzywi i zwija z bolu podczas seksu. I niestety nie znalezlismy na to rady :(

censored obawiam sie że u mnie może byc podobnie :(

: 03 paź 2005, 15:50
autor: Olivia
Andrew pisze:Oliwia , jak facet ma duzego to dlaczego ma byc beznadziejny ??

Tego nie napisałam. Tzn napisałam, ale nie miałam na myśli tego, co wywnioskowałeś. Chodziło mi o to, że posiadanie dużego penisa nie jest pewnikiem i wyznacznikiem oceny, czy facet jest dobry, czy nie w łóżku. Liczy sie też inne dopasowanie niż fizyczne...
moon pisze:Andrew, ja o jedynym Ty o drugim.

Exactly... ;)

: 04 paź 2005, 00:45
autor: bubu
No chyba nie powiesz ze ja z moim <silacz> nic nie zrobie ?? :>

: 18 lip 2007, 11:35
autor: yaho
Hmm. Mi się właśnie coś takiego zdarzyło. Ginekolog nie był w stanie zbadać mojej dziewczyny. Zrobił tylko usg. Zalecił ćwiczenia na rozciąganie za pomocą plastikowego wynalazku w kształcie stożka. Razem jakoś przez to przejdziemy... Najgorsze jest to, że dziewczyna ma straszne wyrzuty - że nie jest kobietą, że jest niepełnowartościowa co jest oczywiście bzdurą.

: 18 lip 2007, 18:31
autor: nadia
Ma to znaczenie. Ale i tak znacznie mniejsze, niż niedopasowania psychiczne.

: 18 lip 2007, 21:36
autor: Wstreciucha
yaho pisze:dziewczyna ma straszne wyrzuty - że nie jest kobietą, że jest niepełnowartościowa co jest oczywiście bzdurą.

KUrde :/ to musi byc dramat. Musisz ja mocno wspierac, mysle , ze powodzenie tej "akcji" zalezy w duzej mierze od Twojego wsparcia.

WaldiK pisze:facet miał dla Was za małego lub za dużego penisa

Tak, zdarzylo sie.
WaldiK pisze:zy było to dla Was dużym problemem w łóżku i w związku ?

W lozku owszem , w zwiazku nie, bo go nie bylo miedzy nami.

: 18 lip 2007, 22:19
autor: aniołek88
Na pocztaku sadzilam ze moj chlopak ma za duzego czlonka jak dla mnie ale powiem ze nic z tych rzeczy po prostu potrzeba na to czasu i wszytsko gra... wielkosc czlonka nie gra roli po prostu sie kocha i wspolzyje ze soba z milosci a nie z powodu rozmiarow... a to ze bywaja jakies trudnosci w trakcie to tylko wzmacnia a nie niszczy

: 18 lip 2007, 22:22
autor: Jarek
Wstreciucha pisze:w zwiazku nie, bo go nie bylo miedzy nami.

To może tu przyczyna

[ Dodano: 2007-07-18, 22:24 ]
aniołek88 pisze:po prostu sie kocha i wspolzyje ze soba z milosci a nie z powodu rozmiarow...

To na potwierdzenie

: 18 lip 2007, 22:36
autor: ksiezycowka
aniołek88 pisze:wielkosc czlonka nie gra roli
Taaa jak sie placze z bolu po 3 latach wspolzycia przy niektorych pozycjach. Jasne :]
Dalej wierzcie w takie bajki. bole na pocatku wspolzycia to zupelnie co innego niz niedopasowanie.

: 18 lip 2007, 23:46
autor: Wstreciucha
Jarek pisze:To może tu przyczyna

Przyczyna byl jego wielki qtas - nie ma w tym zadnej glebi.

: 19 lip 2007, 15:57
autor: TFA
Jak dla mnie nie ma co rozgraniczac, ze jak sie kocha, to nie beda rozmiary pzreszkadzaly. Bo dopasowanie moim zdaniem to czesc udanej milosci. Jak chlop ma mikrusa, ktory sie zanurza u niej w szybie windowym palacu kultury, albo ma baobab, ktory musi wejsc w dziurke jak uszko od szpilki, to moim zdaniem zadna milosc nie przetrwa, bo jej po prostu nie ma. Milosc to nie samo uczucie. Zaraz ktos pewnie napisze "aaa, a co w sytuacji gdy jedno mialo wypadek, bedzie sparalizowane, to co milosc wygasnie ?". To ja odpowiem - niestety w wiekszosci przypadkow tak. Nie wierze w milosc "mimo wszystko".

: 19 lip 2007, 16:08
autor: kinek
dokladnie..

plus kazdy ma swoje indywidualne granice gdzie to 'mimo wszystko' sie konczy..


owszem mozna sie zmuszać do seksu jaks ie do siebie nie pasuje ale moim zdaniem cos takiego nie ma sensu :/ ale co kto lubi..

: 20 lip 2007, 17:21
autor: aniołek88
pochwa w czasie wspolzycia sexulanego powieksza sie wiec pewnie twoij chlopak nie odpowiednio cie doprowadza do pocniecenia... moze za szybko wchodzi gdy nie jestes odpowiednio wilgotna... moze poorstu nie powinien wchodzic do konca... ja na pocztaku mowilam zeby nie wchodzil do konca a teraz wchodzi az po samiuski koniec i dalej mi malo.... im glebiej tym lepiej przynajmniej dla mnie....

: 21 lip 2007, 01:15
autor: aniołek88
TFA pisze:lepiej mu o tym nie mow

niby dlaczego? i tak o tym wie ze psisuje sie doskonale... wiecej do szcescia nie potrzeba jelsi chodzi o ta sfere zycia...

: 22 lip 2007, 05:54
autor: runeko
aniołek88 pisze:pochwa w czasie wspolzycia sexulanego powieksza sie wiec pewnie twoij chlopak nie odpowiednio cie doprowadza do pocniecenia...

Rzucanie takimi sloganami świadczy o tym, że życie nie zaskoczyło Cię jeszcze dużym penisem...
Ja wiem, że się bałam o przydatki bo mnie kolega zaskoczył. A w życiu bym się tego po nim nie spodziewała bo powiedziałabym, że na zdrowe zmysły człowiek ten powinien być zgarbiony i grawitacyjnie w dół ciągnięty. I tu na nic się zda "doprowadzanie do podniecenia" (w sumie nie można 'nieodpowiednio doprowadzić do podniecenia' bo jakby się tak stało, to by się nie było podnieconym, ale mniejsza z tym), ponieważ natura nie przewidziała widocznie mej pochwie takich rozciągnięć aż do czasu porodu. Bo nie dość, że długo, to i grubo, więc nie wiadomo było jak się ułożyć i w która stronę uciekać.

Więc nie, nie da się 'tam' wszystkiego zawsze zmieścić.

A taki długości i grubości kciuka to też porażka, niestety. Bezwzględnie powiem. Takie przyzwyczajenie po prostu.

: 22 lip 2007, 12:14
autor: aniołek88
Chyba juz jednak cos o tym wiem... tyle ze przekonalam sie na odwrot... w przeciwna strone....facet mial dla mnie za malego czlonka i zbyt chudego bez obrazy rzecz jasna dla niego ale nie zadawalal mnie tak jak powinien... ale to sie chyba nie liczy jak sie kocha i pragnie.... dziwne jest to zycie pod kazdym wzgledem....

: 22 lip 2007, 12:16
autor: ksiezycowka
aniołek88 pisze:ale to sie chyba nie liczy jak sie kocha i pragnie.... d
Pewnie, ze udana sfera sexulana w zwiazku sie liczy. Nie badz naiwna. :P

: 22 lip 2007, 13:11
autor: nadia
Ja to mam strasznego pecha, bo na początku rozpoczynania współżycia miałam faceta, z dużo za dużym (największy jaki widziałam do tej pory), a ostatnio z trochę za krótkim.
Nigdy człowieku nie utrafisz w swój rozmiar. <hahaha>