agnieszka.com.pl • Brak nawilżenia
Strona 1 z 1

Brak nawilżenia

: 01 wrz 2005, 13:49
autor: Dźwiedziu
Od pewnego czasu zauważyliśmy z moją dziewczyną że jej pochwa jest sucha podczas stosunku mimo silnego podniecenia. troche nas to niepokoi i nie wiemy jaka jest tego przyczyna. co mogło to spowodować? jak to "przywrócić"? a dodam tylko że dawniej nie mieliśmy takich problemów, wręcz przeciwnie.

: 01 wrz 2005, 15:19
autor: cooltlenek
Czesto powodują to tabletki antykoncepcyjne. Rozwiązanie ---> Żel DUREX PLAY

: 01 wrz 2005, 22:54
autor: megami
a jak nie pomoze to do lekarza

oni się na tym znają...

: 01 wrz 2005, 23:48
autor: ksiezycowka
Durex jest dobry. ;)

Może być od tabletek, a moze wkradla się rutyna i już takiego podniecenia nie ma? :>

: 04 wrz 2005, 09:23
autor: Edytka:)
Od czasu gdy zaczelam brac tabletki, tez zaczelam byc sucha;/ i nie jest to naprawde mile, wiec jesli Twoja dziewczyna bierze to raczej jest to od tego:) Jesli nie..problem tkwi gdzie indziej;) Polecam zel nawilzajacy, z pewnoscia pomoze:)

: 04 wrz 2005, 10:38
autor: Imperator
Łomatko, nie wyobrażam sobie, bym miał smarować moją dziewczynę jakimś tam paskudztwem... <belt1>

: 04 wrz 2005, 11:32
autor: mrwa
nie dziewczyne tylko siebie!!
poza tym od tego juz tylko jeden malutki krok do anala :) :)

: 04 wrz 2005, 23:17
autor: CichyPL
Ale taki zel troche przeszkadza. Glupio tak powiedziec "wiem kochanie, ze jestes napalona, ale czekaj az sie zelem posmaruje, bos sucha" :/ Psuje nastroj i wg mnie jest to takie nienaturalne, sztuczne. Lepiej chyba isc do specjalisty i liczyc, ze problem sie rozwiaze :)

: 04 wrz 2005, 23:26
autor: ksiezycowka
W sumie taka sama sytuacja jak z zakładaniem gumki.

: 04 wrz 2005, 23:32
autor: lollirot
ja wiem? dla mnie by to nie bylo krepujace. nie mam problemu, ale w razie czego takie smarowanko mozna potraktowac jako element gry wstepnej, jesli jest taka sytuacja - to ja przyjmijmy i wykorzystajmy zeby bylo fajnie:)

: 04 wrz 2005, 23:34
autor: Yasmine
lollirot pisze:ja wiem? dla mnie by to nie bylo krepujace. nie mam problemu, ale w razie czego takie smarowanko mozna potraktowac jako element gry wstepnej, jesli jest taka sytuacja - to ja przyjmijmy i wykorzystajmy zeby bylo fajnie:)

No wlasnie. Czemu jak sie ma od razu czegos uzywac (gumki, lubrykanty) to ma psuc nastroj? Jak ludzie potrafia wladowac to w element gry wstepnej, to nic nastroju nie zepsuje, wrecz przeciwnie :).

: 05 wrz 2005, 00:42
autor: CichyPL
No ok, ale to mozna robic raz, dwa, dziesiec, ale za setnym razem to czlowieka moze zdenerwowac, ze czasem trzeba psuc magie chwili np. wychodzac po cos takiego do drugiego pokoju, czy chocby siegajac to z polki. (zakladam tu, ze nie przygotowuje sie do seksu, tylko wychodzi to spontanicznie, a nie nosi sie takich rzeczy upchanych po kieszeniach)

: 05 wrz 2005, 02:52
autor: sophie
CichyPL pisze:wychodzac po cos takiego do drugiego pokoju, czy chocby siegajac to z polki. (zakladam tu, ze nie przygotowuje sie do seksu, tylko wychodzi to spontanicznie, a nie nosi sie takich rzeczy upchanych po kieszeniach)

Mozna trzymać przy łóżku :P
Yasmine pisze:
lollirot pisze:ja wiem? dla mnie by to nie bylo krepujace. nie mam problemu, ale w razie czego takie smarowanko mozna potraktowac jako element gry wstepnej, jesli jest taka sytuacja - to ja przyjmijmy i wykorzystajmy zeby bylo fajnie:)

No wlasnie. Czemu jak sie ma od razu czegos uzywac (gumki, lubrykanty) to ma psuc nastroj? Jak ludzie potrafia wladowac to w element gry wstepnej, to nic nastroju nie zepsuje, wrecz przeciwnie :).

Dokladnie! Jak ktos sie choc troche krepuje seksem i jego otoczka, to bedzie miec z tym problem. W tym sek, zeby sie rozluznic... I dobrze bawic :]

: 05 wrz 2005, 16:13
autor: złotooka kotka
Az sie chce zacytowac: "Zlej tanecznicy, to przeszkadza i rabek u spodnicy."

Jak ktos ma dobre podejscie to nie pozwoli, zeby takie glupoty mogly cos popsuc.

Trzeba sie kochac na luzie, tak zeby czerbac z tego radosc, a nie stosowac sexu jak scenariusza filmu porno, gdzie wszystko sie musi zgadzac.
W trakcie aktu czesto zdarzaja sie rozne rzeczy z gruntu aseksualne, a to cos sie przewroci, spadnie, o cos sie czlowiek uderzy, zly kat sie zalapie... itp
Gdyby mojemu facetowi przeszkadzalo kazde takie g**** to stwierdzilabym, ze jest dupa, a nie kochanek.

: 05 wrz 2005, 16:18
autor: TFA
dokladnie zlotookoa, takie sytuacje sa nawet wrecz zabawne jak cos spadnie, o cos sie uderzy itp. i jest kupa smiechu ktory urozmaica seks, a nie rozumiem jak moga takie glupoty przeszkadzac.

: 05 wrz 2005, 19:06
autor: megami
Przeszkadzają tylko tym, którym zależy na szybkości, powiązanej z jakością filmów erotycznych, wzietych rodem z ich umysłu i panną której nie kochają i wobec kórej nie umieją zachowywać się naturalnie... hihih <aniolek2>